„Lepiej połączyć siły” – Maciej Maciusiak o współpracy z Thomasem Thurnbichlerem

  • 2024-06-10 16:00

Maciej Maciusiak po roku przerwy wraca do pracy w roli trenera skoczków narciarskich. 42-latek, który w przeszłości działał na zapleczu Kadry Narodowej A, od sezonu 2024/25 pełni rolę asystenta Thomasa Thurnbichlera w najważniejszej grupie szkoleniowej w naszym kraju. Z Podhalaninem spotkaliśmy się w miniony weekend, tuż przed wyjazdem naszej reprezentacji na zgrupowanie do Austrii.

W sezonie 2023/24 Maciusiak odpowiadał za rozwój krajowego cyklu ORLEN Cup, a także występował w telewizji przy okazji transmisji z zawodów w skokach narciarskich. – Miałem rok przerwy, ale spędziłem go również na skoczni, jako Koordynatora Narodowego Programu Rozwoju Skoków Narciarskich i Kombinacji Norweskiej – „ORLEN Szukamy Następców Mistrza”. Dało mi to dużo frajdy, dobrze się tam współpracowało. Jako ekspert telewizyjny poznałem bardzo fajnych ludzi. Praca w takiej roli była dla mnie czymś nowym. Początki były trudne, ale wspominam to pozytywnie. Lubiłem to. Pracowałem ze skokami, a więc przy dyscyplinie, którą znam, choć wszystkiego nie można było mówić na antenie. Czasami to przeszkadzało. Dużo się wie, ale nie wszystko może paść przed kamerami. Wyszedłem ze swojej strefy komfortu, spróbowałem czegoś innego, ale wróciłem do trenowania – wspomina zbieranie doświadczenia w nowych miejscach.

Maciusiak w latach 2012-2023 pracował w Polskim Związku Narciarskim jako szkoleniowiec. W tym czasie prowadził między innymi Kadrę Narodową B, a także zespół juniorski.

– Zawsze czułem się trenerem, poświęciłem temu praktycznie całe życie. Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie ciągnęło mnie do tego. Cały czas byłem jednak na bieżąco i śledziłem wszystko. Nie byłem w środku reprezentacji, ale wiedziałem, co się dzieje w poszczególnych kadrach. Dostałem propozycję i myślę, że bardzo dobrze dogadujemy się z Thomasem. Plany są fajnie poukładane i najważniejsze jest to, że po tym słabszym sezonie w zawodnikach jest motywacja. Zrobimy wszystko, żeby wyniki się zmieniły – podkreśla.

42-latek zawiesił karierę trenerską po sezonie 2022/23, po którym pożegnał się z funkcją głównego trenera Kadry Narodowej B, będącej zapleczem zespołu dowodzonego przez Thomasa Thurnbichlera. Tej wiosny Polak podjął ścisłą współpracę z Austriakiem.

– Myślę, że sport łączy. Czasem lepiej połączyć siły i do takiego wniosku doszliśmy po kilku spotkaniach. To nie były trudne rozmowy, toczyły się w fajnej atmosferze. Dograliśmy szczegóły i każdy wie, co ma robić. Patrzymy w przyszłość i pracujemy na to, żeby nasi zawodnicy odnosili sukcesy w kolejnych sezonach – komentuje Maciusiak.

Nowymi twarzami w Kadrze Narodowej A są Jan Habdas, Kacper Juroszek i Tomasz Pilch, którzy mają za sobą bardzo słabą zimę w Kadrze Narodowej B. Z jakimi problemami wspomniana trójka rozpoczęła wiosenne przygotowania?

– To nie jest odpowiedni moment, żeby wszystko mówić, ale na pewno byli pogubieni technicznie. Waga w przypadku co niektórych zawodników też nie była odpowiednia. Do tego, co idzie za brakiem rezultatów, morale w zespole też chyba nie były najlepsze. To jednak przeszłość, skupiamy się na przyszłości. Znamy źródło problemu. Rozmawialiśmy w gronie sztabu, z zawodnikami, a także wszyscy razem. Podążamy wspólną drogą. Kierunek jest wyznaczony i bardzo optymistycznie podchodzę do tego, gdy widzę uśmiech i motywację zawodników podczas każdego treningu. Najważniejsze, że na tym etapie przygotowań wszyscy są zdrowi i oby tak zostało do samego końca, a wtedy praca na pewno zaprocentuje w przyszłości, przy takim podejściu do ćwiczeń – uważa Maciusiak.

Kamil Stoch szykuje się do zimy pod okiem indywidualnego sztabu szkoleniowego, natomiast w Kadrze A są także Dawid Kubacki, Paweł Wąsek, Aleksander Zniszczoł i Piotr Żyła.

– Dawid Kubacki oraz Piotr Żyła weszli na skocznię trochę później od reszty, ale też mają za sobą pierwsze próby. Wygląda to nieźle, jak na ten etap naprawdę fajnie. Pozostała piątka, a więc Jan Habdas, Kacper Juroszek, Tomasz Pilch, Paweł Wąsek i Aleksander Zniszczoł, ma trochę inny tok przygotowań. Od poniedziałku zaczynamy zgrupowanie w Tyrolu, praktycznie na każdym zgrupowaniu jesteśmy z Kadrą Narodową B, więc mamy podgląd na wszystkich zawodników. W obu grupach widać wzajemne wsparcie, a sam trening jest bardzo zindywidualizowany. Pomiędzy zgrupowaniami część kadrowiczów ćwiczy w Beskidach, a część na Podhalu. Organizacyjnie jest to bardzo dobrze poukładane – tłumaczy asystent Thomasa Thurnbichlera.

– Kto teraz skacze najlepiej i najstabilniej? Wszyscy razem byliśmy w Zakopanem i na ten moment Dawid Kubacki prezentował się dość równo i stabilnie. Podobnie Tomek Pilch, który oddawał niezłe skoki w Zakopanem, po czym nieco gorsze w Szczyrku. Trochę się to zmienia, ale to dwójka do wyróżnienia. Pojedyncze próby Pawła Wąska i Kacpra Juroszka wyglądają nieźle, ale nie chodzi o to, żeby teraz skakać najlepiej. To jest proces i zrobimy wszystko, żeby najlepszą formę sportową przygotować na sezon zimowy – zaznacza Maciusiak.

W sezonie 2022/23 podopiecznym Maciusiaka w Kadrze Narodowej B był Aleksander Zniszczoł, który w sezonie 2023/24 okazał się najlepszym Polakiem, dwukrotnie wskakując na podium Pucharu Świata.

– Olek to doświadczony zawodnik. Za nim najlepszy sezon w karierze i to nagroda za ciężką pracę. Pokazał innym, że można, choć różnie bywało w poszczególnych sezonach. Początek minionej zimy miał kiepski, ale rozpędził się i wyszedł mu najlepszy sezon w karierze. Apetyt odnoszenia sukcesów rośnie, więc wyznaczone cele są jeszcze wyższe, także przez zawodnika. Życzę Olkowi i pozostałym, aby założone cele osiągnęli – kończy Maciusiak.


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (4530) komentarze: (24)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • sledzik16 weteran
    @Arturion

    Śledzę na bieżąco. A skoro już o tym całym profesorze to co trzeba zrobić by num być jak Ty ?
    Wszystkie rozumy pozjadać? Czy nabijać komentarze jak kiedyś to robiłeś i patrzeć w statystylach na którym się jest miejscu. Na szczęście już tego nie ma tutaj.

  • Arturion profesor
    @sledzik16

    Może bym ci odpisał merytorycznie, ale na razie pośledź forum jeszcze ze dwa lata. A może i poczytaj archiwum.
    Warto, bo zaraz będziesz profesorem...

  • sledzik16 weteran
    @Arturion

    Nie no myślę że teraz coś ruszy do przodu i w tym sezonie będzie lepiej niż w poprzednim. Choć złotych gór to nie ma co się spodziewać. Większość naszej kadry powoli już chyba myśli co będzie robić po zakończeniu kariery.
    Jak dla mnie w nadchodzącym sezonie dawał bym większe szanse zawodnikom z kadry B albo próbować z juniorami powoli ich wprowadzać do Pucharu Świata. Nie mówię żeby to się odbywało cały czas kosztem naszej kadry A ale są zawody w USA czy Japonii tam był dał szanse innym bo za 2-3 lata będzie na prawdę bieda jak Kubacki Żyła i Stoch zakończą sportową karierę

  • Arturion profesor

    Wierzę, iż Thurn z Maciusiakiem dadzą radę. Bo jak oni nie dadzą rady, to kto da?
    Sobczyk z "Kojonkowskim"?

  • Arturion profesor
    @Arturion

    Bo jakieś sukcesy osiągnęli jedynie Nawałka i Probierz. A reszta, to były WIĘKSZE nazwiska, a sukcesy mniejsze... A w zasadzie ich brak.
    Może jeszcze Michniewicz. Ale to potwierdza tezę.

  • Arturion profesor
    @Vow_Me_Ibrzu

    Nie ma dwóch zdań!
    Moje uwagi dotyczyły domniemań odnośnie znajomości języków, :-)

  • Vow_Me_Ibrzu doświadczony
    @Arturion

    Jak to z tymi Niemcami i ich religią bywało, pokazuje ładnie biskup Juliusz Bursche — przecież etniczny Niemiec, a jednocześnie wspaniały polski patriota, zaprzysięgły wróg germanizacji, nawet tej kajzerowskiej, nie mówiąc nawet o III Rzeszy... Stąd moja hipoteza opiera się raczej na innego rodzaju związkach z językiem niemieckim. Szkoła, interesy, praca, to wystarczy.

  • Arturion profesor

    Jednak nas powinni trenować Polacy. Przynajmniej w kopanej! ;-)

  • alo profesor

    Może wreszcie coś drgnie z kimś spoza weteranów dzięki współpracy TT z MM

  • Arturion profesor
    @Vow_Me_Ibrzu

    Można też dodać, że Wisła to w większości protestanci, czyli religia "niemiecka". :-)
    Ale ciekawe jest i to, że Wisła to Śląsk historyczny, ale Oświęcim, Żywiec, Bielsko-Biała, Szczyrk; tudzież Sosnowiec, Będzin, Czeladź - to już Małopolska. Nie mówiąc o Częstochowie, która jest w Województwie Śląskim i śląski książę Władysław Opolczyk założył słynne sanktuarium... A to Wielkopolska! (na pograniczu z Małopolską i dziś raczej do Małopolski zaliczana) :-)
    Ale, co do meritum, taka Wisła praktycznie zawsze była w Polsce (jak Polska istniała), dlaczego więc tam "wszyscy" mieliby szprechać?
    Stamtąd był czołgista Gustaw Jeleń ("Czterej pancerni i pies", tudzież - dużo lepsza powieść - "Zmierzch bohaterów" innego autora). ;-)
    Stamtąd też był jeden z lepszych polskich pisarzy, Jerzy Pilch (zbieżność nazwisk nieprzypadkowa).

  • Vow_Me_Ibrzu doświadczony
    @Arturion

    Stąd jest to tylko hipoteza. Jednak niemiecki jest od dawna drugim językiem PZNu, plus jeszcze dawne czasy saksów w Reichu/obsługi turystów... Szansa raczej niezerowa. Przynajmniej na jakiś komunikatywny poziom, a przecież o Schopenhauerze panowie raczej dyskutować nie będą.

  • sledzik16 weteran
    @Arturion

    Nie no ja tam uważam że Maciusiak jest ok.
    Można go było posłuchać w Eurosporcie to często mówił na prawdę dobrze ze sporą wiedzą na temat skoków. Mam nadzieję że ten duet wkoncu wypali i.beda efekty choć osobiście nie jestem zwolennikiem TT jako trenera ale oby się udalo

  • Arturion profesor
    @Vow_Me_Ibrzu

    Prawda? W Wiśle wszyscy powinni szprechać... ;-)
    Ale Maciusiak jest z Zakopca. :-)

  • Vow_Me_Ibrzu doświadczony

    W sumie nie zdziwiłbym się, gdyby Maciusiak, jak sam Prezes, szprechał.

  • Arturion profesor
    @Raptor202

    Weź już zbastuj. Na temat skoków i Maciusiak i Biegun mówią zrozumiale i niegłupio. A, co do innych tematów, ich opinii nie jestem ciekaw.

    @sledzik16 - zawsze ktoś z zawodników przetłumaczy. ;-)
    Zresztą, nie będzie potrzeby.

  • sledzik16 weteran
    @Raptor202

    No właśnie tlumacz może I będzie potrzebny bo ktoś wie czy Maciusiak to mówi po angielsku czy nie ? Z drugiej strony jak by nie mówił to kolejne stanowisko będzie dla tłumacza i zawsze ktoś zarobi coś kasy

  • ASJ_212 stały bywalec

    A kiedy będzie artykuł o tym ostatnim podsumowaniu sezonu w skokach?

  • Raptor202 profesor
    @sledzik16

    Kot to przynajmniej mówi na tyle dobrze po polsku, że da się go zrozumieć. Maciusiak nie wiadomo po jakiemu gada, ale jego to chyba tylko Biegun tam rozumie, bo mówi w tym samym języku, który opiera się głównie o stękanie i jakieś niewyartykułowane dźwięki.

  • Raptor202 profesor

    Czy zatrudnili tłumacza dla Maciusiaka? Bez tego może być problem z dogadaniem się z zawodnikami. Thurnbichler to chociaż po angielsku mówi, a ten to ani po polsku, ani w innych.

  • sledzik16 weteran
    @equest

    Może i rzeczywiście będzie to dobre połączenie.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl