Biathlon zamiast skoków narciarskich - zapadła decyzja w sprawie olimpijskich skoczni

  • 2022-05-09 06:35

Po latach planów, analiz i konsultacji znaleziono przeznaczenie dla terenu, na którym w 2006 roku Lars Bystoel i Thomas Morgenstern sięgali po tytuły mistrzów olimpijskich w skokach narciarskich. Kompleks Stadio del Trampolino w Pragelato zostanie zamieniony w stadion biathlonowy i opcjonalnie ściankę wspinaczkową.

12.08.2009 - Podium w Pragelato12.08.2009 - Podium w Pragelato
fot. Alice Krebs

Ostatnie międzynarodowe zawody na Trampolino Olimpico miały miejsce w 2009 roku. Konkurs na dużej skoczni w ramach Letniego Grand Prix wygrał Simon Ammann, a drugi był Adam Małysz. Potem skocznie zaczęły popadać w ruinę. Ratunkiem dla nich miało być ich włączenie do programu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2026 roku, które odbędą się na Półwyspie Apenińskim. Konkursy skoków zostaną jednak rozegrane w Predazzo, nadzieja zwolenników utrzymania przy życiu olimpijskich obiektów tym samym ostatecznie umarła.

- Powstanie tu nowy obiekt biathlonowy z trasą, której przeznaczeniem będzie też jazda na nartorolkach - zapowiada Mauro Maurino, zastępca burmistrza Pragelato - Otworzymy też na nowo nieczynny od kilku lat hotel, który stoi u podnóża skoczni. Naszym celem jest Uniwersjada w 2025 roku, zatem wszystko musi być gotowe rok wcześniej - dodaje. Do uregulowania pozostają jeszcze kwestie własności gruntów. Na 18 maja zaplanowano spotkanie w tej sprawie. Przypomnijmy, że organizator największej imprezy sportowej dla studentów nie ma obowiązku przeprowadzenia konkursu skoków narciarskich i Włosi zamierzają z tego prawa skorzystać.

- Mamy świadomość – tłumaczy wiceburmistrz – że po utracie szansy na igrzyska olimpijskie 2026 skocznia już nigdy nie zostanie otwarta. Teraz musimy pomyśleć o przyszłości. Jej demontaż jest niemożliwy: oprócz tego, że byłby skomplikowany w odniesieniu do stabilności wzniesienia, kosztowałby miliony euro. Pierwszy szkic projektu jest taki: część skoczni pozostanie na swoim miejscu jako rodzaj pomnika w igrzysk w Turynie 2006. A pozostała część zostanie przebudowana, nadal stanowiąc bazę sportową. Oprócz tras biathlonowych myślimy też o ściance wspinaczkowej. Do tego wszystkiego istnieje pomysł nowego przystosowania pobliskiego małego wyciągu do narciarstwa alpejskiego, tak aby można było korzystać ze stoku także latem, zjeżdżając po sztucznej nawierzchni. 

Dlaczego skocznie w Predazzo były w stanie na siebie zarabiać, a te w Pragelato nie? Jak twierdzą przedstawiciele lokalnych władz, przede wszystkim chodzi o tradycje sportowe poszczególnych regionów i różnice w ich kulturze. Predazzo znajduje się w regionie Trydent-Górna Adyga, gdzie skoki narciarskie są zdecydowanie bardziej popularne od okolic Piemontu. W Pragelato, jak mówią osoby odpowiedzialne za rewitalizację terenów skoczni olimpijskich, nigdy nie było zainteresowania skokami ani żadnej koncepcji zaszczepienia takiej pasji w młodych mieszkańcach tego regionu. Nie bez znaczenia jest też siła ekonomiczna obu tych regionów.


Adrian Dworakowski, źródło: Cronacaqui.it/inf. własna
oglądalność: (36414) komentarze: (11)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Karban początkujący
    @Kolos

    Biatlon to dyscyplina wojskowa, dlatego historycznie FIS nie miał tam wiele do gadania.

  • Kolos profesor
    @Ravv

    Biegi narciarskie w ogóle są mało widowiskowe i mało emocjonujące, może po za sprintami... Trudno to też pokazać ciekawie w TV...

    Biathlon? Owszem strzelanie to urozmaicenie ale, że po pierwszym strzelaniu może być po emocjach...

    Mimo wszystko biathlon jakoś sobie radzi medialnie, a FIS-owskie dyscypliny o wiele gorzej...

    Może i lepiej dla biathlonu, że tą dyscypliną nie zarządza (w sumie nie wiedzieć czemu) FIS...

  • Oczy Aignera profesor

    Czy to zima, czy to lato - Pragelato.

  • Groźny Wąsacz stały bywalec

    Cóż biathlon tam lepiej jednak wygląda niż skoki więc decyzja zrozumiała.

  • Skokownik stały bywalec

    Dobrze, że to miejsce będzie się rozwijać. Wznowią nieczynną infrastrukturę, która nie będzie niszczeć i zrobią nowoczesne centrum biathlonowe. Dla dobra sportu w okolicach Pragelato to dobra decyzja. Niestety, skoki się tutaj nie przyjęły. Dobrze, że nie zamiecie ich wiatr historii, tylko zostanie rozbieg dużej skoczni - pamiątka.

  • Ravv doświadczony
    @Pavel

    Akurat tutaj to jest zasługa tego, że biathlon jest po prostu zdecydowanie ciekawszy niż biegi, które właściwie zawsze były nudne, wyłączając sprinty. A to w połączeniu ze zdecydowanie mniejszym progiem wejścia w porównaniu do skoków (zarówno ekonomicznie, geograficznie, jak i szkoleniowo) powoduje, że to sport o zdecydowanie największym potencjale na rozwój spośród sportów zimowych. Na drugim miejscu jest tutaj narciarstwo alpejskie, ale w tym przypadku jest podobna sytuacja do skoków - tylko próg wejścia jest mniejszy.

    Także zdecydowanie logiczna decyzja Włochów, oczywiście szkoda że nie ma szansy na odbudowę, ale nie ma tu też nic dziwnego

  • Lataj weteran

    A już się bałem, że chodzi o kompleks w Predazzo, ale przeczytałem tekst jeszcze raz i ulżyło mi, że jednak w Pragelato skoki się zwijają. Jeśli chodzi o rozwój dyscypliny w ojczyźnie Pertile, to nie brzmi dobrze. Zwłaszcza, że Italia chce skorzystać z prawa organizacji konkursów skoków na innych ziemiach, zamiast w Predazzo, które zostaje. Symbolem zwijania skoków jest właśnie zamknięcie Pragelato i szukanie przez Sandro ich śladów w jakiejś Litwie.

  • Pavel profesor
    @Kolos

    Nie do końca tak jest bo biathlon powoli dystansuje jeszcze prostsze do uprawiania przez przeciętnego kibica biegi. IBU dużo lepiej radzi sobie z rozwijaniem dyscypliny niż FIS.

  • Kolos profesor
    @Pavel

    No cóż bieganie na nartach jest dużo prostsze i tańsze niż skakanie. W uproszczeniu wystarczy mieć narty i tyle, do tego jeszcze łatwiej załapać się na IO i inne imprezy. Ot i to cała tajemnica.

    Oczywiście w Biathlonie dochodzi jeszcze karabin i strzelanie ale to już niewielkie utrudnienie.

  • Brisco bywalec

    Nic do rzeczy, rozumiem jakby jakąś stałą arenę burzyli. Dobra decyzja Włochów :)

  • Pavel profesor

    Idealny obraz sytuacji w światowych sportach zimowych, biathlon się rozwija, a skoki zwijają. Ciekawe ile w tym jest zasługi zupełnie innych federacji.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl