Żyła najlepszym z Polaków w czwartek w Oberstdorfie. „Wiem, że potrafię dobrze skakać”

  • 2026-01-22 18:39

Piotr Żyła był najlepszym z Polaków w kwalifikacjach do konkursu indywidualnego w ramach mistrzostw świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie (HS235). 24. miejsce zapewniło mu pewny awans do rywalizacji o medale na mamuciej skoczni w Oberstdorfie. To jednak nie zmienia jego sytuacji w kontekście igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 - jego, jak i Dawida Kubackiego czy Macieja Kota we Włoszech nie ujrzymy.

Legendarny Noriaki Kasai w miniony weekend otwarcie zapowiedział, że chce skakać aż do 60. roku życia. To naturalnie uruchomiło pytania o przyszłość samego Żyły i ewentualny występ na igrzyskach olimpijskich za cztery lata - w 2030 roku.

- Czy będę, czy nie będę na igrzyskach - tego nie wiem. Na pewno będę walczył, bo to lubię robić. Jak to się mówi: nieważny jest cel, ważna jest droga. Taka trochę samurajska, jak u Noriakiego. I ja też taką drogę obieram. Będę walczył o to, żeby za cztery lata nie mieć obniżki formy. Bo dziwnie się składa, że co cztery lata ją mam... i sam jestem sobie temu winny - przyznał 39-latek.

Nie unikał też trudniejszego tematu - igrzysk, które w tym sezonie, kolokwialnie mówiąc, "odjechały". Jak przyznał, moment, w którym wewnętrznie pogodził się z tym scenariuszem, przyszedł już na przełomie sezonu.

- Wiedziałem to już od Turnieju Czterech Skoczni. Zaczęło się źle dziać. Po raz kolejny popełniłem te same błędy, po raz kolejny przegrałem sam ze sobą... Po raz kolejny jednak będę walczył - mówił z charakterystycznym dystansem. - Najważniejsze, że znowu mam chęci do robienia tego i cieszenia się tym - przyznał.

Zapytany o moment po Pucharze Świata w Wiśle, gdy wydawało się, że wszystko może się jeszcze odwrócić, przyznał wprost, że właśnie to mogło go zgubić.

- No właśnie. I to był chyba błąd. Wiem, że potrafię dobrze skakać. W tym sezonie w Wiśle faktycznie było nieźle, ale tylko raz. Takie są skoki, a szczególnie moje - śmiał się. - Czasem nie umiałem sobie sam ze sobą poradzić. Ale teraz znowu zaczynam fajnie pracować i to mnie cieszy. Mogę tu być, na lotach. W treningach była frajda, była przyjemność. W kwalifikacjach może nie do końca, bo nawet o telemarku zapomniałem, ale się zakwalifikowałem. Lecę, dźwiga mnie, a tu nagle… uuu <śmiech>.

Relacja Piotra Żyły z igrzyskami olimpijskimi pozostaje - jak sam to określił - zaskakująco stabilna.

- Tu różnie nie bywa. Tu bywa stabilnie - niestety - rzucił z uśmiechem.

W Oberstdorfie zapisał się jednak w historii polskich skoków. Został najstarszym polskim zawodnikiem w historii mistrzostw świata w lotach narciarskich.

- No dobrze, no... znowu jakieś rekordy. Ale nie po to się to robi. Robi się to dla adrenaliny, emocji i tego, że tam u góry po prostu jest fajnie.

Mimo braku olimpijskiej nominacji Żyła deklaruje pełne wsparcie dla kolegów z kadry.

- Będę kibicował, wspierał chłopaków i wierzył, że te krążki są w zasięgu. Jest jeszcze sporo czasu, a to są skoki narciarskie - tu wszystko może się wydarzyć.

Na koniec wrócił jeszcze do ostatnich treningów, m.in. w Zakopanem.

- Ostatni skok wyglądał bardzo dobrze... ale to było po urodzinach, więc może dlatego - śmiał się. - Coś tam testowałem, próbowałem, a im bliżej było startów, tym bardziej skupiałem się już tylko na skokach. Jeden, dwa wyszły naprawdę fajnie. Także na tym zgrupowaniu było w porządku, fajnie sobie poskakałem.

Korespondencja z Oberstdorfu, Dominik Formela


Piotr Bąk , źródło: Informacja własna
oglądalność: (4448) komentarze: (10)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • szczurnik weteran
    @Arturion

    Czyli to będzie taki Paschke, któremu dopiero drugi start na IO się szykuje mimo wieku 35 lat? Może być, oby tylko to nie był znak słabej reprezentacji.

  • Arturion profesor
    @szczurnik

    Raczej: Żyła, Kubacki, Zniszczoł. ;-)
    Olek MUSI kiedyś wystartować w IO...

  • marro profesor

    Oby Piotrek wszedł jutro do 30 i ratował honor Polaków. Tylko on może tu odlecieć ponad 220 m.

  • szczurnik weteran
    @Xander1

    Jeszcze Kota dopisz. O ile juniorzy nie ruszą ławą, to matuzalemy będą się trzymały kadr samą siłą wyników sportowych.

  • Xander1 profesor
    @majkiel

    Juz we Włoszech miało nie być żadnego z emerytów, a jest Stoch. A malo brakowało a byłby takze Kubacki. Wiec wcale mnie nie zdziwi jak za cztery lata nadal beda brani pod uwagę Dawid i Piotr

  • szczurnik weteran
    @majkiel

    W olimpiadzie to on weźmie udział, jest w niej dobry ;-) Stoch zwalnia miejsce, możemy mieć przez kilka lat regularnych medalistów MŚJ, klepanie buli będzie się niosło głośno i donośnie.

    Żarty na bok, większym zagrożeniem na igrzyskach jest zmniejszenie limitu do trzydziestu skoczków i dwóch na reprezentację/trzech w top15.

  • majkiel weteran

    Za 4 lata będzie młodszy niż dziś Amman, a patrząc na nasze zaplecze nie można wykluczyć udziału Piotra na kolejnej olimpiadzie ;)

  • szczurnik weteran
    @maciek0932

    Lubię sugestię, że wepchniemy czterech do top25. Może mnie smucić, że Żyła się w topie nie zmieści, choć niech ma przynajmniej "fettnerową satysfakcję" przegranej o włos na ostatniej prostej.

  • maciek0932 profesor
    @szczurnik

    Wolałbym Joniak, Tomasiak, Malarz, Sarniak

  • szczurnik weteran

    Czyli skład na IO 2030: Żyła, Tomasiak, Malarz?

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl