Strona główna • Francuskie Skoki Narciarskie

Pagnier przeprowadziła się do Norwegii. „Potrzebowałam nowych wyzwań”

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami Josephine Pagnier nie będzie przygotowywać się do najbliższego sezonu we Francji. 23-latka w rozmowie z nordicmag.info potwierdziła, że jej plany treningowe związane są ze Skandynawią, a także z przeprowadzką na północ Europy.

O możliwej zmianie systemu przygotowań przez Francuzkę informowaliśmy już pod koniec kwietnia, gdy taki scenariusz opisywały lokalne media. – Sprawa jest w toku. Musimy jednak jeszcze znaleźć odpowiednie środki. Postaramy się ją jak najlepiej wesprzeć – mówił wówczas Etienne Gouy, dyrektor ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej we Francuskim Związku Narciarskim (FFS), cytowany przez ledauphine.com.

We wtorek FFS opublikował składy kadr narodowych w skokach narciarskich na sezon 2026/27. Jedyną zawodniczką z miejscem w kobiecej kadrze A została Josephine Pagnier, a funkcję głównego trenera Francuzek objął Czech Jan Matura, dotychczasowy asystent Damiena Maitre’a. Ten po olimpijskiej zimie rozstał się ze stanowiskiem szkoleniowca reprezentacji.

Przeczytaj także: Francuskie kadry na sezon 26/27, Matura trenerem skoczkiń

Już teraz jest jasne, iż Matura będzie na co dzień pracował z pozostałymi francuskimi zawodniczkami, natomiast Pagnier przygotuje się do sezonu wspólnie z kobiecą reprezentacją Norwegii. Wiosną stery skandynawskiej kadry przejął Jermund Lunder.

– Potrzebowałam nowych wyzwań i grupowej atmosfery z dziewczynami wokół siebie. Miałam to na początku pobytu w reprezentacji Francji i czułam, że bardzo pomogło mi to się rozwinąć. W tym roku naprawdę potrzebowałam resetu – wyjaśnia Pagnier w rozmowie z nordicmag.info.

Jak informują Francuzi, Pagnier przeprowadziła się już do Lillehammer i jest w pełni zintegrowana z planem treningowym reprezentantek Norwegii. Blisko 24-letnia zawodniczka poprzednią zimę zakończyła z poczuciem ulgi, ale i przekonaniem co do chęci kontynuowania sportowej kariery przez kolejne lata – pomimo niepowodzeń w ostatnich miesiącach. Pagnier miniony sezon zakończyła na 25. pozycji w klasyfikacji generalnej w Pucharze Świata, co jest jej najgorszym wynikiem od zimy 2019/20.

– Sezon dobiegł końca. Był bardzo wymagający, ale jestem dumna z tego, że nigdy się nie poddałam. Teraz czas na odpoczynek. Nie mogę się doczekać rozpoczęcia nowego cyklu olimpijskiego, który przyniesie nowe wyzwania i nowe cele – pisała na Instagramie po ostatnich skokach na śniegu.

Pagnier na igrzyskach olimpijskich we włoskim Predazzo indywidualnie zajęła 29. i 33. miejsce.

— Cztery lata temu, po 11. miejscu na moich pierwszych igrzyskach olimpijskich, postanowiłam zrobić wszystko, by zostać mistrzynią olimpijską. Zwycięstwa i podia w Pucharze Świata utwierdziły mnie w przekonaniu, że jestem na właściwej drodze. Chciałam zrobić wszystko perfekcyjnie i niczego nie pozostawiać przypadkowi. Trenowałam bardzo ciężko, próbując kontrolować każdy element, aby moje skoki były idealne. Tak bardzo pragnęłam tego złotego medalu – pisała po tegorocznym występie w Trydencie.

— Niestety z czasem potrzeba kontroli zaczęła dominować w sporcie, którego istotą są swoboda ruchu i płynność. Tego lata treningi bez łez należały do rzadkości. Przestałam skakać dla siebie. Robiłam to wyłącznie po to, by osiągać wyniki, aż zaczęłam tracić radość z własnej pasji – dodała.

— Początek zimy był chaotyczny, dokładnie tak jak to, co działo się wtedy we mnie. Zrobiłam sobie przerwę, żeby wszystko sobie poukładać. Jestem dumna, że udało mi się odbudować technikę, wzmocnić mentalność i na nowo odnaleźć przyjemność z rywalizacji – wspomina wejście w Puchar Świata 2025/26, w którym po pierwsze punkty sięgnęła dopiero w przedświątecznych zawodach w Engelbergu.

— Te igrzyska były po prostu nieudane. To bardzo boli, bo były moim marzeniem. Ale taki właśnie jest sport, pełen wzlotów i upadków. Mimo wszystko nie zmienia to moich marzeń ani ambicji. Dziś wiem, że jeśli chcę znów walczyć o podia i zwycięstwa, muszę odzyskać pasję i wprowadzić zmiany zarówno w technice, jak i w swoim podejściu. Wiem, że mogę to osiągnąć. Nadal w to wierzę i możecie być pewni, że będę dalej walczyć. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierają – podsumowała drugi start olimpijski w karierze.

Najbliższe igrzyska odbędą się w 2030 roku, a ich gospodarzem będą Alpy Francuskie. Skoczkowie zmierzą się na obiektach w Courchevel.