Letnie igrzyska i skoki narciarskie? Przeszkodziła... broń biologiczna

  • 2020-09-28 09:08

Igrzyska Europejskie, które w 2023 roku odbędą się w Krakowie będą pierwszą dużą letnią imprezą sportową, która w swoim programie zawierać będzie skoki narciarskie. Już ponad sto lat temu jednak skoki mogły być częścią letnich igrzysk olimpijskich w Berlinie, a w zasadzie igrzysk olimpijskich w Berlinie, bo dopóki nie powołano do życia zimowej odsłony największej imprezy sportowej używano po prostu nazwy Igrzyska Olimpijskie. Proponujemy dziś podróż w czasie do drugiej dekady XX wieku, by przywołać pewną zapomnianą olimpijską historię. 

- Polska ma ogromne tradycje i liczne sukcesy w skokach narciarskich. Kibice z całego świata licznie przybywają do Zakopanego czy Wisły, aby rokrocznie oglądać zmagania najlepszych skoczków na świecie. Ten fakt daje nam pewność, że włączenie skoków narciarskich na igelicie do programu Igrzysk Europejskich Kraków-Małopolska 2023, będzie świetną promocją polski i jej tradycji sportowych - mówi nam Marcin Nowak z Polskiego Komitetu Olimpijskiego. - Od samego początku pomysł ten został bardzo entuzjastycznie przyjęty przez wszystkie podmioty uczestniczące w ustalaniu programu sportowego. Bezpośrednio zainteresowane strony, czyli Europejski Komitet Olimpijski, Polski Związek Narciarski i Międzynarodowa Federacja  Narciarska zgodnie orzekły, iż będzie to wspaniała promocja dyscypliny. Pozostaje jeszcze do ustalenia kwestia liczby konkurencji w skokach. Decyzję tę podejmą organizatorzy w ścisłej współpracy z Międzynarodową Federacją Narciarską w najbliższym możliwym terminie.

O ile można się było spodziewać, że skoki na Igrzyskach Europejskich się pojawią, o tyle miało się to stać podczas zimowej odsłony imprezy, której powołanie do życia od lat rozważa Europejski Komitet Olimpijski. Swego czasu szef EOC, Irlandczyk Patrick Hickey, zdradził, iż "co najmniej kilka państw" jest mocno zainteresowanych przeprowadzenia tych zawodów w ich zimowej wersji. Komentatorzy podkreślali, że po rezygnacji europejskich kandydatur w wyścigu o ZIO w 2022 i przyznaniu imprezy Pekinowi pojawiła się potrzeba zorganizowania w Europie dużej imprezy zimowej. Już wtedy pomysłem zainteresowali się polscy działacze, rozważając przeprowadzenie konkursu skoków w Wiśle, która jak się okazało w ostatnich latach jest miejscem od zadań specjalnych. 

Decyzja o włączeniu skoków do programu letniej imprezy niech będzie asumptem do przypomnienia pewnych planów sprzed ponad stu lat, które za sprawą ówczesnych wydarzeń na świecie nie dostały szansy, by móc się ziścić. W 1912 roku Berlin, stolica Cesarstwa Niemieckiego, został wybrany gospodarzem Igrzysk Olimpijskich w 1916 roku. Niemcy z miejsca zakasali rękawy i już rok później z wielką pompą otwarto wspaniały stadion pod Berlinem. To co miało odróżniać te igrzyska od poprzednich to obecność w  ich programie w dużo szerszym zakresie dyscyplin zimowych. Co prawda już w 1908 roku w Londynie rozegrano konkurencje łyżwiarstwa figurowego, Niemcy planowali jednak pójść o co najmniej jeden krok dalej i oprócz konkurencji lodowych przeprowadzić również zmagania w narciarstwie klasycznym. Lokalizacją zmagań skoczków, biegaczy i specjalistów od dwuboju miał być Feldberg w Szwarcwaldzie uważany za niemiecką kolebkę narciarstwa.

Już w 1894 roku norwescy imigranci zbudowali tam prowizoryczną skocznię i rozgrywali pierwsze zawody. Od 1901 roku w Feldbergu odbywały się międzynarodowe mistrzostwa Niemiec w skokach narciarskich zdominowane w pierwszych latach przez przybyszy z Norwegii. Warunkiem rozegrania olimpijskiego konkursu w tej dyscyplinie miało być zgłoszenie się przedstawicieli minimum sześciu państw. Nie musiało to być wcale takie proste. Oponentami przeprowadzenia takiej rywalizacji byli Norwegowie, którzy prawdopodobnie nie pojawiliby się w Szwarcwaldzie. Dumni "wynalazcy" skakania na nartach mieli swoje słynne zawody w Oslo na Holmenkollen i starali się nie dopuścić do powstania imprezy mogącej się cieszyć większym prestiżem. Z trudem i pod pewnymi warunkami zaakceptowali skoki w programie powołanych w 1924 roku do życia zimowych igrzysk, które tak naprawdę igrzyskami stały się post factum, więc szanse, że zaaprobowaliby taki pomysł blisko dekadę wcześniej były iluzoryczne. Co oczywiste na starcie nie pojawiliby się reprezentanci naszego kraju, a to z tego prostego powodu, że Polski nie było jeszcze wówczas na mapie świata. Na terenach zamieszkiwanych przez polską ludność, zwłaszcza we Lwowie, pojawiali się jednak zawodnicy zdolni konkurować na europejskiej arenie. W 1913 roku Jan Jarzyna był w stanie wygrać międzynarodowe zawody w austriackim Rax.

Skoki w Feldbergu, 1908 rokSkoki w Feldbergu, 1908 rok
fot. Archiwum

Główną część igrzysk zaplanowano na połowę czerwca, jednak pod naciskiem Amerykanów, których sporą część reprezentantów stanowili studenci college'ów, przełożono kulminacyjne wydarzenia imprezy na 1-10 lipca. Co z terminem rozegrania skoków? Nikomu wtedy jeszcze nie śniło się nawet o igelicie czy środkach chemicznych utrzymujących śnieg przy dodatnich temperaturach. Zawody narciarskie miały odbyć się w lutym 1916 roku. Nie było w tym nic dziwnego, wszak wówczas konkurencje olimpijskie w ramach jednych igrzysk były rozgrywane na przestrzeni kilku miesięcy. I tak na przykład olimpiada w St. Louis w 1904 roku trwała od 1 lipca do 23 listopada, a londyńskie igrzyska przeprowadzone cztery lata później od 27 kwietnia do 31 października. Skoki, biegi i kombinacja stanowiłyby oficjalnie integralną część letniej imprezy sportowej, ale de facto zawody w Feldbergu stanowiłyby coś w rodzaju protoplasty zimowych igrzysk.

28 czerwca 1914 arcyksiążę austriacki Franciszek Ferdynand, następca tronu, został zastrzelony w Sarajewie przez serbskiego nacjonalistę, Gavrilo Principa. To wydarzenie stało się bezpośrednią przyczyną wybuchu I Wojny Światowej, zwanej wtedy Wielką Wojną. Jasnym stało się, że zaplanowane na 1916 rok niemieckie igrzyska nie dojdą do skutku. Wczesną wiosną 1915 roku MKOl w porozumieniu z niemieckim komitetem olimpijskim podjął decyzję, by nie odwoływać imprezy, a przesunąć ją w czasie i przeprowadzić po zakończeniu wojennej zawieruchy. "W starożytności zdarzało się, że urządzenie igrzysk stawało się niemożliwe, ale nie przestawały one istnieć z tego powodu" - mówił baron Pierre de Coubertin, twórca idei nowożytnych igrzysk. Jednak 22 kwietnia pod Ypres Armia Niemiecka zlekceważyła 23 artykuł reguł wojny i użyła broni biologicznej. 8 tysięcy żołnierzy francuskich ukrytych w okopach dostrzegło szarozieloną chmurę. Był to chlor. Jak pisze wybitny brytyjski historyk Guy Walters: "Wypuszczenie tych pierwszych kilku ton chloru zmieniło charakter wojny i wkrótce trujący gaz był w użyciu po obydwu stronach. Pozbawienie wojny <<dżentelmeńskiego charakteru>> sprawiło, że Coubertin poczuł się w końcu zmuszony odwołać igrzyska."

Niemcy zostały ponadto wykluczone z udziału w dwóch kolejnych edycjach igrzysk, w 1920 i 1924 roku. Dzięki determinacji tamtejszych działaczy do Berlina zawitały w końcu jednak olimpijskie zmagania. Miało to miejsce w 1936 roku, a poprzedziła je zimowa olimpiada w Garmisch-Partenkirchen. Działo się to już podczas rządów Hitlera, który zawłaszczył sobie olimpijską ideę i wykorzystał ją do własnych celów niemających ze szlachetnymi założeniami imprezy nic wspólnego. To jednak zupełnie inna historia.

Pierwsze po Wielkiej Wojnie igrzyska rozegrano w Antwerpii w 1920 roku pomimo zniszczeń wojennych i szalejącej epidemii grypy hiszpanki. Belgowie nie byliby w stanie przygotować obiektów do narciarstwa klasycznego, stąd z zimowych dyscyplin  w programie imprezy pojawiło się tylko ponownie łyżwiarstwo figurowe oraz hokej na lodzie. Pomysły co do rozszerzenia programu olimpijskiego o sporty narciarskie nadal się pojawiały, ostatecznie po powołaniu do życia białej olimpiady temat przestał istnieć. 
 


Adrian Dworakowski, źródło: Informacja własna
oglądalność: (4159) komentarze: (1)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Kolos profesor

    Co do igrzysk olimpijskich 1920 to nie dawno spotkałem się z informacją, że planowano wtedy rozegrać narciarstwo klasyczne (w tym skoki) w Antwerpii ale na przeszkodzie stanęły wyłącznie warunki atmosferyczne (było zbyt ciepło by przygotować obiekty) . Nie wiem czy to prawda.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl

  1. Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
  2. Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
  3. Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
  4. Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Do komentowania bieżących wydarzeń na skoczni oraz luźnych pogaduszek służy nasz czat. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
  5. Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
  6. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl.
  7. Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email, gadu-gadu lub inne środki komunikacji.
  8. Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
  9. Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
  10. Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
  11. Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
  12. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
  13. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania użytkowników, których nazwy (ksywki) zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
  14. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
  15. Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
  16. W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
  17. W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).