Okiem Samozwańczego Autorytetu: "Don Budge skoków narciarskich"

  • 2026-03-09 00:07

363 dni  w dwa sezony - tyle zajęło Domenowi Prevcowi skompletowanie Wielkiego Szlema - 5 trofeów uznawanych za najważniejsze w skokach narciarskich. Zaczął 8 marca 2025 roku w Trondheim od mistrzostwa globu, zakończył 6 marca w Lahti zapewnieniem sobie pucharu świata.

Domenator to jest taki gigant, że mogą do zdyskwalifikować a on i tak dzięki tej dyskwalifikacji zapewnia sobie nie tylko Kryształową Kulę, ale od razu całego Wielkiego Szlema. I to w jakim stylu. Don Budge to pierwszy w historii tenisista, który skompletował niekalendarzowego Wielkiego Szlema. Domen Prevc jako pierwszy zawodnik w historii skompletował niekalendarzowego Wielkiego Szlema w skokach narciarskich. Prevcem jest zatem Donem Budgem naszej ukochanej dyscypliny.

Domenator Wielkoszlemista

Pierwszym, i do to tej pory, jedynym skoczkiem, który skompletował Wielkiego Szlema, był Matti Nykänen. Latający Fin zaczął od mistrzostwa świata - tak samo jak później zrobił to Domen. Dokonał tego 28 lutego 1982 roku w kolebce światowych skoków, na słynnej Holmenkollen w Oslo. W kolejnym sezonie dorzucił zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni oraz swój pierwszy z czterech pucharów świata. Fin już wtedy pokazał, że jest urodzonym zwycięzcą. Co prawda rywalizacja u puchar z Kanadyjczykiem Horstem Bulauem była wyrównana, ale Nykänen oprócz Turnieju Czterech Skoczni wygrał też Tydzień Lotów Narciarskich oraz zdobył brązowy medal na mistrzostwach świata w lotach w Harrachovie. Kolejnej zimy do kolekcji dołączył złoty medal olimpijski z Sarajewa, który wywalczył na dużej skoczni. Kolekcję uzupełnił mistrzostwem świata w lotach w Planicy. Gdzie 17 marca 1985 roku Latający Fin pobił rekord świata  i wygrał wszystkie trzy rozgrywane serie, a trzy najdłuższe skoki ze wszystkich oddanych tam oddanych, były jego autorstwa. Jest zatem Latający Fin zdobywcą karierowego Wielkiego Szlema w skokach narciarskich i jak do tej pory był w ogóle jedynym. A że Domen Prevc dokonał tego w ciągu jednego roku, to można powiedzieć, że ma niekalendarzowego. Zresztą kalendarzowego nikt nigdy nie skompletuje, jako że igrzyska, mistrzostwa świata i mistrzostwa świata w lotach są rozgrywane w różnych sezonach i to się raczej nie zmieni. Czy można było jednak zgromadzić Wielkiego Szlema szybciej i w lepszym stylu? Można było, gdyby Prevc zdobył Kryształową Kulę już w zeszłym sezonie. A zatem przed dzisiejszymi i przyszłymi rywalami Słoweńca jest jakieś wyzwanie, można to zrobić w jeszcze bardziej imponującym stylu.

Czofi

Oczywiście na sukcesach najmłodszego z braci Prevców kładzie się cień. Cień piątkowej dyskwalifikacji. Ale też takie cienie, jak przyłapanie na poprawianiu rękawów bielizny, a także chyba ten najpoważniejszy, o którym tyle się mówiło. Każdy widzi, że kombinezon Słoweńca jest za duży. Na oko coś tu nie gra. Trudno jednak oskarżyć go o oszustwo, skoro tyle razy był kontrolowany i zawsze te kontrole przechodził. Domen ewidentnie znalazł jakąś lukę w przepisach i ją wykorzystał. Spekulacji na ten temat było sporo, nikt Słoweńców za rękę ani nic innego nie złapał. Mathias Hafele zawziął się jednak na Domena i efektem tego zawzięcia było znalezienie zgubionych przez Prevca 100 gramów masy ciała, co miało miejsce w piątek. Z tego powodu Domen nie pobił rekordu wygranych z rzędu siedmiu konkursów, co nadałoby jego przewagom z tej zimy charakteru niemal absolutnego. Nadal jednak ma spore szanse, by pobić ustanowione przez swojego starszego brata rekordy. Jeszcze dwa podia i zrówna się z nim pod względem największej liczby "pudeł" w sezonie (22). Jeszcze dwa zwycięstwa i zrówna się i w tej klasyfikacji (15). A do końca sezonu zostało jeszcze 6 konkursów indywidualnych. Z czego aż cztery na mamutach. A wiadomo, co na mamutach robi z konkurencją Domen Prevc. Rozstawia ją po kątach. I proszę mi nie opowiadać bzdur, że skocznia to nie sala gimnastyczna i nie ma kątów. Jasne że ma i to dużo więcej, niż cztery. Kąty nachylenia rozbiegu, progu, zeskoku...

A co? A jak? A czemu nie?


Kolejne rekordy Domenatora to jednak śpiewka przyszłości na razie to Hafele wysłał go do kąta. Czy tam na karnego jeżyka, nie wiem, jaka teraz jest moda na te rzeczy. Efektem tej decyzji były dwa wydarzenia bez precedensu. Pierwszym - zwycięstwo Phillipa Raimunda. Tu w sumie - korale mecyje. To już 24. Niemiec, który ma na koncie zwycięstwo w pucharze świata. Natomiast podium Władimira Zografskiego - to jest Proszę Szanownej Wycieczki Coś przez wielkie "C". Pierwsze w historii podium dla reprezentanta Bułgarii. Tym samym Bułgaria powiększyła do 20 liczbę krajów z takim osiągnięciem. Więcej o Bułgarii nie będę się rozpisywał, zapraszam za to do lektury tego artykułu: /wiadomosci/38488/od-rusiewa-do-zografskiego-historia-bulgarskich-skokow-narciarskich/

Z kolei sobotnie zwycięstwo Czofiego sprawiło, że Austria dobiła do 300 indywidualnych triumfów. Druga na liście Norwegia ma 152, a trzecia Finlandia 151, czyli razem mają 303. Chciałem powiedzieć, że o ile Norwegia wciąż ma szanse w najbliższym czasie podbijać tę liczbę, to Finlandia raczej nie. Ale po tym, co Finowie pokazali na swojej skoczni w ten weekend, trzeba przyznać, że jest światełko w tunelu. Czy ten kraj będzie jeszcze kiedyś skokową potęgą - nie wiem. Ale chyba wreszcie powoli dźwigają się z tej katastrofalnej zapaści w której tkwią od półtorej dekady. W piątek mieli dwóch zawodników w czołowej dziesiątce (nam też się to tylko raz udało tej zimy) a Antti Aalto był indywidualnie piąty (Kytösaho był już piąty wcześniej, czyli mamy kolektywne wyrównanie osiągnięcia Tomasiaka, który też był tej zimy dwa razy piąty). Ale wisienką na torcie było niedzielne podium w duetach (znów tak, jak my - trzecie miejsce na rodzinnej ziemi). Igor Medved nagrabił sobie alkoholowym incydentem w Cortinie, ale trzeba przyznać, że podopiecznych do sezonu przygotował nie najgorzej. Bo przecież siódme miejsce w Pucharze Narodów to nie jest efekt wyłącznie tego weekendu. Gdyby je utrzymali (w ten weekend powiększyli przewagę nad Szwajcarią z marnych 10 punktów do 105) to zajęli najwyższe miejsce od sezonu 2010/2011 (wtedy było piąte). Tak, od sezonu 2010/2011. To był ostatni sezon Adama Małysza, a Finowie mieli wtedy w składzie Janne Ahonena, Janne Happonena, Mattiego Hautamäki,  Ansiego Koivurantę, Ville Larinto czy Harriego Olli. Czy się z tego siódmego miejsca będą w Planicy cieszyć, czy nie, jeszcze nie wiadomo. Na razie cieszą się z pierwszego od 12 lat podium - 4446 dni minęło od jednorazowego wystrzału Koivuranty w Innsbrucku. I z najdłuższego skoku konkursu, bo takim był 131-metrowy lot Kytösaho w niedzielnym konkursie duetów.

Antti Aalto

Ale sobie Kacper zepsuł statystykę. Do tej pory dwa konkursy w duetach i dwa podia. Jedno brązowe w Zakopanem i jedno  - o ileż cenniejsze - srebrne w Predazzo. A tu masz ci los - dopiero siódme miejsce w Lahti. Ale żarty na bok. Nasza nowa duma narodowa odhaczyła najważniejsze cele na tę zimę. Do trzech medali z Igrzysk Kacper dorzucił srebro z czempionatu juniorów w Lillehammer. Jak już pisałem, Widhölzl spóźnił się z formą swoich podopiecznych o jakieś dwa tygodnie, ale ileż znaczą te dwa tygodnie w skokach? Mistrzostwa w lotach zawalone, Igrzyska zawalone. Zaraz po nich Embacher wchodzi w tryb giganta, naparza się z Domenatorem na mamucie u siebie prawie jak równy z równym, potem nie daje szans nikomu na mistrzostwach świata juniorów i też dokonuje ładnej rzeczy. Jako pierwszy skoczek w historii zdobywa trzy tytuły mistrza świata juniorów. Ale chyba dla wszystkich jest oczywiste, że zamieniłby te swoje trzy juniorskie złota za dwa srebra Kacpra z włoskich Igrzysk. Zatem nikt przytomny już chyba niczego od Bielszczanina tej zimy nie będzie wymagał. Poza nim samym. Bo wiemy, że ambitna i pracowita z niego bestia. Niech sobie doskacze spokojnie do końca sezonu, a potem zacznie przygotowania do kolejnego, by zrobić krok naprzód. Jak go wezmą na loty, nich sobie spokojnie zadebiutuje, oswoi się i ma z tego frajdę. 

 

4 medale jednej zimy i mic drop

A wracając do Austriaków, to przecież nie tylko Embacher, ale prawie wszyscy zaraz po zakończeniu najważniejszych imprez sezonu wyskoczyli z formą. Tschofenig przez cały weekend nie schodził z podium, w ramach duetów załapał się na nie też Hörl. Tylko z Krafta kompletnie uszło powietrze. Trochę mi żal Mocnego Stefka. Zaczynał sezon w takiej formie, że spokojnie można było toczyć rozmowę o tym, czy to on tej zimy skompletuje Wielkiego Szlema. Po tym, gdy tak spektakularnie osiągnął to Domen Prevc, Stefek wygląda jak zbity pies. A przecież w Predazzo skocznie były dwie. Mogło się tak zdarzyć, że obaj by tego Szlema w tym roku mieli. Dla Stefka to była już raczej ostatnia szansa, nie tylko na medal olimpijski, ale biorąc pod uwagę, jaka jest rywalizacja w austriackiej drużynie, nawet na występ. Domen na pewno jeszcze na Igrzyskach wystąpi, może nie tylko na jednych.    

 

Niko Kytosaho

Natomiast Czofi jest teraz w gazie. Skorzystał na kłopotach Rena i wbił się na podium generalki. Tego Rena to mi też szkoda. Utknął w tym pełnym wulgarnego blichtru Dubaju i zamiast polatać z kolegami w Austrii, patrzył jak mu nad głową latały drony. Jak już w końcu dotarł tam, gdzie śnieg, a nie piach, to na piątkowe zawody nie zdążył, w sobotnich wypadł przeciętnie, w niedzielę go zdyskwalifikowali. A przecież był chłopak w dobrej formie. 

Na debiuty nigdy nie jest za późno. Udowodnił nam to Tomofumi Naitō, ale udowodnił też Kamil Stoch. Żegnający się ze skokami już za miesiąc mistrz, w wieku 39 niemal lat, zadebiutował w pucharowym konkursie duetów. Trudno siódme miejsce nazwać debiutem udanym, ale przecież na tle całego sezonu wypadł przyzwoicie, z trzynastym indywidualnie wynikiem. W piątek po raz pierwszy tej zimy zagościł w czołowej "10" konkursu, więc nie ma co spuszczać nosa na kwintę. Kamil przyznał, że walczą w nim dwie siły, może nawet trzy. Pamiętaj Kamil, wygra ta, którą nakarmisz. 

Aha. Nasz Don Budge skoków narciarskich w trakcie kompletowania Wielkiego Szlema dorzucił też Małą Kryształową Kulę za loty.

                       Czołówka weekendu w Lahti
Lp zawodnik kraj przybytek pkt. wpś
1 Daniel Tschofenig Austria 180 999 3
2 Philipp Raimund Japonia 150 948 4
3 Ryōyū Kobayashi Japonia 100 1153 2
4 Domen Prevc Słowenia 80 1894 1
5 Gregor Deschwanden Szwajcaria 72 274 21
6 Marius Lindvik Norwegia 69 425 12
7 Niko Kytösaho Finlandia 61 230 23
8 Antti Aalto Finlandia 60 216 25
8 Władmir Zografski Bułgaria 60 410 14
10 Isak Andreas Langmo Norwegia 56 100 36
  Kacper Tomasiak Polska 33 375 17
  Kamil Stoch Polska 26 182 28
  Piotr Żyła Polska 9 160 30
  Maciej Kot Polska 3 79 40
  Dawid Kubacki Polska 0 54 41
  Paweł Wąsek Polska 0 54 41
  Aleksander Zniszczoł Polska 0 3 68
  Klemens Joniak Polska 0 2 69

Isak Andreas Langmo wśród najlepszej dziesiątki weekendu - tego nie było w moim bingo. W sumie Szwajcara, dwóch Finów i Bułgara naraz w tej dziesiątce też nie. Tomasiak mógł w jednym tygodniu obskoczyć (hje, hje) juniorski czempionat i puchar świata i nadal jest najlepszym z Polaków. Kamil Stoch potwierdził, że wciąż jest naszym numerem 2. Lepsze marne pocieszenie, niż żadne. Nazwijcie mnie niepoprawnym optymistą, marzycielem, fantastą nawet, ale ja, na trzy weekendy przed końcem tej przygody, wciąż wierzę, że tam gdzieś pojawi się choć jeden błysk. Choć jeden taki skok, że ręcę same złożą się nam do oklasków.

Poczet Podiumowiczów 08.03.2026
Lp zawodnik kraj 1. 2. 3. suma wpś
1 Domen Prevc Słowenia 13 5 2 20 1
2 Daniel Tschofenig Austria 3 2 1 6 3
3 Anže Lanišek Słowenia 3 1 0 4 6
4 Ryōyū Kobayashi Japonia 2 2 4 8 2
5 Ren Nikaido Japonia 1 4 2 7 5
6 Philipp Raimund Niemcy 1 1 4 6 4
7 Stefan Kraft Austria 1 1 1 3 10
8 Stephan Embacher Austria 0 3 2 5 7
9 Jan Hörl Austria 0 3 0 3 8
10 Felix Hoffmann Niemcy 0 1 3 4 9
11 Naoki Nakamura Japonia 0 1 0 1 16
12 Manuel Fettner Austria 0 0 1 1 11
13 J.A.Forfang Norwegia 0 0 1 1 13
14 Władimir Zografski Bułgaria 0 0 1 1 14
15 Jonas Schuster Austria 0 0 1 1 19
16 Karl Geiger Niemcy 0 0 1 1 33

Obstawiałem, że Norweg pojawi się w tej tabelce wcześniej, niż Polak. Ale żeby Bułgar? Tego jeszcze nie grali. Grzegorzowi Sobczykowi należą się wielkie gratulacje. 

Plastikowa Kulka 08.03.2026
Lp zawodnik kraj liczba wpś
1 Aleksander Zniszczoł Polska 11 68
2 Giovanni Bresadola Włochy 10 50
3 Karl Geiger Niemcy 10 33
4 Gregor Deschwanden Szwajcaria 10 21
5 Kevin Bickner USA 7 37
6 Luca Roth Niemcy 6 59
7 Sakutaro Kobayashi Japonia 6 44
8 Dawid Kubacki Polska 6 41
9 Maciej Kot Polska 6 40
10 H.E.Granerud Norwegia 6 22
11 Jarkko Määttä Finlandia 5 62
12 Jewhen Marusiak Ukraina 5 53
13 Ilja Miziernych Kazachstan 5 47
14 Roman Koudelka Czechy 5 45
15 Paweł Wąsek Polska 5 41
16 Tomofumi Naitō Japonia 5 29
17 Kamil Stoch Polska 5 28
18 Antti Aalto Finlandia 5 25
19 Niko Kytösaho Finlandia 5 23
19 Timi Zajc Słowenia 5 23
21 Maximilian Ortner Austria 5 20

Jedynym, spośród regularnie skaczących Polaków, którego brakuje w tej tabelce, jest Kacper. Ale ja nie mam nic przeciwko temu, by tak pozostało. Drużynowo i tak już raczej mamy Plastikową Kulkę w kieszeni. A reguły znajdziecie w tym felietonie. 

Cytat zupełnie na temat:
"- W sumie to Domen musi to wygrać. Oby miał narty - to po pierwsze. Oby wypił wodę - to po drugie. To jednak trochę tych warunków jest. 
- To tak się tylko mówi - ho, ho, już zrobione. No nie. Trochę warunków jest."
Michał Korościel i Igor Błachut

Cytat zupełnie nie na temat:
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki."
Krystyna Siesicka

Lahti 2026 przeszło do historii. Wiecie, mnie wciąż lekko szokuje fakt, że mamy ten 2026. Że bliżej nam do 2050, niż do 2000. Kolejne zawody w stolicy Norwegii. A w Oslo tylko dwie reczy są pewne. Pierwsza to taka, że Polska wystąpi w tym samym składzie, co w Lahti. Druga to taka, że nie wygra Nykänen. 

Ceterum autem censeo notas artifices esse delendas.

***
Felieton jest z założenia tekstem subiektywnym i wyraża osobistą opinię autora, nie stanowiąc oficjalnego stanowiska redakcji. Przed przeczytaniem tekstu zapoznaj się z treścią oświadczenia dołączonego do artykułu, bądź skonsultuj się ze słownikiem i satyrykiem, gdyż teksty z cyklu "Okiem Samozwańczego Autorytetu" stosowane bez poczucia humoru zagrażają Twojemu życiu lub zdrowiu. Podmiot odpowiedzialny - Marcin Hetnał, skijumping.pl. Przeciwwskazania - nadwrażliwość na stosowanie językowych ozdobników i żartowanie sobie z innych lub siebie. Nieumiejętność odczytywania ironii. Nadkwasota. Zrzędliwość. Złośliwość. Przewlekłe ponuractwo. Funkcjonalny i wtórny analfabetyzm. Działania niepożądane: głupie komentarze i wytykanie literówek. Działania pożądane - mądre komentarze, wytykanie błędów merytorycznych i podawanie ciekawostek zainspirowanych tekstem. Kamil Stoch ostrzega - nieczytanie felietonów Samozwańczego Autorytetu grozi poważnymi brakami wiedzy powszechnej jak i szczegółowej o skokach.

P.S. Kochani, nie karmcie mi tu trolli. Ja też się będę starał.
 

 

Bardzo proszę

Marcin Hetnał, źródło: Informacja własna
oglądalność: (9351) komentarze: (66)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Fan_Gruszki profesor

    Marusiak powinien mieć 10 punktów w Plastikowej Kulce

  • Robert_Kucharczyk bywalec
    @Odlotowo_4567

    No bo zmienił, namawiałem go żeby też założył profil i pisał tutaj, ale jednak nie udało się go namówić. Przyjął propozycje namówienia negatywnie więc ja będe go cytował i podpisywał w komentarzu jako on. Tak wspólnie zadecydowaliśmy

  • neonek2000 doświadczony
    @Alice01

    Heh.. O Kacprze też słyszałem że dlatego tak wyskoczył z formą bo Matka Natura go chojnie obdarzyła.. :p
    Poza tym Kacper Tomasiak ma w sobie trochę z Domenowego stylu.

  • Alice01 stały bywalec
    @Kolos

    Oczywiście, że każdy znacznie odstający jest podejrzany. A nie bez powodu Domen był wspominany przy okazji penis gate ;)

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Robert_Kucharczyk

    „Bogusław Tryńczy nigdy nie pisał na forum i nie zamierza pisać”. Tymczasem kiedy 1. raz już jakiś czas temu pisałeś o Bogusławie Tryńczym na tym forum, wspominałeś, że będziesz cytował jego myśli na swoim profilu i być może kiedyś sam Twój przyjaciel założy tu sobie konto i będzie pisał. Są 3 możliwości: sam wykasowałeś ten wpis, ale ja zdążyłem go zobaczyć, moderacja go usunęła lub teraz go nie znalazłem. Aczkolwiek pamiętam, że takie Twoje słowa znalazły się na tym forum i przynajmniej przez jakiś czas tutaj widniały. Zatem albo Twój kolega zmienił zdanie, albo sam sobie zaprzeczyłeś.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Arturion

    Uff, czyli jednak nie jest u mnie tak źle z logiką, bo połączyłem bycie moderatorem z udzielaniem się na forum względem innych redaktorów i to rzeczywiście był sensowny wyznacznik. Więc to w sumie nie była trudna zgadywanka, naprawdę łatwo można było się domyślić.

  • Wojciechowski profesor
    SKOK ROKU 2026 – klasyfikacja po Lahti

    Kolejny odcinek Skoku Roku – sumujemy odległości ze wszystkich oficjalnie zaliczonych prób w konkursach indywidualnych PŚ w 2026 roku.

    Na liście 89 zawodników (w Lahti przybyło 4). Maksymalnie można było zaliczyć dotąd 23 próby – po piątkowej dyskwalifikacji Prevca nie dokona tego już nikt.

    Wpadka Domenatora w świetle jego ogromnej przewagi nad resztą stawki nie mogła zepchnąć go z pewnego prowadzenia, zwłaszcza że bezpośredni rywale nie są w wybitnej dyspozycji. Nie doszło ogółem do większych przetasowań w czołówce, choć strata R. Kobayashiego i Tschofeniga do czołowej trójki stopniała do minimum. Pierwszą „10” opuścił Fettner, którego zastąpił Embacher. W Lahti najdalej skakali Tschofenig, R. Kobayashi i Raimund.

    Oto 20 najlepszych i wszyscy Polacy. W nawiasie zmiana pozycji w porównaniu z Kulm.

    ..1 🇸🇮 Prevc ---............ 3391,0 .. 22
    ..2 🇳🇴 Forfang -........... –264,0 .. 22
    ..3 🇦🇹 Ortner -............. –278,5 .. 22
    ..4 🇯🇵 Kobayashi R. --- –279,0 .. 21
    ..5 🇦🇹 Tschofenig ....... –282,5 .. 21 .. (+2)
    ..6 🇦🇹 Schuster --........ –298,0 .. 22 .. (–2)
    ..7 🇳🇴 Sundal -............ –304,5 .. 22 .. (–1)
    ..8 🇩🇪 Raimund .......... –328,0 .. 21
    ..9 🇦🇹 Embacher ........ –536,0 .. 19 .. (+2)
    10 🇫🇷 Foubert ---........ –548,0 .. 20 .. (–1)
    11 🇦🇹 Fettner ----........ –610,5 .. 20 .. (–1)
    12 🇳🇴 Lindvik ---......... –616,5... 19
    13 🇩🇪 Geiger -............. –814,0 .. 18
    14 🇳🇴 Granerud -........ –930,5 .. 18 .. (+2)
    15 🇦🇹 Kraft ................. –931,5 .. 17 .. (–1)
    16 🇨🇭 Hauswirth --..... –956,0 .. 17 .. (–1)
    17 🇸🇮 Lanišek ............ –989,0 .. 17
    18 🇯🇵 Nakamura -.... –1049,5 .. 16 .. (+2)
    19 🇨🇭 Deschwanden –1067,5 .. 16 .. (+2)
    20 🇺🇸 Bickner .......... –1132,5 .. 16 .. (+4)
    .......
    29 🇵🇱 KOT ---............ –1420,5 .. 16
    36 🇵🇱 TOMASIAK -.... –1630,0 .. 14 .. (+4)
    39 🇵🇱 KUBACKI ---.... –1735,5 .. 13 .. (–1)
    41 🇵🇱 STOCH -.......... –1831,5 .. 11
    45 🇵🇱 ŻYŁA ---........... –2064,0 .... 9 .. (+5)
    56 🇵🇱 WĄSEK ........... –2507,0 .... 7 .. (+1)
    61 🇵🇱 JONIAK -......... –2795,0 .... 5 .. (–1)
    62 🇵🇱 ZNISZCZOŁ .... –2801,0 .... 5 .. (–1)

    Najdłuższy skok:
    • mamucie ... 245,5 m ... Prevc, Kulm
    • duże --........ 155,0 m ... Prevc, Willingen

    Najkrótszy skok:
    • duże --.......... 85,5 m ... ŻYŁA, Willingen
    • mamucie ... 129,0 m ... Miziernych, Kulm

  • Robert_Kucharczyk bywalec
    @ASJ_212

    A właśnie że istnieje!! Jakby nie istniała to bym nie z nią do cholery nie rozmawiał!!

  • Arturion profesor
    @Odlotowo_4567

    Brawo! :-)

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Arturion

    Niedługo minie rok, od kiedy napisałem swój pierwszy komentarz na tym portalu, nie pytałem o takie rzeczy i co do moderatorów to nie orientuję się zbytnio. Zaryzykuję, że to Redaktor Hetnał, bo sporo udziela się na forum względem swoich redakcyjnych kolegów. Ale przypuszczałem, że ktoś spełnia jedną i drugą funkcję, bo napisałem, że mają mało wspólnego, ale nie całkowicie nic. 😉

  • ms_ profesor
    @Arturion

    Haha też dobry pomysł, zwłaszcza, że na tym forum jest nawet oddzielny temat poświęcony skokom narciarskim, ale akurat na tamtym forum o skokach nigdy nic nie napisałem, a konto mam tam nawet parę miesięcy dłużej niż na skijumping, ale zdecydowanie rzadziej się tam udzielam niż tutaj.

  • Janeman profesor

    Dwie rzeczy pewne w Oslo to raczej:
    1. "Krystyna" na trybunach.
    2. Loteria na skoczni.

  • Arturion profesor
    @ms_

    Weź go zapytaj na forum Świata Według Kiepskich, czy ten na Skijumping, to on. xD

  • Arturion profesor
    @Odlotowo_4567

    Ale jeden z redaktorów jest też moderatorem.
    Zgadniesz który, kotku?
    ;-)

  • Arturion profesor
    @DomenPrevcFan

    Tak, też to już sprawdziłem...
    Taki to i mistrz! ;-D
    Dawid pokazał mu, jak to się robi.
    (a wcześniej Adam)

  • ASJ_212 profesor
    @Robert_Kucharczyk

    No raczej ciężko żeby osoba która nie istnieje miała coś pisać

  • Robert_Kucharczyk bywalec
    @Odlotowo_4567

    Bogusław Tryńczy nigdy nie pisał na forum i nie zamierza pisać. On jest moim kolegą i ja będę go "cytował" przy zawodach. Bo warto poznać wiedzę Bogusława Trynczego. Jak zwał tak zwał redaktor moderator moim przyjacielem jest. Teraz regulaminu nie łamię więc mnie nie banują

  • Asdero stały bywalec
    Klasyfikacje największych szczęśliwców i pechowców wiatrowych - sezon 2025/26

    Weekend w Lahti był najsprawiedliwszy w obecnym sezonie Pucharu Świata. Jest to jedyna lokacja w której różnica między maksymalną, a minimalną liczbą punktów przyznanych za wiatr była mniejsza niż 10, we wszystkich rozegranych seriach konkursowych.

    Klasyfikacje pokazują o ile mniej lub więcej punktów za wiatr otrzymał dany zawodnik w porównaniu do średnich punktów za wiatr przyznanych w seriach konkursowych (tzn. konkursy indywidualne, drużynowe, duety, mixty (w przypadku mixtów do średniej serii zliczam tylko punkty mężczyzn)), w których dany zawodnik został sklasyfikowany.

    TOP10 szczęśliwców PŚ w 🇫🇮 Lahti:
    1. 🇺🇸 FRANTZ Tate -6,3
    2. 🇪🇪 AIGRO Artti -6,2
    3. 🇫🇷 FOUBERT Valentin -5,6
    4. 🇨🇭 HAUSWIRTH Sandro -5,6
    5. 🇸🇮 OBLAK Rok -5,3
    6. 🇵🇱 KOT Maciej -4,9
    7. 🇫🇮 PALOSAARI Vilho -4,5
    8. 🇵🇱 KUBACKI Dawid -3,9
    9. 🇫🇷 MILESI Enzo -3,7
    10. 🇹🇷 IPCIOGLU Fatih Arda -3,6

    TOP10 pechowców PŚ w 🇫🇮 Lahti:
    1. 🇳🇴 LINDVIK Marius +8,2
    2. 🇯🇵 NAKAMURA BNaoki +6,4
    3. 🇸🇮 MOGEL Zak +6,3
    4. 🇯🇵 KOBAYASHI Ryoyu +6,3
    5. 🇸🇮 LANISEK Anze +5,7
    6. 🇵🇱 TOMASIAK Kacper +5,6
    7. 🇦🇹 FETTNER Manuel +4,8
    8. 🇺🇸 BICKNER Kevin +4,4
    9. 🇦🇹 EMBACHER Stephan +3,6
    10. 🇫🇮 AALTO Antti +3,4

    Czołówka klasyfikacji generalnej szczęśliwców:
    1. 🇯🇵 NIKAIDO Ren -52,8
    2. 🇫🇷 FOUBERT Valentin -50,4
    3. 🇪🇪 AIGRO Artti -43,5
    4. 🇨🇭 TRUNZ Felix -41,1
    5. 🇵🇱 KUBACKI Dawid -28,5
    6. 🇨🇦 BOYD-CLOWES Mackenzie -25,9
    7. 🇮🇹 INSAM Alex -24,8
    8. 🇹🇷 IPCIOGLU Fatih Arda -24,6
    9. 🇰🇿 VASSILYEV Danil -23,9
    10. 🇺🇦 KALINICHENKO Vitaliy -23,6

    Czołówka klasyfikacji generalnej pechowców:
    1. 🇵🇱 TOMASIAK Kacper +64,8
    2. 🇩🇪 PASCHKE Pius +57,7
    3. 🇯🇵 SATO Yukiya +48,5
    4. 🇳🇴 SUNDAL Kristoffer Eriksen +40,9
    5. 🇳🇴 GRANERUD Halvor Egner +40,3
    6. 🇳🇴 LINDVIK Marius +38,3
    7. 🇦🇹 FETTNER Manuel +35,9
    8. 🇦🇹 SCHUSTER Jonas +28,7
    9. 🇳🇴 FORFANG Johann Andre +26,7
    10. 🇨🇭 KESSELI Juri +26,2

  • ms_ profesor
    @Matrixun

    @Matrixun już kiedyś Cię o to pytałem, ale nie odpowiedziałeś, Matrixun z forum Świata Według Kiepskich to Ty czy to tylko zbieżność nicków? XD

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Robert_Kucharczyk

    Redaktorzy mają bardzo mało wspólnego z banowaniem. Tym się zajmują moderatorzy. Redaktorzy zajmują się tutaj pisanie artykułów itp.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl