Trwa rozbiórka normalnej skoczni w Kuopio
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, tej wiosny w Kuopio ruszyła rozbiórka skoczni K-92. Obiekt od dwóch lat pozostawał wyłączony z użytkowania z powodu złego stanu technicznego. Ostatecznie podjęto decyzję o jego likwidacji. Pod koniec marca na kompleksie Puijo odbyło się spotkanie z udziałem czołowych postaci fińskich skoków narciarskich i kombinacji norweskiej, poświęcone przeszłości oraz przyszłości znikającego obiektu.
Jak przypomina serwis yle.fi, inspekcja techniczna przeprowadzona w 2024 roku wykazała liczne uszkodzenia drewnianych i stalowych elementów konstrukcji leciwego rozbiegu skoczni K-92 w Kuopio. Władze miasta podjęły decyzję o konieczności rozebrania skoczni zagrażającej bezpieczeństwu użytkowników kompleksu Puijo. Ze względu na brak środków, miasto zrezygnowało z próby modernizacji istniejącej konstrukcji, bądź budowy nowej. W tym kontekście niezbędne jest wsparcie finansowe z budżetu państwa, czego jak dotąd nie udało się uzyskać. Szacuje się, że odbudowa skoczni w tym samym miejscu może pochłonąć około 7 mln euro, czego miasto nie jest gotowe sfinansować samodzielnie.
– Infrastruktura, tradycja tego sportu i system szkolenia już tutaj istnieją. Trzeba tylko postawić nową skocznię – zwraca uwagę przed kamerą YLE Ilkka Herola, dwukrotny medalista tegorocznych igrzysk olimpijskich w kombinacji norweskiej.
Czynni oraz byli zawodnicy podkreślali wagę skoczni normalnej, która przez lata stanowiła istotny pomost szkoleniowy pomiędzy średnią a duża skocznią w Kuopio.
– Dla juniorów przejście ze skoczni K-65 od razu na K-120 to ogromny przeskok – przypomina Janne Happonen, były skoczek, a aktualnie trener pochodzący z Kuopio.
W marcu Pasi Huttunen zebrał gwiazdy fińskich skoków oraz kombinacji norweskiej, aby w nostalgicznym tonie powspominać niszczejącą skocznię i rozpocząć debatę dotyczącą dalszych losów tego miejsca. 58-letni Fin po dziś dzień trenuje skoki narciarskie i z powodzeniem radzi sobie na mistrzostwach świata weteranów.
– Nie wszystkich stać na wyjazdy zagraniczne na treningi. Skocznie K-90 w Rovaniemi i Jyvaeskylae również są w złym stanie. W Finlandii zaczyna brakować odpowiednich miejsc do treningu – podkreślał zimą w rozmowie z YLE.
– Skoki narciarskie potrzebują odpowiednich warunków w najważniejszych ośrodkach. Zarówno w skokach, jak i w kombinacji norweskiej mamy realne szanse medalowe – przypomina Petter Kukkonen z Fińskiego Związku Narciarskiego, nawiązując do sukcesów swoich rodaków z minionej zimy na arenie międzynarodowej. Aktualnie najważniejszą bazą treningową przedstawicieli Kraju Tysiąca Jezior pozostaje Lahti, gdzie dostępne są trzy rodzaje skoczni – średnia, normalna i duża. W 2029 roku miasto po raz ósmy w historii zorganizuje mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym.
Dodajmy, że w październiku ubiegłego roku w Kuopio doszło do incydentu, który opisywaliśmy na Skijumping.pl. Jesienią kilku zawodników oddało skoki treningowe z omawianego obiektu HS100, który od 2024 roku pozostawał zamknięty. Zawodnicy mieli zdecydować się na taki ruch z powodu trudnych warunków wietrznych na dużej skoczni HS127, działając na własną odpowiedzialność. Wcześniej mieli usunąć siatki do podtrzymywania śniegu, które pozostawały rozłożone na igelicie. Całe zajście zauważył jeden z miejskich pracowników, który postanowił ją nagłośnić.
Normalna skocznia w Kuopio po raz ostatni była areną Pucharu Świata w skokach narciarskich w 2015 roku, kiedy najlepszy w jednoseryjnym konkursie okazał się Niemiec Severin Freund. Tego dnia Simon Ammann ze Szwajcarii ustanowił ostatni oficjalny rekord obiektu – lotem na 106. metr. Wcześniej w serii treningowej o pół metra dalej wylądował Austriak Stefan Kraft.
Pozytywną wieścią w kontekście kompleksu Puijo jest fakt, że tej wiosny zeskok dużej skoczni HS127 zyskał nowy igelit. Prace trwały równocześnie z początkiem demontażu rozbiegu oraz zeskoku obiektu normalnego.