Niemcy liczą na zakopiański rewanż. "Bischofshofen było rozczarowujące"

  • 2022-01-13 12:20

Sobotnie zawody drużynowe u podnóża Tatr będą dla Niemców szansą na błyskawiczną rehabilitację po niedzielnych zmaganiach w Bischofshofen. Ekipa Stefana Horngachera zajęła szóste miejsce i została strącona z fotela liderów Pucharu Narodów 2021/22.

Stefan Horngacher i Stephan LeyheStefan Horngacher i Stephan Leyhe
fot. Tadeusz Mieczyński

- Ostatnie konkursy w Bischofshofen nie poszły po naszej myśli. Chłopcy byli trochę wyczerpani i zmęczeni, więc nie mogliśmy tam osiągnąć tego, czego chcieliśmy. Nie skakaliśmy dobrze, a Karl upadł w drużynie, co oznaczało, że szybko sporo straciliśmy - komentuje ostatnie wydarzenia Stefan Horngacher, którego żaden z podopiecznych nie stanął na podium 70. Turnieju Czterech Skoczni.

- Bischofshofen było trochę rozczarowujące, ale wygrywamy i przegrywamy razem. Zregenerowałem się i już nie mogę doczekać się Zakopanego, gdzie czeka nas kolejna rywalizacja drużynowa. Znowu zaatakuję - zapowiada Markus Eisenbichler, mistrz świata z 2019 roku.

Były szkoleniowiec Polaków liczy na znacznie lepsze wyniki na Wielkiej Krokwi. - Znamy tę skocznię, właściwie zawsze skakaliśmy na niej nieźle. Postaramy się znowu solidnie wypaść indywidualnie i zespołowo - zapowiada.

Nasi zachodni sąsiedzi w rozpoczynającym się okresie Pucharu Świata, który obejmuje Zakopane, Titisee-Neustadt i Willingen, będą mogli wystawiać aż siedmiu zawodników. Stało się tak po udanych występach Philippa Rajmunda na drugoligowym froncie. Co ciekawe, 21-latek nie znalazł się jednak w składzie Niemców na małopolski weekend pucharowy.

W piątkowych kwalifikacjach na 140-metrowym obiekcie swoich sił spróbują Markus Eisenbichler, Severin Freund, Karl Geiger, Stephan Leyhe, Pius Paschke, Constantin Schmid oraz Andreas Wellinger.


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (2099) komentarze: (12)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Babi Oakes początkujący

    Udane występy w PK nie muszą przełożyć się na satysfakcjonujące wyniki w PŚ, dlatego dla mnie nie jest to przejaw betonowania, a raczej poważnego podejścia do konkursu.

    PS Czy redakcja naprawdę nie ma ciekawszych zdjęć niemieckich skoczków?

  • KazakhstanPower stały bywalec
    @Kocurello2

    Nie ma obowiązku wystawiania zawodnika który wywalczył limit, mógłby to narzucić fis przydzielając miejsce imienne, byłaby to nagroda dla najlepszych z PK

  • Robert Johansson252 profesor

    Myślę, że będzie taki skład na IO:
    - Geiger
    - Eisenbichler
    - Wellinger
    - Leyhe
    - Paschke/ Schmid

  • dervish profesor
    @Kocurello2

    Trochę brak logiki w takim zrozumieniu dylematu przed którym niby miał stanąć Horn. Gdyby Rajmund nie wywalczył tej ekstra miejscówki to tak czy siak jednego ze swoich wybrańców musiałby odstrzelić bo miałby do dyspozycji tylko 6 miejsc.
    Więc zamiast robić z Rajmunda frajera lepiej było postawić sprawę jasno po zakończeniu periodu najsłabszy z 7 spada do PK. Logiczne?
    Napisalem, że to jest niby dylemat bo w Polsce Horn robił to samo i to bez względu na to czy akurat walczono o miejscówki na imprezę docelową czy nie. Na IO jedzie 5 zawodników, w drużynie wystąpi tylko 4. Jeżeli chodzi o konkursy indywidualne to nawet nominalny numer 5 ma na medal szanse bliskie zeru, czy ma jakiekolwiek znaczenie, że ewentualnie tę 5 miejscówkę na IO wywalczy numer 7 z poprzedniego periodu? Odpowiedź jest jasna, jest to praktycznie bez znaczenia. Dlatego betonowanie 7 miejsca w składzie na PŚ kosztem zdobywcy tej dodatkowej miejscówki po prostu jest robieniem z niego frajera.

  • Qwertyuiop987654321 początkujący
    @Kocurello2

    Obstawiam że po tym weekendzie jak już oglaszą skład na IO to ktoś z nich może jeszcze polecieć na trening i wtedy zrobi się miejsce dla Raimunda. Zresztą tutaj będzie tylko jeden indywidualny więc możliwe że to już wcześniej tak ustalili

  • Kocurello2 doświadczony

    Ciężko wybrnąć z obecnej sytuacji. Z jednej strony jest Raimund, który wywalczył dla nas dodatkowe miejsce poprzez PK. Natomiast z drugiej po pierwsze cała 7 punktuje. Po drugie cała 7 walczy o bilety do Pekinu. I szczerze wątpię , by nagle ten Raimund zaczął przeskakiwać Freunda, Wellingera czy Paschke.

  • Lans weteran
    -

    A kogo teraz my można odstrzelić? Nawet Paschke ostatnio zapunktował, cała siódemka jest w grze o Igrzyska, więc jaki jest teraz sens rotować?

  • Christian bywalec

    My im nie zagrozimy. Kubacki i Wąsek mają Covid-19.

  • Fan Tkaczenki i Aalto weteran

    Witamy w Horngacherowie - betonowanie składu nawet jeśli zawodnik na PŚ jest bez formy, a tymczasem w PK zawodnik solo wywalcza 7 miejsce na ten PŚ.
    W Polsce zrobił dokładnie to samo.
    Może ma sprytny plan żeby osłabić wszystkie reprezentacje, a potem robić cuda z Austriakami?

  • Realpany100 bywalec

    Koronawirus w kadrze Japonii
    https://sport.tvp.pl/57934454/puchar-swiata-w-skokach-narciarskich-pierwszy-przypadek-koronawirusa-w-zakopanem

  • dervish profesor

    "Co ciekawe, 21-latek nie znalazł się jednak w składzie Niemców na małopolski weekend pucharowy."

    Typowe dla Horngachera betonowanie składu. Tak właśnie upupia się motywację zaplecza. W Polsce zrobił to bardzo skutecznie. Nikt mnie nie przekona, że zdobywca ekstra miejscówki ma walczyć o nią po to by w zawodach mógł uczestniczyć nr 7 w kadrze tylko dlatego ze zdaniem trenera jest lepszy niż ten który tę miejscówkę wywalczył.
    Po prostu upieranie się trenera przy pozostawieniu w PŚ najsłabszego zawodnika z kadry kosztem dania szansy najlepszemu z zaplecza który osobiście wywalczył miejscówkę nie wytrzymuje krytyki bo jest to jaskrawy przykład demotywatora.

  • RubenBlanco początkujący

    Zaraz się zjawią oburzeni, że zawodnik który powiększył kwotę startową poprzez PK, nie znalazł się w składzie. Tymczasem zostało powołanych siedmiu aktualnie najlepszych skoczków.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl