Sztuczna inteligencja w skokach? Maciej Kot dzieli się swoim pomysłem
- 2026-02-02 17:20
Maciej Kot
fot. Tadeusz Mieczyński
Dla Macieja Kota weekend w Willingen był pełen upadków i wzlotów. Niedziela w jego wykonaniu wydawała się być znacznie lepsza, niż sobota. Gdy warunki w kwalifikacjach pomogły - potrafił je świetnie wykorzystać. Gdy jednak wiatr nie do końca sprzyjał, nie było już z czego odlecieć. Szczególnie w pierwszej serii zmagań wieńczących weekend na Muehlenkopfschanze - tam los przydzielił mu jedne z najtrudniejszych warunków dnia.
- No niestety, taki sport sobie wybraliśmy - przyznał Kot. - Warunki są mimo wszystko kluczowe. Ważne, by wszystko pomagało, a nie przeszkadzało. Po takim dniu trudno wyciągać pozytywne wnioski i myśleć optymistycznie. Emocje są, złość się we mnie gotuje. Ale jeśli spojrzeć na to chłodno - od soboty udało się poprawić pewne rzeczy, rozwiązać problemy. Próbkę tego pokazałem w kwalifikacjach, gdy warunki dopisały i w końcu nie wytraciłem prędkości za progiem. Poczułem, że mogę lecieć. Szkoda, że nie dało się tego przełożyć na konkurs.
W samym konkursie technicznie było nieco gorzej, choć - jak podkreślił zawodnik - mówimy tu o detalach.
- Ten skok był minimalnie gorszy. To już grzebanie w szczegółach. Przy podobnych warunkach jak w kwalifikacjach dałby dobre metry. Pojawiły się drobne błędy na końcu progu - może byłem zbyt agresywny, sylwetka była zbyt mocno z przodu. Ale taki był plan: być szybciej nad nartami, szybciej przelecieć. Generalnie to działało. To i tak był lepszy skok niż wszystkie próby dzień wcześniej. Po prostu nie wystarczyło.
Kot dokładnie opisuje też moment, w którym zabrakło noszenia.
- Po wyjściu z progu czułem, że to jest niezły skok, że jest szansa odlecieć. Nie było tego uderzenia w narty jak wcześniej, nie straciłem prędkości. Byłem nad nartami i myślałem: „okej, teraz mogę coś z tego zrobić”. Ale nad bulą poczułem, jak lot nagle „siada”. Jakby dziura w powietrzu. Spadłem i wiedziałem, że nic więcej nie jestem w stanie zrobić. Takie są skoki narciarskie.
Dużo u 34-latka w kontekście sportowym zmieniło się między sobotą a niedzielą. To nie był przypadek.
- Po sobotnim konkursie z Wojtkiem Toporem powiedzieliśmy sobie wprost, że było jak było. Złość sportowa była po obu stronach, ale od soboty wykonaliśmy dobrą pracę. Nie przyniosła efektu punktowego, ale to nie znaczy, że była bezwartościowa. Przeanalizowaliśmy skoki, wróciliśmy do rozwiązań, które działały.
Kot przyznał, że noc po sobotnim konkursie była praktycznie bezsenna. Analiza, wizualizacja, układanie w głowie każdego ruchu - to wszystko zajęło jego myśli.
- Często w skokach jest tak, że wiemy, co trzeba zrobić, ale zostaje pytanie: jak to zrobić - tłumaczył. - Widzimy efekt, który chcemy uzyskać: więcej rotacji zaraz za progiem, bycie nad nartami, zyskanie prędkości. Tylko jak do tego dojść? Poprzez poprawę pozycji najazdowej, inne rozpoczęcie ruchu, dodanie kierunku? Opcji jest mnóstwo - a trzeba też umieć wiedzieć, jak to zrobić i to sobie zwizualizować. Należy wybrać najważniejsze rzeczy, na których trzeba się skupić. Wiadomo, że podczas jednego skoku nie da się złapać kilku srok za ogon - że przypilnujemy dwóch rzeczy w pozycji, rozpoczęcia ruchu, zakończenia ruchu, timingu, sylwetki w locie i ułożenia rąk.
Zakopiańczyk - wielki fan sportów motorowych - pół żartem, pół serio zasugerował rozwiązanie bliźniacze do tego, co stosowane jest w Formule 1. Oczywistym jest, że analizy metodami obliczeniowymi ani sztuczna inteligencja nie zastępowałyby sztabu szkoleniowego, ale mogłyby pomóc w tym, co dla skoczka bywa najtrudniejsze - przełożeniu teorii na coś, co realnie pomoże w poprawie skoku.
- F1 ma swoje symulatory. Zamiast trenować na torze, wybiera się konkretny bolid, tor, ustawienia i szuka się idealnego przejazdu. W skokach można by zrobić coś podobnego, na przykład we współpracy z jakąś politechniką - mówił. - Należałoby wprowadzić dane: prędkość za progiem, kąty stawów na podstawie pomiarów z biomechanikiem. Wrzucasz to do programu, AI liczy i mówi na przykład: „cofnij kolana na rozbiegu”. To miałoby sens.
Pojawił się również wątek, który w innym momencie sezonu mógłby zostać odebrany jako krok w tył, ale w obecnym kontekście wybrzmiał raczej jak szansa na reset. Powrót Macieja Kota do Pucharu Kontynentalnego nie jest degradacją, lecz kolejnym etapem drogi. Nie oznacza to jednak zwolnienia tempa.
- Poprzez Puchar Kontynentalny będzie kolejna walka o miejsce w składzie na Puchar Świata już po igrzyskach, choć przede wszystkim wydaje mi się, że istotna będzie walka o poszerzenie kwoty startowej w PŚ. Wiadomo, że teraz weekend w Lillehammer nam uciekł i będziemy startować z poziomu zera, ale przy bardzo dobrych skokach mimo tej straty jesteśmy w stanie o to miejsce powalczyć. I to jest dla mnie osobisty cel na ten Puchar Kontynentalny. Nie mam nic przeciwko powrotowi do spokojniejszego skakania, gdzie nie ma takiej presji, nie ma tylu ludzi i całej tej otoczki medialnej. Czasami Puchar Kontynentalny pozwala po prostu odżyć. Dla niektórych zawodników to bywa trudne, jeśli nie idzie, ale ja myślę pozytywnie. Może to być dla mnie dobry czas, żeby trochę wyluzować, skupić się na tym, co ważne, popracować nad skokami - na skoczniach, które generalnie lubię - i wrócić silniejszym do Pucharu Świata.
W tym tygodniu ruszają igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Brązowy medalista w drużynie z roku 2018 przyznał, że bez wątpienia będzie kibicował i śledził losy wszystkich reprezentantów Polski - nie tylko skoczków narciarskich.
- Jesteśmy jedną drużyną i na pewno będę trzymał kciuki za naszych skoczków. Ale jestem też fanem sportu - Formuły 1, sportów zimowych, letnich igrzysk. Lubię te emocje. Oczywiście będę śledził skoki narciarskie, bo to moja dyscyplina, ale nie tylko. Jak tylko będzie czas, telewizor będzie włączony. Nawet podczas wyjazdów na Puchar Kontynentalny będziemy to wszystko śledzić. Kciuki będę trzymał za naszych reprezentantów. I nie mówię tu tylko o skoczkach. To mogą być udane igrzyska dla naszej reprezentacji - podsumował.
Korespondencja z Willingen, Dominik Formela
-
Man_of_the_Day stały bywalec
@Raptor202
Obawiam się, że szukanie argumentów przeciwko TT nie wymaga dużego wysiłku ;) Ba! Nawet trudno tu mówić o szukaniu :)
-
-
Ondraszek doświadczony
@Man_of_the_Day
Skoro mniej utytułowany Paweł potrafił, to jaką cenzurkę sobie wystawili? Pomyśl
-
Raptor202 profesor
@Man_of_the_Day
Strasznie się musiałeś spocić szukając na siłę tych argumentów przeciwko Thurnbichlerowi.
-
Man_of_the_Day stały bywalec
@dervish
"TT jeśli chodzi o analizę skoku był lepszy niż Ai. Widział to, czego wielu trenerów nie widzi."
To, że dawał dużo wskazówek, nie oznacza, że były one trafne.
"Niestety nasi kadrowicze z wyjątkiem Wąska nie chcieli go słuchać albo nie potrafili wdrożyć jego wskazówek w życie."
To ja dziękuję za takie wskazówki, których nie potrafią wdrożyć nawet najbardziej utytułowani zawodnicy. Zresztą oni narzekali m.in. na to, że te wskazówki czasem wzajemnie sobie przeczyły.
-
kunegundek weteran
@kunegundek
A i jeszcze mówiliście o mierzeniu wiatru "na zawodniku" - też o tym myślałem, ale tutaj jest jeden gruby problem - zawodnik lecąc sam "wytwarza wiatr", że tak to określę, prędkość z jaką leci raczej sprawiłaby, że takie czujniki byłyby bezużyteczne, chociaż z drugiej strony, może rozmieszczone czujniki w okolicy nart, ramion i w kroku mogłyby mierzyć "nośność" na bazie nie wiem, oporu powietrza? Wtedy mogłoby to być po prostu czynnikiem korygującym aktualny system przeliczników, a na pewno nie zamiana aktualnego systemu
-
kunegundek weteran
Jak jeszcze mówimy o AI
To jakby faktycznie ktoś miał wytrenować model, który nieźle był w stanie szukać błędów u zawodników, to AI Musiałoby mieć dokładnie nagrany skok z dwóch perspektyw i no trochę czujników - na pewno jak chodzi o wiatr i wpływ wiatru na skok, na pewno wkładki w butach to powinien być jeden wielki czujnik, który odzwierciedlałby tak naprawdę to czy i kiedy zawodnik stracił stabilność, a korelując te dane z dojazdem sprzed tego wydarzenia można byłoby wysnuć wnioski dlaczego tak się stało, itd. Tak czy siak w takim sporcie tak technicznym i tak trudnym to jest bardzo trudne do zrobienia i przede wszystkim bardzo nieekonomiczne patrząc na to jak drogie jest trenowanie takich modeli, szczególnie tak skomplikowanych. xD
To co jest prostsze (nieco prostsze) i mogłoby znaleźć zastosowanie, to AI wspomagające pracę sędziów jak chodzi o noty za styl - chociaż tutaj widziałbym zwyczajnie w świecie inne rozwiązanie o którym kiedyś pisalem, czy też właśnie przeliczniki które przynajmniej jako jedną ze składowych biorą predykcję jak chodzi o wiatr opartą o AI, jak duży wpływ na skok. To też nie oznaczałoby od razu wyparcia aktualnego algorytmu, który jest bardzo niedoskonały, wystarczy stopniowo go rozwijać, a finalne przeliczniki przez powiedzmy 10 lat opierać o średnią ważoną zsumowanych przeliczników z aktualnego algorytmu i przeliczników opartych o model AI. Na początku AI mogłoby mieć wagę 5x niższą niż aktualny algorytm, aby niedotrenowany model nie psuł sportu, ale potem wagi mogłyby się zmieniać i być może to dałoby o wiele lepsze przeliczniki za wiatr.
Z resztą o czym my mówimy, my bazujemy na bodajże 5 punktach pomiarowych na dużej skoczni, a gadamy o AI. xd I to jeszcze punkty pomiarowe które jak się nie mylę mierzą wiatr przez kilka sekund? Przelicznik finalny nawet nie uwzględnia wiatru jaki zawodnik miał w czasie przelotu koło przelicznika, a uwzględnia kilka sekund, dlatego zdarzało się, że przeliczniki oszalały - Stefan Hula na IO, Olek Zniszczoł w życiowym sezonie w czasie bodajże pierwszych zawodów w Willingen, gdzie poleciał na HS, a przeliczniki jeszcze mu bodajże punkty dodały (xDDD) itd.
-
TandeFan23 profesor
Serwismen doprowadzil do tego ze zaczelismy doceniac Thurnbichlera. :)
-
kanye_east początkujący
@dervish
zgadzam się w 100%. Wiadomo, że TT nie był idealny ale na temat analizy skoków i wdrażania poprawek był świetny i pokazał to w zeszłym sezonie w przypadku Pawła
-
dervish profesor
TT jeśli chodzi o analizę skoku był lepszy niż Ai. Widział to, czego wielu trenerów nie widzi. Niestety nasi kadrowicze z wyjątkiem Wąska nie chcieli go słuchać albo nie potrafili wdrożyć jego wskazówek w życie.
-
kunegundek weteran
@Kolos
Sęk w tym, że AI nie liczy. AI działa praktycznie na rachunku prawdopodobieństwa, próbuje znaleźć odpowiedź najbliższą tego, na czym jest wytrenowane, więc w przypadku wiatru AI mogłoby prawdopodobnie lepiej szacować niż sam algorytm, ale żeby oprzeć przeliczniki o sztuczna inteligencję, to trzeba byłoby najpierw dobrze zaprojektować cały system, a potem zbierać dane... Dużo danych, żeby było czym nakarmić modele.... :)
-
Mucha125 profesor
@Kolos
Nie musi mierzyć. A może dokładniej przewidzieć co się dzieje na skoczni. Mamy obecnie same pojedyncze punkty pomiaru. AI może dokładnie wyliczyć wymierzyć jak się rozciąga wiatr podczas skoku lub lotu. Można by na zawodniku samym zamontować czujnik
-
TandeFan23 profesor
@Kolos
Za to zabrany do Predazzo Wasek tak błyszczy że Domenie Prevcu drzyj. Jedyne czym się wyróżnił to fluor na nartach.
-
Mucha125 profesor
Ai na pewno do analizy lotów może się przydać może nawet do sprawdzenia co zawodnik wykonuje podczas układania się po wystartowaniu
-
Kolos profesor
@KapitanGrawitacja
Jakie ukiszenie Macieja Kota? On skacze w Pucharze Świata nieprzerwanie od konkursów w Wiśle, od połowy grudnia. I ani razu nie zaliczył startu wartego uwagi....
-
Skoczek2025 bywalec
@KapitanGrawitacja
Walka o miejscówkę łatwa nie będzie , ale tu pewnie będzie się liczyło kilku Polaków. Joniak,Kubacki,Kot i Żyła.
-
Skoczek2025 bywalec
Kot mądrze myśli. AI jakaś rolę za kilka lat w skokach może odgrywać.
-
JanosikodZbycha bywalec
(...) "wykonaliśmy dobrą pracę". I tak po każdym konkursie, od lat te same dyrdymały. :) Chłopie, gdybyś wykonał nie dobrą pracę, a DOBRZE i SKUTECZNIE pracę, to byś punktował w PŚ regularnie i walczył o coś więcej niż pojedyncze punkciki. Dotyczy to zresztą całej naszej kadry, ciągle i na okrągło to samo opowiadanie głupot.
-
tomek20 weteran
Sama idea zbudowania symulatora do skoków na wzór symulatora w F1 wydaje się ciekawa.
-
KapitanGrawitacja profesor
Męczennik Maciej. Jak już w niedzielę załapał dobre czucie, które zatracił po Maciusiakowym ukiszeniu, to go wyciął wiatr... Mimo wszystko ważne, że koniec końców to wszystko wróciło, bo po nieudanej sobocie pojawiła się obawa, że może coś się już posypało. Teraz PK i walka o kwotę. Nie będzie to łatwe zadanie, bo też obsada zapewne będzie mocna ale odrobienie 69 punktów straty do Mogela nie jest też czymś nierealnym. Życzę mu, żeby na ten ostatni period sezonu załapał większą regularność i żeby w końcu przestał go omijać pech, dzięki czemu przesunąłby się w generalce na tyle wysoko, żeby móc wystartować w ostatnich zawodach sezonu w Planicy.
-
Kolos profesor
@Alberto
Wątpię, to byłyby te same wyliczenia w ten sam sposób na tych samych danych. AI przecież samo nie zmierzy wiatru na skoczni....
-
Alberto bywalec
Moim zdaniem AI można by też wykorzystać do lepszych pomiarów wiatru i lepszego obliczania rekompensaty za wiatr. Algorytmy na pewno wyliczyły by lepiej niż obecny średnio sprawiedliwy system, szczególnie w warunkach loterii.
-
Kolos profesor
@cqrs
Niekoniecznie, ale nie podzielam wiary Macieja Kota w jakość, bezbłędność i użyteczność AI.
-
-
King profesor
Sztuczna inteligencja w kontekście analizy skoku to z pewnością byłby bardzo złożony temat. Nie ma jednej recepty na idealny skok.
Żeby zawodnik mógł na tym skorzystać to w pewnym sensie musiałoby to być jakieś odniesienie do jego topowych skoków. Jednak to też nie jest dobre rozwiązanie, bo jak zmieniają się przepisy niemożliwy może być powrót do poprzedniej techniki, która dawała konkretnemu zawodnikowi życiowe rezultaty. -
dervish profesor
Dla skoczka, który nie jest na tyle mocny, by bez problemu sobie radzić w PŚ, wystepy w PK zwłaszcza te udane mogą być korzystniejsze niż słabe starty w pierwszej lidze. Łatwiej tu odblokować się i poprawiać błędy. Gorzej jeżeli do PK jest się zsyłanym niezasłużenie i ma się poczucie krzywdy - wtedy może siąść psychika. A bez pozytywnego nastawienia trudno dobrze wykonywać założoną pracę.
-
andbal profesor
PK
Redaktor Formela najbardziej lubi przeprowadzać wywiady z Maćkiem. Ale też można z wszystkich wywiadów wysnuć wniosek, że cała piątka przewidziana jest do startu w PK. Kto dołączy z ekipy Lille okaże się zapewne po ewentualnych treningach a dowiemy się tradycyjnie w środę po południu lub wieczorem.
-
szczurnik weteran
Nie sztuka zrobić model AI, sztuka go wytrenować na prawidłowych danych, a czy takie mamy w Polsce?
-
TheDriger profesor
Maciek będzie genialnym trenerem kiedyś
-
cqrs początkujący
Jeśli w sztabach pojawią się jakieś innowacyjne rozwiązania oparte o SI, to Polska z pewnością będzie ostatnia, która takie nowinki zaimplementuje. Nie mówiąc już o byciu pionierem takich innowacji.
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się