Gospodarze ogłosili skład na IO. Co z mikstem i drużynówką?

  • 2022-01-12 11:47

Gospodarze igrzysk, Chińczycy, jako pierwsi, bo jeszcze pod koniec ubiegłego roku, ogłosili skład swojej reprezentacji w skokach IO. Na kompleksie Snow Ruyi wystąpią skoczkinie Peng Qingyue, Dong Bing oraz jeden przedstawiciel męskiej kadry, Song Qiwu. Co z występem Chińczyków w konkursie drużynowym i rywalizacji mieszanej?

Tamtejsze media informują, że organizatorzy podjęli negocjacje dotyczące możliwości wystawienia swojej czwórki podczas zawodów zespołowych, pomimo że nie posiadają wystarczającej liczby zawodników z prawem startu. Przypomnijmy jednak, że przed czterema laty wbrew regulaminowi do udziału w konkursie drużynowym został dopuszczony Choi Heung-chul, dzięki czemu ówcześni gospodarze igrzysk mogli wystawić swój zespół. Gdyby jednak negocjacje się nie powiodły, pocieszeniem dla Chińczyków może być fakt, że, już zgodnie z przepisami, mogą wystawić drużynę w mikście. Wszystko dzięki temu, że prawo startu na imprezie przysługuje jednemu chińskiemu specjaliście od kombinacji norweskiej. Zaszczytu olimpijskiego debiutu dostąpi najlepszy z nich, Zhao Jiawen. 

Chińska reprezentacja dwuboju zimowego powstała w 2017 roku. O ile tamtejsi skoczkowie uczyli się swojego rzemiosła od zera, o tyle kombinatorów "zrobiono" z biegaczy narciarskich, wychodząc z założenia, że dwóch tak różnych od siebie konkurencji w tak krótkim czasie nikomu nie uda się przyswoić. Spośród dwudziestu zawodników tworzących początkowo grupę, do dziś ostało się pięciu. - Skoki narciarskie wymagają od sportowców stosunkowo niskiej masy ciała, podczas gdy biegi na nartach predestynują zawodników o dużej sile i wytrzymałości. Te dwie kwestie są trudne do skoordynowania, dlatego wielu sportowców ma problemy z ich połączeniem - tłumaczył niedawno Zhao meandry swojej dyscypliny słabo jeszcze zorientowanym chińskim kibicom. - Jeżeli chodzi o mój występ na igrzyskach, to będę starał się znaleźć w czołowej "30", przy odrobinie szczęścia może w "20"

Jiawen czterokrotnie w swojej karierze zdobywał punkty Pucharu Kontynentalnego, w tym trzykrotnie w bieżącym sezonie. W 2019 roku wziął nawet udział w mistrzostwach świata w Seefeld, ale spisał się słabo. W przeciwieństwie do kadry skoczków, na stanowisku trenera dwuboistów nie dochodziło do żadnych roszad. Szefem projektu od początku jest Fin, Topi Sarparanta. Żadnego z Chińczyków prawdopodobnie do czasu igrzysk nie zobaczymy już podczas międzynarodowych zawodów. Wszyscy skoszarowani są w ośrodku Layiuan, gdzie przygotują się bezpośrednio do olimpijskiego startu. 


Adrian Dworakowski, źródło: Informacja własna
oglądalność: (6105) komentarze: (12)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Wojciechowski profesor
    @nightingale500

    No tak, ale odnosiłem się do komentarza o mikście.

  • MaciejoS stały bywalec
    Nic z tego nie będzie

    Oczywiście według mnie zaprezentują się w drużynówce i mikście, ale po igrzyskach wątpię, aby jeszcze (mężczyźni) pokazywali się w zawodach najwyższej rangi.

  • nightingale500 początkujący
    @Wojciechowski

    Drużynówka planowo ma być na dużej.

  • Kolos profesor

    Powiem tak: zdziwię się, jeśli Chińczyków w drużynówce zabraknie

  • nightingale500 początkujący
    @KX_Keytinho

    Skoczkowie tacy jak Tkaczenko, Muminow, Wassiljew, Kaliniczenko, Feldorean, mimo że nie reprezentują bardzo wysokiego poziomu, to jednak spisują się o wiele lepiej niż Chińczycy.
    Moim zdaniem celem tej nacji podczas ewentualnego występu w drużynówce byłoby przeskoczenie dekoracji na początku buli.

  • Wojciechowski profesor
    @Fan Tkaczenki i Aalto

    Gdyby w mikście olimpijskim jakiś Chińczyk doskoczył do setnego metra, to chyba oczy by mi wypadły. Ten konkurs jest na skoczni normalnej. ;)

  • Monzanator stały bywalec

    Skoki to kompletnie niszowa dyscyplina zimowa, podobnie jak bobsleje, czy saneczkarstwo, więc w takich nie będą się starać. Byle kogoś wystawić do IO a potem zgaszą światło i koniec. Co innego w narciarstwie dowolnym, czy akrobatycznym, gdzie mogą transferować gimnastyków, których mają od groma. Wystarczy im przypiąć narty i te wszystkie obroty i fikołki w powietrzu nie są żadną przeszkodą. Za 2-3 lata nie będzie już żadnych skoczków chińskich bo i po co? Może te dwie dziewczyny zostaną, bo jakoś się prezentują, ale jeśli partia stwierdzi, że szkoda zachodu to one też zakończą kariery.

  • KX_Keytinho stały bywalec
    @kwak11234@wp.pl

    Jakie skompromitować się? Na stówę powalczyliby z Kazachstanem, Ukrainą czy Rumunią.

  • Fan Tkaczenki i Aalto weteran
    @.....sieanieskoczy

    A jeszcze kilka miesięcy temu były komentarze, że za pare lat to będzie czołowa nacja.
    Guzik będzie - będzie klepanie buli w Fis Cupie i modlenie się żeby nikt do Japonii nie pojechał żeby zapunktowali

  • .....sieanieskoczy doświadczony

    Swego czasu myślałem, że potraktują skoki narciarskie całkiem poważnie jak robią to Turcy, czy Rumunii, ale jak widać myliłem się.
    Zapewne nawet konkursów PŚ już nigdy nie dostaną, a Chiński zawodnik nie pojawi się w zawodach najwyższej rangi przez lata.

  • Fan Tkaczenki i Aalto weteran
    @kwak11234@wp.pl

    No jak to po co - żebyśmy mieli ciekawe widowisko.
    Dodatkowe zakłady u bukmacherów - czy Chinczyk przekroczy 100 metrów.

  • kwak11234@wp.pl doświadczony

    I na co im start w tym mikscie? skompromitować sie w wlasnym kraju?
    nie startuja nigdzie, boja sie omikronu wiec siedzcie tam dalej

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl