Kamil Stoch: "Nic się jeszcze nie skończyło"

  • 2026-02-12 23:12

Kamil Stoch był po pierwszych treningach na skoczni dużej w zupełnie innym humorze, niż po skokach na skoczni normalnej. Nic dziwnego. Ósmy, czwarty i piętnasty wynik dają nadzieję na to, że drugi z konkursów indywidualnych może zakończyć się satysfakcjonującym rezultatem. 

Ale jako że dziś Tłusty Czwartek, pierwsze pytanie musiało dotyczyć pączków.

- Ja w ogóle lubię pączki, ogólnie słodkie rzeczy. Nie mam ulubionego smaku. Niech będzie, że mój ulubiony to z marmoladą. Oczywiście jako skoczek, nie mogę się objadać. Mogę zjeść na raz maksymalnie dwa. I to gdybym był głodny - zdradził Kamil Stoch.

Po temacie dnia przyszedł czas i na skoki narciarskie.

- Przydał mi się wczoraj ten dzień odpoczynku. Dobrze jest odpuścić trochę mentalnie. Odciąć się od tego, gdzie jesteśmy. Od presji, którą czasem sami na siebie nakładamy. A szczególnie ja. To był pozytywny dzień. Dobre skakanie na dobrym poziomie. W końcu czuję to, co robię i czuję powietrze pod nartami. A tego mi bardzo brakowało. Dawno już tak nie było, że zaraz po wyjściu z progu czułem te narty i wiedziałem od razu, że można coś z tego zrobić.  Oczywiście drugi skok, ten na czwartą lokatę, przyniósł mi najwięcej satysfakcji. Pokazał mi, że można. Pierwszy był na złapanie czucia, drugi był z większą swobodą, znajomością tego, co już jest. Trzeci? Chciałem wykonać pewną rzecz. Kusiło mnie, by go odpuścić, ale skoczyłem i trudno. Nie żałuję, To też jakieś doświadczenie, wiedza, że trzeba zostać z czymś, co jest, a nie próbować coś jeszcze dodawać. W końcu on też nie był bardzo łzy. No gorszy, niż dwa pierwsze, ale dałby mi awans do drugiej serii. Można sobie było poćwiczyć telemark i ten w trzecim był całkiem ładny - zrelacjonował weteran polskiej kadry. 

- Duża skocznia wzbudza we mnie więcej dobrych emocji i skojarzeń. Po tym, co się wydarzyło na normalnej skoczni, byłem bardzo zawiedziony, ale wiedziałem, że nic się jeszcze nie skończyło. Wiedziałem, że na dużej będę się czuł zdecydowanie lepiej i będę mógł zrobić coś więcej - zakończył optymistycznie mistrz olimpijski z Soczi i Pjongczangu. 

Korespondencja z Predazzo - Dominik Formela


Marcin Hetnał, źródło: Informacja własna
oglądalność: (1418) komentarze: (4)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Kornuty weteran

    Iskierka nadzieji w tunelu. Awans do drugiej serii realny. Niespodzianka ? Oby. Jesteś Kamil trzykrotnym olimpijskim mistrzem, legendą skoków. To zobowiązuje. Good luck !

  • Arturion profesor
    @Xenkus

    I ja na to liczę. Formę Kamil ma i jest szansa, że wszystko w konkursie zatrybi. Drugi medal na tych IO?
    Oby, ale jak nie będzie - trudno.
    Ciekawe kto w duetach.

  • Xenkus profesor

    Można powiedzieć skocznia typowo pod Kamila. Cóż, zobaczymy jak to się potoczy. Ten gorszy skok to w sumie i tak był poziom tych naprawdę porządnych z tego sezonu. Może trafi się dzień konia w dzień zawodów, jak latem w duetach.

  • StochIO2014 doświadczony

    Nic Mistrzu nie kombinuj, skocz po prostu swoje i godnie pożegnaj się z IO.
    I tak jesteś już Legendą tej dyscypliny!

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl