Japończycy po pierwszych oficjalnych treningach w Predazzo. Nikaido: „Celuję w złoto”

  • 2026-02-06 09:25

Pierwsze oficjalne treningi olimpijskie na normalnej skoczni w Predazzo przyniosły Japończykom spokojne otwarcie igrzysk Mediolan-Cortina. Na obiekcie HS107 zaprezentowały się zarówno kandydatki do medali w rywalizacji kobiet, jak i liderzy męskiej reprezentacji.

Wśród skoczkiń na starcie stanęły cztery Japonki, w tym Nozomi Maruyama oraz Sara Takanashi. Każda z nich oddała po trzy próby, sprawdzając czucie najazdu i progu na obiekcie, który po konkursach Letniego Grand Prix przeszedł modernizację.

Maruyama, która w tym sezonie odniosła już sześć zwycięstw w Pucharze Świata i w Predazzo debiutuje na igrzyskach olimpijskich, prezentowała się podczas pierwszych skoków na normalnej skoczni w Predazzo stabilnie. Uplasowała się na 6. oraz dwukrotnie na 7. lokacie. Sama zawodniczka oceniła jednak swoje próby z rezerwą.

- Byłam niestabilna na najeździe i nie byłam w stanie dać z siebie wszystkiego w każdym z trzech skoków - przyznała po treningu.

Jednocześnie podkreśliła, że olimpijska sceneria nie paraliżuje jej jeszcze emocjonalnie.

- Na razie nie czuję, żeby igrzyska bardzo różniły się od zwykłych zawodów. Jutro mamy kolejny trening, chcę zapamiętać to dobre czucie i zrobić wszystko, by pokazać tym, którzy trzymają za mnie kciuki, że jestem w dobrej formie - dodała.

Swoje próby systematycznie poprawiała również Sara Takanashi, która zajęła w treningach 12., 9. oraz 6. miejsce. Doświadczona Japonka zwróciła uwagę na różnice względem letnich startów we Włoszech.

- Czucie progu jest inne niż latem, więc potrzebowałam chwili, żeby się dostosować. Jeszcze nie czuję ekscytacji, ale chcę osiągnąć dobry wynik, bo wiem, że bardzo wiele osób mnie wspiera - zaznaczyła.

W czwartek odbył się także oficjalny trening mężczyzn. Na skoczni pojawili się m.in. Ryoyu Kobayashi, obrońca tytułu mistrza olimpijskiego na normalnej skoczni oraz Ren Nikaido, który w tym sezonie odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata i debiutuje na igrzyskach.

Według trenera kadry Kento Sakuyamy, u Kobayashiego kluczowym elementem do poprawy była pozycja najazdowa, która sprawiała problemy jeszcze podczas zawodów Pucharu Świata w Willingen. W Predazzo lider reprezentacji oddał trzy skoki, z których najlepsza, 101,5-metrowa próba dała mu 7. lokatę w drugim treningu.

- Zakończyliśmy trening w dobrym stylu. Podczas treningu pojawiły się zadania, nad którymi musimy teraz pracować - najważniejsze, by je konsekwentnie realizować - podsumował Sakuyama.

Sam Kobayashi podkreślał, że trening przyniósł mu jasność co do dalszej pracy.

- Obszary do poprawy stały się dość wyraźne. Nie mogę się doczekać, by przekonać się, jakie skoki będę mógł oddawać. Chcę oddawać skoki, które rozpalą trybuny - zapowiedział.

Ren Nikaido, który ukończył treningi na 6., 16. i 7. pozycji, również ma bardzo ambitny cel. Zdaniem 24-latka, stać go na triumf w Predazzo.

- Celuję w złoto, ale jeszcze ważniejsze jest to, by cieszyć się olimpijską atmosferą. Chcę przeżyć te igrzyska w pełni - zaznaczył.


Piotr Bąk, źródło: news.web.nhk
oglądalność: (2995) komentarze: (7)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • elo początkujący

    Uważam, że Domen jest zbyt mocny i wygra oba konkursy indywidualne na igrzyskach.

  • Nikt_ważny profesor
    @SzeskaFanStocha

    W skokach zawsze się może zdarzyć wszystko. Ale przy normalnych warunkach i normalnych skokach, Domen jest poza zasięgiem na obu skoczniach.

  • rybolow1 profesor
    @Nikt_ważny

    Oczywiście, że nie. Ren pokaże Prevcowi miejsce w szeregu

  • SzeskaFanStocha doświadczony
    @Nikt_ważny

    Domen jest poza zasięgiem na LH, na NH może zdarzyć się wszystko.

  • Nikt_ważny profesor
    @TheDriger

    Dlaczego jak Nikaido mówi, że celuje w złoto, to mental mistrza, a jak MM zapowiada walkę o medale, to już nagle nie jest? XD.
    Przecież Nikaido ma taką samą szansę na złoto, jak my na medal. A nawet Kacper ma większą szansę na jakiś brąz, niż Nikaido na złoto.
    Wiadomo, że Domen jest poza zasięgiem. Srebro jak najbardziej w zasięgu Japończyka.

  • neonek2000 stały bywalec

    Medal jest w zasięgu Nikaido-powodzenia!

  • TheDriger profesor

    No i to jest prawdziwy mental mistrza!
    Mam dość tego bajdurzenia o dwóch dobrych skokach, a taki Nikaido wprowadza to czego skoki potrzebują aktualnie

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl