Oficjalnie: Doležal asystentem Horngachera!

  • 2022-05-06 11:16

Wraz z początkiem maja poznaliśmy zawodowe plany Michala Doležala na sezon 2022/23. Czeski trener dołączy do sztabu reprezentacji Niemiec, gdzie będzie asystował Stefanowi Horngacherowi. W przeszłości duet pracował dla Polskiego Związku Narciarskiego.

Przez ostatnich sześć lat Michal Doležal był związany z reprezentacją Polski. Najpierw w sezonach 2016/2017-2018/2019 pełnił rolę asystenta trenera Stefana Horngachera. Po jego odejściu, Czech objął posadę głównego szkoleniowca Biało-Czerwonych, którą sprawował przez trzy kolejne sezony (2019/2020-2021/2022). Po drodze poprowadził m.in. Piotra Żyłę do mistrzostwa świata, Kamila Stocha oraz Dawida Kubackiego do triumfów w Turnieju Czterech Skoczni, a ponadto tego ostatniego do brązowego medalu igrzysk olimpijskich w Pekinie.

Z końcem sezonu 2021/2022 sześcioletnia współpraca z polską kadrą dobiegła jednak końca. Od tego momentu pojawiały się różne spekulacje na temat przyszłości czeskiego szkoleniowca. Mowa była m.in. o ofercie głównego trenera reprezentacji Włoch. Najczęściej wspominana była jednak rola asystenta Stefana Horngachera w kadrze Niemiec. Oficjalne potwierdzenie w tej sprawie pojawiło się w piątek na stronie Niemieckiego Związku Narciarskiego (DSV).

- Naprawdę nie mogę się doczekać nowych zadań i pracy z całym zespołem - mówi Michal Doležal na łamach strony DSV: - Niemieccy skoczkowie od lat należą do najlepszych na świecie i odnoszą wielkie sukcesy. Chcę wykorzystać swoje doświadczenie i know-how, aby przyczynić się do kontynuacji tej historii sukcesów.

- Michal jest niezwykle kompetentnym i doświadczonym trenerem, który również pasuje do naszego zespołu jako osoba. Z niecierpliwością czekamy na przyszłą współpracę - dodaje główny szkoleniowiec niemieckiej kadry, Stefan Horngacher.

Michal Doležal uzupełni tym samym skład głównego sztabu szkoleniowego reprezentacji Niemiec, dowodzonej przez Stefana Horngachera. We wspomnianej ekipie na sezon 2022/2023 znajdą się także Bernhard Metzler oraz Paul Winter.

Z czołową kadrą Niemiec rozstają się z kolei dotychczasowi trenerzy - Jens Deimel oraz Andreas Wank. Deimel od nowego sezonu będzie szkoleniowcem bazy narodowej w Hinterzarten/Furtwangen. Z kolei Wank obejmie kadrę C w miejsce Tino Haase, który będzie odpowiedzialny za bazę w Oberwiesenthal.

- Szczególne podziękowania kieruję do Jensa Deimela i Andreasa Wanka. Obaj wykonali w ostatnich latach znakomitą pracę i wnieśli znaczący wkład w sukces naszej drużyny. To ważne dla całego systemu niemieckich skoków, aby teraz przenieśli oni swoją wiedzę z Pucharu Świata do drużyn młodzieżowych oraz baz, aby wysłać tam nowy impuls do pracy - przyznaje Horngacher.

Zmiany nastąpiły również w kobiecej kadrze Niemiec. Na własną prośbę po czternastu latach pracy odchodzi asystent trenera głównego, Christian Bruder, który obecnie będzie zajmował się trenowaniem zawodników w policyjnej szkole sportowej w Bad Endorf. Głównym szkoleniowcem kadry pozostaje Maximilian Mechler, zaś jego asystentem - Thomas Juffinger.


Dominik Formela i Adam Bucholz, źródło: deutscherskiverband.de
oglądalność: (28087) komentarze: (32)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Brisco bywalec
    @SaraT

    Cześć Sara Tajner :) Kiedy zaczynasz przygotowania do sezonu? Czy będziesz w kadrze A?

  • fridka1 profesor
    @alelesz22

    Kasa jak kasa, ale przede wszystkim większy spokój i jednak trochę w cieniu. Na takiej samej zasadzie Kruczek trenował Włochów. Po pracy w Polsce każdy potrzebuje wrzucić na luz, ja się nie dziwię, naturalna reakcja.

  • acka weteran

    Mniej stresu, mniej odpowiedzialności - na to według Małysza poszedł Dodo. I to raczej prawda. Nie wszyscy nadają się na liderów, mają charyzmę, nowe pomysły i lubią stać na czele. Dodo na pewno znęcił się posadą głównego trenera, chciał się sprawdzić - i zrozumiał, że nie daje rady. Że jest raczej jednym z tych milionów, jesli nie miliardów, którzy najlepiej czują się wtedy, gdy ktoś ich posadzi na posadzie i powie, co mają robić. A oni będą powielać te same czynności. Typ korpourzędnik. Nie jest to zarzut, ale lepiej dla samego Dodo i skoków gdziekolwiek, by był tylko członkiem sztabu odpowiedzialnym za jakiś tam wycinek. Niech nawet i kombinezony - choć w zeszły roku to chyba właśnie kombinezony okazały się jednym z problemów nie do rozwiązania...

  • acka weteran

    Dodo - może jednak wieczny asystent? I nie trzeba było na siłę rozbijać tego duetu 3 lata temu? Mieliśmy za to swojski eksperyment - brat Słowianin zza miedzy, który nieco liznął austriackiego trenowania - i polska szkoła smarowania nart. Na początku żarło, ale głównie w wykonaniu 3 tych samych, a potem była zbędna jazda od bandy do bandy, osłodzona paroma sukcesami na farcie. Bo buldogi pożarły się mocno pod dywanem, nie chcą się przyznać, choć to i owo ujrzało światło dzienne. Teraz niech się Panom H i D dobrze znów współpracuje, znacznie ciekawsze jest nowe rozdanie w polskich skokach! Ja trzymam kciuki za Thurna, fajnie zaczął, od skateparku, choć może powinien zacząć od przełożenia całej kadry po kolei przez kolano i paru sążnistych na 4 litery za ten cyrk w ubiegłym sezonie...

  • margorzata_a bywalec
    @SaraT

    Kasa też i nie ma w tym nic złego.
    To raczej normalne, że osiągając pewien poziom w swojej pracy i mając perspektywy myśli się o pieniądzach i zawsze będą miały one duże znaczenie.

  • Oczy Aignera profesor
    Zapomniany

    Wiele zmian, ale trenerem kadry B chyba nadal będzie zapomniany przez wielu Peter Rohwein.

  • SaraT początkujący
    @margorzata_a

    To jest sport ? - to jest kasa.

  • Skokownik stały bywalec
    @INOFUN99

    Dokładnie tak. Dwóch dobrych trenerów w Niemczech to dobry znak dla tamtejszych skoków. Ponadto szanujących siebie nawzajem i ceniących siebie, więc połączenie ich metod może dać znakomite rezultaty.

  • INOFUN99 profesor

    To było pewne. Generalnie od lat było widać, że Stefan w swoich notowaniach bardzo wysoko ma Doleżala, że bardzo go ceni.

  • Mucha125 weteran
    @Xenkus

    Facet to PZN był winny dając mu propozycje głównego trenera. Mogli dać innego głównego trenera a fachowca zostawić na zapleczu by działał. Ale PZN może chciał go już wykopać więc dali mu trenerkę bo doskonale wiedzieli że nie podoła i będzie się dawał manipulować

  • Sekretarz początkujący
    @Skokownik

    Obyś przed następnym podobnym farmazonem zastanowił się ze 3 razy, czy kliknięcie "Dodaj" to naprawdę dobry pomysł.

  • margorzata_a bywalec

    No i super :) pewnie lepiej na tym wyszedł. Kasa z pewnością lepsza niż u nas i nie musi się pławić w tym polskim piekiełku. Polska nie jest szczególnie atrakcyjnym krajem a nasza kadra jest coraz starsza więc przyszłość może ukształtować się różnie. A Ci co twierdzą że nie nielojalnie bo z Horngacherem itp trochę się mylą. To jest sport i tu liczy się profesjonalizm a nie obrażanie się bo ktoś tam kiedyś coś na kogoś powiedział :) ja mu kibicuję :)

  • Skokownik stały bywalec
    @Karpp

    Oby się ten kompleksiarz i kłótnik nigdy już za żadną trenerkę nie zabierał.

  • Pavel profesor
    @alelesz22

    Raczej nie.

    @Karpp

    Przecież ma robotę u Stocha ;)

  • alelesz22 początkujący

    Nie dziwię się, zapewne jako asystent Horna w Niemczech będzie zarabiał więcej niż w Polsce jako główny szkoleniowiec.

  • Karpp weteran

    A co teraz będzie robił Grzesiu Sobczyk?

  • Farek początkujący

    Historia sprzed 6 lat powtarza się- znowu dostajemy austriackiego trenera, znowu Dodo zostaje asystentem Horna. W sumie nie ma co się dziwić Stefanowi- Doleżal jako asystent chyba faktycznie był dobry, poza tym świetnie im się w Polsce współpracowało. Michal też się świetnie ustawił, na pewno bardziej mu się opłaca być asystentem Niemców niż głównym Polaków

  • Romanow10 bywalec

    To było wiadome od dłuższego czasu że tak się stanie, jak słusznie zauważono Dodo chyba idealnie nadaje się do takiej roli, mam nadzieję że wraz z nowym sztabem udowodnimy Niemcom, że nawet bez horna i Dodo mamy lepsza drużynę

  • Adam90 weteran
    @mateusz3951

    no własnie NIemcy za spacjalnie nie mają takich zawodników, ale moze wykorzysta ich potencjał.

  • Roxor profesor

    Ciekawe czy w Niemczech powtórzy się kiedyś scenariusz z Polski, że po odejściu Horngachera to Dolezal przejmie kadrę ;)

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl