Decyzja systemu, nie trenera. Dlaczego w składzie na igrzyska zabrakło Karla Geigera

  • 2026-02-03 16:40

Decyzja zapadła, choć sportowa logika podpowiadała coś innego. Karl Geiger, który w ostatnich dniach ponownie znalazł się w ścisłej światowej czołówce, nie trafił do składu reprezentacji Niemiec na zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Trener kadry Stefan Horngacher nie ukrywał rozczarowania i otwarcie przyznał, że obowiązujący system kwalifikacji pozostawił mu niewielkie pole manewru.

– Naprawdę jest mi go bardzo żal – powiedział szkoleniowiec tuż przed wyjazdem drużyny do Włoch.

Dopiero dwa tygodnie po zamknięciu listy olimpijskiej Geiger stanął na podium zawodów Pucharu Świata w Willingen, zajmując trzecie miejsce i zapewniając Niemcom dziewiąte podium w całym sezonie. Ten wynik tylko wzmocnił poczucie, że forma zawodnika przyszła zbyt późno, by mogła zostać uwzględniona w oficjalnych kryteriach nominacyjnych.

Wcześniej, aby spełnić normy ustalone przez Niemiecki Związek Olimpijski (DOSB), Geiger musiał do weekendu w Sapporo włącznie zająć przynajmniej jedno miejsce w czołowej ósemce albo dwukrotnie znaleźć się w najlepszej piętnastce. Nie udało mu się jednak wypełnić tych warunków.

Dla Horngachera ta sytuacja stała się impulsem do szerszej refleksji nad funkcjonowaniem niemieckiego systemu sportowego. Jego zdaniem surowe i sztywne wytyczne kwalifikacyjne nie pozwalają reagować na realną dyspozycję zawodników w kluczowym momencie sezonu.

– Być może warto byłoby zastanowić się nad naszym systemem w Niemczech. W Austrii wygląda to inaczej: tam trenerzy mają większą swobodę w decydowaniu, kto aktualnie jest najlepszy i powinien pojechać na igrzyska. U nas taka możliwość w praktyce nie istniała – podkreślił.

Trener zwrócił uwagę na paradoks, który co cztery lata powraca przy okazji igrzysk olimpijskich. Jeden zawodnik osiąga najwyższą formę w listopadzie, inny dopiero tuż przed najważniejszą imprezą czterolecia. W naturalny sposób rodzi się wówczas pytanie, czy ważniejsze są wcześniejsze wyniki, czy aktualna dyspozycja sportowa.

– Musieliśmy dokonać wyboru na podstawie wcześniejszych rezultatów i nie wiem, czy było to w pełni sportowo uzasadnione – przyznał Horngacher. – Igrzyska to największe wydarzenie w naszej dyscyplinie. Jako trener chciałoby się zabrać tych, którzy w danym momencie prezentują najwyższy poziom. My jednak nie mieliśmy innego wyjścia i musieliśmy podporządkować się obowiązującym wytycznym.


Adrian Dworakowski, źródło: Skispringen.com
oglądalność: (14090) komentarze: (34)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Lataj profesor
    @Jacobs_Andersen

    "Brak (...) Naity"
    XD

    Ale największym przegranym jest Halvor, bo nie tylko nie zdobył 12 czy tam 13 punktów więcej, ale nadal tuż przed nim figurował Hayboeck, który już jest na emeryturze. A w top 25 znalazło się aż 5 Niemców i całe multum Austriaków.

  • zimowy_komentator profesor

    Decyzja systemu, nie trenera. Ja jestem wójtem gminy, nie urzędu.

  • Nikt_ważny profesor

    Przynajmniej mają wytyczne, których się od początku do końca trzymają. A nie jak u nas, że w każdym wywiadzie Małysz mówi o innych zasadach, a potem na koniec się okazuje, że jednak te początkowe były ważne, ale tak jakby nie do końca xD.

  • Sousuke stały bywalec
    @Arturion

    Ale poza tym pełna zgoda. Przez tę bezsensowną zmianę zastąpiono też drużynówki nudnymi duetami, w którym skaczą cały czas ci sami zawodnicy, dobrze, że chociaż na mistrzostwach świata w lotach była zwykła drużynówka.

  • Skoczek2025 bywalec

    Ciekawe czy pojawi się podczas PK w czasie IO.

  • Wrotker początkujący
    @Adam90 Bo Stocha jest faworyzowany i pchal go tez PKOL

    a na IO nie powinien sie znalezc. No ale pewnie by sie rozplakal jak to on

  • King profesor

    Zwyżka formy Geigera przyszła już nieco wcześniej jednak najlepiej skakał w Willingen kiedy skład Niemców już był znany. Presja związana z wyjazdem na IO, która z niego zeszła też mogła pomóc.

  • arabesque bywalec

    Mnie akurat to tito, czy jedzie, czy nie jedzie. Może to karma, może to wcale nie gwałtowny wystrzał formy, a pomoc w postaci kombinezonu , który na nim testowali. Tak naprawdę, tylko sobotę miał udaną (2 skoki konkursowe).
    Zobaczymy, czy nagle Paschke nie "rozchoruje się" i będzie trzeba znaleźć zastępstwo. Fakt faktem, na normalnej skoczni często był groźny.

  • robertmateja12 stały bywalec

    Szkoda Karla, ale nie można powiedzieć, że wymogi postawione przed nim były specjalnie wygórowane

  • Bernat__Sola profesor
    @dervish

    Teraz i tak nie byłoby już możliwości zmiany, a w Sapporo Geiger skakał przyzwoicie, ale nie na tyle dobrze, by mówić, że powołanie zamiast niego Paschke to jakiś wielki afront, kiedy przegrywał z Piusem przez 90% sezonu...

  • Arturion profesor
    @Jacobs_Andersen

    Niemcy mają czterech.

  • Jacobs_Andersen bywalec

    Ani wina Horngachera, ani niemieckiego związku, ani nieieckich skoczków... Wina tych "działaczy" z FIS i MKOl, którzy wymyślili system eliminacji, w wyniku którego Niemcy, Norwegowie, Słoweńcy, Japończycy będą mieli tylko po trzech reprezentantów (jak Włochy:D). Nie wiem kim oni są personalnie, ale wiem, że to oni powinni być wykluczeni z organizacji nie tyko igrzysk, ale czegokolwiek, nawet zabaw na festynie sołeckim. Brak Fettnera, Graneruda, Ammanna, Naity czy nawet tego kontrowerzyjnego Geigera to spora strata dla prestiżu igrzysk i samych skoków. Tymczasem brak owych decydentów z FIS czy MKOl , tych co byi za ty systemem, byłby wartością dodaną.

  • Arturion profesor
    @Adam90

    Tak. Pewnie odpali bardziej niż Geiger.

    (zważ, że był w intensywnym treningu)

  • Adam90 profesor

    A ja powiem tak. Skoki to loteryjny sport,bo nie wiadomo kto zdobedzie zloto czy srebro. Jeszcze nie dawno Geiger slabiutko skakał a tu nagle odpalił. Stoch meczy sie nawet nie wszedł do czołowej 10 i co zasługuje na wyjazd xd

  • Arturion profesor
    @Kasperczyk

    Wystarczyło napisać, że "karma wraca". ;-)

  • saliens_fan bywalec

    Każde rozwiązanie ma wady, ale trzeba gdzieś granice ustawić.

  • Kasperczyk bywalec

    Nie jedzesz bo oszukiowałeś i miałeś latawce w kombinezonach Ty Karlu Geigerze jeden !

  • JanosikodZbycha bywalec
    @Seba Aka Krzychu

    Złego nie, ale niesmak pozostał.

  • Seba Aka Krzychu profesor
    @JanosikodZbycha

    Ja np. kibicuję Niemcom, szczególnie Wellingerowi. Jest w tym coś złego?

  • JanosikodZbycha bywalec

    Jakie to ma znaczenie. Jest tu ktoś poza Lansem, kto by kibicował Niemcom? Pytanie retoryczne.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl