Sobczyk wpisany do sztabu reprezentacji Ukrainy. Polski trener zaprzecza
Ukraińskie Ministerstwo Młodzieży i Sportu zamieściło w sieci składy reprezentacji w zimowych dyscyplinach olimpijskich na sezon 2026/27. W wykazie członków sztabu kadry skoczków narciarskich znalazło się nazwisko Grzegorza Sobczyka. Polski trener, zapytany przez nas o tę sytuację, stanowczo zaprzeczył, jakoby podjął współpracę z ukraińską ekipą.
Na obecność nazwiska Polaka w ministerialnym dokumencie zwrócił uwagę Kacper Śliz, który poinformował o swoim odkryciu na platformie X. W końcowej części załącznika Sobczyk został wymieniony jako trener z Polski w gronie specjalistów zapewniających organizacyjne, naukowo-metodyczne oraz medyczne wsparcie przygotowań ukraińskiej reprezentacji.
Sam zainteresowany przekonuje jednak, że zapis nie odpowiada rzeczywistości.
– Skontaktowałem się w tej sprawie z ukraińskim zespołem. Powiedziano mi, że taka propozycja została wpisana do dokumentu i nie usunięto jej przed publikacją. Wszystko ma wkrótce zostać wyjaśnione, a zapis skorygowany. Oficjalną drogą zajmie się tym Bułgarski Związek Narciarski, bo nie może dochodzić do takich sytuacji – mówi nam Grzegorz Sobczyk.
45-latek zaznacza, że po zakończeniu sezonu olimpijskiego nie prowadził rozmów dotyczących możliwości dołączenia do ukraińskiego sztabu.
– Otrzymałem jedynie pytanie od jednego z trenerów o możliwość wspólnego korzystania ze skoczni w Zakopanem podczas treningów Władimira Zografskiego. Tematu współpracy nigdy nie było – kontynuuje polski szkoleniowiec.
W sezonie 2026/27 Sobczyk – wspólnie z Andrzejem Zapotocznym – pozostaje trenerem 33-letniego Zografskiego, jedynego reprezentanta Bułgarii w stawce Pucharu Świata.
– W tym sezonie niezmiennie współpracujemy z Niemieckim Związkiem Narciarskim – uzupełnia Sobczyk.
Sobczyk w sezonie 2024/25 nawiązał współpracę niewielkiego bułgarskiego zespołu z reprezentacją Niemiec. Od wiosny tego roku niemiecką kadrę prowadzi Austriak Andreas Mitter, który zastąpił na tym stanowisku swojego rodaka Stefana Horngachera.
Minionej zimy Zografski po raz pierwszy w karierze stanął na podium Pucharu Świata, zajmując trzecie miejsce w jednoseryjnym konkursie w Lahti.