Estończycy gotowi na sezon zimowy

  • 2017-10-14 17:00

Gdy rok temu Estończycy ogłaszali, iż na igrzyska w Pjongczangu chcieliby wywalczyć prawo startu w konkursie drużynowym, wiele osób interesujących się skokami narciarskimi brało te deklaracje z dużym przymrużeniem oczu. I mimo że w realizacji tego celu zapewne przeszkodzi im zakończenie kariery przez Kaarela Nurmsalu, ten nadbałtycki kraj w najważniejszej imprezie sportowej czterolecia wystawić będzie mógł najprawdopodobniej rekordową w swojej historii liczbę 3 skoczków. Dzięki temu Estończycy optymistycznie podchodzą do sezonu olimpijskiego stawiając przed sobą kolejne ambitne cele.

Choć Kaarel Nurmsalu po udanym powrocie do skoków ponownie zakończył swoją karierę, zdobyte przez niego zeszłej zimy punkty Pucharu Świata de facto zapewniają Estończykom jedno miejsce startowe na przyszłorocznych igrzyskach. Po zakończeniu sezonu letniego na liście kwalifikacyjnej na igrzyska właściwie pewne miejsce ma również Artti Aigro (punktujący w Letniej Grand Prix), a bardzo blisko kwalifikacji jest również Martti Nomme (38 punktów zdobytych w Letnim Pucharze Kontynentalnym).

Teoretycznie w razie rezygnacji wyżej klasyfikowanych państw z dwóch miejsc startowych Estończycy mogliby według obecnego stanu wystawić 4 skoczków (dzięki 15 punktom wywalczonym przez Kevina Maltseva w konkursach Pucharu Kontynentalnego w Erzurum), jednak obecnie w razie zaistnienia takiego wariantu zdarzeń i tak nie mogliby skorzystać z tego prawa, gdyż poza trójką Aigro, Nomme i Maltsev nie posiadają więcej aktywnych zawodników, którzy mieliby prawo startu na igrzyskach (Taavi Pappel, który z Aigro, Nomme i Maltsevem w sezonie 2017/2018 tworzy reprezentację Estonii, nie zdobył bowiem jeszcze punktów Pucharu Kontynentalnego). W związku z tym, jeśli sytuacja nie ulegnie większym zmianom najprawdopodobniej w Pjongczangu Estonię reprezentować będzie właśnie wspomniana trójka.

W sezonie olimpijskim estońska federacja zapewniła swoim zawodnikom najlepsze możliwe warunki. Skoczkowie wzięli udział we wszystkich zaplanowanych obozach treningowych, kończąc sezon letni treningami w Wiśle, w której zainaugurowany zostanie kolejny sezon Pucharu Świata.

Trenujący Estończyków Hillar Hein jest zadowolony z tego jak jego podopieczni przepracowali sezon letni: "Letnie starty jak i wyniki testów fizycznych pokazują, że nasz progres jest zauważalny, a zawodnicy poprawili każdy z elementów swoich skoków." Hein chciałby, żeby jego podopieczni regularnie kwalifikowali się do konkursów Pucharu Świata. Będą oni także startować w Pucharze Kontynentalnym: "Kalendarz jest na tyle rozbudowany, że nie tylko nie będzie nam brakować startów, a wręcz przeciwnie – nie będziemy w stanie wystartować we wszystkich konkursach."

Najlepsze wyniki latem osiągał Artti Aigro. Utalentowany 18-latek już w swoim debiucie w Letniej Grand Prix awansował do czołowej "30", zdobywając w Czajkowskim 2 punkty. Również w Letnim Pucharze Kontynentalnym osiągnął życiowy sukces zajmując w drugim konkursie w Klingenthal 6. pozycję, wyprzedzając czołowych zawodników sezonu 2016/2017 takich jak Domen Prevc czy Markus Eisenbichler. Młody skoczek lato zakończył poprawieniem o pół metra rekordu największej w swojej ojczyźnie skoczni – Tehvandi (102,5 metra).

"Forma była całkiem dobra, jednak nie mogę powiedzieć żeby dobre skoki były stabilne i przychodziły regularnie." – ocenił swoje występy Aigro. "Rok temu sezon zaczął się bardzo źle, bo odniosłem kontuzję kolana, przez którą mogłem skakać tylko w sierpniu. Wciąż jeszcze w pełni się nie wyleczyłem, ale z pewnością zrobiłem spory krok do przodu w porównaniu z poprzednim sezonem.". Celem zawodnika na sezon 2017/2018 jest miejsce w czołowej 10 podczas mistrzostw świata juniorów i pozycja w 30 na igrzyskach.

Dokładnie takie same ambicje ma Kevin Maltsev, który uważa, że jest w stanie skakać lepiej niż na ostatnich treningach. 17-latek również ciężko pracuje nad sobą, a dużo pomogły mu wprowadzone w ostatnich miesiącach zajęcia na batucie. Jego marzeniem są także regularne starty w zawodach najwyższej rangi: "Jeśli tylko nadarzy się okazja chciałbym startować w Pucharze Świata".


Paweł Borkowski, źródło: inf. własna + ohtuleht.ee + postimees.ee + vsport.ee
oglądalność: (6101) komentarze: (7)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • RET_RET doświadczony
    @Prymka @prymka

    Dobry pomysł! Młody i bardzo zdolny kombinator.

  • Prymka bywalec
    io

    Kristjan Ilves niech wystartuje w drużynówce

  • borek99 doświadczony
    @Kolos @kolos

    Nie są imienne (dlatego Maltsev zapewne pojedzie w miejsce wywalczone przez Nurmsalu), ale na igrzyskach może wystartować tylko skoczek, który najpóźniej 31 grudnia 2017 skończy 15 lat oraz zdobył co najmniej punkt PŚ/LGP w całej karierze lub co najmniej punkt PK/LPK w okresie kwalifikacyjnym (od 1 lipca 2016 do 21 stycznia 2018) - stąd Pappel wystartować póki co nie może (i raczej nie zapowiada się żeby miało się to zmienić, zwłaszcza że w tym roku w Erzurum już takiej farsy jak rok temu raczej nie będzie ;)).

  • mc150193 weteran

    Jeżeli któryś z Estończyków zdobędzie chociaż 1 pkt. w PŚ to zostanie uznane za wielką sensację. Przecież nie ma już Nurmsalu, a Nomme przecież w ostatnich latach był uznawany za asa przestworzy :) Po za tym Domen Prevc czy Eisenbichler bardziej nastawiają się na zimę - zobaczycie. Estończycy będą klepać bulę razem z Turkami czy Rumunami. Co do Nurmsalu gdyby nie kończył kariery to mogli spokojnie wystawić drużynę na Igrzyskach. Teraz jestem ciekawy ile zespołów wystartuje w Korei.

  • Sigur17 doświadczony
    Aigro

    Oby zaskoczył nas w PŚ 2017/18. Liczę na to i bardzo mu tego życzę. ;)

  • Oreo weteran
    @Kolos @kolos

    Ale żeby pojechać na Io musi choć raz być w top 30 jakichś zawodów :P Ta zasada żeby kolejny Eddie Orzeł nie pojechał na igrzyska

  • Kolos profesor

    "(Taavi Pappel, który z Aigro, Nomme i Maltsevem w sezonie 2017/2018 tworzy reprezentację Estonii, nie zdobył bowiem jeszcze punktów Pucharu Kontynentalnego)"

    A to ciekawe, z tego co wiem kwalifkacje do igrzysk nie są imienne, zdobywa się jenie miejsca dla kraju. Zatem za skoczka który uzbierał te punkty (PŚ,PK, LGP,LPK) ale na IO nie pojedzie, może teroetycznie pojechać każdy zawodnik z danego kraju niezależie od tego czy choćby punktował w FIS Cupie.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl