Wank kończy karierę i pomoże Horngacherowi

  • 2019-07-11 11:24

Andreas Wank ogłosił koniec kariery skoczka narciarskiego. Drużynowy mistrz olimpijski z Soczi dołączy do sztabu szkoleniowego zbudowanego przez Stefana Horngachera, a pożegnalny skok wykona podczas Letniego Grand Prix w Hinterzarten.

Andreas WankAndreas Wank
fot. Tadeusz Mieczyński

- Nadszedł koniec mojej kariery sportowej. W ostatnim czasie ukończyłem staż w Niemieckim Związku Narciarskim i teraz skorzystam z okazji, aby wzmocnić sztab szkoleniowy mojego wieloletniego trenera i nowego szefa kadry narodowej, Stefana Horngachera. Jako skoczek narciarski doświadczyłem wielu momentów. Zarówno dobrych, jak i złych. Teraz chciałbym je przekazać młodszym zawodnikom i podjąć wyzwanie wspierania nowego pokolenia niemieckich skoczków - pisze 31-latek na Instagramie.

- Moim celem zawsze było odnoszenie sukcesów i zdobywanie medali. To się nie zmieni. Teraz zamierzam dokonywać tego w roli trenera. Zakończenie kariery było trudnym krokiem, ponieważ planowałem wziąć udział w kolejnych igrzyskach olimpijskich, natomiast chęć zaangażowania się w nowy projekt wzięła górę - kontynuuje Wank.

- Nie osiągnąłem wszystkiego, o czym marzyłem, ale doświadczyłem momentów, które nigdy nie były oczywiste. Mam na myśli medale olimpijskie, mistrzostw świata, triumf w Letnim Grand Prix 2012, a także poczucie latania. Ostatni skok oddam 27 lipca podczas zawodów w Hinterzarten - zapowiedział przedstawiciel klubu z tej miejscowości.

Największym sukcesem Wanka jest drużynowe złoto olimpijskie, po które sięgnął w 2014 roku w Soczi. Cztery lata wcześniej, w tej samej konkurencji, zdobył srebro w Vancouver. Niemiec ma na swoim koncie srebrne krążki z mistrzostw świata (Val di Fiemme 2013) i mistrzostw świata w lotach narciarskich (Vikersund 2012). W 2008 roku zdominował młodzieżowe mistrzostwa świata juniorów, które odbywały się w Zakopanem, zgarniając złote medale w zmaganiach indywidualnych oraz drużynowych. W 2012 roku nie miał sobie równych w cyklu Letniego Grand Prix, a na podium zawodów rangi Pucharu Świata stawał dwukrotnie - każdorazowo w Sapporo. W 2010 roku przegrał tylko z Thomasem Morgensternem, a trzy lata później finiszował trzeci. Jego rekord życiowy to 218,5 metra z Planicy.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Hi everyone, the day has come to end my sporting career. I have completed an apprenticeship in the DSV-Academie next to my active career and will now take the opportunity to strengthen the coaching team around our new national coach and my long-time exercise coach Stefan Horngacher. I was able to have many experiences as a ski jumper – both good and less good. I would now like to pass them on and take on the challenge of supporting our athletes in the best way and giving everything for the team. It was always my goal to succeed and win medals. And that will remain the case, except that I now pursue the wish as a coach. This step was difficult for me because I wanted to participate on the next Olympic Winter Games. Nevertheless, the thought of the cool team, with all the athletes and coaches, came to me that I can get involved there and want to take on the new challenge. I always had my family behind me for many years, the ski federation (@dsv_nordisch), so many great trainers, the Bundeswehr (@spitzensport_bundeswehr ) and sponsors, who also became a kind of family for me and always supported me (@viessmann_sport @fischernordic @fluege.de @kampa_haus ), also when things went stony. I am very thankful for getting the opportunity by the Bundeswehr, to start this career as a couch. I would like to thank everyone for that. But above all you who supported me at the hills cheered and gave mental upswing. I didn't achieve everything that I wanted as a ski jumper, but I experienced some moments that were never taken for granted. I thought this would be the right moment for this picture with my most important successes and memories. I will always think of the Olympic gold and silver, silver at the World Championships and the World Ski Flying Championships, the Summer Grand Prix overall victory, double gold at the Junior World Championships, and the feeling of flying. I will make my last jump on the 27th of July in Hinterzarten next to the SGP (#hiza2019) and I would be happy if you come to cheer on our athletes and when I say goodbye in this way. Sincerly yours Andi

Post udostępniony przez Andreas Wank (@andreaswank_official)


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (8382) komentarze: (29)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • monia866 doświadczony
    Od co najmniej dwóch sezonów był w kryzysie

    tak nagle zniknął z PŚ i prawie nie widzieliśmy go w telewizji,do czego nas przyzwyczaił od lat (z małymi wyjątkami na TCS,pojawił się też w Raw Air w zeszłym roku,ale nie wykorzystał danej mu przez Schustera szansy;). Chyba to zaważyło na jego decyzji plus możliwość współpracy jako trener (moze jakby tej możliwości nie miał skakałby dalej;). Myślałam,że może jeszcze ze 3-4 sezony poskacze;) Jednak brak sukcesów często oznacza u sportowca brak motywacji do dalszych treningów.

    A tu jeszcze pojawiła sie lepsza oferta pracy (bo trener chyba ma stały dochód,a nie jakieś "kieszonkowe" z Coc,które ledwo na przysłowiowe "waciki" starcza,a na niemieckie warunki to już wogóle grosze;). Także w sumie rozumiem jego decyzje;)
    Ciekawe jak sprawdzi się w nowej roli;) A przy okazji jego (chyba;) ulubiony kolega A. Wellinger nabawił się kontuzji i tez ma przerwę w karierze. Także w sezonie 2019/20 nie zobaczymy ani jednego ani drugiego;)

  • Bernat__Sola profesor

    Andreas, dziękuję za medale drużynowe z reprezentacją (złoto i srebro ZIO, srebra MŚ i MŚwL), triumf w LGP (w której zanotowałeś 5 podiów, z czego 3 razy stawałeś na najwyższym stopniu), podwójne złoto MŚJ, 2 podia w PŚ, kilkanaście miejsc w 10. konkursów, kilka w 30. generalki, 10. pozycję w TCS 15/16. Życzę powodzenia w roli trenera.

  • ZXCVBNM_9999 profesor
    @Elenika

    Właśnie martwi mnie to, że nie ma teraz okresu roztrenowania...

  • Elenika początkujący
    @Major_Kuprich

    @Major_Kuprich w formie. To dobrze dla nas wróży przed przyszło tygodniowym konkursami. 🤣😊

  • dejw profesor

    Czy ja wiem czy to takie zaskoczenie? +30 na karku, a w PŚ poziom co najwyżej solidny (z dwoma podiumowymi wystrzałami w Japonii); poprzedni sezon słabiutki, zaczął regularnie przegrywać z młodzieżą, w pewnej chwili został zesłany nawet do Pucharu Niemiec, a do tego właśnie wyleciał z kadr.
    W całej karierze najlepsze chwile przeżywał w konkursach zespołowych, ma medale ze wszystkich mistrzowskich imprez, był tam bardzo pewnym punktem. Ciężko mi przywołać z pamięci jakąkolwiek drużynówkę, którą by zawalił Niemcom.

  • Pavel profesor
    @Kolos

    Tak był zupełnym przeciętniakiem, skoczkiem jakich wielu, ale był też dosyć regularny i zaliczył mnóstwo konkursów PŚ, także jak ktoś śledzi konkursy nie mógł go nie zauważyć. Nie potrafił zrobić tego jednego kroku, który go dzielił od czołówki. Wydawało się po sezonie 2009/10, że kolejny będzie już tym, w którym będzie bliżej czołówki. Miał wtedy 22 lata, zajął 2 miejsce w Japonii i cały cykl zakończył na 21 miejscu z dorobkiem 259 punktów, 23-letni Stoch był tego sezonu 24 z 203 punktami co było jego najlepszym wynikiem w karierze, stawiano ich niemal na równi wieszcząc w przyszłości porządne kariery. W kolejnym roku Stoch zrobił to czego oczekiwano od Wanka, wygrał trzy konkursy i nazbierał 739 punktów co dało mu miejsce czołowej 10-tce całego cyklu. Niemiec natomiast całkowicie się posypał i uzbierał całe 9pkt. Później notował dosyć solidne wyniki, ale nigdy jakoś mocniej nie zaznaczył swojej obecności w generalce, no może prócz 19 miejsca w sezonie 2015/16.

    Mimo wszystko jakby był Polakiem to taki zawodnik w składzie byłby bardzo cenny i zapewne zapamiętany na długo jako jeden z lepszych w historii.

    Mimo wszystko

  • Kolos profesor
    @Pavel

    Wydaje mi się że Wank był akurat zawsze przeciany. Wśród Polskich kibiców byłby pewnie nie zauważony gdyby nie to sławetne pokonanie Małysza w TCS. To taki solidny przez pewien czas zawodnik który miewał przebłyski formy i to dość rzadkie.

  • Pavel profesor

    Pamiętam jego pierwszy mocny sezon czyli 2009/10, skakał na poziomie ówczesnego Stocha, ale zaliczył jeden start, za który w tamtym czasie kibice Kamila daliby się pokroić czyli 2 miejsce w Hakubie. Wydawało się, że Niemiec jest na jak najlepszej drodze do miejsca wśród czołowych skoczków świata, niestety kolejny sezon był tragiczny. W następnych wszedł na przyzwoity, ale tylko przyzwoity poziom 250 pkt PŚ, nie zrobił przeskoku jaki w tym czasie zrobił Kamil. Moim zdaniem jego problemem była psychika, przerost ambicji, za szybko chciał być wielki co powodowało kumulowanie błędów, coś jak nasz Maciek Kot.

    Na pewno nie zrobił kariery na miarę swojego talentu, ale nie może mu odmówić, że był całkiem solidnym skoczkiem. Pozostaje życzyć powodzenie w karierze trenerskiej.

  • Oczy Aignera profesor
    @HAZARD

    To jest właśnie poprawna forma. Tak samo powinno się mówić i pisać nazwisko Toma Hildego albo Johanna... Andre-Daniela... Tandego.

  • HAZARD weteran
    @Oczy Aignera

    "Leyhego", ludzie błagam was, nie róbcie tak... :D To po prostu źle wygląda i źle brzmi.

  • Oczy Aignera profesor
    Autografy

    Dzisiaj otrzymałem dwa listy z autografami - jeden od Stephana Leyhego, a drugi od Gabriela Karlena (napisał mi nawet odpowiedź). Swoją drogą jestem ciekaw, czy Szwajcar pojawi się w Szczuczyńsku w ramach LPK.

  • Kolos profesor
    @szulcu9631

    Właściwie zawody młodzieżowe i juniorskie to często zupełnie różne kategorie wiekowe. Ktoś przesadził w tekście z przymotnikami.

    Skoro są "młodzieżowe mistrzostwa juniorów" to ja czekam na "seniorskie mistrzostwa juniorów"

  • Kolos profesor

    Mi się Wank chyba już zawsze będzie kojarzył jako pogromca Adama Małysza w parze KO w TCS 2008/2009 w Ga-Pa. Co prawda Wank był już wtedy Mistrzem świata juniorów ale i tak to była wtedy sensacja.

  • szulcu9631 stały bywalec
    @Gerwazy

    Najlepsze jest to, że tej łatki prawdopodobnie nigdy by nie miał, gdyby nie upadek Mario Innauera podczas tych juniorskich mistrzostw, zakończony poważną kontuzją.

  • szulcu9631 stały bywalec

    "W 2008 roku zdominował młodzieżowe mistrzostwa świata juniorów" Czy można wiedzieć co tu robi słowo "młodzieżowe"? Chyba nie ma sensu tłumaczyć że MŚJ są zawodami młodzieżowymi. Przecież to się zawiera w słowie "junior".

  • Raptor202 weteran

    Taki trochę Paweł Brożek skoków narciarskich.

  • ZXCVBNM_9999 profesor
    Dla mnie trochę niespodziewanie

    Myślałem, że jeszcze spróbuje. Niewykorzystany talent.

  • Bartt stały bywalec

    A jeszcze rok 2014 kiedy kariery zakończyły takie legendy jak Morgenstern, Schmitt, Romoeren, Koch, Happonen i Okabe. A także choćby Mechler, Keituri, Sedlak, Schoft, Yumoto czy Sklett.

  • Bartt stały bywalec
    @Bartt

    A jeśli chodzi o znane nazwiska to porównywalny z obecnym był rok 2015, kiedy kariery zakończyli m.in.: Austriacy Loitzl, Eggenhofer i Zauner, Czesi Hajek i Cikl, Finowie Koivuranta i Heiskanen, Niemcy Bodmer i Horlacher, Japończyk Yoshioka, Norwegowie Jacobsen, Bardal, Ingvaldsen, Sorsell, Roensen, Swensen i Brandt, Słoweńcy Urbanc i Judez, Szwajcar Grigoli, Amerykanie Fairall i Johnson..

  • Bartt stały bywalec
    @wiola4697

    na pewno nie jest to rekord. Co roku karierę kończy około stu skoczków i większość z nich to są 21-latkowie, którzy własnie wyszli z wieku juniora i jak nie łapią się do kadr A/B to już nie mają po co dalej skakać. Po prostu zdecydowana większość nie podaje tego do wiadomości publicznej bo nie są zawodnikami medialnymi i nikogo to tak naprawdę nie interesuje. Po prostu w tym roku karierę zakończylo wiecej znanych nazwisk niż w latach ubiegłych, stąd takie wrażenie.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl