Pechowy jubileusz Stocha. "Zastanawiam się, czy nie zagrać w totka"

  • 2023-01-21 15:24

Kamil Stoch po raz kolejny nie może mówić o szczęściu do warunków. 35-latek w finałowej serii sobotniego konkursu na Okurayamie zmagał się z najmocniejszymi podmuchami w plecy spośród czołowej "30". Ostatecznie nasz rodak finiszował ósmy, po skokach mierzących 131,5 oraz 121 metrów. Dla trzykrotnego mistrza olimpijskiego był to czterosetny występ w Pucharze Świata.

W drugiej rundzie Stoch otrzymał prawie osiem punktów kompensaty za niesprzyjające warunki. - Z tego względu zastanawiam się, czy nie iść i nie zagrać w totka... Dla mnie jest to średnio zabawne. Nie jest to fajne - przyznaje dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli, który nader często znajduje się w gronie skoczków, którzy muszą stawiać czoło niekorzystnemu wiatrowi.

- Z drugiej strony wiem, że moje skoki mogły być lepsze. Dziś pojawił się trochę inny błąd. Poradziłem sobie lepiej z balansem na rozbiegu, ale skok nie był rozpoczęty czysto od nóg, lecz nastąpił przerzut. Dlatego brakowało dobrej energii i mocy z progu - wyjaśnia Stoch, który w piątek był czwarty.

Podopieczny Thomasa Thurnbichlera zachował siódmą lokatę w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. - To kolejny dobry dzień. Ląduję w czołowej "10", w trudnym i bardzo loteryjnym konkursie. Dalej jest bardzo wysoki poziom, pomimo popełnianych błędów. Dalej jestem zadowolony i uśmiechnięty, walczymy dalej - kontynuuje przed kamerą Skijumping.pl.

Sobotni konkurs wygrał Stefan Kraft z Austrii, który po zawodach zwracał uwagę na bardziej agresywny styl, na co zdecydował się postawić po przeciętnych kwalifikacjach. - Zastanawiam się, co by powiedział, gdyby miał takie warunki, jak ja <śmiech>... Ale tak. Na tej skoczni, przy wietrze pod narty na całej długości zeskoku, można iść piecem. Położyć się jak na pierzynkę i lecieć na sam dół. W przeciwnym przypadku, mając mocny wiatr w plecy, to nie działa - kończy Stoch.

Korespondencja z Sapporo, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (4175) komentarze: (10)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Horenn bywalec
    @Nikt_ważny

    Dokładnie, tak jak na IO w 2018 gdzie wygrał nie będąc jeszcze w formie, a na raw air była dominacja, tak to go podbudowało. Podobnie na TCS gdzie wygrał 4 konkursy, być może gdyby nie troszkę szczęścia w Oberstdorfie nie wygrałby nawet całego TCS.

  • King profesor
    @Nikt_ważny

    Jeśli coś ma się odkręcić to chyba tylko w jego 404 konkursie :P Przypadłoby to na Willingen 4 lutego.

  • Nikt_ważny weteran
    @kibicsportu

    To prawda, Kamil z początku sezonu w takich warunkach jak dzisiaj, albo w Zakopanem to by klepnął bulę. Teraz nawet przy najgorszych warunkach w stawce jest w stanie się utrzymać w top 10, to już coś.
    Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że do powrotu do naprawdę top formy (o ile to oczywiście możliwe) brakuje, nawet trochę szczęśliwego, podium lub zwycięstwa. Czegoś, co go nakręci.
    Może jutro w końcu ta loteria mu odda, chociaż w części i "zaskoczy".

  • kibicsportu profesor
    @King

    Najważniejsze w przypadku Kamila jest to, że on nawet w złych warunkach czy trochę gorszym skoku jest w czołówce. Skoki Kamila są z błędami, ale są stabilne na czołówke i nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Pytanie czy uda się zrobić jeszcze ten jeden krok naprzód.

  • King profesor
    @Kacper34

    Prócz Stocha zauważyłem, że jeszcze Zajc bardzo często trafia jedne z gorszych warunków. A jeśli już trafi te dobre to akurat psuje skok i efekt w jego przypadku jest gorszy niż przy skoku w złych warunkach.

  • wiola4697 weteran

    Kamil mimo wszystko dziękujemy za dziś! Powodzenia dalej!

  • kibicsportu profesor
    @Kacper34

    Kraft za to jest przeciwieństwem Stocha. Co konkurs dobre warunki.
    Może w końcu uda się jutro? Powinno wiać mocno pod narty. Chociaż znając Kamila szczęście, to akurat na niego wiatr osłabnie.

  • Kacper34 bywalec

    Nie wierzyłem nigdy w istnienie czegoś takiego jak fatum, ale po tym sezonie chyba zacznę wierzyć, bo nie można racjonalnie wytłumaczyć tego dlaczego Kamil ma złe warunki w prawie każdym konkursie. Ktoś powie, że po prostu pech, ale pecha można mieć raz na jakiś czas, a nie na prawie każdych zawodach.

  • Rawianek stały bywalec

    Kamil jak zawsze trafią na złe warunki. Jak mi go się robi szkoda.

  • Xenkus profesor

    To może w tym jutrzejszym konkursie już żaden błąd nie wystapi?

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl