Umowa na rok z opcją przedłużenia. Maciusiak o gwarancji, którą daje Horngacher

  • 2026-05-08 12:26

Na początku tygodnia Stefan Horngacher oficjalnie został zaprezentowany przez Polski Związek Narciarski jako koordynator szkolenia w reprezentacji skoczków narciarskich. Zakontraktowanie austriackiego fachowca od samego początku popierał trener Maciej Maciusiak, który w byłym szkoleniowcu Niemców widzi gwarancję rozwoju Biało-Czerwonych w najbliższych latach.

Zakulisowe kontakty polskiej strony ze Stefanem Horngacherem, który do końca marca dowodził drużyną niemieckich skoczków, zaczęły się wiele tygodni temu, o czym otwarcie w rozmowie ze Skijumping.pl opowiedział przed kilkoma dniami Adam Małysz, prezes Polskiego Związku Narciarskiego. W szkicowanie planu potencjalnej współpracy zaangażowani byli też trenerzy Maciej Maciusiak i Michal Doležal, który minione dwa sezony przepracował jako indywidualny szkoleniowiec Kamila Stocha.

– Negocjacje trwały naprawdę długo. Zaczęliśmy rozmowy ze Stefanem Horngacherem około dwóch miesięcy wcześniej, budując całą strukturę – razem z Maćkiem Maciusiakiem i Michalem Doležalem. Maciek od razu powiedział, że jak najbardziej widzi taką współpracę i że by się z niej cieszył. On sam widzi też, jak wymagające jest prowadzenie kadry narodowej. I myślę, że stąd brał się jego duży entuzjazm wobec przyjścia Stefana. Wiedział, ile jeszcze może się od niego nauczyć i jak bardzo taka współpraca mogłaby mu pomóc – powiedział nam prezes PZN.

Przy okazji Małysz dokładnie nakreślił też rolę Horngachera w polskim systemie.

– Stefan bardziej ma działać jako trener, ale w roli koordynatora całego systemu szkolenia. Kogoś, kto stoi nad tym wszystkim i podpowiada, natomiast zawodnicy mają swoich bezpośrednich trenerów. Jest Maciek Maciusiak, Michal Doležal, Krzysiek Miętus, Krzysiek Biegun, Wojtek Topór czy Daniel Kwiatkowski. Zadaniem Stefana byłoby przede wszystkim przekazywanie wiedzy trenerom. Na tym nam bardzo zależy, żeby coś po nim zostało – wyjaśniał Małysz przed oficjalnym ogłoszeniem współpracy PZN z Austriakiem, po wyrażeniu na to zgody ze strony członków zarządu federacji, którzy początkowo wyhamowali negocjacje prowadzone przez Małysza.

Przeczytaj także: „Wierzy, że możemy wrócić na szczyt” – Małysz o negocjacjach z Horngacherem

Teraz – po komunikacie PZN – głos w sprawie zabrał Maciej Maciusiak. Główny szkoleniowiec polskiej kadry dostrzega spore możliwości wynikające z obecności Horngachera w polskim systemie.

– To jest trener z bardzo dużym doświadczeniem i wielkimi sukcesami. Może nam naprawdę bardzo pomóc. Zwłaszcza w kwestiach sprzętowych. Chcemy się rozwijać, a Stefan jest tego gwarantem – podkreślił Maciusiak w rozmowie z Tomaszem Kalembą dla sport.interia.pl.

Jak wynika z wywiadu Bogumiła Burczyka z Rafałem Kotem dla sportowefakty.wpl.pl, PZN podpisał kontrakt z Austriakiem na okres dwunastu miesięcy.

– Obie strony optowały za takim rozwiązaniem. Stefan w ten sposób pokazuje nam, że nie ma powodów do obaw. Stosowne zapisy pozwalają kontrakt przedłużać. Nie mamy wątpliwości, że to będzie współpraca na lata, nie rok – komentuje członek zarządu PZN.

– Mam nadzieję, że zostanie z nami na długo. Życzę sobie, zawodnikom i wszystkim, żebyśmy razem pracowali przez kolejne cztery lata – dodał Maciusiak, cytowany przez sport.interia.pl.

Przypomnijmy, że do kadry narodowej A trafiło sześciu zawodników. Do zimy 2026/27 pod okiem trenera Maciusiaka będą się przygotowywać Klemens Joniak, Maciej Kot, Dawid Kubacki, Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek i Piotr Żyła.

– Naszym celem są znacznie lepsze wyniki w Pucharze Świata. Od samego początku będziemy chcieli w nim walczyć o jak najwyższe miejsca – deklaruje 44-letni trener z Chochołowa w rozmowie z Kalembą.

Kalendarz tegorocznej edycji Letniego Grand Prix składa się z ośmiu konkursów. Inaugurację cyklu zaplanowano na pierwszy weekend sierpnia w Wiśle-Malince, gdzie odbędą się dwa konkursy indywidualne. Finał odbędzie się 25 października w niemieckim Klingenthal. W międzyczasie zawodnicy zmierzą się we francuskim Courchevel (8-9 sierpnia) i rumuńskim Rasnovie (19-20 września).


Dominik Formela, źródło: inf. własna + sport.interia.pl + sportowefakty.wp.pl
oglądalność: (15952) komentarze: (48)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • ms_ profesor
    @Arturion

    Skoki kobiet też lubię, ale jednak pod względem sportowym wolę męskie skoki ;)

  • Arturion profesor
    @ms_

    Czyli jesteś miłośnikiem nie tyle skoków kobiet, co samych kobiet. ;-)

  • ms_ profesor

    Widzę, że niezła dyskusja na mój temat się tutaj odbyła z tydzień temu, dopiero teraz to zauważyłem, nawet bym nie wiedział co tu o mnie pisaliście xd już mi się nie chce na to wszystko odpowiadać, ale co do Rosji to nie trolluje, Arturion pisał, że powielam rosyjskie fejki, ale jakie konkretnie? Bo jak coś piszę o Rosji to nie czerpię tych informacji z rosyjskich mediów, nawet nie znam rosyjskiego, nigdy nie miałem tego języka w szkole, więc nawet nie ogarniam ich alfabetu, a i jestem z lubelskiego, tak to prawda, ale co do tych dronów to wiele osób ma wątpliwości, czy to rzeczywiście były rosyjskie drony. A co do skoków kobiet to wolę męskie skoki od kobiecych, ale czasem jednak na skoczkinie jest milej popatrzeć niż na skoczków, ale niekoniecznie na same skoki obu płci bo tutaj wiadomo, że skaczących panów ogląda się dużo przyjemniej ;)

  • ms_ profesor
    @TandeFan23

    Nie powiedziałbym, że to troll. A to jego już nie ma na skijumping? Wydawało mi się, że jeszcze niedawno widziałem jego komentarze.

  • ms_ profesor
    @ZKuba36

    "Spytajcie Kruczka dlaczego to zrobił"?

    Na pewno odpowie, że @ZKuba36 ze skijumping mu to doradził ;)

    "Trener MM będzie, jak zwykle, uczciwie wybierał na zawody najlepszych aktualnie skoczków, nawet kosztem kadry A".

    Taa, jasne, zwłaszcza wtedy gdy niezasłużenie pomijał Kota przy powołaniach albo gdy nie dał mu nawet szansy startu w drużynówce na MŚWL po kompromitacji jego ekipy w konkursie indywidualnym.

  • ZKuba36 profesor
    Moim zdaniem.

    Wygląda na to, że żaden z trenerów skoczków narciarskich nie wie co oznacza okres roztrenowania po sezonie i co w tym czasie należy robić. W lekkoatletyce, prawie 50 lat temu zauważono, że po sezonie nie wolno gwałtownie przerywać intensywnych treningów, gdyż mogą się pojawiać bóle typu bóli fantomowych.
    Bóle fantomowe to takie bóle, gdy np po amputacji ręki, zaczyna boleć ręka, której nie ma. Podobnie jest ze sportowcami.
    Zaczynają pojawiać się kontuzje, których nie ma, bóle nóg, ogólne rozbicie psychiczne, czasami wręcz załamanie nerwowe. Tak reaguje organizm i w zasadzie nie ma na to rady. Pojawia się żarłoczność i gwałtowne tycie.
    Wykombinowano, że najlepiej jest truchtać przez 20min, stopniowo zmniejszając czas truchtania do 10 min. Nigdy z pełnym żołądkiem! Po 2 tygodniach ew. najwyżej 1 miesiąc urlopu.
    Moim zdaniem zawodowy sportowiec to bardziej może mieć 1 m-c urlopu, ale w postaci 2x po 2 tygodnie.

  • ZKuba36 profesor

    Nie martw się. Horn dostanie bardzo wysokie wynagrodzenie (możliwe, że do podziału ze specjalistą od finansów, czyli AM) i nie będzie musiał ani kiwać palcem, ani przyjeżdżać do Polski bo i bez niego poziom skoczków znacznie wzrośnie.
    1. Trener Tomasiak przygotuje do startu w PŚ, 2. Tomasiaków
    2. Trener Kwiatkowski przygotuje np Łukaszczyka (duży talent o czym świadczą dalekie skoki, ale z dużym brakiem wytrzymałości ogólnej i siłowej.
    3. Trener Topór przygotuje do startu w PŚ Joniaka i Niżnika.
    4. Trener MM będzie, jak zwykle, uczciwie wybierał na zawody najlepszych aktualnie skoczków, nawet kosztem kadry A.
    Widzisz tu gdzieś robotę dla Horngachera?

  • ZKuba36 profesor
    Apel do Redakcji.

    Gdy trenerem kadry A został Kruczek, "rzuciłem rękawicę" trenerowi Austriaków oraz Kojonkoskiemu, twierdząc, że Polacy ich dogonią. Rozpisałem dość dokładny plan co należy robić i w jakich miesiącach. Oczywiście uwzględniłem bardzo ważne ćwiczenia wytrzymałości. Jeden z redaktorów Skijumping przeprowadził wywiad z Kruczkiem, który powiedział, ze skoczkom narciarskim "NIE WOLNO trenować wytrzymałości, gdyż ćwiczenia wytrzymałości są sprzeczne z ćwiczeniami siły". Tak uczą na AWF i to stosują wszyscy trenerzy austriaccy. Rzeczywiście tak jest, ale od czasu do czasu można spróbować dołączyć myślenie. To nie boli.
    W pierwszej kolejności należy, w bardzo łatwy sposób, przygotować organizm do przyszłych, cięższych ćwiczeń budujących siłą, bo bez tego łatwo uszkodzić system sercowo naczyniowy oraz kręgosłup.
    Ja byłem uparty. Kruczek też, długo to trwało, ale ku mojemu zdumieniu, w maju 2010r Kruczek pękł i wprowadził marszobiegi!
    Spytajcie Kruczka dlaczego to zrobił?

  • CudnyAdas stały bywalec

    Jako naczelny hejter maciusiaka dalej żyję w złudnym przekonaniu, że honor pozwoli mu odejść godnie. Niestety prawda jak zwykle jest dalej omijana szerokim łukiem. Fakty tylko potwierdzają, że dalej będzie reprezentował stanowisko głównego trenera, a poziom skoków zeszłorocznych zostanie utrzymany. Trzymam kciuki za skoczków i głęboko wierzę w sukces Horngahera, liczę na pozytywne zbiegi okoliczności.

  • Kolos profesor
    @RubenBlanco

    No tak, nie ma wątpliwości, że to odtwarzanie stanowiska Stoeckla. Przy czym jest szansa, że to jednak lepiej wyjdzie.....

  • RubenBlanco stały bywalec

    "Działać jako trener", "w roli koordynatora", "stać nad tym wszystkim", "podpowiadać" itp.
    Rola i zadania Horngachera jako żywo przypominają te, które rzekomo miał wykonywać Stoeckl. Czyli garść banialuk i ogólników, brak sprecyzowanych zadań i celów do wykonania, ma być "od wszystkiego" i "od niczego". I niestety, tak samo to się skończy jak ze Stoecklem.
    Horngacher miał bardzo wymagające ostatnie 10 lat pracy zawodowej, kosztowało go to mnóstwo energii. Teraz chce ciepłej i wygodnej posadki z sowitym wynagrodzeniem, minimum wysiłku, maksimum korzyści. I my mu to zapewniamy....
    I jeszcze przypomniała mi się funkcja "trenera- koordynatora" sprzed lat. Gdy w klubie piłkarskim uznano, że młody trener niezbyt sobie radzi, to wkraczał starszy kolega po fachu (np. Piechniczek, Jezierski, Podedworny) i obejmował właśnie takie stanowisko. I sterował młodym trenerem niczym kukiełką, nie biorąc odpowiedzialności...

  • bleyz01 doświadczony

    Maciej Maciusiak wygrał na loterii i nie ma co się dziwić, ze sam optował za tą opcją. Jeżeli plan się powiedzie i Horngacher się sprawdzi Maciusiak dostanie taki sam prezent jak od Tomasiaka i w powszechnej opinii będzie panowało przekonanie, że nasze skoki mają się dobrze i mamy dobrego trenera, jeżeli natomiast ten plan się nie powiedzie (w co osobiście wątpię, jeżeli Horngacher jest faktycznie tak zaangażowany w proces) to Maciusiak ma piękną podkładkę i będzie mógł uprawiać spychologię i załatwić sobie kolejny rok jako trener główny kadry.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Adam90

    Te napisane przeze mnie słowa nie były skierowane do Ciebie, nie uważam, że nie jesteś do niczego potrzebny, mam Cię za normalnego użytkowanika, jak wielu innych. Nie zarzucam Ci też absolutnie braku wiedzy o skokach. Na przyszłość jak będę pisał o trollach, to pamiętaj, że nie odnoszę tego do Ciebie. Bo teraz się zagotowałeś. 😉

  • Krulowiec stały bywalec


    Skocznia normalna w Kuopio została rozebrana - informuje były fiński skoczek narciarski, Janne Korhonen.

  • Adam90 profesor
    @Odlotowo_4567

    A ja kurcze nie jestem przydatny i nie mam wiedzy o skokach. Chociaż lubie skoki.

  • TandeFan23 profesor
    @Arturion

    Byl kiedys taki troll o nicku wiatrhula czy cos w tym stylu. On momentami jechal tekstami rodem z przemowien Putina. MS to przy nim entuzjasta Zachodu.

  • Arturion profesor
    @Vow_Me_Ibrzu

    Trochę naiwna teza, ale... Lubię to! :-)

  • Vow_Me_Ibrzu weteran
    @Kolos

    A może mamy sytuację nadzwyczajną: wszyscy wiedzą, że polskie skoki są na ostrym zakręcie, więc chowają ambicje i politykowanie do kieszeni na lepsze czasy. I póki co wszystkie ręce na pokład, będą zgodnie współpracować.

  • Vow_Me_Ibrzu weteran
    @Arturion

    Muszą robić jakiś teatr, a przynajmniej puszczać przecieki, żeby wyszło w miarę wiarygodnie.

  • Kornuty weteran

    Maciusiak powinien odejść a znam Kubacki, Żyła i Wąsek. Im szybciej tym lepiej. Umowa z Hornem na rok nie daje żadnej gwarancji.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl