Kilian Peier: Inauguracja Pucharu Świata nie powinna odbywać się w Wiśle

  • 2022-11-23 12:26

Wciąż oczekujący na swój powrót do Pucharu Świata Kilian Peier udzielił niedawno wywiadu portalowi skiactu.ch, w którym opowiedział m.in. o tym, dlaczego jego obecna kontuzja jest bardziej irytująca niż wcześniejsze zerwanie więzadła krzyżowego. Podzielił się też swoją opinią na temat optymalnych lokalizacji inauguracji Pucharu Świata, wspomniał również w kilku słowach o uruchomieniu swojego cyklicznego podcastu. Poniżej prezentujemy kilka fragmentów rozmowy.

- Z dnia na dzień czuję się coraz lepiej, być może już w tym tygodniu lub początkiem przyszłego będę mógł zacząć skakać. Wszystko zaczęło się od zapalenia ścięgna rzepki. Potem, od czasu sesji treningowej przeprowadzonej w połowie sierpnia było coraz gorzej. Doznałem mikro naderwania ścięgna. Musiałem całkowicie zaprzestać treningów na skoczni. A potem był potrzebny czas na regenerację. Jeśli chodzi o trening fizyczny, to mogłem robić wszystko, co chciałem,  o ile ból nie przekroczył 3 w skali od 1 do 10. Jest to bardzo subiektywna kwestia  i trudna do oceny.

- Z tą kontuzją radzę sobie gorzej niż z zerwaniem więzadła krzyżowego, którego doznałem w 2020 roku. Obecny uraz pozostawiał od początku więcej niejasności. Wtedy nie mogłem chodzić, ale wiedziałem, na co muszę się nastawić i co powinienem robić. Miałem zapewnienie, że po roku będę mógł skakać. Tym razem nie wiedziałam, co mam robić. Rozmawiałem z dwoma lekarzami, którzy nie byli w stanie dokładnie przewidzieć, jak długo potrwa moja przerwa. A teoretyczne mogła trwać od pięciu tygodni do pięciu miesięcy.

- Wisła była etapem specjalnym. Nawet jeśli panuje tam super atmosfera, to nigdy nie warto organizować na tej skoczni inauguracji sezonu. Nigdy nie ma tam o tej porze naturalnego śniegu. Poza tym nie sądzę, żeby ten hybrydowy format był przyszłością naszego sportu, może za 50 lat, kiedy naprawdę nie będzie już śniegu. Zima powinna pozostać zimą i zacznijmy od startów w takich lokalizacjach, w których po prostu jest śnieg.

- Mój podcast to możliwość robienia czegoś innego niż uprawianie sportu. Chciałem rzucić sobie wyzwanie, odkryć siebie na nowo i zrobić coś, co lubię. I znalazłem to, tworząc podcast. Sam słuchałem takich audycji i zauważyłem, że żaden z angielskojęzycznych podcastów nie dotyczył skoków narciarskich. Był jeden lub dwa po niemiecku, jeden po norwesku. To była moja okazja. Chciałem zrobić to po angielsku, żeby dotrzeć do jak największej liczby osób. W przyszłym tygodniu moim pierwszym gościem będzie Simon Ammann.


Adrian Dworakowski, źródło: Skiactu.ch
oglądalność: (7966) komentarze: (6)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Kolos profesor
    @Pavel

    Widzę, że wypowiedź Peiera zburzyła Twoje dobre samopoczucie pod tytułem "jak to wszyscy zachwycają się hybrydą". No jak widzisz nie masz racji i nikt tego nie chce.

    A wypowiedź skoczka (zwłaszcza kogoś takiego jak Peiera należącego było nie było do światowej czołówki) zawsze jest cenniejsza niż twoja z przed telewizora.

  • ms_ stały bywalec

    A ja tam się zgadzam z Peierem, zapewne gdyby inauguracja hybrydowa odbyła się np. w Klingenthal to by mu wielu tutaj przyklaskiwało i jest oburzenie jak może tak mówić. Jeżeli chodzi o skocznie w Wiśle no to jest jaka jest, nie twierdzę, że nie powinno się tam robić zawodów ale spokojnie można było zrobić kalendarz tak żeby Wisła była w normalnych zimowych warunkach. Ten mundial to zwykły pretekst żeby takie zawody na igelicie stały się normą w przyszłości a inauguracja w ten sposób także w kolejnych latach jest już właściwie pewna. Jakby im tak zależało żeby uniknąć kolizji z mundialem a przy okazji nie robić zawodów w skokach w godzinach w jakich zwykle skaczą kombinatorzy norwescy to spokojnie by się dało zrobić zawody w Ruce już tydzień temu, owszem są też biegi i kombinacja ale jakby z wyprzedzeniem o tym pomyśleć to na pewno udało by się zrobić inaugurację w Ruce tydzień wcześniej.

  • Arturion weteran

    "moim pierwszym gościem będzie Simona Ammann."
    Żona. siostra? ;-)

  • kwak11234@wp.pl weteran
    @Pavel

    no i bardzo dobrze mowi, Wisla to najwiekszy shit w kalendarzu

  • Lataj profesor

    Chyba żyłka mu pękła, bo nie mógł rywalizować na skoczni w Wiśle tak jak inni. Pozazdrościł Deschwandenowi możliwości startu i dlatego zaczął się wypowiadać, jak to jest źle na tej skoczni co roku. Ale fakt, inauguracja na igelicie czy sztucznym śniegu nawet kosztem bezpieczeństwa, ale aby upozorować klimat zimy, to nie jedyne wyjścia.

  • Pavel profesor

    Wypowiada się gostek, który cały konkurs przesiedział w domu, niesamowite ;)

    Z resztą wypowiedzi skoczków są podobne do wypowiedzi piłkarzy, średnio ma coś do powiedzenia, ale i tak się wypowie z racji samego uprawiania danego sportu.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl