Okiem Samozwańczego Autorytetu: "Don Budge skoków narciarskich"

  • 2026-03-09 00:07

363 dni  w dwa sezony - tyle zajęło Domenowi Prevcowi skompletowanie Wielkiego Szlema - 5 trofeów uznawanych za najważniejsze w skokach narciarskich. Zaczął 8 marca 2025 roku w Trondheim od mistrzostwa globu, zakończył 6 marca w Lahti zapewnieniem sobie pucharu świata.

Domenator to jest taki gigant, że mogą do zdyskwalifikować a on i tak dzięki tej dyskwalifikacji zapewnia sobie nie tylko Kryształową Kulę, ale od razu całego Wielkiego Szlema. I to w jakim stylu. Don Budge to pierwszy w historii tenisista, który skompletował niekalendarzowego Wielkiego Szlema. Domen Prevc jako pierwszy zawodnik w historii skompletował niekalendarzowego Wielkiego Szlema w skokach narciarskich. Prevcem jest zatem Donem Budgem naszej ukochanej dyscypliny.

Domenator Wielkoszlemista

Pierwszym, i do to tej pory, jedynym skoczkiem, który skompletował Wielkiego Szlema, był Matti Nykänen. Latający Fin zaczął od mistrzostwa świata - tak samo jak później zrobił to Domen. Dokonał tego 28 lutego 1982 roku w kolebce światowych skoków, na słynnej Holmenkollen w Oslo. W kolejnym sezonie dorzucił zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni oraz swój pierwszy z czterech pucharów świata. Fin już wtedy pokazał, że jest urodzonym zwycięzcą. Co prawda rywalizacja u puchar z Kanadyjczykiem Horstem Bulauem była wyrównana, ale Nykänen oprócz Turnieju Czterech Skoczni wygrał też Tydzień Lotów Narciarskich oraz zdobył brązowy medal na mistrzostwach świata w lotach w Harrachovie. Kolejnej zimy do kolekcji dołączył złoty medal olimpijski z Sarajewa, który wywalczył na dużej skoczni. Kolekcję uzupełnił mistrzostwem świata w lotach w Planicy. Gdzie 17 marca 1985 roku Latający Fin pobił rekord świata  i wygrał wszystkie trzy rozgrywane serie, a trzy najdłuższe skoki ze wszystkich oddanych tam oddanych, były jego autorstwa. Jest zatem Latający Fin zdobywcą karierowego Wielkiego Szlema w skokach narciarskich i jak do tej pory był w ogóle jedynym. A że Domen Prevc dokonał tego w ciągu jednego roku, to można powiedzieć, że ma niekalendarzowego. Zresztą kalendarzowego nikt nigdy nie skompletuje, jako że igrzyska, mistrzostwa świata i mistrzostwa świata w lotach są rozgrywane w różnych sezonach i to się raczej nie zmieni. Czy można było jednak zgromadzić Wielkiego Szlema szybciej i w lepszym stylu? Można było, gdyby Prevc zdobył Kryształową Kulę już w zeszłym sezonie. A zatem przed dzisiejszymi i przyszłymi rywalami Słoweńca jest jakieś wyzwanie, można to zrobić w jeszcze bardziej imponującym stylu.

Czofi

Oczywiście na sukcesach najmłodszego z braci Prevców kładzie się cień. Cień piątkowej dyskwalifikacji. Ale też takie cienie, jak przyłapanie na poprawianiu rękawów bielizny, a także chyba ten najpoważniejszy, o którym tyle się mówiło. Każdy widzi, że kombinezon Słoweńca jest za duży. Na oko coś tu nie gra. Trudno jednak oskarżyć go o oszustwo, skoro tyle razy był kontrolowany i zawsze te kontrole przechodził. Domen ewidentnie znalazł jakąś lukę w przepisach i ją wykorzystał. Spekulacji na ten temat było sporo, nikt Słoweńców za rękę ani nic innego nie złapał. Mathias Hafele zawziął się jednak na Domena i efektem tego zawzięcia było znalezienie zgubionych przez Prevca 100 gramów masy ciała, co miało miejsce w piątek. Z tego powodu Domen nie pobił rekordu wygranych z rzędu siedmiu konkursów, co nadałoby jego przewagom z tej zimy charakteru niemal absolutnego. Nadal jednak ma spore szanse, by pobić ustanowione przez swojego starszego brata rekordy. Jeszcze dwa podia i zrówna się z nim pod względem największej liczby "pudeł" w sezonie (22). Jeszcze dwa zwycięstwa i zrówna się i w tej klasyfikacji (15). A do końca sezonu zostało jeszcze 6 konkursów indywidualnych. Z czego aż cztery na mamutach. A wiadomo, co na mamutach robi z konkurencją Domen Prevc. Rozstawia ją po kątach. I proszę mi nie opowiadać bzdur, że skocznia to nie sala gimnastyczna i nie ma kątów. Jasne że ma i to dużo więcej, niż cztery. Kąty nachylenia rozbiegu, progu, zeskoku...

A co? A jak? A czemu nie?


Kolejne rekordy Domenatora to jednak śpiewka przyszłości na razie to Hafele wysłał go do kąta. Czy tam na karnego jeżyka, nie wiem, jaka teraz jest moda na te rzeczy. Efektem tej decyzji były dwa wydarzenia bez precedensu. Pierwszym - zwycięstwo Phillipa Raimunda. Tu w sumie - korale mecyje. To już 24. Niemiec, który ma na koncie zwycięstwo w pucharze świata. Natomiast podium Władimira Zografskiego - to jest Proszę Szanownej Wycieczki Coś przez wielkie "C". Pierwsze w historii podium dla reprezentanta Bułgarii. Tym samym Bułgaria powiększyła do 20 liczbę krajów z takim osiągnięciem. Więcej o Bułgarii nie będę się rozpisywał, zapraszam za to do lektury tego artykułu: /wiadomosci/38488/od-rusiewa-do-zografskiego-historia-bulgarskich-skokow-narciarskich/

Z kolei sobotnie zwycięstwo Czofiego sprawiło, że Austria dobiła do 300 indywidualnych triumfów. Druga na liście Norwegia ma 152, a trzecia Finlandia 151, czyli razem mają 303. Chciałem powiedzieć, że o ile Norwegia wciąż ma szanse w najbliższym czasie podbijać tę liczbę, to Finlandia raczej nie. Ale po tym, co Finowie pokazali na swojej skoczni w ten weekend, trzeba przyznać, że jest światełko w tunelu. Czy ten kraj będzie jeszcze kiedyś skokową potęgą - nie wiem. Ale chyba wreszcie powoli dźwigają się z tej katastrofalnej zapaści w której tkwią od półtorej dekady. W piątek mieli dwóch zawodników w czołowej dziesiątce (nam też się to tylko raz udało tej zimy) a Antti Aalto był indywidualnie piąty (Kytösaho był już piąty wcześniej, czyli mamy kolektywne wyrównanie osiągnięcia Tomasiaka, który też był tej zimy dwa razy piąty). Ale wisienką na torcie było niedzielne podium w duetach (znów tak, jak my - trzecie miejsce na rodzinnej ziemi). Igor Medved nagrabił sobie alkoholowym incydentem w Cortinie, ale trzeba przyznać, że podopiecznych do sezonu przygotował nie najgorzej. Bo przecież siódme miejsce w Pucharze Narodów to nie jest efekt wyłącznie tego weekendu. Gdyby je utrzymali (w ten weekend powiększyli przewagę nad Szwajcarią z marnych 10 punktów do 105) to zajęli najwyższe miejsce od sezonu 2010/2011 (wtedy było piąte). Tak, od sezonu 2010/2011. To był ostatni sezon Adama Małysza, a Finowie mieli wtedy w składzie Janne Ahonena, Janne Happonena, Mattiego Hautamäki,  Ansiego Koivurantę, Ville Larinto czy Harriego Olli. Czy się z tego siódmego miejsca będą w Planicy cieszyć, czy nie, jeszcze nie wiadomo. Na razie cieszą się z pierwszego od 12 lat podium - 4446 dni minęło od jednorazowego wystrzału Koivuranty w Innsbrucku. I z najdłuższego skoku konkursu, bo takim był 131-metrowy lot Kytösaho w niedzielnym konkursie duetów.

Antti Aalto

Ale sobie Kacper zepsuł statystykę. Do tej pory dwa konkursy w duetach i dwa podia. Jedno brązowe w Zakopanem i jedno  - o ileż cenniejsze - srebrne w Predazzo. A tu masz ci los - dopiero siódme miejsce w Lahti. Ale żarty na bok. Nasza nowa duma narodowa odhaczyła najważniejsze cele na tę zimę. Do trzech medali z Igrzysk Kacper dorzucił srebro z czempionatu juniorów w Lillehammer. Jak już pisałem, Widhölzl spóźnił się z formą swoich podopiecznych o jakieś dwa tygodnie, ale ileż znaczą te dwa tygodnie w skokach? Mistrzostwa w lotach zawalone, Igrzyska zawalone. Zaraz po nich Embacher wchodzi w tryb giganta, naparza się z Domenatorem na mamucie u siebie prawie jak równy z równym, potem nie daje szans nikomu na mistrzostwach świata juniorów i też dokonuje ładnej rzeczy. Jako pierwszy skoczek w historii zdobywa trzy tytuły mistrza świata juniorów. Ale chyba dla wszystkich jest oczywiste, że zamieniłby te swoje trzy juniorskie złota za dwa srebra Kacpra z włoskich Igrzysk. Zatem nikt przytomny już chyba niczego od Bielszczanina tej zimy nie będzie wymagał. Poza nim samym. Bo wiemy, że ambitna i pracowita z niego bestia. Niech sobie doskacze spokojnie do końca sezonu, a potem zacznie przygotowania do kolejnego, by zrobić krok naprzód. Jak go wezmą na loty, nich sobie spokojnie zadebiutuje, oswoi się i ma z tego frajdę. 

 

4 medale jednej zimy i mic drop

A wracając do Austriaków, to przecież nie tylko Embacher, ale prawie wszyscy zaraz po zakończeniu najważniejszych imprez sezonu wyskoczyli z formą. Tschofenig przez cały weekend nie schodził z podium, w ramach duetów załapał się na nie też Hörl. Tylko z Krafta kompletnie uszło powietrze. Trochę mi żal Mocnego Stefka. Zaczynał sezon w takiej formie, że spokojnie można było toczyć rozmowę o tym, czy to on tej zimy skompletuje Wielkiego Szlema. Po tym, gdy tak spektakularnie osiągnął to Domen Prevc, Stefek wygląda jak zbity pies. A przecież w Predazzo skocznie były dwie. Mogło się tak zdarzyć, że obaj by tego Szlema w tym roku mieli. Dla Stefka to była już raczej ostatnia szansa, nie tylko na medal olimpijski, ale biorąc pod uwagę, jaka jest rywalizacja w austriackiej drużynie, nawet na występ. Domen na pewno jeszcze na Igrzyskach wystąpi, może nie tylko na jednych.    

 

Niko Kytosaho

Natomiast Czofi jest teraz w gazie. Skorzystał na kłopotach Rena i wbił się na podium generalki. Tego Rena to mi też szkoda. Utknął w tym pełnym wulgarnego blichtru Dubaju i zamiast polatać z kolegami w Austrii, patrzył jak mu nad głową latały drony. Jak już w końcu dotarł tam, gdzie śnieg, a nie piach, to na piątkowe zawody nie zdążył, w sobotnich wypadł przeciętnie, w niedzielę go zdyskwalifikowali. A przecież był chłopak w dobrej formie. 

Na debiuty nigdy nie jest za późno. Udowodnił nam to Tomofumi Naitō, ale udowodnił też Kamil Stoch. Żegnający się ze skokami już za miesiąc mistrz, w wieku 39 niemal lat, zadebiutował w pucharowym konkursie duetów. Trudno siódme miejsce nazwać debiutem udanym, ale przecież na tle całego sezonu wypadł przyzwoicie, z trzynastym indywidualnie wynikiem. W piątek po raz pierwszy tej zimy zagościł w czołowej "10" konkursu, więc nie ma co spuszczać nosa na kwintę. Kamil przyznał, że walczą w nim dwie siły, może nawet trzy. Pamiętaj Kamil, wygra ta, którą nakarmisz. 

Aha. Nasz Don Budge skoków narciarskich w trakcie kompletowania Wielkiego Szlema dorzucił też Małą Kryształową Kulę za loty.

                       Czołówka weekendu w Lahti
Lp zawodnik kraj przybytek pkt. wpś
1 Daniel Tschofenig Austria 180 999 3
2 Philipp Raimund Japonia 150 948 4
3 Ryōyū Kobayashi Japonia 100 1153 2
4 Domen Prevc Słowenia 80 1894 1
5 Gregor Deschwanden Szwajcaria 72 274 21
6 Marius Lindvik Norwegia 69 425 12
7 Niko Kytösaho Finlandia 61 230 23
8 Antti Aalto Finlandia 60 216 25
8 Władmir Zografski Bułgaria 60 410 14
10 Isak Andreas Langmo Norwegia 56 100 36
  Kacper Tomasiak Polska 33 375 17
  Kamil Stoch Polska 26 182 28
  Piotr Żyła Polska 9 160 30
  Maciej Kot Polska 3 79 40
  Dawid Kubacki Polska 0 54 41
  Paweł Wąsek Polska 0 54 41
  Aleksander Zniszczoł Polska 0 3 68
  Klemens Joniak Polska 0 2 69

Isak Andreas Langmo wśród najlepszej dziesiątki weekendu - tego nie było w moim bingo. W sumie Szwajcara, dwóch Finów i Bułgara naraz w tej dziesiątce też nie. Tomasiak mógł w jednym tygodniu obskoczyć (hje, hje) juniorski czempionat i puchar świata i nadal jest najlepszym z Polaków. Kamil Stoch potwierdził, że wciąż jest naszym numerem 2. Lepsze marne pocieszenie, niż żadne. Nazwijcie mnie niepoprawnym optymistą, marzycielem, fantastą nawet, ale ja, na trzy weekendy przed końcem tej przygody, wciąż wierzę, że tam gdzieś pojawi się choć jeden błysk. Choć jeden taki skok, że ręcę same złożą się nam do oklasków.

Poczet Podiumowiczów 08.03.2026
Lp zawodnik kraj 1. 2. 3. suma wpś
1 Domen Prevc Słowenia 13 5 2 20 1
2 Daniel Tschofenig Austria 3 2 1 6 3
3 Anže Lanišek Słowenia 3 1 0 4 6
4 Ryōyū Kobayashi Japonia 2 2 4 8 2
5 Ren Nikaido Japonia 1 4 2 7 5
6 Philipp Raimund Niemcy 1 1 4 6 4
7 Stefan Kraft Austria 1 1 1 3 10
8 Stephan Embacher Austria 0 3 2 5 7
9 Jan Hörl Austria 0 3 0 3 8
10 Felix Hoffmann Niemcy 0 1 3 4 9
11 Naoki Nakamura Japonia 0 1 0 1 16
12 Manuel Fettner Austria 0 0 1 1 11
13 J.A.Forfang Norwegia 0 0 1 1 13
14 Władimir Zografski Bułgaria 0 0 1 1 14
15 Jonas Schuster Austria 0 0 1 1 19
16 Karl Geiger Niemcy 0 0 1 1 33

Obstawiałem, że Norweg pojawi się w tej tabelce wcześniej, niż Polak. Ale żeby Bułgar? Tego jeszcze nie grali. Grzegorzowi Sobczykowi należą się wielkie gratulacje. 

Plastikowa Kulka 08.03.2026
Lp zawodnik kraj liczba wpś
1 Aleksander Zniszczoł Polska 11 68
2 Giovanni Bresadola Włochy 10 50
3 Karl Geiger Niemcy 10 33
4 Gregor Deschwanden Szwajcaria 10 21
5 Kevin Bickner USA 7 37
6 Luca Roth Niemcy 6 59
7 Sakutaro Kobayashi Japonia 6 44
8 Dawid Kubacki Polska 6 41
9 Maciej Kot Polska 6 40
10 H.E.Granerud Norwegia 6 22
11 Jarkko Määttä Finlandia 5 62
12 Jewhen Marusiak Ukraina 5 53
13 Ilja Miziernych Kazachstan 5 47
14 Roman Koudelka Czechy 5 45
15 Paweł Wąsek Polska 5 41
16 Tomofumi Naitō Japonia 5 29
17 Kamil Stoch Polska 5 28
18 Antti Aalto Finlandia 5 25
19 Niko Kytösaho Finlandia 5 23
19 Timi Zajc Słowenia 5 23
21 Maximilian Ortner Austria 5 20

Jedynym, spośród regularnie skaczących Polaków, którego brakuje w tej tabelce, jest Kacper. Ale ja nie mam nic przeciwko temu, by tak pozostało. Drużynowo i tak już raczej mamy Plastikową Kulkę w kieszeni. A reguły znajdziecie w tym felietonie. 

Cytat zupełnie na temat:
"- W sumie to Domen musi to wygrać. Oby miał narty - to po pierwsze. Oby wypił wodę - to po drugie. To jednak trochę tych warunków jest. 
- To tak się tylko mówi - ho, ho, już zrobione. No nie. Trochę warunków jest."
Michał Korościel i Igor Błachut

Cytat zupełnie nie na temat:
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki."
Krystyna Siesicka

Lahti 2026 przeszło do historii. Wiecie, mnie wciąż lekko szokuje fakt, że mamy ten 2026. Że bliżej nam do 2050, niż do 2000. Kolejne zawody w stolicy Norwegii. A w Oslo tylko dwie reczy są pewne. Pierwsza to taka, że Polska wystąpi w tym samym składzie, co w Lahti. Druga to taka, że nie wygra Nykänen. 

Ceterum autem censeo notas artifices esse delendas.

***
Felieton jest z założenia tekstem subiektywnym i wyraża osobistą opinię autora, nie stanowiąc oficjalnego stanowiska redakcji. Przed przeczytaniem tekstu zapoznaj się z treścią oświadczenia dołączonego do artykułu, bądź skonsultuj się ze słownikiem i satyrykiem, gdyż teksty z cyklu "Okiem Samozwańczego Autorytetu" stosowane bez poczucia humoru zagrażają Twojemu życiu lub zdrowiu. Podmiot odpowiedzialny - Marcin Hetnał, skijumping.pl. Przeciwwskazania - nadwrażliwość na stosowanie językowych ozdobników i żartowanie sobie z innych lub siebie. Nieumiejętność odczytywania ironii. Nadkwasota. Zrzędliwość. Złośliwość. Przewlekłe ponuractwo. Funkcjonalny i wtórny analfabetyzm. Działania niepożądane: głupie komentarze i wytykanie literówek. Działania pożądane - mądre komentarze, wytykanie błędów merytorycznych i podawanie ciekawostek zainspirowanych tekstem. Kamil Stoch ostrzega - nieczytanie felietonów Samozwańczego Autorytetu grozi poważnymi brakami wiedzy powszechnej jak i szczegółowej o skokach.

P.S. Kochani, nie karmcie mi tu trolli. Ja też się będę starał.
 

 

Bardzo proszę

Marcin Hetnał, źródło: Informacja własna
oglądalność: (4786) komentarze: (49)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Asdero stały bywalec
    Klasyfikacje największych szczęśliwców i pechowców wiatrowych - sezon 2025/26

    Weekend w Lahti był najsprawiedliwszy w obecnym sezonie Pucharu Świata. Jest to jedyna lokacja w której różnica między maksymalną, a minimalną liczbą punktów przyznanych za wiatr była mniejsza niż 10, we wszystkich rozegranych seriach konkursowych.

    Klasyfikacje pokazują o ile mniej lub więcej punktów za wiatr otrzymał dany zawodnik w porównaniu do średnich punktów za wiatr przyznanych w seriach konkursowych (tzn. konkursy indywidualne, drużynowe, duety, mixty (w przypadku mixtów do średniej serii zliczam tylko punkty mężczyzn)), w których dany zawodnik został sklasyfikowany.

    TOP10 szczęśliwców PŚ w 🇫🇮 Lahti:
    1. 🇺🇸 FRANTZ Tate -6,3
    2. 🇪🇪 AIGRO Artti -6,2
    3. 🇫🇷 FOUBERT Valentin -5,6
    4. 🇨🇭 HAUSWIRTH Sandro -5,6
    5. 🇸🇮 OBLAK Rok -5,3
    6. 🇵🇱 KOT Maciej -4,9
    7. 🇫🇮 PALOSAARI Vilho -4,5
    8. 🇵🇱 KUBACKI Dawid -3,9
    9. 🇫🇷 MILESI Enzo -3,7
    10. 🇹🇷 IPCIOGLU Fatih Arda -3,6

    TOP10 pechowców PŚ w 🇫🇮 Lahti:
    1. 🇳🇴 LINDVIK Marius +8,2
    2. 🇯🇵 NAKAMURA BNaoki +6,4
    3. 🇸🇮 MOGEL Zak +6,3
    4. 🇯🇵 KOBAYASHI Ryoyu +6,3
    5. 🇸🇮 LANISEK Anze +5,7
    6. 🇵🇱 TOMASIAK Kacper +5,6
    7. 🇦🇹 FETTNER Manuel +4,8
    8. 🇺🇸 BICKNER Kevin +4,4
    9. 🇦🇹 EMBACHER Stephan +3,6
    10. 🇫🇮 AALTO Antti +3,4

    Czołówka klasyfikacji generalnej szczęśliwców:
    1. 🇯🇵 NIKAIDO Ren -52,8
    2. 🇫🇷 FOUBERT Valentin -50,4
    3. 🇪🇪 AIGRO Artti -43,5
    4. 🇨🇭 TRUNZ Felix -41,1
    5. 🇵🇱 KUBACKI Dawid -28,5
    6. 🇨🇦 BOYD-CLOWES Mackenzie -25,9
    7. 🇮🇹 INSAM Alex -24,8
    8. 🇹🇷 IPCIOGLU Fatih Arda -24,6
    9. 🇰🇿 VASSILYEV Danil -23,9
    10. 🇺🇦 KALINICHENKO Vitaliy -23,6

    Czołówka klasyfikacji generalnej pechowców:
    1. 🇵🇱 TOMASIAK Kacper +64,8
    2. 🇩🇪 PASCHKE Pius +57,7
    3. 🇯🇵 SATO Yukiya +48,5
    4. 🇳🇴 SUNDAL Kristoffer Eriksen +40,9
    5. 🇳🇴 GRANERUD Halvor Egner +40,3
    6. 🇳🇴 LINDVIK Marius +38,3
    7. 🇦🇹 FETTNER Manuel +35,9
    8. 🇦🇹 SCHUSTER Jonas +28,7
    9. 🇳🇴 FORFANG Johann Andre +26,7
    10. 🇨🇭 KESSELI Juri +26,2

  • ms_ profesor
    @Matrixun

    @Matrixun już kiedyś Cię o to pytałem, ale nie odpowiedziałeś, Matrixun z forum Świata Według Kiepskich to Ty czy to tylko zbieżność nicków? XD

  • Odlotowo_4567 doświadczony
    @Robert_Kucharczyk

    Redaktorzy mają bardzo mało wspólnego z banowaniem. Tym się zajmują moderatorzy. Redaktorzy zajmują się tutaj pisanie artykułów itp.

  • Odlotowo_4567 doświadczony
    @Robert_Kucharczyk

    Czy Bogusław Tryńczy nie pisał tutaj, na tym portalu, pod nickiem @Smalcu? A może jednak @FLAFU?

  • DomenPrevcFan doświadczony
    @Arturion

    Domen nawet jednego konkursu LGP w życiu nie wygrał, tylko stanął na podium w Klingenthal no więc to się niestety nie klei

  • war3d stały bywalec

    Zawsze jak ktoś jest na topie to się doszukuje dlaczego tak się dzieje co on zmienił że tak dobrze skacze. No ale kombinuje nie kombinuje jednak nawet w telewizorze widać że ten jego kombinezon jest obszerniejszy porównując do innych zawodników. Czy to jest uczciwe czy nie to już kwestia kontroli ,skoro kontrole przechodzi wszystko jest ok.

  • Kolos profesor
    @Alice01

    No tak jak Słoweniec jest w super formie to na pewno coś kombinuje nie itd.

    Ale jak Austriacy wygrywają, to nie, nie na pewno są czyści jak łza...

    Jak dla mnie bardziej podejrzany jest np. nagły wzrost formy Tschofeninga

  • Ondraszek doświadczony
    @Filigranowy_japonczyk

    No pomijam pierwszy raz A. Małysza. Było to coś nowego i niespotykanego wcześniej u Polaków. A Kamil aż tak mocno moim zdaniem nie dominował. Do pewnego momentu Freitag dotrzymywał mu kroku. 9 zwycięstw nie wskazuje na bezwzględną dominację i nie skazuje kibica na machanie ręką, bo i tak wygra. Jak już pisałem, to nie budzi emocji, przynajmniej u mnie. Marzenie, minimum trzech skoczków z różnych krajów rozstrzygających w ostatnim konkursie zdobycie KK. Ewentualnie coś co zrobił Ryoju na TCS. Nie wygrać żadnego konkursu a w Planicy odebrać KK. To byłaby dopiero historia.

  • Robert_Kucharczyk bywalec
    @Filigranowy_japonczyk

    To jest mój przyjaciel, zaprosiłem go i wspólnie będziemy pisać na forum komentarze, on nie zakłada konta tylko ja go będę "cytować" jako on. Jeszcze się przekonacie na mojej wiedzy i Bogusława Tryńczego tu na forum. Udowodnimy że się znamy i kochamy tą dyscyplinę sportu. A ban? Nie zbanują mnie bo ja już z redaktorami na dobrej drodze. Nie wchodze poza regulamin jak mi się zdarzało gdy dość emocjonalnie komentowałem zawody i ttuaj za to też pamiętam dostałem bana.

  • Robert_Kucharczyk bywalec
    @Karpp

    Ale wtedy jakby startowali Japonczycy to różnie mogło by być. Japonia mogła by być przecież na pierwszym miejscu a Finlandia na trzecim niezależnie od dyskwalifikacji, bo przecież różnie bywa, wyniki się zmieniają. Tu tak to prawda jakby Japonia wygrała to Finlandia była by 4 ale niekoniecznie musiało by tak być jakby Japonia startowała. Mogło by by się to zmienić w trakcie trwania konkursu. Ale co to zmienia? Fakty są takie że 3 miejsce Finlandia i Austria na podium też. I ja to trafiłem

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Robert_Kucharczyk

    Czy Bogusław Tryńczy to będzie twój nowy nick jak ci Kucharczyka zbanują?

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Ondraszek

    Czyli dominacja Małysza w 2001 albo Stocha w 2018 też była dla ciebie nudna?

  • Matrixun weteran
    @23haze

    Hmmm... przejrzałem 10 ostatnich felietonów "Okiem Samozwańczego Autorytetu". W siedmiu (a naciągając to nawet w ośmiu) z nich były przytaczane liczby i statystyki negatywne dla kadry Maciusiaka, okraszone chłodnymi opiniami lub wręcz szpilami wycelowanymi w trenera. Sam temu przyklaskuję, bo ta krytyka jest uzasadniona, ale pisanie o tym w każdym felietonie byłoby chyba już przesadą. 70% to i tak wysoki procent (a po drodze były przecież Igrzyska).
    Odnośnie wąsów i piwa - ćwierć wieku temu nie były to moje atrybuty, ale niejeden kibic z piwnym wąsem, który przestawił się nagle z piłki nożnej na skoki, prezentował wtedy podobne myślenie "a co mnie jakieś Hannavaldy obchodzą, o Małyszu mi tu mówić!"

  • Karpp profesor
    @Robert_Kucharczyk

    A wytłumacz mi wielki typerze jakim cudem gdyby nie dyskwalifikacja Japonii znalazłoby się miejsce na pudle i dla Finów i właśnie dla Samurajów. Skoro Finowie byli na 3 miejscu. Tak na logikę.
    Nie no jaja se robię, nie tłumacz i tak nie zrozumiesz 😂

  • Robert_Kucharczyk bywalec
    @23haze

    O własnie też tak twierdzi Bogusław Tryńczy on też coś wyczuwa że kręcą. Ja w polemice z Bogusławem Tryńczym się wyjątkowo nie zgodziłem. Czyli nie uważam że kręcą

  • Robert_Kucharczyk bywalec

    Tak Panie tak panie.. bida z nędzą tu nawet anioł stróż ksiądz proboszcz i pan Bóg nie pomoże. Dobrze piszecie że niektórzy juz przywyczaili się do tej przeciętności pomijam oczywiście Tomasiaka bo to inna liga?

  • 23haze weteran

    A może Finowie przyszli po rozum do głowy i zaczęli kręcić? A może Tchofiemu na olimpiadzie nie pozwolono po prostu kręcić? Kręćcie dalej w tą stronę, mierzcie kombinezony na ekranie, szukajcie każdego grama i o centymetr naciągniętej podkoszulki. I jeszcze to "przekonanie" że Domen kręci. I niejeden to kupuje. Choć nikt dowodu nie ma.

  • Ondraszek doświadczony
    @jezrdna_AM

    Osobiście przychylam się do opinii, że dużo ciekawszym był sezon, gdzie Pero i Serwerin walczyli do końca o KK. Co komu daje jeszcze większa przewagą? Nudę i anty reklamę. Zero emocji i jakieś statystyki sztucznie naciągane przez media i fanatyków, no może pasjonatów. Sport powinien budzić emocje nie nudę. Początek tego sezonu był rewelacyjny. Później tylko Prevc i Prevc...

  • Skoczek2025 bywalec

    Jak zawsze,fajny felieton ;).

  • Alice01 bywalec

    Kibicuję Domenowi od 10 lat, cieszę się bardzo, że znów jest na szczycie, ale mimo to jestem przekonana, że z czymś kręci

  • jezrdna_AM początkujący

    Domen Prevc zdominował PŚ 2025/2026 i gdyby nie te dziwne dyskwalifikacje, szukane na siłę to jego przewaga powinna być jeszcze wyższa.

  • Xander1 profesor
    @Karpp

    Nasi już się przyzwyczaili do takiej nędzy wynikowej. Jak przez cały sezon jest kupa, to co im innego pozostaje XD Przecież trenują na 100%, jest atmosfera, jest najwybitniejszy trener w historii, który dostanie kontrakt na 20 lat. Czego chciać więcej. A że nie ma wyników... no jak to nie ma? Przecież Kubacki robi kruczki do przodu. Wąsek ma medal Igrzysk, Żyła na lotach był w 10, a Wolny oddał najlepszy skok sezonu ostatnio w PK. No przecież to są wybitne wyniki, pokazujące że praca została idealnie wykonana przed sezonem, a efekty przychodzą XD Maciusiak to mistrz nad mistrzami. Ja obawiam się że Niemcy albo Słoweńcy będą nam chcieli go podkupić. Na pewno dostaje oferty od kazdej reprezentacji, bo kto by nie chciał takiego wirtuoza trenerki u siebie

  • 23haze weteran
    @Matrixun

    Właśnie to trzeba było napisać, o blamażu kadry MM. Jeśli 25 lat temu miałeś siwe wąsy i puszkę piwa w ręce, to co tu jeszcze robisz?

  • Ondraszek doświadczony
    @neonek2000

    Nie on zapewnił, tylko ścigający go chimerycznie skaczący Ryoju. Absurdem jest myśleć, iż Domen mógł stracić KK w tym sezonie. Kibice chłoną te paplaninę jak świerze bułeczki. No cóż, media to potęga

  • neonek2000 stały bywalec

    Jak zawsze fajny felieton Autorytecie✍️🙋👑💎🤗
    To też e pewnym sensie historia że Domen zapewnił sobie Kulę..w momencie gdy był DSQ👍

  • rkskfbl stały bywalec
    @DomenPrevcFan

    Nie umniejszam jego sukcesom, bo wiadomo, że Domen ma od dziecka ogromny talent, warunki fizyczne, technikę, mental, a od poprzedniego sezonu większą motywacje i jak dołoży się mu dobrze uszyty kombinezon to robi się to zbyt idealne połączenie. Pertile z Hafele na czele chyba zdają sobie z tego sprawę, dlaczego tak nadgorliwie szukają czegoś u Domena, i już pracują nad zmianami w przepisach by dysproporcje między Domenem a resztą świata w następnym sezonie już tak nie wyglądały. Co nie zmienia faktu, że nie on jedyny aktualnie skacze w za dużym kombinezonie. Wystarczy się przyjrzeć Austriakom z Tschofenigiem na czele z jego przedziwnymi przyruchami ramion po skoku.

  • TandeFan23 profesor
    @Matrixun

    Domen byl juz najmocniejszym skoczkiem w stawce pod koniec poprzedniego sezonu.Od mistrzostwa swiata w Trondheim do konca sezonu zanotowal jedna wpadke w Lahti. Oprocz Malej Krysztalowej Kuli i Planicy 7 wygralby tez Raw Air gdyby nie upadek w drugiej serii pierwszego konkursu w Vikersund. Do tego rekord swiata plus rekord Wielkiej Krokwi.
    Skoki w Punkt byly nudne,ale jak Domen przylozyl to 150,5 metra to od razu mnie obudzilo XD
    I teoria z hialuronem zaczyna sie sypac.

  • Robert_Kucharczyk bywalec

    Niedługo to będę mógłbyć zatrudniony jako typer zawodowy. Bo tak przewidywuje trafie i typuje jak nikt chyba. A przecież na parę chwil przed zawodami słusznie wiedziałem że Finlandia zajęła 3 miejsce a Austria stanęła tez na podium. W typach to uwzględniłem i się sprawdziło. Nie trafiłem tylko z Japonią, która została zdyskwalifikowana. Ale jakby nie to, to kto wie czy wszystkie moje typy podium by się nie sprawdziły. Ale nie zmienia faktu że pojęcie o skokach narciarskich mam i liczby typy nie kłamią. Zresztą samo uznanie w oczach Bogusława Tryńczego było niesamowite.. razem rozmawialiśmy wczoraj długo poza wodach i moich tak trafionych typach

  • Odlotowo_4567 doświadczony
    @majkiel

    Już w tym sezonie Autorytet wielokrotnie poruszał tematy kobiecych skoków w swoich felietonach, więc tym razem brak słów o zawodach PŚ kobiet w Lahti myślę, że nie jest problemem. Nie musi być zawsze, ważne, że było już kiedyś, lepiej dawkowac to z umiarem. Po top konkursie naszych skoczkiń na HS95 w Falun czy 10. miejscu Twardosz na IO na normalnej skoczni Redaktor Hetnał napisał naprawdę sporo o nich w felietonach.

  • MarcinBB redaktor
    @placek08

    Racja, korekta dokonana. Dziękuję.

  • Matrixun weteran
    @23haze

    Ale co więcej pisać o Kubackim i Wąsku, którzy nie zdobyli choćby punktu oraz o Kocie i Żyle, którzy raz sobie zapunktowali w trzeciej dziesiątce? To jest naprawdę blade przy tym ile ciekawych rzeczy działo się wśród innych zawodników (Finowie, Zografski, Domen, Raimund - wszyscy z historycznymi wyczynami, a do tego historia z Nikaido i Tschofenig wracający na top). Litości, skoki narciarskie to nie tylko występy Polaków. Tak to się myślało 20-25 lat temu jak się miało przyprószone wąsy i puszkę piwa w dłoni.

  • 23haze weteran

    Cień to się kładzie na polskie skoki i na sposób komentowania tego totalnego zjazdu. Kosmopolityczny felieton na modłę transmisji tvn. Zero o naszych sześciu orłach, za wyjatkiem drobnej wzmianki o Kacprze i Kamilu, a przecież tyle się działo w ostatnim tygodniu. OK, można i tak. But o pół numeru za duży i 100 gram za mała waga, do tego nadredaktor, który gołym okiem widzi na ekranie tv, że kombinezon jest za duży. Coś złego dzieje się wokół skoków, jak wokół zresztą wielu spraw. Cień się kładzie, ale przed oczami.

  • DomenPrevcFan doświadczony
    @DomenPrevcFan

    Po raz pierwszy od Zakopanego, gdzie ta sztuka nie udała mu sie ani razu, Domen nie wygrał największej liczby serii konkursowych. Nie jest zaskoczeniem, że zrobił to Tschofenig, triumfator aż trzech serii. Po jednej dorzucili: w piątek Raimund, w sobotę Ryoyu i w niedzielę Domenator (w trzeciej serii był lepszy od Daniela o dziesiąte części punktu).
    A na 55 rozegranych serii wygląda to tak:
    26x Domen Prevc
    6x Jan Hörl
    6x Ryoyu Kobayashi
    5x Daniel Tschofenig
    4x Anže Lanišek
    3x Stephan Embacher
    3x Stefan Kraft
    2x Ren Nikaido
    2x Philipp Raimund


  • DomenPrevcFan doświadczony

    Klasyfikacja PŚ serii pozakonkursowych po Lahti
    Choć konkursów było dużo, tym razem odbyły się tylko trzy serie pozakonkursowe. Tym razem oprócz Domena Prevca najwięcej punktów zdobył także Tschofenig - obaj panowie dorzucili po 6 pkt. 3 wpadły na konto Ryoyu, a po jednym dla Hoerla, Lindvika, i po raz pierwszy w tym sezonie - Aalto. A tak się prezentuje czołówka:
    1. Domen PREVC 🇸🇮 - 107 pkt
    2. Jan HÖRL 🇦🇹 - 58 pkt
    3. Stephan EMBACHER 🇦🇹 - 32 pkt
    4. Felix HOFFMANN 🇩🇪- 31 pkt
    5. Ryoyu KOBAYASHI 🇯🇵 - 27 pkt

  • Bosto87 stały bywalec
    @DomenPrevcFan

    Poza świetną formą, Domen też leci cały sezon na pomiarze skanerem latem, gdzie wyszedł mu korzystny wynik i perfekcyjnie wykorzystał możliwości swojego ciała. Hafele może go teraz trzepać ile wlezie, ale kontrola kombinezonu i tak niczego nie wykaże, bo taki wyszedł pomiar. Dlatego też pewnie są zadowoleni, że dało się coś innego znaleźć choć raz. Będę zdziwiony jak ten skaner 3D się utrzyma, oprócz Domena raczej wielu zawodników mogących tak wpływać na pomiar nie ma, niektórzy (np. Oestvold) mają problem, żeby się odpowiednio ustawić do tej kontroli po skoku, ale sam fakt, że widać wyraźnie, że jest pole do kombinacji powinno raczej prowadzić do zmian.

  • Strateg początkujący
    @DomenPrevcFan

    Wszyscy oprócz Polaków oczywiście 😉

  • majkiel weteran
    @Odlotowo_4567

    Felietony to podstawowa lektura do kawy na początek poniedziałku ;)
    Szkoda tylko że nie ma ani słowa o skokach kobiet. Z jednej strony narzekamy, że nie ma u nas dziewczyn, że jesteśmy tam gdzie jesteśmy, a z drugiej, nawet na portalu stricte skokowym, mniej uwago poświęcane jest Paniom. A w tym sezonie, nasza najlepsza reprezentantka punktowała w 20 na 22 konkursy (Kacper 18/20) i zgromadziła ponad 200 punktów.

  • Karpp profesor

    A ten weekend był tak samo nieudany jak ostatni? Bo tydzień temu MM mówił, że po takich weekendach jak loty w BM jest im bardzo smutno i nic się nie chce. Ale później przychodzi poniedziałek, znowu się zbierają i jest fajnie- szykują moc na kolejny. Dlatego życzę wam takich zajeb** poniedziałków jak kadrowicze Maciusiaka właściwie przez cały sezon po fatalnych weekendach ;))

    Jest też dobra wiadomość dla całej kadry, bo za chwilę kończą się wyjazdy, dlatego oprócz poniedziałków, każdy weekend będzie udany. Już nie trzeba będzie jeździć na zawody, będzie sobie można trenować przez 7 miesięcy bez żadnego sprawdzianu, kontroli. Praca marzenie 😍 W okresie przygotowawczym, każdy udzieli wywiadu i powie w nim jak to wszystko idzie zgodnie z planem, wykonali super robotę o której wiedzą, że przyniesie rezultaty w zimie. Poza tym poprawili się sprzętowo, mają teraz najcudowniejsze kombinezony we wszechświecie, na torach lodowych i na treningach w Wiśle osiągali rezultaty jak za najlepszych lat a w badaniach wyszło im, że fizycznie są nawet lepsi. O cudownej atmosferze w kadrze i pragnieniu kolejnych sukcesów już nawet nie wspomnę.

  • Matrixun weteran
    @DomenPrevcFan

    To normalne, że jak ktoś nagle wskakuje na jakiś niesamowity poziom, to szuka się przyczyn w różnych rzeczach. A Domen ma akurat podwójnego pecha - po pierwsze jego kombinezon wygląda czasem jak wygląda, a po drugie u Zajca już były jakieś kombinacje, po których nagle skakał wybitnie, a gdy tego zabrakło, wrócił do przeciętności. Więc poszlaki są. Ale akurat Domen jest na tyle nienormatywnym skoczkiem, że nawet gdyby najpierw lekko oszukiwał na sprzęcie, a potem robił wszystko przepisowo, to i tak byłby w ścisłej czołówce (zwłaszcza na lotach, gdzie nawet bez formy jest w stanie bić się o podium). Dlaczego? Poza oczywistym talentem i niesamowitym czuciem powietrza, jest coś jeszcze: po raz pierwszy od kilku lat solidnie przepracował lato i jego dobre wyniki w LGP zwiastowały, że to będzie dobra zima. I tak właśnie jest. Gdyby nagle jakiś Lindvik albo Ortner wyskoczyli z formą, to też byłyby podejrzenia, że coś kombinowali ze sprzętem.

  • MarcinBB redaktor
    @Odlotowo_4567

    Dziękuję za miłe słowa.

  • DomenPrevcFan doświadczony

    "Jeszcze trzy podia i zrówna się z nim pod względem największej liczby "pudeł" w sezonie (22)"
    Domen ma 20 podiów, więc jeszcze 2, a nie 3. Co ciekawe, w tabelce z podiumowiczami to się zgadza
    Szkoda swoją drogą, że mam wrażenie iż istnieje tendencja, że jak ktoś nagle zaczyna świetnie skakać i seryjnie wygrywać to zarzuca mu się oszustwo. To już nie można być po prostu świetnym skoczkiem?
    Mniejsza z tym, jeszcze gorsze jest to, jak bardzo w tym sporcie licza się jakieś przypadkowe detale. DSQ za 100 gramów za mało czy jakieś niepasujące 3 mm - przecież to jest granicą błędu pomiarowego. Myślę, że można by to lepiej ustandaryzowac, wszyscy wiemy, że czasem różne urządzenia (np. wagi) pokazują różne wartości. No ale cóż, takie życie, chcemy oglądać skoki to musimy się z tym pogodzić, że tu taką wagę (hehe) przywiązuje się do sprzętu

  • dervish profesor

    "Do trzech srebrnych medali z Igrzysk Kacper dorzucił srebro z czempionatu juniorów w Lillehammer."

    Na IO były 2 srebrne i brąz.

  • placek08 doświadczony

    Drobna uwaga: Tomasiak na ZIO był 2 razy srebrny i raz brązowy, czyli łącznie 3 razy srebrny i raz brązowy. I na jedno z tych sreber to Embacher nawet złota MŚJ nie chciałby wymieniać (choć na drugie pewnie tak).

  • rkskfbl stały bywalec

    W przypadku Domena podobno poszło o pomiary przed sezonem. Kiedyś niemal każdy skoczek kombinował mając specjalne majtki, wsadzając różne rzeczy czy też po prostu ustawiając się specjalnie by mieć krótsze nogi wizualnie. Wszystko było ręcznie mierzone i tak naprawdę można było wierzyć na słowo, że dany skoczek został dobrze zmierzony. Teraz przed sezonem wprowadzili skaner 3D, sprawdzanie skoczka przez lekarza i specjalne majtki, co ukróciło kombinacje. Sam Żyła mówił, że nawet jak chciał stanąć krzywo to go nie skanowało i wykrywało błąd. Kot zasugerował w Zimnych Draniach, że skoro Domen jest znany z niesamowicie rozciągniętego ciała (podobno to podchodzi pod hipermobilność stawów) to mógł tak ustawić miednice, że wyszły mu krótsze nogi niż ma faktycznie. Dlatego zastanawiają się nad wprowadzeniem prześwietlenia RTG przed sezonem zamiast 3D i wtedy będzie widać jak skoczek tak naprawdę jest zbudowany.

  • Pavel profesor

    To, że Słoweńcy kombinują mocno ze sprzętem widać na przykładzie Zajca.

    Start sezonu pęta się gdzieś w połowie drugiej dziesiątki --> montują "wichajster do naciągania portek" na TCSa --> wchodzi na poziom Domena --> dwa razy DSQ --> kontroler ogarnął ten myk --> rezygnują --> Zajc leci na łeb z poziomem.

    Zanim ktoś napisze "ojej to tylko 2mm, co mu to daje", pamiętajcie że te 2mm to były już w momencie kontroli, czyli w ostatecznie naciągniętym kombinezonie, a w locie zapewne było to dużo więcej. Z resztą i u Domena w locie widać krok w kolanach, ale u niego to lepiej działa i nie daje się złapać.

  • Kornuty weteran

    Hafele upolował Domena, upolwał Rena. Czy to powód do dumy ? Nie sądzę. Oslo w takim samym składzie po blamażu Kubackiego i Wąska ? Żenada. Kacprowi dajcie odpocząć. Przemęczony. Kiedy wreszcie pozbędziemy się MM ? Jego komentarze są żałosne. Zografski na podium, Finowie na podium a nasi w czarnej [***] ! Czas na zmiany.

  • Man_of_the_Day doświadczony
    ...

    Domen najpierw zgubił nartę, teraz zgubił 100 gramów masy ciała. Może słoweński związek powinien zafundować mu jakiegoś asystenta?

  • Arturion profesor

    Kamil skoczni w Oslo daje ostatnią szansę...
    (właściwie to nawet dwie)

    Kacper Tomasiak powinien do końca zostać na MŚJ. Nawe Kulm by go tak nie rozregulowała, jak ten chory pęd do Lahti. Na szczęście młody, to może w Oslo pokaże formę olimpijską.

    Prawdziwy Wielki Szlem to jeszcze LGP i MŚJ. ;-P
    Domen jednak wszystko to ma, tyle, że MŚJ w mikście. :-D
    Czy Nykanen wygrał latem? ;-)
    (po namyśle z doliczania Uniwersjady zrezygnowałem)

  • Odlotowo_4567 doświadczony

    Jak zawsze znakomity felieton. Kawał dobrej historii dotyczący Wielkiego Szlema, osiągnięcia Nykänena i fajne porównanie Prevca względem fińskiej legendy. Oprócz tego wszystkie interesujące i warte uwagi fakty z teraźniejszości skoków narciarskich (to się nazywa jakość - zmieścić to wszystko, ale nie zanudzić 😉). Oczywiście tabelek i dawki humoru nie mogło zabraknąć. Innymi słowy: nic dodać, nic ująć. Felietony OSA to dobro nie tylko tego portalu, ale również całego skokowego świata. 😄

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl