Zjazd, a nie skok. Samokrytyczna Pola Bełtowska po olimpijskim debiucie

  • 2026-02-10 16:12

Pola Bełtowska otworzy skład reprezentacji Polski podczas wtorkowego konkursu drużyn mieszanych w ramach XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. 19-latka przystąpi do mikstu po kompletnie nieudanym konkursie indywidualnym, w którym – jak sama mówi – zjechała z normalnego obiektu w Predazzo, a nie skoczyła. Podopieczna Marcina Bachledy i Stefana Huli w niedzielę miała okazję oddać trzy skoki treningowe. Te nie przyniosły jednak oczekiwanej poprawy.

– Sportowo dostałam po tyłku. To ewidentnie był efekt nerwów. Cały stres, który przez dłuższy czas kumulował się we mnie, puścił w tym skoku. Przez to wyszło, jak wyszło. Nie analizowałam tego skoku i nie zamierzam tego robić. Tam nie ma czego analizować… Wymazuję tę próbę z pamięci. Bardzo żałuję, że stało się to na igrzyskach, ale nie cofnę czasu – mówi nam Pola Bełtowska, która we Włoszech debiutuje na igrzyskach olimpijskich.

Bełtowska nie ukrywa, że łzy i smutek po własnym występie przykryła radość wywołana skokami Anny Twardosz, która wskoczyła do czołowej „10” imprezy czterolecia.

– Wynik Ani wywołał duży uśmiech na mojej twarzy. Przestałam myśleć o swoim… zjeździe. Cieszyłam się razem z Anią. Dzielę z nią pokój w wiosce olimpijskiej, bardzo jestem z niej dumna i cieszę się, że jej się udało. Telefonicznie otrzymałyśmy też ogrom wsparcia od dziewczyn, które kiedyś skakały na nartach, jak Magda Pałasz czy Wiktoria Przybyła. Kocham je bardzo, są cudowne i bardzo je pozdrawiam – mówi o relacji z koleżanką z pokoju i byłymi reprezentantkami kraju, które pozostają w stałym kontakcie z aktualnymi kadrowiczkami.

Tej zimy Bełtowska osiągnęła najlepszy wynik w Pucharze Świata, zajmując 14. miejsce na normalnej skoczni w Falun. Podczas azjatyckiego tournée, poprzedzającego wyjazd Polek na igrzyska, zdobyła jednak tylko punkt – w chińskim Zhangjiakou.

– Jestem takim typem osoby, który nie lubi pokazywać emocji. Trzymam je w sobie, aż do momentu… Z jednej strony chciałam być tutaj pewna siebie, ale wiedziałam, jak to wyglądało przed igrzyskami. Miałam w sobie bardzo duży znak zapytania, jak to finalnie wyjdzie. Nadzieje zawsze są, ale nie poradziłam sobie ze stresem i presją. Mam nadzieję, że zostało to w sobotnim konkursie i da mi to już spokój. Igrzyska dopiero się zaczęły. Indywidualny konkurs idzie w zapomnienie. Było, minęło. We wtorek konkurs drużyn mieszanych, który będzie kolejną szansą. Dam z siebie wszystko – zapewnia skoczkini, która w listopadzie skończy 20 lat.

W minioną niedzielę Twardosz odpoczywała po sobotnich zawodach, a Bełtowska trzykrotnie skoczyła podczas oficjalnej sesji treningowej. Ta jednak nie poszła po myśli naszej zawodniczki, która w najdłuższej z prób uzyskała 83 metry.

– Dobrze, że była szansa poskakać. Zadaniem było puszczenie głowy, pchanie od nogi na progu, ale to wszystko nie jest takie proste. Te skoki w ostatnim czasie były złe i trudno to puścić na tyle, żeby jakoś poszło. Niedzielny trening był nową kartą, ale nie było większych zmian. Mam nadzieję, że chwila bez skoczni coś zmieni. Trzeba się przespacerować po okolicy, spróbować zrobić coś innego – mówiła nam w niedzielne popołudnie, przed wtorkowym mikstem.

Konkurs drużyn mieszanych ruszy o godzinie 18:45. Seria próbna rozpocznie się o 17:30. Na starcie stanie dwanaście zespołów, a Polska pokaże się jako siódma.

Korespondencja z Predazzo, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (3686) komentarze: (9)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion profesor
    @ASJ_212

    I tak się właśnie stało... Ja za hejt bym skazywał na całkowite odcięcie od internetu i dwa lata bezwzględnej odsiadki.

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor

    Dzisiaj jeszcze większa presja. Walka o stypendium, odpowiedzialność za wynik drużyny i znacznie większa publika przed telewizorami.

  • Pavel profesor

    Klucz to zrobić dziś 8 miejsce, aby dziewczyny miały jakiekolwiek finansowanie, przy tak niewielkiej liczbie trenujących na poważnie, trzeba dbać, aby te kilka zostało w skokach, może coś z nich będzie. I warto mieć kogoś do miksta i duetów.

  • Odlotowo_4567 doświadczony
    @ASJ_212

    No i myślę, że same Igrzyska ogląda też nieco więcej osób niż zwyczajne zawody PŚ.

  • ASJ_212 weteran

    Oby Pola dziś to udźwignęła. Teraz po sukcesie Tomasiaka dużo januszy przypomniało sobie o istnieniu skoków więc pewnie jak dziś zawali to cały hejt wyleje się na nią :( Tak czy siak trzymam kciuki

  • Odlotowo_4567 doświadczony
    @Kornuty

    "Samokrytyka miłą niespodzianką"? Serio spodziewałeś się, że będzie robiła "dobrą minę do złej gry"? Pola Bełtowska podchodzi do swoich występów ambicjonalnie i przeżywa swoje skoki. Widać to było już po tym, jak z płaczem rozmawiała z Merkiem w czasie wywiadu. Każdy przeżywa lepsze i gorsze chwile, życie ludzkie po prostu takie jest. Od razu wiedziałem, że Bełtowska nie będzie gwiazdorzyć i powie otwarcie, że występ w konkursie indywidualnym na normalnej skoczni nie poszedł po jej myśli. Za to wielki plus dla Poli.

  • marro profesor

    Dzisiaj lepiej nie będzie, ale trenuj dziewczyno dalej a za rok albo dwa forma się pojawi.

  • Lataj profesor

    Nie wszyscy w PZN-ie mieliby odwagę się zdobyć na słowa, że sami wykonali zjazd, a nie skok. Dobra robota, Polu! Byle tylko się poprawić

  • Kornuty weteran

    Samokrytyka miłą niespodzianką. Oby dzisiaj było lepiej.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl