„Bardzo chciałem wtedy wygrać” – Stoch wspomina spotkanie z Lewandowskim

  • 2026-01-21 20:00

W 2017 roku – podczas Pucharu Świata w lotach narciarskich na przebudowanym obiekcie im. Heiniego Klopfera – doszło do nieoczekiwanego spotkania dwóch wybitnych przedstawicieli polskiego sportu. Do Oberstdorfu przyjechał Robert Lewandowski, kapitan piłkarskiej reprezentacji naszego kraju. Po latach do tamtych wydarzeń wrócił Kamil Stoch, który tamtego dnia rywalizował w żółtym plastronie lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Stefan Horngacher i Robert LewandowskiStefan Horngacher i Robert Lewandowski
fot. Tadeusz Mieczyński
Robert Lewandowski z Maciejem Kotem i Piotrem ŻyłąRobert Lewandowski z Maciejem Kotem i Piotrem Żyłą
fot. Tadeusz Mieczyński

Wizyta Roberta Lewandowskiego na bawarskiej skoczni do lotów narciarskich miała miejsce blisko dekadę temu, 5 lutego 2017 roku.

– Na nasze zawody przyjeżdżają ludzie z różnych dziedzin kultury, świata i sportu. Tak stało się też w Oberstdorfie, gdzie przyjechał do nas Robert Lewandowski. Bardzo chciałem wtedy wygrać zawody. Wiedziałem, że przyjedzie i trochę chciałem zaimponować <śmiech>... – wspomina Kamil Stoch w serii ATLAS Pucharu Świata, w odcinku poświęconym arenie tegorocznych mistrzostw świata w lotach narciarskich.

Pod koniec pierwszej serii konkursowej, co nie umknęło uwadze operatora transmisji, ówczesny snajper Bayernu Monachium został zaproszony w okolice bramki, przez którą zawodnicy przechodzą po wykonaniu swojej próby. Fotografii z piłkarzem nie odmówili sobie walczący wtedy o zwycięstwo Stefan Kraft i Andreas Wellinger, sympatyzujący z bawarskim zespołem. Lewandowski miał też okazję przywitać się ze Stochem, toczącym tej zimy bój o Kryształową Kulę.

– Do końca tego nie kojarzę, bo byłem trochę w amoku zawodów, ale wiem, że był przy wyjściu, gdzie opuszczamy zeskok. Prowadziłem wtedy w Pucharze Świata i te zawody nie poszły po mojej myśli. Pierwszą serię zawaliłem, skoczyłem kiepsko, ale miałem świadomość, że jest szansa nadgonić w drugiej serii – dodaje Stoch, który doleciał do 223. metra, co dawało mu dopiero dziewiątą pozycję na półmetku. Do podium tracił jednak tylko sześć punktów.

– Po odpięciu nart byłem głową w drugiej serii, co mam tam zrobić. Dopiero potem widziałem to zdjęcie, że [Robert] był przy bramce wyjściowej. Były z tego śmieszne memy <śmiech> – wspomina Stoch fotografię wykonaną przez naszą redakcję.

W przerwie zawodów piłkarz został zaproszony przez Waltera Hofera, ówczesnego dyrektora Pucharu Świata w skokach narciarskich, na szczyt obiektu im. Heiniego Klopfera. Z tej perspektywy nie udało mu się jednak zobaczyć żadnego lotu, ponieważ seria finałowa została odwołana z powodu zbyt mocnych podmuchów wiatru. Po konkursie piłkarz pojawił się w szatni reprezentacji Polski, ucinając sobie pogawędkę z kadrowiczami i członkami sztabu szkoleniowego.

– Mieliśmy okazję porozmawiać po zawodach. Już na spokojnie, bez emocji. Było to ciekawe i interesujące spotkanie – podsumowuje Stoch spotkanie z napastnikiem, który w 2022 roku opuścił Bayern i zasilił szeregi FC Barcelony, w której występuje do dziś.

Jak tamta niedziela wyglądała z perspektywy Lewandowskiego?

– Jestem pierwszy raz na skokach narciarskich i przyznam szczerze, że zrobiło to wszystko na mnie ogromne wrażenie. Udało mi się zobaczyć to też z góry i ta wysokość jest naprawdę imponująca – mówił nam Lewandowski po powrocie ze szczytu jednej z największych skoczni świata.

Dzień wcześniej Polak zdobył bramkę w ligowym starciu przeciwko Schalke 04.

– Nie mam tutaj zbyt daleko z Monachium. Po treningu wsiadłem w samochód i przyjechałem ze znajomymi do Oberstdorfu. Cieszę się, że udało mi się to zobaczyć. Jak w piłce nożnej, inaczej ogląda się mecz w telewizji, a inaczej na stadionie. Tak samo jest w skokach narciarskich. Inaczej obserwuje się to przed szklanym ekranem, a inaczej, kiedy widzi się to wszystko na własne oczy – komentował z uznaniem poczynania najlepszych skoczków narciarskich świata.

Tego dnia najlepszym z Polaków okazał się Maciej Kot, który finiszował szósty. Piotr Żyła uplasował się tuż przed Stochem, na ósmej lokacie. Punkty zdobyli też Dawid Kubacki (17. pozycja) i Jan Ziobro (27. miejsce).

– Chciałem wspierać chłopaków. Wiadomo, że zawsze będę trzymał kciuki za Polaków i szkoda, że druga seria nie doszła do skutku, bo liczyłem na poprawę miejsc. I tak można być zadowolonym, bo miałem okazję widzieć najważniejsze skoki pierwszej serii. Szacunek dla chłopaków za to, że to robią – dodał.

– Z Kamilem Stochem poznaliśmy się dzisiaj. Mieliśmy chyba pierwszy kontakt ze sobą i szansę poznać się, a także chwilę porozmawiać. Odniosłem same pozytywne wrażenia – podsumował spotkanie z liderem polskiej reprezentacji, którą w omawianym okresie dowodził trener Stefan Horngacher.


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (10942) komentarze: (11)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • grindavik stały bywalec
    @waldemarsson

    Ja też nie zapomnę tego wzroku Krafta xD Jakby jego marzenie się spełniło :D

  • Kasperczyk początkujący

    A swego czasu pamiętam jak TVP próbowało swatać Otylię Jędrzejczak z Adamem Małyszem. I okazało się że Otylia zaprzyjaźniła się ale z Tomaszem Pochwałą. Bo Pochwała wtedy był w kadrze. I było widać że rozmawiają ze sobą itp często. Zresztą to dziś są przyjaciółmi w końcu równolatkowie. A TVP była zawiedziona że to z nim a nie z Małyszem, Otylia częściej rozmawia.. oj pamiętam zawód Kurzajewskiego i Chylińskiej, która wtedy w TVP pracowała.
    Małysza próbowano później też "kolegować" z Blanikiem (mistrzem świata w skokach przez kozła) i też raczej im to nie bardzo wyszło. Tak jak tutaj Lewandowski ze Stochem raczej kontaktu nie złapali. Bo Stoch koleguje się z Błaszczykowskim. Tak jak wspomniana Otylia Jędrzejczak z Pochwałą.

  • Skiflugschanze doświadczony
    @Dama_Karmelowa

    Dokładnie, mój ulubiony sezon, cieszę się że to od niego zacząłem na serio przygodę ze skokami.

  • Adam90 profesor
    @Dama_Karmelowa

    Ta i dalej ci sami zawodnicy skaczą i myślą ze wroca do tej formy xd

  • Adam90 profesor
    @neonek2000

    Jak miał olac jak byl w amoku.

  • Dama_Karmelowa profesor

    Piękny sezon, nie do powtórzenia. Ta atmosfera, to że jak nie jeden to drugi, ta mega radość co weekend... to se ne vrati, niestety. Kiedyś juz pisałam, ze sezon 16/17 jest moim absolutnie ulubionym, wlasnie ze względu na drużynę. Kosmiczny sezon Stocha później był pełen dumy i wzruszenia, ale jakos mniej ikonicznie go wspominam.
    Pamiętam memy z tym że Anka myje naczynia Kraftem. Piękne czasy :')

  • Odlotowo_4567 stały bywalec

    Cóż to za ironia losu, że ten artykuł pełen interesujących wspomnień sprzed lat pojawił się akurat dziś, w dniu, w którym jeden z głównych bohaterów tego tekstu w meczu ze Slavią Praga trafił do bramki dwukrotnie - pierwszy raz do własnej, a za drugim razem strzelił gola rywalowi.

  • wiola4697 profesor

    Powodzenia na MŚwL Kamil!

  • Arturion profesor
    @waldemarsson

    No i w wyniku tego Kraft postanowił być za wszelką cenę być lepszym od Kamila...
    ;-)

  • neonek2000 stały bywalec
    @waldemarsson

    Kamil kibicuje Fc Liverpoolowi , i do tego przyjaźńi się z Jakubem Błaszczykowskim.. także może dlatego lekko Lewandowskiego "olał"xD

  • waldemarsson profesor

    Pamiętam tą ekstazę Krafta jak zobaczył wtedy Lewego, a z kolei pan Kamil trochę go wtedy olał ;)

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl