Justin Lisso zakończył karierę

  • 2026-04-02 20:59

Trapiony w ostatnich latach bardzo ciężkimi kontuzjami 26-letni niemiecki skoczek narciarski Justin Lisso zakończył swoją karierę. W listopadzie ubiegłego roku zawodnik zerwał po raz trzeci więzadło w kolanie.

Lisso mający w dorobku m.in. złoto mistrzostw świata juniorów z 2018 roku w rywalizacji drużynowej, najlepszą formę prezentował w sezonie 2022/23. Wtedy czterokrotnie punktował w Pucharze Świata, gromadząc łącznie 60 punktów i zajmując 40. miejsce w klasyfikacji generalnej. Ostatni raz w zawodach najwyższej rangi wystąpił 26 marca 2023 roku w Lahti, gdzie w jednoseryjnym konkursie zajął 15. pozycję.

Kilka miesięcy później został wybrany do reprezentacji na Igrzyska Europejskie w Zakopanem, lecz start uniemożliwiła mu kontuzja – zerwanie więzadła krzyżowego, którego doznał w czerwcu 2023 roku podczas obozu treningowego. Po ponad roku przerwy wrócił do skakania, ale krótko po wznowieniu treningów ponownie zerwał więzadło w stawie kolanowym.

Mimo tych przeciwności zawodnik WSV Schmiedefeld nie zrezygnował. W sierpniu ubiegłego roku znów pojawił się na skoczni w austriackim Saalfelden, rozpoczynając przygotowania do sezonu olimpijskiego w niemieckiej kadrze B prowadzonej od wiosny przez Thomasa Thurnbichlera. Wystąpił w zawodach FIS Cup w Hinterzarten, gdzie zajął odległe lokaty, potem pojawił się jeszcze na starcie mistrzostw Niemiec. Niestety pod koniec listopada po raz trzeci zerwał więzadło w kolanie. 

- Czas się pożegnać - napisał skoczek na Instagramie. - Dla każdego sportowca wyczynowego nadchodzi moment, kiedy trzeba się pożegnać. Dla mnie ten moment nadszedł dzisiaj: kończę swoją aktywną karierę skoczka narciarskiego. Wspomnienia pozostały niezliczone – loty, podczas których czułem się nieważki, wyzwania, które mnie wzmocniły i liczne przyjaźnie, które nawiązałem w tym czasie. Ten sport ukształtował mnie nie tylko jako sportowca, ale także jako człowieka. Jestem niezmiernie wdzięczny za wszystkie doświadczenia, za każdą osobę, która towarzyszyła mi w tej podróży i za wsparcie, jakie otrzymałem przez lata. Pożegnanie nie jest łatwe, ale odchodzę z uśmiechem i wielkim oczekiwaniem na to, co przyniesie przyszłość. Dziękuję za wszystko - zakończył Lisso. 

 


Adrian Dworakowski, źródło: Informacja własna
oglądalność: (6532) komentarze: (27)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • vvorm doświadczony

    Potencjał był ogromny, ale kontynuowanie kariery i jego skłonność do zrywania więzadeł mogło grozić nawet kalectwem.
    Gdyby nie kontuzje Lisso i posypanie się Schmida, to mogliby Niemcy z Raimundem i resztą teraz mieć teraz naprawdę solidną reprezentację, wręcz klęskę urodzaju.

  • Tomek88 profesor

    Ogromny pechowiec, zdrowie zaczęło się sypać akurat tuż po tym, gdy zaliczył dobrą końcówkę zimy w PŚ. Podejrzewam, że dzisiaj mógłby być jednym z liderów Niemców. Pozostaje życzyć powodzenia w dalszym życiu

  • Kwakuu weteran
    @Sigmusiaxd

    Maltsev pracuje jako mechanik samochodowy, skacze hobbystycznie w krajowych zawodach, na razie brak motywacji do skakania

  • fraki weteran

    Szkoda, jak dla nas "młody, perspektywiczny", powodzenia na nowej drodze!

  • Alice01 bywalec

    szkoda

  • zimowy_komentator profesor

    Brakło tradycyjnej informacji jakie najwyższe miejsce zajął w konkursie Pucharu Świata: było to dość wysokie miejsce 11 w Titisee Neustadt w sezonie 2021/2022. Szkoda, taki następca Davida Siegela, też pech, kontuzja i koniec kariery w sile wieku skoczka narciarskiego.

  • Odlotowo_4567 weteran

    22.01.2022 r. Sobota, PŚ w Titisee-Neustadt, 1. konkurs w zastępstwie za odwołane zawody w Sapporo. Justin Lisso zajął 11. lokatę, a Philipp Raimund był 27. Dla obu niemieckich skoczków były to dzień debiutanckich punktów w PŚ. Dzień później Justin był 13., a Philipp - 19.
    Pomyśleć, jak w odmienny sposób dla tych skoczków skończył się sezon 2025/2026. Lisso po poważnych problemach zdrowotnych związanych z więzadłem krzyżowym kończy karierę. Raimund zdobywa złoty medal w konkursie IO na skoczni normalnej w Predazzo, a później notuje premierowe zwycięstwo w PŚ za sprawą skoku na 122,5 m w piątkowym, jednoseryjnym konkursie w Lahti. A miałem nadzieję, że Ci dwaj skoczkowie będą przez wiele lat na podobnym poziomie i staną się siłą niemieckiej ekipy. Niestety, kontuzje zatrzymały sportowy rozwój Lisso.

    No cóż, pozostało życzyć Justinowi wszystkiego dobrego w dalszym życiu. I przede wszystkim dużo zdrowia!

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Sigmusiaxd

    To smutne, że jego przygoda ze skokami potoczyła się w taki sposób. Zaliczył tragiczny zjazd formy po tym, jak zdobył premierowy 1 pkt PŚ w Innsbrucku w sezonie 2022/2023 i dożywotnie prawo startu w PŚ. Szkoda, że się mu ono nie przydało, bo w obecnej dyspozycji nie ma w PŚ czego szukać…

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Justin "szklanka" Lisso
    Pamiętam jego występ w Tittise 2022. Gdzie zaprezentował się ze świetnej strony. Szkoda tych kontuzji, gdyby nie to trzykrotne zerwanie więzadeł, to pewnie dziś byłby obok Raimunda liderem Niemców.
    A tak niestety skończył jako Niemiecki Gangnes, z tym, że Norweg miał jednak ten jeden wybitny sezon 15/16 w którym pokazał pełnię potencjału. Lisso niestety nawet to nie było dane.

    Powodzenia w dalszym życiu Justin.

  • QuatrusPL bywalec

    Wielka szkoda, w obliczu ogromnej przewagi sprzętowej Niemców w sezonie 2023/24 i jego skali talentu jestem pewien że w tym sezonie byłby kolejnym jasnym punktem reprezentacji

  • Lataj profesor
    @ASJ_212

    I tak po zakończeniu kariery przez jednego weterana odeszli dwaj kolejni. Oby to nie był taki trend u nas z młodzieżą.

  • Lataj profesor

    Wystarczyły 3 zerwania więzadła do przedwczesnego zakończenia kariery. Jak od razu po powrocie zerwiesz drugi raz więzadło, to niemal pewne, że kiedyś będzie tak kolejny raz. Po 4 zerwaniach poddał się Gangnes, ale jeszcze bardziej szkoda Niemca, bo osiągnął o wiele mniej, a miał potencjał, by zbliżyć się do Raimunda i być lepszym skoczkiem na ten moment od Schmida.

    A tak, jak Lisso podziękował fanom skoków narciarskich i trenerom za wszystko, ja też dziękuję skoczkom i forumowiczom za cały sezon. Trochę mniej działaczom z naszego związku i FIS, ale bez pozostałych ten miniony sezon nie byłby tym samym. Wcześniej chciałem napisać coś w ten deseń, ale nie pomyślałem w dobrym momencie, jak np. od razu po Red Bullu. Mam 100 myśli na minutę :P

  • Sigmusiaxd weteran
    @SzeskaFanStocha

    Nie skacze już nigdzie dosłownie. I ogólnie w sezonie 2024/2025 tragicznie sobie radził

  • Sigmusiaxd weteran
    @Arturion

    On w ogóle milczy na ig i no nic. Ostatnio przeszukałem internet dla informacji o tym skoczku. I dosłownie nic się nie da wyszukać na temat tego zawodnika.

  • Sigmusiaxd weteran
    @sheef

    Tomasz Pilch?

  • SzeskaFanStocha doświadczony
    @Arturion

    Czemu?

  • Alberto bywalec

    Można było się tego spodziewać po kolejnej kontuzji. Pewnie by już nie wrócił ma taki poziom jak przed kontuzjami. Szkoda że mu się nie udało.

  • Arturion profesor
    @sheef

    Pewnie Estoniec Maltsev także...

  • Mucha125 profesor

    No to mamy coraz mniejsze zaplecze niemieckie I to było w sumie wiadomo że tak się skończy. Szkoda go

  • ASJ_212 profesor
    @sheef

    Jeszcze Klemens Bafia

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl