Chaos we włoskich skokach
Jak informuje oasport.it, włoskie reprezentacje w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej nadal nie mają skompletowanych sztabów szkoleniowych na sezon 2026/27. Według doniesień z Italii pewny posady pozostaje jedynie trener skoczkiń Harald Rodlauer, podczas gdy w pozostałych sektorach wciąż panuje organizacyjny chaos.
Włoski Związek Sportów Zimowych (FISI) jako jeden z ostatnich nie ogłosił jeszcze składów kadr narodowych i sztabów szkoleniowych w skokach narciarskich na poolimpijski sezon. Francesco Paone Casati – dziennikarz serwisu oasport.it – zasięgnął języka w tej sprawie i sugeruje znaczące zmiany na stanowiskach trenerskich nie tylko w skokach narciarskich, ale i w kombinacji norweskiej.
Zdaniem dziennikarza z Włoch pewny swojej przyszłości może być tylko Harald Rodlauer, austriacki szkoleniowiec kobiecej reprezentacji Italii w skokach. Paone Casati jednocześnie informuje, że z Półwyspem Apenińskim mają pożegnać się bracia Jiroutkowie. Jakub od sezonu 2023/24 prowadził zespół skoczków, a David w 2024 roku przejął stery drużyny włoskich kombinatorów norweskich. Kto przejmie obowiązki Czechów? Na to pytanie odpowiedź nie pada. FISI ma analizować dostępne opcje na trenerskim rynku, których o tej porze roku nie ma już zbyt wiele.
Ponadto szeregi sztabu szkoleniowego męskiej reprezentacji skoczków ma opuścić dotychczasowy asystent Jakuba Jiroutka – Michael Lunardi. Wedle informacji oasport.it, 33-latek miał objąć stanowisko głównego trenera włoskich skoczków, ale odrzucił tę ofertę i zdecydował się podjąć pracę we Francuskim Związku Narciarskim (FFS) – w niedoprecyzowanej na ten moment roli. Przypomnijmy, że tam przed kilkoma tygodniami zwolniło się między innymi stanowisko szkoleniowca reprezentacji skoczkiń, opuszczone przez Damiena Maitre’a.
W poprzednim sezonie Pucharu Świata w skokach narciarskich punkty w elicie zdobyły dwie Włoszki: Annika Sieff i Martina Zanitzer, a także trzej Włosi: Giovanni Bresadola, Francesco Cecon i Alex Insam. Żadne z nich nie znalazło jednak drogi do czołowej „10” zawodów.