Puchar HTB, Noriaki Kasai i nieudany prezent dla córki

  • 2021-02-01 05:54

Po wizycie w Europie na zawodach Pucharu Kontynentalnego w Engelbergu i obozie treningowym w Planicy Noriaki Kasai wrócił do ojczyzny, gdzie zmuszony był odbyć dwutygodniową kwarantannę. W sobotę wziął udział w rozgrywanym na Okruayamie konkursie o Puchar HTB, zanotował jednak wynik poniżej oczekiwań, czym zmartwił swoją pięcioletnią córkę.

- Byłem zdenerwowany, wykonywałem dziwne ruchy, złościłem się na siebie w środku, pytając: co robisz? - opowiada Kasai o swoich odczuciach dotyczących niedawnego wypadu do Europy, który zorganizował na własną rękę i na własny koszt. Podczas przymusowej kwarantanny, którą odbył po powrocie do Azji nauczył się grać na ukulele. Opanował między innymi "Happy birthday to you", by zagrać swojej starszej córce w dniu piątych urodzin, które przypadały na 30 stycznia. Nie miał być to jedyny prezent od taty, bowiem Noriaki obiecał swej latorośli, że w dniu rocznicy  jej przyjścia na świat wygra konkurs o Puchar HTB. Impreza ta miała co roku rangę Pucharu Kontynentalnego, ale w tym sezonie, z wiadomych powodów, rozegranie takich zawodów nie było możliwe.

Kasai zajął jednak dopiero siódme miejsce po skokach na 106 i 117 metrów, zrzucając to na karb trudnych warunków atmosferycznych: - Było dziś ciężko, nie tylko z powodu wiatru, ale też i padającego, gęstego śniegu. Moja forma stopniowo jednak rośnie, myślę, że jestem na etapie, w którym mogę celować w zwycięstwo, tym bardziej jestem rozczarowany. No i nie ma prezentu, a córka jest niepocieszona - mówił po zawodach. Dodał, że wciąż wierzy w start w przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich. Jakiś czas temu złożył kolejną szokującą deklarację – Pojawiają się czasem bóle pleców, czy kolan, ale to niewiele zmienia. Wciąż nie czuję się stary - mówił w innym z wywiadów, przeprowadzonych przed sezonem. - Nawet jeśli zdobędę złoty medal na najbliższych igrzyskach, to i tak chyba nie przestanę skakać. Moja wola jest silniejsza niż wszystko inne.

Konkurs wygrał Rikuta Watanabe, skacząc 138,5 i 122 metry. Drugie miejsce zajął Masamitsu Ito (128 i 126,5 m.), a trzecie Shohei Tochimoto  (134 i 123 m.). Zawody zostały przeprowadzone w mocno niesprzyjających okolicznościach przyrody. W drugiej serii doszło do sporych przetasowań w czołówce, a groźnie wyglądający upadek zaliczył Ren Nikaido. 


Adrian Dworakowski, źródło: Fnn.jp/Sponichi.co.jp/Sports.yahoo.co.jp
oglądalność: (16909) komentarze: (19)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Kris1952 stały bywalec
    @Bernat__Sola CUD

    Zgadzam się ale u nich jest to możliwe!!!

  • Bernat__Sola profesor

    Jeśli Kasai zdobędzie jeszcze kiedyś jakiekolwiek punkty PŚ, to będzie to cud. Nawet dla niego są jakieś granice.

  • Ravenflock początkujący

    Funaki tylko 66m. Błąd na progu albo trafił na fatalne warunki

  • Kolos profesor

    Jak na prawie 49 latka to nawet takie 7 miejsce w krajowych zawodach w przecież zupełnie sensownej obsadzie to i tak jest niezły wynik Noriakiego.

  • ugabanie początkujący

    Nie podważając doniosłości legendy Kasai, wagi osiągnięć, wytrwałości, samozaparcia, przekraczania kolejnych granic... nie zapomnijmy w tym wszystkim, że alternatywą dla Noriaki jest praca za biurkiem.
    Telewidzu - a Ty co byś wybrał?

  • Adrian AZ weteran

    Czy wiadomo, czy obecnie Noriaki wybiera się na jakieś konkursy PK? W najbliższym czasie czeka nas niemiecki maraton (8 konkursów), więc jest to szansa na jakieś punkty, może nawet na top20. W Engelbergu od trzydziestki nie było daleko, więc jeśli jego forma faktycznie wzrosła to punkty jak najbardziej realne, zwłaszcza na większych obiektach w Willingen, czy Klingenthal.

  • Bartt stały bywalec

    Ma ktoś link do pełnych wyników tych zawodów?

  • Stinger profesor

    Kamil Stoch ma niepełna 34 lata. Miesiąc temu wygrał w pięknym stylu Turniej Czterech Skoczni. Jest na 3 miejscu w kl. generalnej PŚ. W sobotę stał na trzecim stopniu podium w Willingen. Polak cały czas skacze w czołówce, ciągle stać go na wygranie jakichkolwiek zawodów (PŚ, MŚ), a jednak po 3-4 słabszych konkursach wiele osób dosłownie "wysyła" go na emeryturę tłumacząc to rozdrabnianiem swojej kariery, a tym czasem często te same osoby czekają na powrót Noriakiego Kasai do PŚ wierząc w to, że magicznie wróci do formy jednocześnie nie mówiąc, że Japończyk rozdrabnia swoją karierę, czemu tak?

    Oczywiście ja nie uważam, że ktoś rozdrabnia swoją karierę bo to co kto wygrał zostaje na zawsze (ew. psuje sobie statystyki klepaniem buli), nie wysyłam Kasai'ego na emeryturę bo jeśli lubi skakać niech skacze, a nóż jakimś cudem zobaczymy go jeszcze w Pucharze Świata ale Japończyk jest już w takim wieku i od pewnego czasu tak słaby, że pora zdać sobie sprawę z tego, że jego czas najprawdopodobniej minął i mimo iż może bawić się w skakanie to jednak wyżej niż Puchar Kontynentalny lub krajówka w PŚ nie podskoczy, szkoda ale wieku się nie przeskoczy.

    Zastanawia mnie tylko dlaczego Kamil Stoch ma kończyć karierę bo się "rozdrabnia", a Kasai "ma" wrócić?

  • dejw profesor

    Kasai znowu odjeżdża i zrzuca winę na warunki - jak tłumaczy każdy słabszy wynik w zawodach krajowych.
    Formy na poziomie PŚ nie prezentuje od ponad roku, w hierarchii krajowej regularnie osuwa się w dół i najwyższa pora by zdał sobie z tego sprawę.

  • Bocian stały bywalec
    @Nikt_ważny

    Bez przesady z dodatkowym miejscem za zasługi. Ja wiem, że świat stanął na głowie i tańczy break'a, ale już wystarczy tych jawnych niesprawiedliwości wszędzie. Prędzej możnaby pomyśleć nad zniesieniem limitów i każdy, kto by chciał i miał prawo startu w PŚ mógłby się zgłosić do konkursu. Znów byłoby po 90 skoczków w kwalifikacjach, ale pewnie FIS bałby się, że skoczkowie z top 6 państw zabetonowaliby skład drugich serii.

    Natomiast Twój pomysł zmierzałby do tego, że w niedalekiej przyszłości rozważano by dodatkowe, zasługowe punkty do przeliczników. Np Kasai miałby na starcie + 15 punktów za bycie Kasaiem, Stoch 10 za bycie Stochem, a Boyd-Clowes miałby figę z makiem, bo przecież trzeba promować zasłużonych...

  • Nikt_ważny weteran

    Jak go to cieszy, to niech skacze i do 60 - tki.
    Jego legenda polega na tym, że długo skacze... I tak naprawdę nie ma tu mowy o rozmieniania się na drobne. On cały czas tę legendę jeszcze buduje.

    Moim zdaniem powinien dostać dziką kartę na starty w pucharze świata. Jego starty to by były czyste zyski bez żadnego wysiłku, bo z pewnością dalej by budził ogromne zainteresowanie i przyciągał kibiców, których ten sport potrzebuje jak tlenu.
    No ale fis już udowodnił nie raz, że jest strasznie betonową organizacją.

  • Major_Kuprich profesor
    Jak tak dalej pójdzie

    To Kasai z tą córką będzie walczył o medal w konkursie mieszanym na MŚ w Zakopanem 2037.

  • Bocian stały bywalec

    Dla Noriakiego chyba tylko mamuty pozostały szansą na punkty PŚ, ale japończycy go nie puszczą, jeśli nie złapie siódmej młodości i nie pokona młokosów w PK. Na to się nie zanosi, ale i wcześniej się nie zanosiło, a potrafił srebro na olimpiadzie zdobyć i to całkowicie zasłużenie. Poczekajmy, co przyniesie los, ale... dopóki walczysz jesteś zwycięzcą.

  • Cinu profesor
    @Arsendis

    Niech robi co chce dla mnie i tak będzie legendą.

  • butczan1 weteran

    Metryki Kasai nie oszuka ale z pewnością jego umiejętności pozwalają od czasu do czasu na dobre skoki. Jak Ammann w Willingen. Kranjec też potrafił pod koniec kariery klepać bule ale przychodziła Planica i skakał na TOP 10.

  • butczan1 weteran

    Nawet jeśli ten konkurs był w loteryjnych warunkach i nawet jeśli Noriaki mówi prawdę, że jego forma rośnie i było go stać na zwycięstwo to i tak jest w kadrze Japonii najwyżej numerem 8. A limit w PŚ Japończycy mają 5. Nie wiem jakie plany ma Kasai czy będzie jeszcze próbował w PK walczyć o PŚ. Myślę jednak, że przy wietrze pod narty w Vikersund czy w Planicy mógłby powalczyć o punkty w PŚ.

  • nicoz weteran

    Noriaki ciekawe czy twoja córka będzie skakać na nartach? Może już skacze tylko się nie chwalisz albo ja coś w wiadomościach z Japonii przeoczyłem.

  • pogromca januszy weteran
    Noriaki, nie poddawaj się!

    Założyłem się parę lat temu, że będziesz skakał co najmniej do 50-tki :). Ammannowi udało się wrócić do formy, to i Tobie się uda!

  • Arsendis doświadczony

    Noriaki daj se już siana, swoje zrobiłes w skokach :)

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl