FIS dopuściła kolejnych Rosjan. Klimow liczy na start w Polsce
Międzynarodowa Federacja Narciarska i Snowboardowa (FIS) zaktualizowała listę rosyjskich i białoruskich sportowców oraz członków sztabów, którym przyznano status neutralny (AIN). W gronie dopuszczonych znalazło się kolejnych czworo skoczków narciarskich i czterech przedstawicieli personelu pomocniczego.
W piątek FIS opublikowała najnowszy wykaz rosyjskich i białoruskich sportowców oraz członków sztabów uprawnionych do udziału w międzynarodowej rywalizacji na zasadach przewidzianych dla AIN, czyli Indywidualnych Sportowców Neutralnych. W przypadku skoków narciarskich do listy zawodników dołączyli Aleksandr Bażenow i Kiriłł Kotik. Status otrzymały również pierwsze skoczkinie – Irma Machinia i Stiefanija Nadymowa.
Lista sportowców i członków sztabów AIN zatwierdzonych przez FIS >>>
Pozytywnie zweryfikowano także czworo kolejnych członków sztabu: Wasilija Niegriebieckiego, Wasilija Tomiłowa, Dienisa Korniłowa i Romana Paszkina. Dwaj ostatni zostali włączeni do sztabu reprezentacji Chin, o czym latem informował serwis sport.pl.
Wcześniej FIS pozytywnie rozpatrzyła wnioski pięciu rosyjskich skoczków: Jewgienija Klimowa, Ilji Mańkowa, Michaiła Nazarowa, Konstantina Nikołajewa i Daniła Sadriejewa. Status neutralny przyznano również pięciu członkom personelu: Ilmirowi Chazietdinowowi, Jewgienijowi Plechowowi, Ilji Rosliakowowi, Siergiejowi Szeremietiewowi i Igorowi Winogradowowi.
Przeczytaj także: Jewgienij Klimow wśród rosyjskich skoczków dopuszczonych do startu przez FIS
Największe kontrowersje wzbudziło dopuszczenie Klimowa. Rosjanin odniósł się do krytyki płynącej z naszego kraju w rozmowie ze sport-express.ru. 32-latek przekonuje, że otrzymuje także wiele przychylnych wiadomości, w tym od polskich kibiców.
– W prywatnych wiadomościach otrzymuję wiele słów wsparcia od kibiców z Europy, także z Polski. Wielu z nich bardzo cieszy się z mojego powrotu. Chciałbym więc wszystkich serdecznie pozdrowić i dać im nadzieję, że być może już niedługo zobaczymy się podczas zawodów – powiedział Klimow w rozmowie z Michaiłem Kuzniecowem.
Status AIN otwiera Rosjanom drogę do rywalizacji pod egidą FIS, lecz nie gwarantuje udziału w poszczególnych zawodach. Klimow nie ukrywa, że chciałby wystartować również w Wiśle i Zakopanem.
– Oczywiście obawiam się, że Polacy mogą mnie nie wpuścić. W obecnych czasach każdemu można odmówić wjazdu, niezależnie od tego, dokąd się wybiera. Chciałbym jednak, tak jak za dawnych dobrych czasów, wystartować we wszystkich zawodach Pucharu Świata, również w Polsce. Wiele łączy mnie z Wisłą i Zakopanem. W dzieciństwie często tam trenowałem. Mam w Polsce wielu kibiców i znajomych. Bardzo mi się tam podoba i z ogromną przyjemnością przyjechałbym na zawody Pucharu Świata – dodał 32-latek.
W praktyce możliwości startowe Rosjan będą mocno ograniczone. Według naszych ustaleń na ten moment nie będą mogli wjechać do Polski, Norwegii, Finlandii, Stanów Zjednoczonych i Szwecji, co wyklucza ich udział między innymi w konkursach w Lillehammer, Ruce, Wiśle, Zakopanem, Lake Placid, Lahti, Vikersund i Oslo, a także w mistrzostwach świata w Falun. Kolejną przeszkodą są trudności z uzyskaniem niemieckich wiz oraz brak pomiarów wykonanych za pomocą skanera 3D, niezbędnych w nowym systemie kontroli sprzętu. Bez nich udział Rosjan w zawodach Pucharu Świata pozostaje na razie wyłącznie teoretyczny.
Przeczytaj także: Szczegółowe warunki występów Rosjan i Białorusinów w sezonie 2026/27