„Bardzo trudny weekend” – trener Maciusiak po lotach w Bad Mitterndorf

  • 2026-03-01 20:55

Piotr Żyła w niedzielne popołudnie uratował honor reprezentacji Polski na Kulm w Bad Mitterndorf, jako jedyny wskakując do rundy finałowej z grona Biało-Czerwonych. 39-latek na półmetku był szósty, a ostatecznie musiał zadowolić się dziesiątą lokatą. Bez punktów konkurs zakończyli Kamil Stoch, Dawid Kubacki oraz Paweł Wąsek. Już w kwalifikacjach odpadł z kolei Klemens Joniak.

– Bardzo dobry dzień w wykonaniu Piotrka. Szkoda tej ostatniej próby, bo wyszło mu to trochę za wcześnie na progu. Brakowało wysokości, nieco dopakował nad bulą, ale to był solidny dzień. Cały weekend był dla nas bardzo trudny, ale wyjeżdżamy choć troszeczkę zadowoleni dzięki Piotrkowi – podkreśla trener Maciej Maciusiak w rozmowie ze Skijumping.pl.

Kluczem do niedzielnej przemiany Żyły na Kulm okazała się korekta pozycji najazdowej. Tym razem sztab szkoleniowy zarządził powrót do „trybu kurczaka”, który dawał naszemu skoczkowi tytułu mistrza świata.

– Piotrek miał w sobotę trochę problemów na rozbiegu. Kiwało go, góra była schowana. Posiedzieliśmy i pomyśleliśmy wspólnie z Michalem Doležalem, że niczego nie ryzykujemy. Chodziło o stabilniejszą pozycję najazdową i to działało. To jest pozycja najazdowa, która w przeszłości dawała mu sukcesy. Czy będzie stosowana na kolejnej skoczni? Zobaczymy, tutaj wynikła taka potrzeba, bo bardzo mocno go wciskało w przejściu, gdzie tracił balans. W niedzielę ta pozycja mu pomogła. W drugiej serii zabrakło wyczucia progu, ale w pierwszej serii oddał skok, jakiego oczekiwał, jakiego myśmy oczekiwali. Powróciło trochę radości – analizuje szkoleniowiec.

Dla Żyły był to trzeci tej zimy konkurs zakończony w czołowej „10” Pucharu Świata. Ostatnie tygodnie nie układały się jednak po jego myśli.

– Piotrek nie dostał powołania na igrzyska, w tym czasie był na Pucharze Kontynentalnym, gdzie nieszczególnie sobie radził. Przyjechał na skocznię do lotów narciarskich i jest najlepszym z naszych reprezentantów… To pokazuje, jakim jest gościem. Ma w sobie to coś, że potrafi latać. Nawet w gorszej dyspozycji potrafi rywalizować z najlepszymi. Może nie z Domenem Prevcem czy Stephanem Embacherem, ale z resztą – dodaje Maciusiak.

W Styrii zabrakło Kacpra Tomasiaka, który już w czwartek stoczy bój o tytuł mistrza świata juniorów. Niewykluczone, że dzień później 19-latek dołączy do reszty ekipy, która będzie skakać w Pucharze Świata w Lahti.

– Najpierw Kacpra Tomasiaka czeka start w konkursie indywidualnym w Lillehammer, a potem zobaczymy. Poziom mistrzostw świata juniorów w tym roku będzie bardzo wysoki. Widzimy, jak młodsi zawodnicy się prezentują. Będzie ostra walka, a kto wygra? Czas pokaże, konkurs już za kilka dni. Jest paru faworytów – komentuje trener Maciusiak.

W Lahti odbędą się aż trzy konkursy. Na piątek zaplanowano jednoseryjne zawody, jako zastępstwo za odwołane zmagania na początku sezonu w Ruce. W sobotę przeprowadzony zostanie klasyczny konkurs indywidualny, a na niedzielę zaplanowano duety.

Korespondencja z Bad Mitterndorf, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (4388) komentarze: (52)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • saliens_fan bywalec

    Może dla niektórych MŚJ to impreza drugiej kategorii, lecz dla samych juniorów już na pewno nie. Trzeba skorzystać z każdej szansy na medal, pomoże to w rozwoju juniorów. Odsyłanie Kacpra na PŚ jest niedorzeczne.

  • Skoczek2025 stały bywalec

    Joniak pewnie pojedzie do Oslo za najslabszego z Lahti.
    PS. Nie rozumiem czemu niektórzy narzekają że nie ma tu Wolnego. Przecież w obecnej słabiutkiej dyspozycji Kuba klepalby 160-170 m mimo że jest lotnikiem. Po jednym konkursie w Oberhofie nie wysnuwalbym konkretnych wniosków no bo przecież skakał na 3-4 dziesiątkę PK.

  • alecko stały bywalec
    @Kibic_z_Mazowsza

    On bredzi. Nie ma żadnych szans, że Tomasiak będzie skakał w Lahti. Przecież tam nie walczy o nic wielkiego.

  • Kibic_z_Mazowsza stały bywalec
    @Janusz11

    Ma pan rację. Zabranie starszego z Tomasiaków z drużynówki na Mistrzostwach Świata juniorów znacznie osłabia szanse chłopaków na dobry wynik i - co by nie mówić - stypendium. Czy ktoś z zarządu PZN spróbuje to wyperswadować Maciusiakowi?

  • Skoczek2025 stały bywalec
    @andbal

    Ja bym na Lahti chciał taki skład : Wasek,Żyła,Stoch ,Kot,Joniak ale pewnie będzie : Wasek,Żyła,Stoch,Kot,Kubacki także na Oslo wróci Tomasiak , a Joniak wskoczy za najsłabszego z piątki z Lahti .

  • andbal profesor

    Już z red. Buholzem wyjaśnilśmy, że miejscówka będzie obowiązywać od Oslo a nie Lahti. Zatem MM zamierza wziąć do Lahtii tylko czwórkę? Czy może chce aby Kacper przyleciał na zawody PŚ w piątek a wrócił do Lille na drużynówkę w sobotę? Bo to już zaczyna być bardzo pokręcone.

  • RubenBlanco stały bywalec

    Jest poranny bezpośredni lot z Oslo do Helsinek w piątek. Po ind. konkursie MŚJ Tomasiak powinien dotrzeć na piątkowy konkurs PŚ w Lahti. Notabene jest on jedynym z 5 głównych faworytów do medalu MŚJ, który nie wystartował na Kulmie.
    Po takim blamażu Kubackiego, Wąska i Joniaka, powinni oni odpocząć od startów w PŚ i za karę pojechać na PF do Oberhofu. Tamtejsza skocznia jest na tyle mała, że nie powinni się ośmieszyć. Za nich na PŚ oczywiście Tomasiak, a także Kot i Wolny.

  • dervish profesor
    @Arturion

    Bardziej wierzę w dokument umieszczony na stronie FIS niż w to co mówią AI i red.Błachut. Na wszelki wypadek obejrzę w Eurosporcie powtórkę transmisji i sprawdzę co dokładnie zostało powiedziane.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Kacper34

    Ciężko byłoby mu wystartować w obu konkursach indywidualnych, bo między czwartkowym konkursem indywidualnym na MŚJ a piątkowym na PŚ w Lahti jest mniej niż doba przerwy.

  • Arturion profesor
    @Wojciechowski

    "Za to u Amerykanów cały czas tę miejscówkę trzyma Frantz."

    Niekoniecznie, bo on może skakać jako zawodnik podstawowy, a na jego miejscówce jeździć Colby... ;-)
    Praktycznie w tym przypadku nie ma znaczenia, kto na miejscówce jeździ, bo obaj są juniorami (tzn. Franz już nie, ale prawo ma).
    Ciekawe, czy to, kto jedzie "na miejscówce", jest uwzględnione w jakichś dokumentach?

  • Arturion profesor
    @dervish

    AI nie raz się myli. Ale:
    "dodatkowa kwota startowa jest najczęściej traktowana jako miejsce osobiste (imienne) dla danego zawodnika. Oznacza to, że jeśli zdobywca srebrnego medalu nie jedzie na zawody, federacja traci to dodatkowe miejsce"
    Zwracam uwagę na słowo "najczęściej".
    Tzn., że nie jest to wykładnia przepisów, tylko podliczenie opinii.

  • Kornuty weteran

    Skąd ta zadyma o imiennych miejscówkach. Regulamin FIS jest dostępny w internecie.

  • Kornuty weteran

    Zapomniał wspomnieć o swoich pupilkach ? Wąsek, Kubacki ciężko pracują. Będzie dobrze.

  • dervish profesor
    @Wojciechowski

    Szukalem na stronie FIS. Przejrzalem dwa PDF-y i tam nic sie nie zmieniło. Tzn z zapisów wynika, że miejscówki zdobyte podczas MSJ NIE SĄ IMIENNE. Czyli na razie w oficjalnych dokumentach FIS nie znalazłem potwierdzenia zmian o których pisałem.

  • arabesque bywalec
    @TandeFan23

    Jeśli Embie nie przytrafią się pojedyncze wtopy, jak na IO, to powinien na spokojnie zdobyć złoto. Kacper ma świetny mental, ale Austriak też - widać to w zasadzie co weekend w PŚ i w duetach na IO. Moim zdaniem o złoto będzie bardzo trudno i jednak stawiałbym na Embachera. Trzymam kciuki za Kacpra i mam nadzieję, że tym razem też to będzie konkurs niespodzianek.

  • Bernat__Sola profesor
    @Wojciechowski

    No i to, co napisałeś w edicie, to właśnie jest ta częściowa "imienność" - że medalista, który przekroczył wiek juniorski, może nadal z niej korzystać. Czy w ten sposób powinno się to określać - nie wiem, to chyba sam Pertile, wprowadzając przepis, użył tego sformułowania i tak już zostało.

  • dervish profesor
    @Wojciechowski

    Zgadza się, takie przepisy obowiązywały do tej pory.
    Dlatego kiedy usłyszałem dziś wersję Błahuta byłem mocno zaskoczony.

  • dervish profesor
    @Arturion

    Dobra, tego komentarza o którym pisałem na razie nie znalazłem. Ale sprawa mnie zaintrygowała. Jestem pewien, że dobrze usłyszałem i zrozumiałem redaktora Błahuta. Jeszcze poszukam tej wypowiedzi w sieci. Moze jest gdzieś jej zapis. Warto sprawdzić także zapisy w regulaminie FIS .
    Na razie - nie śmiej się - , ale tak na szybko zapytałem AI. XD
    Oto co mi odpowiedział:
    -----------------------------------------------
    Według aktualnych wytycznych FIS na sezon 2025/2026 sytuacja wygląda następująco:
    Złoty medal (Miejsce Uniwersalne/Krajowe): Federacja, której zawodnik zdobył złoty medal, otrzymuje dodatkowe miejsce startowe w Pucharze Świata. To miejsce jest przypisane do kraju, co oznacza, że trener może wystawić w tym miejscu dowolnego juniora (niekoniecznie mistrza świata), aby zbierał doświadczenie w elicie.

    Srebrny i Brązowy medal (Miejscówka Imienna): W przypadku drugiego i trzeciego miejsca, dodatkowa kwota startowa jest najczęściej traktowana jako miejsce osobiste (imienne) dla danego zawodnika. Oznacza to, że jeśli zdobywca srebrnego medalu nie jedzie na zawody, federacja traci to dodatkowe miejsce – nie może w jego zastępstwie wystawić innego skoczka ponad limit.
    ---------------------------------------------------------------

    Podsumowując AI potwierdza to co według mnie powiedział Błahut. Pora zweryfikować to z najnowszą wersją wytycznych FIS.

  • Wojciechowski profesor
    @dervish

    Trochę się to wszystko pomieszało i nawet już nie wiem, komu bardziej. ;)

    Obecny przepis jest taki, że miejscówki w ogóle nie są imienne. Po prostu medal MŚJ z poprzedniego sezonu daje dodatkowe miejsce dla jakiegokolwiek juniora z jego reprezentacji, ale tylko jedno dodatkowe miejsce, nawet jeśli medalistów było więcej.

    Dlatego też Austria ma tylko jedną dodatkową miejscówkę, choć miała dwóch medalistów. Przez niemal cały sezon korzysta z niej Embacher, jedynie w Willingen Austriacy oddali ją Haagenowi. Za to u Amerykanów cały czas tę miejscówkę trzyma Frantz.

    Czyli w skrócie – miejscówki za MŚJ nie są imienne, ale mogą z nich korzystać wyłącznie juniorzy, a żaden kraj nie może korzystać z więcej niż jednej. W obecnym sezonie po jednej mają Austria i Stany Zjednoczone.

    Inna sprawa, że przecież w kolejnym sezonie FIS może po prostu to zmienić, skoro regulamin PŚ jest pisany co roku od nowa (nawet jeśli zwykle w 95% to CTRL+C, CTRL+V z poprzedniej edycji).

    EDIT: Aha, jeszcze jedno. Medalista MŚJ juniorów może korzystać z tej „swojej” miejscówki aż do kolejnych MŚJ, nawet jeśli zdążył już przekroczyć wiek juniorski. Ale już jakikolwiek jego zastępca musi być aktualnym juniorem.

  • TandeFan23 profesor

    Kacper musi skakac na tym samym poziomie co w Predazzo,by zdobyc zloto. Embacher na Kulm postraszyl konkurencje.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl