„Sprawy osobiste” – Maciusiak o absencji Kubackiego w Oslo

  • 2026-03-12 16:10

Reprezentacja Polski dotarła do Oslo, które jest kolejnym z marcowych przystanków Pucharu Świata w skokach narciarskich. W stolicy Norwegii nie pojawił się Dawid Kubacki, którego w ostatniej chwili zastąpił Aleksander Zniszczoł. Sprawę przed kamerą Skijumping.pl skomentował Maciej Maciusiak, główny trener Biało-Czerwonych.

– W środę, w godzinach popołudniowych, otrzymałem informację od Dawida Kubackiego. To są sprawy osobiste, nie komentujemy ich więcej. Ustaliliśmy, żeby lepiej został w kraju – przekazał nam trener Maciej Maciusiak.

Absencja w Skandynawii nie ma oznaczać końca zimowych występów dla Kubackiego. 

– Nie jest to dla niego koniec sezonu. Dawid skakał dziś w Zakopanem. Jego najbliższy start jest zaplanowany w ramach finału Pucharu Kontynentalnego – słyszymy na temat skoczka, który dziś obchodzi 36. urodziny. Wspomniany finał drugoligowego cyklu będzie miał miejsce w dniach 19-20 marca na Wielkiej Krokwi w Zakopanem.

Miejsce Kubackiego na Holmenkollbakken zajmie inny z podopiecznych Macieja Maciusiaka – Aleksander Zniszczoł.

– Jest z nami Olek Zniszczoł. Otrzymałem informację od innych trenerów, że zrobił postęp w ostatnich treningach, więc dostaje szansę i mam nadzieję, że ją wykorzysta – słyszymy od szkoleniowca Biało-Czerwonych.

Zniszczoł tym samym dołączył do Macieja Kota, Kamila Stocha, Kacpra Tomasiaka, Pawła Wąska i Piotra Żyły. Tę samą szóstkę najpewniej zobaczymy za tydzień w innej z norweskich lokalizacji – na obiekcie do lotów narciarskich w Vikersund. 

– Na ten moment plan zakłada, że ta sama grupa uda się do Vikersund, też ze względów logistycznych. Zobaczymy po konkursach w Oslo, ale plan jest taki, że ta grupa pojedzie dalej – podsumowuje Maciusiak w rozmowie ze Skijumping.pl.

Korespondencja z Oslo, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (17616) komentarze: (86)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • dervish profesor
    @Marek38

    A ja nie nastawiam się na jakieś rewelacje typu 230 m w wykonaniu Kacpra. Odległość zależy od tego, z której belki pozwolą mu skoczyć. Będzie skakał na początku listy więc może trafić na belkę w lesie co będzie dla niego ogromnym bonusem.
    Dla mnie wystarczy, że potwierdzi swoją dotychczasową pozycję w stawce. Czy to będą skoki na poziomie ok 180-200 m, czy 220 to jest mało istotne. Odległosci zależa od podejscia sedziów. Jezeli ustawia od poczatku belke pod Domena to większa częśc stawki pewnie nie przekroczy 200 m a moze nawet spadnie na bulę.
    A jezeli sedziowie będa dopasowywali belkę do umiejętności zawodników czyli beda uprawiali belkozę to w skrajnym przypadku wszyscy moga skoczyć w okolicy 230 m. XD.

    Jeżeli Kacper zajmie miejsce w okolicach top 10 top 15 to będzie można powiedzieć, że potwierdził swoje miejsce w hierarchii i zaliczyć występy do udanych lub nawet bardzo udanych.
    Nie muszą to być od razu podia czy jakieś monstrualne odległości. Odległości to dla mnie sprawa drugorzędna.
    Dla mnie najważniejsze jak wypadnie na tle reszty stawki i kolegów z kadry.

  • Adam90 profesor
    @dervish

    W przypadku Jandy to na mamutach chyba nigdy nie byl dobry.

  • alecko stały bywalec

    A nie można było napisać od razu w komunikacie, że decyzję taką podjęto na prośbę zawodnika? Fatalna komunikacja PZN.

  • TandeFan23 profesor

    Dzisiaj ma urywac glowe. Ponad 7 m/s wiec nie ma szans na skakanie. Ale w weekend przy dobrze ustawionej belce powinno dac rade.

  • dervish profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    No i co z tego, że byli słabi? Jak sie to ma do mojej tezy o oskakiwaniu i uczeniu się mamuta?
    Przypadki Jandy i Fettnera własnie tę teze potwierdzają. Nie nauczyli sie latania przez lata startów, mimo że przyjeżdzali na mamuta bedąc w formie.
    Nie ma czegos takiego jak uczenie się mamuta. Na mamuta trzeba przyjechać w formie a wtedy tak jak na zwykłych obiektach do "oswojenia francy" wystarczą skoki które zawodnik ma okazje oddac przed konkursem. A "dryg" do latania to osobny bonus nie majacy nic wspólnego z oskakiwaniem się.
    Czy mozna powiedzieć, że Janda i Fettner mieli "anty dryg" do latania? Pewnie można. Nawet bedąc w formie skakali tylko tyle na ile ten "anty dryg" im pozwalał.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @dervish

    "Na mamuty po prostu trzeba przyjechać w formie. Jak jest się w formie to wystarczą ci skoki treningowe by opanować francę."
    Janda czy Loitzl nawet w swoich najlepszych sezonach na lotach byli słabi.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @dervish

    Ja o Kacpra na lotach jestem spokojny. Moim zdaniem będzie skakał na takim poziomie jak dotąd w tym sezonie, a kto wie, może w Planicy nawet powalczy o podium? Osobiście liczę na to, że jego życiówka po sezonie będzie wynosić ponad 240 metrów.

  • Tumulec początkujący
    @Arturion Ten Trynczy to jego kolega z Tworek czy Choroszczy?

    Bo na to wyglada

  • Marek38 bywalec
    @dervish

    To zobaczymy jak sobie Tomasiak poradzi. Skoro jest w gazie to 230 na luzie skoczy, zawodnik na poziomie 10 PŚ albo ocierający się o 10-tkę. Będzie zabawnie jeśli okaże się że będą męczarnie i nawet tam ze Stochem czy Kotem będzie przegrywał na mamucie. Ale styl latania jaki prezentował choćby w Sapporo (w tym drugim konkursie) daje nadzieję że jednak polata solidnie.W zasadzie to trudno odgadnąć co może zaprezentować na mamucie. Może zaskoczyć wszystkich i 230 na starcie ale i mogą być męczarnie jak u naszyxch pozostałych, ale chyba od Colby`ego latającego jak kłoda lepszy będzie zdecydowanie.

  • dervish profesor
    @Pavel

    Bo może Naito to jest przypadek tak zwanego "lotnika"? Dużo zyskuje na mamucie. Na normalnych obiektach skacze swoje poprawne skoki które dają mu dalsze miejsca a na mamucie ma bonus "lotnika" i oskakiwanie mamuta nie ma tu nic do rzeczy. Tzn. ma tyle samo do rzeczy co oskakiwanie kazdej innej skoczni. Kilka skoków treningowych, które zwykle wykonuje sie przed konkursami wystarczy.

  • dervish profesor
    @Pavel

    Jeszcze wracając do moich mamucich tez. Za chwile mamy debiut Kacpra na mamutach. Mam nadzieje, ze jego starty pozytywnie zweryfikują tę tezę i Kacper podobnie jak na obiektach normalnych będzie tam naszym liderem albo zajmie drugie miejsce ulegając jedynie nieobliczalnemu i wymykającemu się wszelkim tezom, zasadom i zaszufladkowaniem Piotrowi Zyle.

  • Pavel profesor
    @dervish

    O to właśnie chodzi, że nie forma. Naito na dużej skoczni walczy o 30, a na mamucie o podium.

  • dervish profesor
    @Pavel

    E tam. Ja myślę, że jak jesteś w formie, skaczesz poprawnie nie popełniając znaczących błędów na zwykłych obiektach, to wystarczą ci skoki treningowe, Q i seria próbna, by oskakać się na mamucie jak na każdej innej skoczni - o ile w dostosowywaniu się nie przeszkodzi ci strach. Ten "dryg" o którym piszesz to jest właśnie forma i umiejętność opanowania naturalnego strachu, który zwłaszcza podczas debiutu na mamucie może być problemem.

  • Pavel profesor
    @dervish

    Na 1 konkurs, przy 6 miejscach to ten Kubacki może jechać dla samego pożegnania Stocha. W Planicy już i tak mało kto startuje po wynik.

  • dervish profesor

    Napisałem, że chcę Kubackiego w Planicy i zdania nie zmieniam. Planica była jest i będzie podsumowaniem sezonu. Powinni tam jeździć ci co w sezonie osiągnęli najwięcej.
    Ktos powie, że kłoci się to z zasadą że zawsze powinni jeździc najlepsi. Odpowiem, ze w tym przypadku powinni tam pojechac najlepsi w przekroju sezonu. Tam nawet jest jeden konkurs w którym obowiązuje własnie ta zasada.

    A jeśli chodzi o pozostałe dwa konkursy to oczywiście może się zdarzyć, przypadek, że w Vikersund czy Oslo błyśnie geniuszem zawodnik, który do tej pory prawie nie zaistniał w generalce i zdobędzie punkty i do tego nie będzie najsłabszy w kadrze. Jesli taki zawodnik wskoczy na podium w hierarchii kadry to trzeba go wziąć do tej Planicy, a jezeli ulokuje się na ostatnich miejscach to sam sobie winien ze dorobek sezonu ma na tyle marny, iż punktowo nie łapie sie do top 6 - powinien zostać w domu.

  • Roxor profesor
    @Pavel

    No to jakoś po Joniaku efektów tej nauki nie widać. Poza tym definiowanie "nauki mamutów" suchymi odległościami jest bez sensu, bo jak ktoś w debiucie skoczy w okolice HS to wg tej logiki za wiele już się nie nauczy?

    Jeśli ktoś nie jest tzw. lotnikiem i na mamutach nie zyskuje względem skoczni dużych to trzeba te braki nadrabiać formą, a ta w przypadku Joniaka też jest na poziomie co najwyżej awansu do konkursu. Jedynym argumentem żeby wziąć Joniaka na loty jest dalsza beznadzieja obecnych zawodników startujących PŚ. Jeśli dalej będą pokazywać takie dno jak w Lahti to niech rotują. Ale sportowych argumentów po stronie Joniaka brak.

  • Pavel profesor
    @dervish

    Do mamutów to trzeba mieć przede wszystkim dryg. Ten Naito na skoczniach dużych jest totalnym randomem, a mamutów nauczył się w 5 skoków, a taki Janda oddał tam skoków sto, a dalej był żałosny.

    Mimo wszystko jak chcesz być mamucim wyrobnikiem to trzeba obycia z taką skocznią.

  • dervish profesor
    @Pavel

    Moim zdaniem mamutów nie trzeba się uczyć. Na mamuty po prostu trzeba przyjechać w formie. Jak jest się w formie to wystarczą ci skoki treningowe by opanować francę. Największym problemem na mamutach może być przełamanie strachu. Jak sobie z tym nie poradzisz to francy nie opanujesz. A że skacze się trochę inaczej? Skoczek w formie da sobie radę. Może nie będzie skakał jak na lotnika przystało, ale powinien skoczyć przyzwoicie jak na nie lotnika przystało. ;)

  • Pavel profesor
    @Roxor

    Naito przecież uczył się mamutów, co prawda ekspresowo, ale zaczynał z pułapu 200m i doszedł do tych 242. Nie było tak, że od pierwszego skoku latał pod HS.

  • Roxor profesor
    @equest

    1. No spoko, tylko dlaczego zakładasz że za Zniszczoła, skoro najgorszym równie dobrze może być Wąsek czy Kot?
    2. Naito też i co? I jest mistrzem świata w lotach w drużynie.
    3. Fakt, wypadł fatalnie. Ale czy to oznacza że mamy zabrać Joniaka, który jest jeszcze bardziej fatalny? W końcu przegrał rywalizację z tym beznadziejnym Znisczołem.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl