„Mogę być w miarę zadowolony" – Paweł Wąsek po czwartkowych treningach w Predazzo
- 2026-02-06 00:05
Paweł Wąsek
fot. Tadeusz Mieczyński
Paweł Wąsek był podczas czwartkowych treningów mężczyzn w Predazzo pierwszym reprezentantem Polski, jaki oddał swój skok na olimpijskiej skoczni normalnej. Skoczek z Ustronia, dla którego zmagania we Włoszech są drugim olimpijskim występem w karierze, plasował się w poszczególnych seriach odpowiednio na 12., 10. oraz 22. pozycji.
26-letni skoczek po raz ostatni startował w zawodach międzynarodowych 11 stycznia podczas Pucharu Świata w Zakopanem, czyli niemal miesiąc przed igrzyskami w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. W kolejnych tygodniach szukał on optymalnej formy tylko podczas treningów. Jak jednak przyznał po pierwszych skokach na olimpijskiej skoczni HS107 w Predazzo, jest on bardzo szczęśliwy z tego, że ponownie może sprawdzić swoją dyspozycję w zmaganiach elity: – Już szło zatęsknić za tym wszystkim, więc cieszę się, że znowu jestem na zawodach i mogę rywalizować.
Podczas czwartkowych skoków na normalnym obiekcie Trampolino Dal Ben, Wąsek prezentował przyzwoitą dyspozycję. W pierwszej serii uzyskał 99 metrów, natomiast w drugiej osiągnął wynik o pół metra lepszy. Ostatnia próba reprezentanta Polski zakończyła się lądowaniem na odległości 97,5 metra. Czy powrócił on do rywalizacji w dobrym stylu?
– Taki był plan, ale faktycznie ciężko przepracowany chyba nawet miesiąc, więc coś tam na pewno udało się poprawić. Myślę, że z tych dzisiejszych skoków też mogę być w miarę zadowolony, bo udało się w miarę zrealizować te moje cele, na które dzisiaj stawiałem, i na tym można budować więcej – ocenił.
Pierwsza część obecnego sezonu, w tym m.in. także konkursy 74. Turnieju Czterech Skoczni, były dość trudne dla Wąska. Łącznie, tej zimy zdobywał on punkty PŚ w zaledwie siedmiu konkursach. Mimo zdecydowanie słabszej dyspozycji, niż ta prezentowana w sezonie 2024/25, zawodnik z Ustronia znalazł się w kadrze olimpijskiej. Jak Wąsek ocenił treningi, podczas których przygotowywał się do najważniejszej imprezy czterolecia?
– Wiadomo, były one różne. Na początku nie wyglądało to najlepiej, ale z tego ostatniego zgrupowania – szczególnie z dwóch ostatnich treningów na skoczni – byłem bardzo zadowolony. Jednak treningi też są takie, że ciężko po nich coś powiedzieć. Bo czasem wystarczy naprawdę podnieść ten rozbieg o dwie, trzy belki, i wtedy nagle wszystko wychodzi. Skacze się fajnie, od razu pojawia się więcej luzu, pojawiają się metry. Więc na papierze to wygląda wszystko super, a później wraca się do rywalizacji; dają tą „pucharową" belkę i okazuje się, że metrów dalej brakuje. Dlatego cieszyłem się z tych skoków na treningach. Miałem fajne czucie, ale też zachowywałem spokojną głowę, bo wiem, jak to wygląda w skokach i przyjechałem tu z takim dobrym nastawieniem, ale też z dużą ciekawością – stwierdził reprezentant Polski.
Zwycięzca klasyfikacji Letniego Grand Prix 2024 został również zapytany, czy odczuwał pewną tremę, bądź ciekawość dotyczącą tego, jak spisze się on w porównaniu z resztą światowej czołówki na olimpijskiej skoczni w Predazzo: – Właśnie tego najbardziej mi brakowało – żeby móc gdzieś iść i sprawdzić, jak ten mój plan treningowy i moje postępy wyglądają na tle innych zawodników. No, i po takim czasie to normalne, że był gdzieś ten niepokój, czy to w ogóle cokolwiek dało.
Wąsek jest jednym z zawodników, którzy nie mieli okazji rywalizować na zmodernizowanych skoczniach kompleksu Trampolino Dal Ben podczas próby przedolimpijskiej, rozgrywanej w ramach Letniego Grand Prix 2025. Jakie były jego pierwsze wrażenia na temat obiektów, na których w tym roku skoczkowie będą walczyć o olimpijskie medale?
– W miarę OK. Te wszystkie nowe skocznie są raczej budowane w bardzo podobny sposób, więc nie ma tu nic specjalnego. Jednak na pewno jeszcze gdzieś muszę się lepiej „dogadać" z tym dojazdem, bo te skoki na pewno jeszcze nie były optymalne – przyznał.
Reprezentant Polski wspominał również, że obecnie wciąż boryka się z pewnymi problemami zdrowotnymi: – Z tego ostatniego zgrupowania wróciłem przeziębiony. Tak naprawdę przez ostatnie 4 dni kurowałem się, nie trenowałem. Myślę jednak, że to też było dobre po tak intensywnym okresie przygotowań. Bo w końcu położyłem się na sofie i faktycznie odpocząłem, a tak zazwyczaj nosi mnie do różnych działań. Więc może mi to wszystko wyjdzie na plus, aczkolwiek faktycznie jeszcze całkiem nie wyzdrowiałem – jeszcze z nosa leci trochę kataru. Mieliśmy dziś trening, na którym mieliśmy robione pomiary i siłowo wszystko jest bardzo dobrze, więc do skoków jestem na pewno gotowy. Większy problem pojawia się przy rozgrzewce, gdy trzeba trochę potruchtać, bo wtedy jeszcze szybko „dusi".
Dla Wąska igrzyska w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo będą drugim olimpijskim występem w karierze. W Pekinie w 2022 roku zajął on 21. miejsce w konkursie na dużej skoczni, a także był częścią zespołu, który w konkursie drużynowym uplasował się na 6. pozycji. Czy wyjazd na tegoroczne igrzyska to kolejne spełnienie marzeń i zastrzyk motywacji dla skoczka z Ustronia?
– Jak najbardziej, ale można też powiedzieć, że to marzenie wyjazdu na igrzyska miałem odhaczone już cztery lata temu. Teraz są już kolejne marzenia w głowie, a o nie będę walczył po prostu na tych igrzyskach – odpowiedział.
Na koniec 26-latek został zapytany, czy decyzja trenera Macieja Maciusiaka o powołaniu do kadry na igrzyska olimpijskie we Włoszech zaskoczyła go, zważywszy na prezentowaną przez niego w tym sezonie formę sportową: – Na pewno gdzieś w pewnym stopniu zaskoczyła, bo zdawałem sobie sprawę, że od początku sezonu nie dawałem mocnych argumentów trenerowi, żebym to właśnie ja miał jechać. Więc gdzieś tam było delikatne zaskoczenie, ale uznałem, że jak dostanę tę szansę, to po prostu postaram się jak najlepiej ją wykorzystać.
Czy Wąsek twierdzi także, iż dostał do spłacenia pewien kredyt zaufania?
– Myślę, że na pewno, ale raczej staram się nie myśleć o tym, że muszę tu spłacać jakiś kredyt zaufania, bo na pewno to mi nie pomoże mentalnie – podsumował polski skoczek.
Korespondencja z Predazzo, Dominik Formela
-
waldemarsson profesor
@waldemarsson
Czyli Kot nie pojechałby na IO nawet jakby 5 zawodników jechało. Tylko Tomasiak, Wąsek, Stoch, Żyła, Kubacki.
Pan Maciej musiałby pewnie skakać na poziomie Tomasiaka by się załapać.
-
neonek2000 stały bywalec
@waldemarsson
To niech Hotel dopomoże dzięki czemu Polak medal wygrać może ^^
-
waldemarsson profesor
@neonek2000
Dodał także że to bardzo szczęśliwy hotel, bo był tam Małysz podczas MŚ 2003 i Wolny podczas MŚJ 2014.
-
waldemarsson profesor
Tymczasem trener Maciusiak dla Polsatu Sport mówi, że bardzo ciężko było mu skreślić Żyłę i Kubackiego ze składu na Igrzyska, bo to jego koledzy. Z wywiadu wynika że M.Kota raczej nie brał pod uwagę w kontekście IO, tylko tych dwóch wcześniej wymienionych.
-
JanosikodZbycha bywalec
@alecko
A to jakiś problem jechać? Wystarczy wsiąść w samochód/zarezerwować lot i zabookować spanie. :) Nie wiem tylko, czy uzyskali akredytacje prasowe, bo o to byłoby trudno. Ja jadę we wtorek na super gigant i zostaję do soboty na m. in. skoki na dużej.
-
neonek2000 stały bywalec
Onet donosi że skoczkowie nie mieszkają w wiosce olimpijskiej.. tylko w hotelu bo tak chciał MM
-
Bergisel7 doświadczony
@King
"Paweł zaczął treningi z lepszego poziomu niż się spodziewałem".
Skoro dało się naprawić Geigera, to dlaczego nie Pawła. Pamiętajmy, że Paweł to nie jest treningowiec, najlepsze zostawia na konkurs. -
Mixolo profesor
Zależy w jakim sprzęcie Paweł skakał i czy DSQ czasem nie było za nowinki jakieś ale na treningi nie ma co patrzeć
-
Maroo9g bywalec
Pawła przy dobrych skokach stać spokojnie na czołową 15 oby był w pełni sił na poniedziałek
-
alecko stały bywalec
Skijumping jednak na Igrzyskach??
Tadzia i Dominika miało nie być na ZIO. Jak to się stało, że jednak pojechali??
-
ASJ_212 weteran
Widać że Wąsek się poprawił ale to też nie jest jakaś duża poprawa bo trzeba brać pod uwagę że na treningu nie było Słoweńców a także że na IO przez okrojone limity łatwiej zająć wyższe miejsca
-
King profesor
Paweł zaczął treningi z lepszego poziomu niż się spodziewałem. Jest tu pole do poprawy pewnie, ale inni też się poprawią to dobrze jakby skończył w TOP15 chociaż.
-
-
Kornuty weteran
Będzie w trzydziestce. Dziesiątka poza zasięgiem.
-
biwakowicz początkujący
będzie dobrze Paweł :) Powodzenia
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).

















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się