W Titisee-Neustadt czekają na śnieg

  • 2022-11-17 23:25

Już w ostatni weekend listopada czeka nas wznowienie walki o Kryształową Kulę. Tym razem światowa czołówka uda się do Ruki, gdzie odbędą się pierwsze w tym sezonie zawody na śniegu. Plan zakłada, że kolejnym przystankiem pucharowej karuzeli będą południowe Niemcy, a dokładnie Badenia-Wirtembergia. Na trzy tygodnie przed planowaną imprezą (8-11 grudnia) zaglądamy do Titisee-Neustadt, gdzie na ten moment brakuje białego puchu.

Aktualnie w Schwarzwaldzie panuje jesienna aura. Wokół Hochfirstschanze brakuje naturalnego śniegu, a do tego obiekt nawiedzają regularne ulewy. Sprawy nie ułatwiają dodatnie temperatury. W długoterminowej prognozie nie ma z kolei oznak wyczekiwanego ataku zimy.

Kliknij, aby sprawdzić długoterminową prognozę dla Titisee-Neustadt >>>

- Pogoda nie jest jeszcze zimowa. Mamy jednak nadzieję, że od tego weekendu zrobi się chłodniej - słyszymy od organizatorów trzeciego weekendu Pucharu Świata w skokach narciarskich. Na Hochfirstschanze (HS142) mają pojawić się kobiety i mężczyźni. W planie są zawody indywidualne, a także zmagania drużyn mieszanych.

Należy podkreślić, iż obiekt w Titisee-Neustadt to największa naturalna skocznia w Niemczech. Organizatorzy muszą naśnieżyć nie tylko zeskok, ale i rozbieg, gdzie następnie są wycinane tory lodowe. Działacze zza naszej zachodniej granicy - zakładając problemy pogodowe - przygotowali plan B, gromadząc śnieg pod koniec minionej zimy.

- Plan naszej ekipy jest taki, że 1 grudnia odkryjemy nasz zapas śniegu i przetransportujemy go na skocznię. W dniach 3-4 grudnia śnieg ma zostać rozprowadzony na całym obiekcie - informują nas przedstawiciele komitetu organizacyjnego.

Przed czterema laty grudniowy Puchar Świata w Titisee-Neustadt został odwołany z powodu braku śniegu i porywistego wiatru. Reprezentacje zostały poinformowane o tym fakcie na kilka dni przed omawianym wydarzeniem.

- Pozostaje nam tylko trzymać kciuki i mieć nadzieję, że teraz wszystko się uda - dodają Niemcy.

Titisee-Neustadt po raz drugi w 2022 roku będzie gospodarzem Pucharu Świata w skokach narciarskich. W styczniu dwukrotnie brylował Karl Geiger. Na starcie zabrakło czołowych reprezentantów Polski, którzy w tym czasie szykowali się w kraju do występu na imprezie czterolecia w Pekinie.

Program PŚ w Titisee-Neustadt (HS142):

Czwartek, 08.12.2022
10:00 - Odprawa techniczna
16:00 - Oficjalny trening mężczyzn

Piątek, 09.12.2022
10:00 - Kwalifikacje mężczyzn
11:45 - Konkurs indywidualny mężczyzn
14:00 - Oficjalny trening kobiet
15:00 - Kwalifikacje kobiet

Sobota, 10.12.2022
10:30 - Seria próbna
11:45 - Konkurs drużyn mieszanych

Niedziela, 11.12.2022
11:15 - Seria próbna kobiet
12:15 - Konkurs indywidualny kobiet

14:30 - Kwalifikacje mężczyzn
15:45 - Konkurs indywidualny mężczyzn


Tadeusz Mieczyński i Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (5649) komentarze: (29)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Oczy Aignera profesor
    @Lataj

    W grze Skoki Narciarskie 2006 podczas wprowadzenia do konkursu w Titisee-Neustadt komentatorzy mówili, że to jest największa skocznia naturalna w Niemczech. Do tej pory w tej materii nic się nie zmieniło.

  • Pavel profesor
    @butczan1

    W zeszłym roku dostali grudzień i było całkiem spoko, teraz są MŚ i chcieli startować w miarę wcześnie i wybrali igelit, też wyszło nieźle. Niestety decyzje należy podjąć na tyle wcześnie, że ciężko przewidzieć pogodę w tym roku 17 był mróż w zeszłym było 5 na plusie.

  • butczan1 weteran
    @Pavel

    Większe są szanse na mróz 18-20 listopada niż 4-6. A jeśli w Wiśle nie opłaca się naśnieżać skoczni to niech robią PŚ w styczniu albo w lutym. Na igelicie to można w lecie skakać.

  • Lataj profesor
    @Wojciechowski

    Jednak cofam swoje słowa do redakcji. A zresztą za to całe faux pas przepraszam. Chyba inaczej zrozumiałem słowo "naturalna" niż powinienem.

  • Wojciechowski profesor
    @Lataj

    Ani skocznia w Willingen, ani tym bardziej mamut w Oberstdorfie nie są skoczniami naturalnymi. ;)

  • Lataj profesor
    @mk12

    1)"Należy podkreślić, iż obiekt w Titisee-Neustadt to największa naturalna skocznia w Niemczech."
    Radzę czytać ze zrozumieniem. Niemcy powinni w końcu zamontować maty igelitowe na tej skoczni, aby mogły się wymieniać TN/Klingenthal.

    Do redakcji: niestety, skocznie w Willingen i - oczywiście - mamut w Oberstdorfie są większe, a nie ma żadnego normatywnego mamuta z igelitem.

    2) Nie przemawia do mnie idea mikstów poza imprezami rangi mistrzowskiej. W PŚ to zbędny dodatek, a jakby nasi mężczyźni do pewnego czasu byli liderami PN, mogłoby się sporo zmienić po mikście (zakładając, że choćby jedna nasza skoczkini będzie w fatalnej formie, a panowie nie uzyskają jakiejś niebotycznej przewagi w PN). Dla porównania dużo by zyskali Foubert czy Contamine, którzy często mają problem z przejściem eliminacji. Organizowało się przecież osobne konkursy dla mężczyzn i kobiet, które się wliczały do osobnych klasyfikacji, a nie trzeba było się dzielić punktami. Nie sądziłem, że kiedyś to powiem, ale nie pogardziłbym większą ilością klasycznych drużynówek, nawet kosztem mikstów czy duetów.

    3) I tak mam - kolokwialnie mówiąc - wywalone na ten mundial. Nie obejrzę meczu (albo włączę chociaż jeden), co nie znaczy, że nie będę śledził poczynań naszych piłkarzy w razie cudu stworzonego przez Michniewicza. Najpewniej zamiast piłki i tak bym obejrzał sobotni konkurs w Engelbergu, ale i tak godzina to jakieś nieporozumienie. O wiele więcej osób wybrałoby piłkę mimo wszystko, a tym bardziej, że to mecz o 3. miejsce, a nie faza grupowa. Najwięcej widzów w każdym razie się zgromadzi na finał (18.12, czyli poniedziałek). Sama piłkarska impreza jest okupiona kilkoma tysiącami zgonów taniej siły roboczej na budowie, a do tego dochodzi wiele zakazów i nakazów w tym kraju. Gwoździem do trumny są zaś prawa do emisji za wschodnią granicą Ukrainy. Nie będę oglądał tego samego co ruscy.

  • Lataj profesor
    @Lataj

    I tak nie było wiadomo, czy warunki pozwoliłyby na organizację w obecnym tygodniu bezpiecznych zawodów na śniegu. Mieliśmy już symptomy tego przed sezonem 2020/21.

  • Pavel profesor
    @butczan1

    Zapewne jakby tak dobrze znali przyszłość i w kwietniu wiedzieli, że 17 listopada popada śnieg to by tak zrobili. Ewentualnie pograli w totka i zamiast cokolwiek organizować leżeli gdzieś na plaży.

  • Lataj profesor
    @butczan1

    Przekalkulowali koszta produkcji śniegu i stwierdzili, że się nie opłaca go produkować. W ten weekend nie byłoby szans na skakanie z powodu opisanego już ryzyka. Plus był taki, że zawody okazały się fajne, a największy minus to ten nieszczęsny termin. Faktycznie zawody mogły się też odbyć tydzień temu, ale zapadła taka, a nie inna decyzja. Tak to przerwa byłaby krótsza, choć też była obawa, że przymrozki zaczną się już w długi listopadowy weekend. Byłaby też tylko jedna wyrwa, gdyby w Wiśle rywalizowali 11-13 listopada, a tydzień później w Ruce już na śniegu. Teraz to byłoby możliwe.

  • Kolos profesor
    @Mucha125

    A od kiedy to w grudniu jest problem ze śniegiem i/lub temperaturą potrzebną do produkcji śniegu armatkami?

    Na dziś to nawet we Wiśle by można skakać na śniegu, były opady śniegu a do tego temperatura bardzo odpowiednia.

    Sęk w tym, że fajnie jak są odpowiednie warunki do naśnieżania kilka tygodni przed zawodami, wtedy można na spokojnie pracować nad przygotowaniem. Aż takiego komfortu na ogół jednak nie ma.

    Co nie zmienia faktu, że zagrożenie dla zawodów w grudniu jest zerowe.

  • equest weteran
    @butczan1

    Niemożliwe jest lądowanie na igelicie przy niskich temperaturach.
    Tworzyła by się warstwa/warstewka lodu i to stwarzało by zagrożenie dla zawodników.

  • Wojciechowski profesor
    @Mucha125

    Ale ja tu nie widzę większego zagrożenia, bo i dlaczego miałbym je widzieć na trzy tygodnie przed zawodami? To jest wręcz bardzo dużo czasu.

  • Mati2121 bywalec

    Robienie 1. konkursu indywidualnego w piątek i mikstu w sobotę mija się z celem. Na szczęście nie mam w piątek zajęć na uczelni i mogę to obejrzeć, ale inni mogą mieć problem z oglądaniem.

  • Mucha125 weteran
    @Wojciechowski

    Sensacja to jest ze Niemcy tacy myślący wybrali akurat skocznie bez igielitu na grudzień. I to już któryś raz z rzędu. Albo specjalnie taka podpuchę robią? Że też fis się na to zgodził.

  • Mucha125 weteran
    @kibicsportu

    Według mnie powinni już szykować tą drugą skocznie niż być hazardzista i liczyć na wygranie w totka.

  • Karpp profesor
    @butczan1

    Skoki nie zaczęły się w Wiśle na początku listopada ze względu na to ze mundial zaczyna się w ten weekend (już nawet pomijając fakt, że w trakcie ustalania kalendarza mial on zaczynać się w poniedziałek). Już tyle razy o tym było mówione- igelit, mróz, przyszłość itp.

    Poza tym trochę sypnęło w perspektywie kosztów naśnieżania skoczni nic by nie zmieniło.

  • butczan1 weteran

    Tymczasem w Wiśle sypnęło trochę śniegiem. Nie wiem czemu nie można było zrobić skoków w ten weekend skoro mundial zaczyna się dopiero w niedzielę i to meczem Kataru z Ekwadorem o 17.

  • kibicsportu profesor
    @mk12

    Skocznia w Titisee nie posiada igelitu. Najlepiej jakby przenieśli do Klingenthal konkursy.

  • mk12 początkujący

    Po 1) Ciekawe czy jak w Neustadt nie będzie śniegu to czy da się zrobić konkurs w formie takiej jak w Wiśle, czyli z udziałem igielitu?
    Po 2) Zgadzam się z przedmówcami - powinno się zamienić miejscami konkurs mikstów i pierwszy indywidualny. Niestety obawiam się, że to celowy zabieg mający promować zawody mikstowe. Dla nas widzów lepiej żeby mikst był w piątek, ale wtedy miałby niemal zerową oglądalność.
    Po 3) Warto dodać że to niejedyne kuriozum jeśli chodzi o kalendarz PŚ w tym sezonie. Niby unikają kolizji z mundialem, ale teraz są dwa puste weekendy (12-13 i 19-20 listopada) kiedy nie ma ani PŚ w skokach ani MŚ w nożnej. Potem chyba jeszcze będzie weekend bez skoków 3-4 grudnia, chociaż mecze w Katarze zaczynają się od godziny 16.00.
    Natomiast później są takie kwiatki jak weekend 26-27 listopada. W niedzielę, biorąc pod uwagę kwalifikacje, transmisje ze skoków i mundialu będą trwały łącznie od 7:30 do 22:00, z maksymalnie godzinnymi przerwami. Kto będzie w stanie wytrzymać tyle czasu przed TV żeby to wszystko obejrzeć?
    Kolejne kuriozum: sobota 17 grudnia. Przez cały mundial FIS był w stanie unikać kolizji z meczami, nawet za cenę karkołomnego terminarza jak ten przedstawiony akapit wcześniej, a akurat 17 grudnia, kiedy grany jest tylko jeden mecz, skoki MUSZĄ być dokładnie o tej samej godzinie? ? ? Czy FIS sądzi że mecz o 3. miejsce MŚ ma mniejszą oglądalność niż te mecze grupowe z 26-27 listopada? No ja rozumiem że dla niektórych mecz o 3. miejsce jest mało potrzebny, ale na logikę wydaje mi się że zainteresowanie telewidzów będzie - może nie tak duże jak finałem - ale jednak o wiele większe niż w fazie grupowej.
    Jeśli w niedzielę dało się zrobić ten konkurs o 12:30 - mimo że wcześniej trzeba rozegrać kwalifikacje - to tym bardziej w sobotę można było uczynić podobnie, tym bardziej że kwalifikacje robi się dzień wcześniej w piątek.

  • Bulinka bywalec
    @Kolos

    igelitu*

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl