Stefan Horngacher
fot. PZN
Polski Związek Narciarski (PZN) oficjalnie poinformował, że Stefan Horngacher został pracownikiem naszej federacji. Dla Austriaka jest to powrót do Polski po siedmiu latach, choć w nowej roli. 56-latek objął stanowisko koordynatora szkolenia w reprezentacji skoczków narciarskich.
Dla Stefana Horngachera będzie to trzeci etap współpracy z Polskim Związkiem Narciarskim. Były skoczek narciarski w latach 2004–2006 pełnił funkcję trenera kadry narodowej B, pracując między innymi z Kamilem Stochem i Piotrem Żyłą. W 2016 roku PZN powierzył Austriakowi stanowisko głównego szkoleniowca kadry A w skokach narciarskich. Funkcję tę sprawował przez trzy sezony. W latach 2019–2026 prowadził reprezentację Niemiec, z którą rozstał się pod koniec marca.
Przy okazji Pucharu Świata w Planicy media zaczęły łączyć osobę Horngachera z pracą w Polsce. Adam Małysz podczas sobotniej wizyty w studio Eurosportu zdradził, że trwają prace nad pozyskaniem zagranicznego fachowca do sztabu szkoleniowego reprezentacji naszego kraju. Dzień później – po finałowym konkursie na Letalnicy – Jakub Balcerski ze sport.pl przekazał w programie „Trzecia Seria” TVP Sport, że tajemniczą postacią szykowaną przez prezesa Polskiego Związku Narciarskiego ma być Stefan Horngacher.
Pierwotny plan Małysza zakładał, że ogłoszenie współpracy między PZN a Austriakiem nastąpi po Wielkanocy, do połowy kwietnia.
– Jeśli to wszystko wypali, ogłosimy to na pewno po świętach. Na razie jesteśmy w trakcie przygotowań i decyzji, która ma zapaść nie tylko z naszej strony. Nie mogę zdradzić, co to dokładnie będzie, ale mam nadzieję, że to będzie ten pierwszy krok dotyczący systemu – powiedział Adam Małysz w rozmowie ze Skijumping.pl, która miała miejsce w Planicy.
W połowie kwietnia zamiast ogłoszenia szczegółów kreślonego planu, Małysz wystosował oświadczenie do przedstawicieli mediów drążących potencjalny transfer Horngachera.
– W ostatnich tygodniach prowadziliśmy intensywne rozmowy. Przygotowałem nowy plan, nową wizję i porozumieliśmy się z kluczową osobą, którą widziałem w tym projekcie. On jest gotowy do pracy, mamy zbieżne wizje. Jednak w sporcie, tak jak w życiu, pewnych procedur nie przeskoczę. Jako związek jesteśmy dwa miesiące przed wyborami. Zarząd uznał, że zmiany, które zaproponowałem, są na tyle głębokie, strategiczne, że ich zatwierdzenie powinno należeć już do nowych władz. Argumentacja jest taka, że byłoby nie fair wobec następców, gdyby obecny zarząd podpisywał wieloletnie kontrakty na chwilę przed końcem kadencji. Ja to stanowisko szanuję od strony formalnej, choć nie ukrywam, że jako człowiek sportu wolałbym działać już dziś, bo w skokach każdy tydzień zwłoki może być widoczny zimą – przekazał wiślanin prowadzący negocjacje z zagranicznym specjalistą.
Kilka dni później – po obradach zarządu PZN – Małysz ogłosił przed kamerą Polsatu Sport, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję w roli prezesa federacji. Wcześniej w rozmowie z Eurosportem chęć startu w wyborach zaplanowanych na 13 czerwca zadeklarował Apoloniusz Tajner, wieloletni prezes PZN. Wkrótce Małysz w rozmowie z Radiem ZET przyznał, że 24 kwietnia PZN miał podpisać umowę ze Stefanem Horngacherem, a w warszawskiej siedzibie Orlenu była planowana konferencja prasowa z udziałem mediów. Wszystko zostało jednak wstrzymane przez członków zarządu PZN, którzy kwestionowali podjęcie współpracy z Austriakiem w przestrzeni medialnej.
Małysz o procesie negocjacji z Horngacherem i jego potencjalnej roli w Polskim Związku Narciarskim szerzej opowiedział przed kilkoma dniami w rozmowie z naszym serwisem. Opowiedział też o jego reakcji na zamieszanie trwające w kontekście jego osoby.
– Przeżył to dosyć mocno, na pewno. Ja sam też to przeżyłem, bo było mi zwyczajnie głupio z nim rozmawiać w tej sytuacji. Można powiedzieć, że w pewnym momencie wręcz zapewniałem go, że będziemy razem pracować, więc tym trudniej było do niego zadzwonić i przekazać mu te informacje. Myślę, że niejedna osoba na jego miejscu by się obraziła i zrezygnowała, poszła gdzie indziej. Stefan jednak zna Polskę, zna to środowisko. przez ostatnie tygodnie i miesiące włożył naprawdę dużo pracy w przygotowanie całego systemu i tego, jak miałoby to wyglądać. Te rozmowy i konsultacje z Michalem Doležalem i Maćkiem Maciusiakiem pokazały mu, że może zrobić coś więcej. Sam mi mówił, że w Niemczech chciał wdrożyć pewną wizję, ale nie do końca było mu to dane. Tam miał się skupić głównie na kadrze A. Ma jednak większe ambicje: chciałby stworzyć coś na lata, przekazać swoją wiedzę, zbudować system, a nie działać tylko „tu i teraz”. Myślę, że dlatego jeszcze nie zrezygnował, nie odłożył wszystkiego i nie odszedł, tylko dalej wierzy, że może pracować z tymi ludźmi. Z trenerami, których zna i którym ufa. A to może się udać tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę w to wierzy. I mam takie poczucie, że on w to wierzy – usłyszeliśmy od Małysza, który doprecyzował też rolę Horngachera w nakreślonej wizji.
– Chce przyjść jako trener, tylko w roli trenera-koordynatora. Czyli trochę na wzór tego, jak dziś pracuje nasz Daniel Kwiatkowski przy juniorach. Jest trochę takim selekcjonerem, ma szeroką kadrę i osoby pracujące, a jednocześnie wybiera zawodników na zgrupowania czy zawody. Stefan miałby być takim „mózgiem” całego systemu. Kimś, kto pracuje nie tylko z kadrą A, ale też wspiera kadrę B i juniorów, doradza trenerom i spina to wszystko w całość. Jego celem było – i mam nadzieję, że nadal jest – doprowadzenie do sytuacji, w której Polacy będą najlepsi na każdym poziomie zawodów FIS, aż po Puchar Świata. zna Polskę i widzi tutaj potencjał. Pracował u nas wcześniej. Najpierw z powodzeniem z juniorami, a później jako główny trener kadry odniósł bardzo duże sukcesy. I wierzy, że przy tym, jak dużym jesteśmy krajem i jak duże jest zainteresowanie skokami narciarskimi, możemy wrócić na szczyt. Jego celem jest to, żeby Polska stała się potęgą w skokach – dodał Małysz.
Przeczytaj także: „Wierzy, że możemy wrócić na szczyt” – Małysz o negocjacjach z Horngacherem
W pierwszy poniedziałek maja PZN ostatecznie uciął wszelkie spekulacje i oficjalnie zakomunikował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że Stefan Horngacher ponownie włączy się w proces szkoleniowy polskich skoczków narciarskich. Tym razem jako koordynator szkolenia w reprezentacji Macieja Maciusiaka.
– W ostatnich tygodniach prowadzone były intensywne negocjacje pomiędzy Polskim Związkiem Narciarskim a austriackim szkoleniowcem. Ich efektem jest wypracowanie spójnych ram organizacyjnych współpracy, obejmujących precyzyjny podział kompetencji, jasno określony zakres odpowiedzialności oraz długofalową wizję funkcjonowania systemu szkolenia. We współpracy ze sztabami trenerskimi Zarząd PZN wypracował założenia i zatwierdził formułę działania. Stefan Horngacher rozpoczął już pracę w Polsce i będzie pełnił funkcję koordynatora systemu szkolenia ściśle współpracując z trenerami kadr narodowych. Model współpracy zakłada jednoznaczny podział odpowiedzialności, określony zakres kompetencji oraz jasno zdefiniowane, mierzalne cele sportowe – brzmi stanowisko PZN.
Stefan Horngacher wraca do polskich skoków narciarskich!
— Polski Związek Narciarski (@pzn_pl) May 4, 2026
W ostatnich tygodniach prowadzone były intensywne negocjacje pomiędzy Polskim Związkiem Narciarskim a austriackim szkoleniowcem. Ich efektem jest wypracowanie spójnych ram organizacyjnych współpracy, obejmujących… pic.twitter.com/PFhervZZVx
-
-
ZKuba36 profesor
Piszę jak baran do baranów.
Proszę się nie obrażać. Baran to nie jest obraźliwe słowo. Przykład:
Kościół Katolicki od wielu tysięcy lat chwali się, jak to pasie swoje owieczki. Kto kogo pasie nie będę się wypowiadał, ale chyba wszyscy wiedzą, je samcami owiec są barany, a jakoś nikt się nie obraża.
A więc słuchajcie barany. Dawno, dawno temu zostałem zaproszony na "INTERDYSCYPLINARNY (podkreślenie moje) kurs doszkalający dla wyróżniających się trenerów i instruktorów". Kurs odbywał się na AWF w Warszawie. Wykładowcami byli specjaliści z różnych AWF. Słuchaczami, ok. 40 osób, medaliści IO. MŚ, ME,MP, oraz ich trenerzy. Po wielogodzinnych dyskusjach ustalono, że właściwa kolejność szkolenia, w prawie wszystkich dyscyplinach i konkurencjach to: ćwiczenia ogólnorozwojowe, ćwiczenia wytrzymałości ogólnej oraz ćwiczenia techniki w danej konkurencji. Po tych ćwiczeniach można zacząć ćwiczyć siłę, z powolnym wzrostem obciążeń. Dopiero później ćwiczyć, zależnie od potrzeb danej konkurencji, ćwiczyć wytrzymałość siłową (serie ćwiczeń z bardzo małymi obciążeniami) oraz wytrzymałość szybkościową. Natężenie treningów zależy od doświadczenia trenera oraz potrzeb osoby trenowanej.
Dotarło do wszystkich baranów? Pozdrowienia od barana. -
ms_ profesor
@ZKuba36
"Cwaniaczek Horn wyczuł olbrzymie możliwości polskich juniorów i pcha się do nas.
Nic dziwnego, że współpracuje z MM, bo w rzeczywistości to on uczy się od MM, a nie odwrotnie. Liczą się nie słowa (przykład TT), ale czyny (przykład MM). Czy ktokolwiek z nas przypuszczał przed sezonem, że z IO skoczkowie powrócą z 4 medalami (3+1)?"
A czy ktokolwiek pomyślał, że do ostatniego konkursu sezonu będziemy drżeć o to czy w Pucharze Narodów nie wyprzedzi nas Finlandia? ;) Horngacher uczący się od Maciusiaka, dobre ;) -
ms_ profesor
@ZKuba36
Coś Ci się chyba pomyliło, w większości nasi kombinatorzy skaczą jako tako, a biegają fatalnie, a nie odwrotnie.
-
Pavel profesor
@Janusz11
A mi ta gadka o wspaniałym Maciusiaku i indolencie Horngacherze przypomina pewną realną osobę ;)
-
Janusz11 weteran
@ZKuba36
Absolutnie uwielbiam czytać szurskie komentarze ZKuby36. To cudowne zjawisko, jedno z najwspanialszych na tym forum.
Kiedyś zżymałem się, kiedy przypisywał Maciusiakowi wszystkie sukcesy Horngachera z lat 2016-2019. Teraz, kiedy pisze o "świetnych polskich trenerach" albo "Horngacherze, który będzie uczył się od Maciusiaka", albo w Kolosowym stylu zachwala medale na IO (choć w czasie fatalnego sezonu PŚ po objęciu posady przez swojego ulubionego trenera milczał) tylko się uśmiecham.
Nie dlatego, że uważam, że on trolluje - on to pisze w 100% na serio. Dlatego, że to taki wesoły forumowy folklor, nasz Stańczyk. Jego komentarze to idealny materiał do tego, by zrobić z nich screenshoty, wkleić na twitterka i dostać 200 lajków od użytkowników śmiejących się do rozpuku z jego "mądrości".
ZKuba, nigdy się nie zmieniaj! -
Kolos profesor
@gracz75
Małysz już duźo wcześniej się wahał co do walki o stołek prezesa będąc na raczej na "nie".
Reszta to teorie spiskowe. -
gracz75 stały bywalec
Dla mnie tro wyglada tak : zarzad blokuje Horna , Małysz sie wycofuje z prezesa , bo o to im tak naprawde chodziło , zarzad zatwierdza Stefana . Gumny , Kozak i reszta tej bandy swietują triumf bo pozbyli sie niewygodnego człowieka i jednoczesnie zyskali sympatie tłumu bo zakontraktowali fachowca , BRAWO ZARZĄD , POLSKIE PIEKŁO MA SIĘ DOBRZE
-
Kolos profesor
@Man_of_the_Day
Zobaczymy, podzielam to samo zdanie. Ale jednak dobrze, że Horngacher bezpośrednim (ani pośrednim) trenerem nie będzie.
Za dużo jest patrzenia na Horngachera z pozycji padania na kolana, że co to za cudotwórca do nas przyszedł...
Tymczasem to co na pewno można powiedzieć o nim, to to że na pewno umie pracować z juniorami...choć to było ze 20 lat temu więc jak to się ma do stanu obecnego?
Natomiast faktem jest, że w Polsce wyniki miał, niezależnie od tego jakie wątpliwości można by podnosić.
Więc zobaczymy, na nie, nie jestem, Niech pracuje.
Tyle, że mam obawy jak to będzie wyglądać - na razie za wiele nie wiemy, ale wygląda, że w dużym stopniu to jednak może być praca zdalna. Oby nie, ale tak to wygląda.
Zwłaszcza, że niestety patrzenie na Horngachera jest z pozycji klęczek i nikt niczego nie skrytykuje i nie skontroluje... -
ZKuba36 profesor
Moim zdaniem.
Chyba mamy za dużo różnych koordynatorów a tylko kilku dobrych trenerów. Ale mamy!
Jeżeli Horngacher jest takim dobrym trenerem, to niech nauczy skoków naszych kombinatorów norweskich, którzy biegają po japońsku (jako tako), ale skaczą fatalnie.
Cwaniaczek Horn wyczuł olbrzymie możliwości polskich juniorów i pcha się do nas.
Nic dziwnego, że współpracuje z MM, bo w rzeczywistości to on uczy się od MM, a nie odwrotnie. Liczą się nie słowa (przykład TT), ale czyny (przykład MM). Czy ktokolwiek z nas przypuszczał przed sezonem, że z IO skoczkowie powrócą z 4 medalami (3+1)?
Najbardziej ucieszyłem się, że do kadry trenerskiej zakwalifikował się kolejny Tomasiak.
Ojciec/stryj skoczków może być bardzo dobrze przygotowany teoretycznie i w krótkim czasie okaże się, że to doskonały trener. Mam nadzieję, że nowy zarząd PZN zrezygnuje z Horna.
-
Man_of_the_Day doświadczony
...
Fajnie, że Horn wraca, ale moim zdaniem mylą się ci, którzy wiążą z tym transferem nadzieję na cudowny wzrost formy u naszych skoczków. Koordynator, dyrektor, konsultant itp. itd. etc., który nadzoruje, doradza, "spina w całość" itp. itd. etc. - to nie trener.
Ale już teraz można zauważyć pewien pozytyw. Mam na myśli fakt, iż wspomniano o precyzyjnie ustalonym zakresie działań i kompetencji. Wygląda na to, że historia ze Stöcklem - pełniącym funkcję dyrektora od pobierania pensji - czegoś ich nauczyła. Poza tym nie sądzę, by Horngacher podchodził do swojej nowej roli z cynizmem, jakim wykazał się ww. pan lub inny jego rodak, Rodlauer. Raz, że jest ambitniejszy niż ten pierwszy, a dwa, że jest młodszy niż ten drugi.
-
Skiflugschanze doświadczony
Jedyną pewną konsekwencją powrotu Horngachera będzie to, że niezależnie od wyników w przyszłym sezonie,będziemy oglądać wieczne kłótnie kto za tymi wynikami stoi.
Szkoła kolosowa będzie mówiła, że każdy z 4 punktów zdobytych przez Kubackiego w konkursie jest zasługą Maciusiaka, ale to że Dawida nie ma w czołowej dziesiątce to wina Horna.
Druga (pewnie liczniejsza) część będzie pisać jak to Horn nas cudownie odbudował pomimo tego, że musi użerać się z Maciusiakiem lub że Hornagacher nie jest w stanie nic zrobić, bo ememowe metody wszystko niweczą.
Każdy będzie mógł wygodnie okopać się na swoich pozycjach bez weryfikacji, bo nie będziemy w stanie z zewnątrz ocenić kto w jakim stopniu odpowiada za sukcesy.niepowodzenia. Będzie co czytać w zimie xd, chociaż na dłuższą metę to może być męczące. -
acka profesor
@szczurnik
Oczywiście literówka. Jeśli już mówić o "szkodach" to na obecnym etapie "szkoła/szkoda austriacka" jest jednak sporo mniej szkodliwa, niż "szkoła/szkoda polska". Szczególnie, że jednak wymaga stałego poziomu wykonywanej pracy, dyscypliny i nastawienia na sukces, a nie na "bycie zawodnikiem", "kurczak mode" i "w tym terminie - to my mamy wakacje". Jak się "polska szkoła skoków" rozwinęła przez ćwierć wieku od startu Małyszomanii, dowiódł miniony sezon. Gdzie jakimś cudem jeden junior uratował doooopsko całej dyscyplinie i "sztabowi szkoleniowemu". I nawet nikt nie wie, jak to się stało. Za to chętnych do podpisania się pod tym sukcesem cała kolejka, jak do księgi pamiątkowej. Za to tych, co rzeczywiście na początku pracowali z juniorem, z kolejki po prostu wykopano. Ciekawe, czy jak bez juniora księga pamiątkowa stałaby się księgą kondolencyjną, czy też byłoby tylu chętnych do składania podpisów?
-
Arturion profesor
Powinni w Pucharze Lata postarać się nabić punktów do WRL.
A więc nie wystawiać samych juniorów by się oskakali, a przemyślany skład. -
Odlotowo_4567 weteran
@Kornuty
To, że ktoś będzie miał słabszy sezon po wielkim sukcesie nie oznacza, że od razu spoczął na laurach.
-
Xander1 profesor
@dervish
Wąsek miał przede wszystkim farta z warunkami. Gdyby nie nagła śnieżyca i liczono by trzecią serię, w ktorej Wąsek skoczył przeciętnie to nie wiem czy Kacper wyszarpałby ten medal. Dwie serie rzeczywiście miał bardzo udane i zrobił swoje. Ale fart jaki nam sprzyjał tez zrobil swoje
-
dervish profesor
@Kornuty
Fuks czy nie fuks - zdobycie medalu IO kiedy jest się pod formą, a nawet bez formy to oznaka dużej sportowej klasy. Wąsek wytrzymał presję i ciężar współodpowiedzialności, nie zmarnował szansy, jaka stworzyła się dla duetu dzięki pojawieniu się Kacpra Tomasiaka i za to wielki szacunek dla niego.
Na przykład nie jestem pewien czy Kamil, który przez cały sezon był skoczkiem wyraźnie lepszym od Pawła, a na IO nie wypadał jakoś gorzej taki ciężar by udźwignął. Sezon pokazał, że kończący karierę Wielki Mistrz miał problemy z radzeniem sobie ze stresem i emocjami. -
Kornuty weteran
@Odlotowo_4567
Zobaczymy kto miał rację za rok. Wąsek był najlepszym z naszych za kadencji TT. Co osiągnął za kadencji MM. Fuks w Predazzo? Życzę naszym młodym sukcesów.
-
Mikolaj1 weteran
@Pavel
Jego argumenty są kompletnie z dvpy. Stenki sam spalił mosty za sobą , bo nie chciało mu się trenować. Klusek zawsze był przeciętniakiem, taki kontynentalowiec, a Biegun już przed przyjściem Horna był na dnie, na dodatek miał problemy z wagą.
-
KapitanGrawitacja profesor
@Kolos
Wystarczy, że pomoże nam znowu wrócić do umiejętnego wykorzystywania luk w przepisach i naginania ich na naszą korzyść tak jak to zapewne było w latach 2016-19 i już na tym znacząco skorzystamy
-
Mikolaj1 weteran
@acka
Taa , bo na pewno Horn się będzie przejmował opinią jakiegoś trzeciorzędnego pajaca z PZN , to profesjonalista w każdym calu i jeśli się zobowiązał, to będzie starał się wykonać swoją pracę nie na 100 a na 200 %. W takim układzie jestem spokojny o formę Kacpra w przyszłym sezonie. Cieszę się też, że Maciusiak wreszcie schował dumę do kieszeni, musiał ten sezon go nieźle przeczołgać, bo widać, że trochę zmiękł, to wyjdzie na dobre zarówno jemu jak i nam wszystkim, osobiście wolałbym Sobczyka na jego miejscu, ale może Maciek się czegoś nauczy pożytecznego. Ważne, że Doleżal też zostaje, to prawa ręka Horna i na pewno będzie dopilnowywał, by wszystko przebiegało zgodnie z wytycznymi Stefa.
Gdzieś czytałem, że Horn nie chciał być już tylko trenerem kadry A, i chce zbudować swój projekt, Niemcy związali mu ręce, więc wraca do nas, dokończyć to co zaczął w latach 2016-2019, sam miał nawet po igrzyskach podejść do Małysza i zaproponować powrót, więc musi być niesamowicie zdeterminowany i szczerze wierzy, że ten projekt skończy się powodzeniem, ja mu tego życzę, a także sobie, całej dyscyplinie i nam wszystkim. -
Pavel profesor
Przyjaciele pijcie z tej krynicy mądrości, kolejne złoto na nas zrzuca pan Fickowski, aż żal tego nie zacytować:
" Po igrzyskach powiedziałem mu (Maciusiakowi, mój przypis), że w zasadzie może teraz pojechać na Malediwy i nic nie robić. Ja całkowicie rozgrzeszam to, co działo się poza igrzyskami, obojętnie jakim kosztem i systemem, bo cel uświęca środki. Zrobił taki wynik, że czapki z głów. Kto inny zrobił taki wynik? Więc jak w takich okolicznościach żądać głowy trenera Maciusiaka? Każdy by chciał, żeby nasi wygrywali wszystko, bo jesteśmy do tego przez lata przyzwyczajeni, ale trzymajmy się realizmu."
Kolejne rarytasy:
"Minęło już tyle lat, a poza tym czas leczy rany. Jest paru chłopców, którzy niestety od tamtych lat przestali skakać, ale nadal są przy skokach. I to nie ja, tylko oni będą musieli spojrzeć mu w oczy, a on im."
Mrożący wzrok Kłuska, Bieguna i Stennnkiego już to widzę ;)
Całość macie na Interii. trzeba przeczytać bo to fajny przykład typowego wywiadu z typowym działaczem. Fajne źródło dla wyrobienia sobie zdania o tym towarzystwie. -
acka profesor
Rozwala wywiad Wojciecha Fickowskiego dla Interii. Odwracanie Kota (nie mylić z Rafałem ) ogonem w biały dzień i na wydrę. Kibice czytający wywiad naprawdę mogą odnieść wrażenie, że to sequel 'Misia" - czyli cynizm i buta szatniarzy , przepraszam, członków zarządu PZN : "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi!? Ten się uprze i mu daj! Co zrobię, jak nie mam!. Niech pan se przeczyta: za rzeczy i garderobę pozostawione w szatni szatniarz nie odpowiada!" Tak jak zarząd PZN: za poziom zawodników, szacunek wobec kibiców i wpływy polskiego środowiska skokowego w FIS? Bo te są - raczej wątlutkie.
To naprawdę cud, że w tej atmosferze i przy takim nastawieniu Horngacher zgodził się w ogóle tu przyjść. Chyba naprawdę widzi taki potencjał prestiżowy w oszlifowaniu na brylanty braci Tomasiaków , że warte jest to na razie - osobistych wizerunkowych, nazwijmy to wprost - upokorzeń. Może do leśnych dziadków też dotarło, że jednak Horn do 13 czerwca może mieć parę innych propozycji. A gdyby nie przyszedł i "jedyny twórca 3 medali" wedle Fickowskiego - MM🤣 - ze swoją głęboką wiedzą sprzętową i zdolnością jego pozyskiwania - zafundował kolejny sezon na poziomie minionego, już bez 'cudów medalowych" - wtedy dobre samopoczucie "PZN - baców" trochę by się skończyło. Bo może i sponsorzy zaczęliby zadawać trudne pytania. Nawet jeśli teraz wciąż pchają się z podpisywaniem umów. Tak czy inaczej - taki wywiad oznacza jedno: kotłowaniny na linii Horn-"sztab kadry A" - zarząd PZN raczej nie da się uniknąć. Kibicom pozostaje modlić się , by nie przekroczyła granic, których Horn nie zaakceptuje. Bo jeśli odejdzie w trakcie, ze swoimi zabawkami, to wtedy niech pan Fickowski, zamiast zajmować się "karierami dwutorowymi" i "wspieraniem zawodników poza grupami szkoleniowymi", zajmie się organizowaniem sprzętu i "wspieraniem-koordynowaniem szkolenia najlepszej w świecie polskiej szkoły skakania". Zobaczymy, jak jemu pójdzie, już ściskamy kciuki i składamy ręce do braw.😜 -
dervish profesor
@Odlotowo_4567
"Poza tym wiele polskich talentów zakończyło na tym, że dostali tytuł „talent” i z tym zostali, bez sukcesów,"
No i w tym jest sedno. To nie były talenty czystej wody jak Tomasiak tylko "talenty" na zasadzie "na bezrybiu i rak ryba".
Nie z każdego uprawiającego skoki, który z braku konkurencji został nazwany talentem wyrośnie skoczek pokroju Kubackiego, Żyły czy nawet Ziobry i Kota, o Stochu i Małyszu nawet nie wspominając. Mieliśmy "złotą generację" a po niej po prostu nastąpiła generacyjna posucha. Dlaczego tak sądzę?
Ta "złota generacja" nia miała ani lepszych warunków ani lepszych trenerów niż bezbarwne pokolenia ktore nastały później, można powiedzieć, że było wręcz przeciwnie. Dziś młodzież ma dużo lepsze warunki do uprawiania tej wymagającej dyscypliny sportu niż miało pokolenie Stocha,Kota, Żyły i Kubackiego.
Od dawna twierdzę, że posucha, która nastąpiła w ostatnich latach, które zaowocowały zaledwie jednym skoczkiem klasy PŚ, czyli Pawłem Wąskiem to właśnie wynik bezrybia na zapleczu. Dopiero w zeszłym sezonie objawił się talent czystej wody czyli Tomasiak. Do kadry A przebił sie takze Klemens Joniak ale na razie niczego wielkiego nie dokonał. Na razie to mozna go sklasyfikować własnie jako talent na zasadzie na bezrybiu i rak ryba. Może rozwinąć się i udowodnić, że jest nieoszlifowanym diamentem i wyrosnąc na mistrza ale może tez skończyć jak wiele innych raczków nieboraczków pasowanych na wyrost na "wielkie talenty" - takich jak na przykład Habdas.
Wielkie sukcesy wśród juniorów to powód do optymizmu, ale jeszcze zbyt mało, by upatrywać w takim juniorze przyszłego mistrza czy zawodnika czołówki PŚ. Co innego, gdy taki junior daje sobie radę także wśród seniorów tak jak robi to Tomasiak lub gdy wyróżniający się junior dobrze radzi sobie również po przejściu w wiek seniorski co jest potwierdzeniem jego klasy i prawidłowego rozwoju. Dopiero wtedy można mówić o prawdziwym talencie bez obawy, że jest to ocena mocno na wyrost.
Nadużywamy określenia talent, bo talentem można nazwać w zasadzie każdego skoczka, który otarł się o kadry narodowe wszak wyróżnił się ponad szarą masę. A później jest rozczarowanie i pusta gadka o "zmarnowanych talentach".
Prawdziwe talenty nie rodzą się jak grzyby po deszczu.
-
maciek0932 profesor
@Pavel
Ważna jest ta druga połowa, którą Horn może ulepszyć sprzętowo i technicznie. Ja już zacieram ręce na myśl, że Kacper dostanie teraz porządny sprzęt i Horn weźmie się za poprawę jego techniki lotu.
-
jezrdna_AM stały bywalec
Mocno wątpię w udaną współpracę.
-
Odlotowo_4567 weteran
@Kornuty
Tomasiak ma taki charakter, że to, że spocznie na laurach jest bardzo mało prawdopodobne. Można to zauważyć w jego zachowaniu w różnych sytuacjach oraz w wypowiedziach/wywiadach, których już udzielił. Poza tym wiele polskich talentów zakończyło na tym, że dostali tytuł „talent” i z tym zostali, bez sukcesów, bo nie radzili sobie z presją. Natomiast Tomasiaka rola postaci, na której opierały się całe polskie skoki w ubiegłym sezonie oraz mityczny brak umiejętności radzenia sobie z presją od wieków niweczący polskie sukcesy w wielu dyscyplinach sportu nie powstrzymał. Zaprezentował się jak prawdziwy mistrz, zgarnął 2 srebra i brąz IO. Jako junior, podczas debiutanckiego sezonu w zawodach najwyższej rangi.
-
Kornuty weteran
@skokwdal
Za dużo optymizmu. Trener koordynator będzie współpracował z MM? Czarno to widzę. Ile można jeszcze wycisnąć z Kubackiego i Żyły? Tomasiak spocznie na laurach. Obym się mylił. Horn jest fachowcem najwyższej klasy ale nie cudotwórcą.
-
-
Arturion profesor
@szczurnik
Pewnie zamierzona, bo wcześniej Stoekl wyrządził nam zdalną austriacką szkodę. ;-)
-
-
acka profesor
@Pavel n
I o to chodzi teraz w co najmniej równej mierze, jak o "koordynację szkolenia". W sprzęcie Horn rozdaje karty. Pamiętamy jak jednym ruchem utrącił, już spod Alp, nowe polskie buty, które miały być gamechangerem na chińskich igrzyskach... I jak jednocześnie nikomu nie przeszkadzały przez cały czas - zachwycająco luźne śpioszki Karolka Skrzypka.... Z jednym Hornem FIS i Pertile liczą się bardziej, niż ze wszystkimi związkami narciarskimi na wschód od Wiednia - od Bratysławy po Seul... Dlatego takiego Horna zawsze lepiej mieć u siebie, czyli chociaż obok siebie - niż naprzeciwko w postawie bokserskiej... Bo (w przenośni) "kopyto" ma, potrafi zwalić z nóg, samemu nie dając się trafić...
Chciał do nas ponownie, podkreślam to po raz kolejny, tylko ze względu na możliwość oszlifowania takich diamencików, jak bracia Tomasiakowie. Jedyny porównywalny diamencik z ostatnich lat, Embacher, już jest fachowo szlifowany w pracowni jubilerskiej A. Wildhoelzl&Co. A w Polsce na razie były tylko chałupnicze pierwsze pociągnięcia pilnikiem, a już jest ładny połysk. Jak dobry jubiler zrobi z tego brylant zgodnie ze sztuką - to dopiero będą blask, chwała i cena...
Biedna reszta kadry, bo dopiero pozbyli się męczącej i trudnej austriackiej szkoły w postaci szczawika Thurna - a znów wraca szkoda austriacka i to jeszcze w wiodącej postaci, która już nie da się obgadywać po kątach do mediów, nie pozwoli na żadne "kurczak mode", za to chętnie pociągnie bacikiem po pęcinach... Coraz bardziej mam wrażenie, że tu "koordynatora honoris causa" typu Stoeckl nie będzie: wyślę mailem plany, niech sobie realizują co tam chcą - a ja jadę na ryby i czekam na przelew. Stoeckl był wypalony - i w zasadzie wywalony przez norweskich zawodników. c]Chciał coś jeszcze zarobić Horn odszedł od Niemców sam, pewnie wyczuwając, że coś się wypala. Ale nawet jak na nowym sprzęcie Karolek Skrzypek i Welli dostawali lanie we Włoszech, to przynajmniej na koniec przywrócił ich do przyzwoitego punktowania. A po drodze, w zamian, zrobił z Raimundem i Hoffmannem to, co wcześniej u nas z Kubackim i Żyłą - zmusił ich do ujawnienia talentu, którego sami wzdragali się ujawnić. Ze złotem Raimunda włącznie. Zatem jakieś tam pojęcie o łączeniu trenowania ze sprzętowym wyścigiem zbrojeń ma. Oby dane mu było to u nas wykorzystać. -
skokwdal stały bywalec
Witamy z powrotem na pokładzie trenerze! Bardzo się cieszę z Pana powrotu i miejmy nadzieję że wprowadzi Pan dyscyplinę do naszej kadry i wprowadzi z powrotem na dobre tory! Dla mnie jest to bardzo dobra informacja bo za każdym razem gdy w naszej kadrze był Horn to były sukcesy mniejsze czy większe ale były. On ma głowę do naszych zawodników i nie da sobie w kaszę dmuchać, zna nowinki technologiczne i najnowszy styl skoków i jest w stanie naszych zaadaptować do nowych realiów. Mam nadzieję że on będzie czynnie uczestniczyć w przygotowaniu naszych do sezonu i będzie dyrygował tym wszystkim, wtedy będą sukcesy może nie od razu ale będą prędzej czy później, oby szybciej, ale czas pokaże. Pozdrawiam
-
Kibic_z_Mazowsza stały bywalec
Ok, też widzę więcej pozytywów niż negatywów w zatrudnieniu Horna, ale... Co z tego, że Austriaka zatrudniamy, skoro trenerem pierwszej kadry pozostaje MM. Tragedia. Mówiono o Hornie jako o kukułczym jale dla zarządu zostawionym przez Małysza, a takim jajem jest MM. To raz. Dwa, dochodzi Doleżal, czyli facet, który był trenerem Stocha w ostatnich 2 latach. Z jakim skutkiem, widzieliśmy. Niemniej życzę sukcesów.
-
-
Kolos profesor
@KapitanGrawitacja
Zdaje się, że akurat w temacie sprzętu Horngacher będzie miał najmniej do powiedzenia... A wątpię, że zdradzi nam cokolwiek z technologii którą operował w czasie pracy w Niemczech...
-
Pavel profesor
@bxi
Jak musisz się cała kadencję użerać , z betonowym zarządem, który kadencję Horngachera postrzega przez pryzmat masakry Kłuska i Bieguna to nie dziwię się że ma dość.
-
bxi doświadczony
Dla tych co narzekali na Małysza
"To chyba nie tak miało wyglądać. Pewnie razem ze Stefanem Horngacherem miałeś pracować przez najbliższe cztery lata. Widzisz siebie dalej w polskich skokach i to mimo tego, że ostatnio mocno dostałeś po tyłku?
- Oj, dostałem trochę ostatnio i moja decyzja o tym, by nie kandydować była właśnie tym spowodowana. (...) -
TandeFan23 profesor
@KapitanGrawitacja
Nie ma co porownywac Horngachera ze Stoecklem. Stoeckl byl wypalony po 13 latach pracy z Norwegami. Do tego z pewnoscia czul zmeczenie i frustracje spowodowana kilkumiesiecznym konfliktem z zawodnikami. To sie nie moglo udac.
-
KapitanGrawitacja profesor
Dobrze, że ostatecznie przez leśne PZNowskie dziadki powrót Horngachera do Polski nie upadł. Historia ze Stoecklem już się nie powtórzy, bo Bestia z Hinterzarten jak już się za coś bierze to robi to na poważnie. Mam nadzieje, że teraz skończą się już farmazony o tym, że odstajemy sprzętowo. Liczę też na to, że może w przyszłym sezonie odpali ktoś z drugiego szeregu. Może Wolny? To już ostatni dzwonek, żeby wyciągnąć coś jeszcze z kariery, a przecież potencjał miał spory.
-
AndiSkacz stały bywalec
@Pavel
Co tam! Ważne jest to czy zawodnik dobrze skacze a nie jakiego jest wieku. Spodziewam się gdyby Kubacki skakał jak na początku 22 23 to nikt by nie miał pretensji że w naszej kadrze są sami emeryci.
-
Pavel profesor
@maciek0932
Jak pół twojej kadry to zawodnicy, którzy byli w tej kadrze 10 lat temu to tak średnio bym powiedział ;)
-
maciek0932 profesor
@mateusz3951
Ale z drugiej strony czy to źle? Przecież to był najlepszy okres w naszej historii. Być może zadziała drugi raz.
-
Pavel profesor
@mateusz3951
Co lepsze nawet zbliżoną kadrę moglibyśmy sklecić jak w pierwszym roku pracy Horngachera ;)
Kamil Stoch
Piotr Żyła
Klemens Murańka
Dawid Kubacki
Maciej Kot
Stefan Hula
Andrzej Stękała
Jakub Wolny. -
mateusz3951 weteran
Jeszcze Sobczyk i będziemy mieli grupę rekonstrukcyjną 2016-2019. Zakładam, że prędzej czy później to się wydarzy.
-
-
Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor
@Adam90
Dokładnie, gówniak w chwilę zarobił miliony i już snuje plany poza skokowe. Jak on śmie?
-
TandeFan23 profesor
@maciek0932
Pamietam tylko jeden przypadek. Rebelia Zajca i zmiana u Slowencow.
Sobczyk moze nie jest kandydatem idealnym,ale bardzo dobrym. Na pewno daje wieksze nadzieje na rozwoj Tomasiaka od serwismena. Choc akurat o to nietrudno. -
TheDriger profesor
Jest ta furtka, że jak Maciusiak w końcu wyleci to Horn wjedzie na głównego trenera.
Niby fajnie jakby od razu przyszły sukcesy, ale wtedy całą pianę będzie spijał Maciusiak jako twarz tego sukcesu, mimo że to Horn będzie odwalał najważniejszą robotę. Coś mi się tu gryzie -
Bluchaman bywalec
Niezależnie czy on skakał czy nie, niech skaczą i cieszą nas sukcesami bo się to jemu przyda tam temu skoczkowi o ktorym była mowa, niech skaczą nasi i zdobywają laury. To jest najważniejsze żeby oni mieli satysfakcję ze swoich sukcesów
-
-
Tomek88 profesor
@dervish
Może i się zastanawiano, ale tego nie zrobiono. I tak jak mówię dalej nie wiesz czy Horn nie otrzymał jakieś propozycji pracy na innym stanowisku w DSV
-
fraki weteran
@alecko
I tak gdzieś miejsce znajdzie, taki Kruczek co wszystko psuje mam miejsce w kadrze, to co dopiero MM.
-
maciek0932 profesor
@fraki
Ja liczę, że poskacze nie tylko ten cykl olimpijski, ale jeszcze ze trzy kolejne.
-
maciek0932 profesor
@alecko
Po pierwsze: Zazwyczaj nie zwalnia się trenera w trakcie sezonu
Po drugie: Jeśli masz na myśli Sobczyka to możesz mieć rację. Stefan pewnie chciałby mieć kogoś swojego, komu w pełni ufa. On sam mówił, że nie chce już być trenerem jednej kadry. -
alecko stały bywalec
To już wiemy kto będzie kolejnym trenerem kadry narodowej Polski w skokach narciarskich. Maciusiak już sie może powoli pakować. Gdzie po TCS będzie zmiana. Zobaczycie.
-
CzarnyOrzel weteran
@fraki
Tak , o Wąsku zapomniałem.
Do skreślenia też Stękała . Zylya może jeszcze czasem coś skoczy ale po ostatnim sezonie czarno to widzę. Jemu już się nie chce -
-
Cypek! weteran
@CzarnyOrzel
Nie przymykałbym jeszcze oka na Wolnego, miał dobrą końcówkę sezonu w PK. Myślę, że coś tu może ugrać w następnym sezonie.
-
-
fraki weteran
@alo
Czytałam artykuł interii, Tomasiak pewnie powiedział, że nie wie, co dalej będzie robić i znaleźli sensację z niczego. Na końcu artykułu jest mowa, że ze skoków nie zamierza rezygnować. Oczywiście nie sądzę, by skakał do 39-roku, ale podejrzewam, że ten cykl olimpijski cały poskacze, oczywiście jak zdrowie dopisze.
-
maciek0932 profesor
@alo
Do chłopaka chyba po prostu jeszcze nie trafia, co zrobił. I że jest w tej chwili naszą największą nadzieją. Przecież tak naprawdę cała kariera jeszcze przed nim. Rodzice na pewno nie pozwolą mu tego zmarnować.
-
Pavel profesor
@alo
Jakbyś był myślącym człowiekiem to byś przeczytał całość zamiast wyrwany z dvpy cytat.
"Jeszcze w poprzednich latach ciężko było mi odpowiedzieć na pytanie, co będę robił, gdy dorosnę. Stawiałem na sport, ale konkretnego planu nie miałem. Szedłem tak, by nie zamykać sobie dróg. Lata mijały, a ja dalej nie wiedziałem do końca, w którą stronę chciałbym pójść. Myślę, że dalej nie do końca wiem, czy dalej bym chciał skakać, czy nie. Raczej to będę ciągnął bardzo długo. Konkretnych planów na przyszłość nie mam"
Teraz ci to przetłumaczę. Tomasiak intelektualnie ma możliwość zarabiać pieniądze gdzie indziej w przeciwieństwie do części swoich kumpli ze skoczni, dostał za IO niezłą sumkę na start, więc nie postawi w 100% na skoki tylko zostawia sobie alternatywne ścieżki np studia. Jak wszystko będzie szło do przodu to będzie skakał, ale jak forma zleci to ma inne opcje dostępne. Raczej nie będzie się bujał ciułając drobnicę w PK w wieku 25 lat bo to strata czasu. -
alo profesor
Czytaliście artykuł Interii ? Cytat podali taki od Tomasiaka "nie do końca wiem czy chce dalej skakać ..." ?? O co może chodzić ? Wiem że 3 medale olimpijskie już ma ale żeby chłopak się przez to już nie wypalił. Jest tyle rzeczy do wygrania . Każdy rozumie nauka, studia ale żeby i skoków przez to nie zaniedbał. Najbardziej się boje tego żeby Tomasiak nie miał jakiegoś głębokiego zjazdu z formą że się będzie bujał z Wolnym czy Sarniakiem po PK
-
CzarnyOrzel weteran
Nic tego nie będzie, ja uważam.
Tylko z Tomasiaka coś mogą wykrzesać reszta nic już nie osiągnie z swojego pułapu obecnie...
Juroszek odszedł, Wolny , Zniszczol , Kubacki już nic znaczącego nie osiągną.
Może pojawią się kolejni zdolni juniorzy ale to lata jeszcze zanim coś osiągną -
Karpp profesor
@Adam90
Adaś ty jesteś dla mnie tu jedyną osobą, która nie ma nic do powiedzenia a pisze cały czas. Niesamowity przypadek..
„Nie będzie ani dobrze ani źle”. Cóż za prognoza na kolejny sezon 😂 -
-
Pavel profesor
@dervish
Ty też się orientujesz tak samo jak i ja, dlatego wybacz, ale nie mam zaufania dla twojej wersji opartej na niczym ;)
Serio ty cytowałeś Hanawalda, który opowiadał kocopoły o pracy Mittera w Finlandii ;) -
Karpp profesor
@TandeFan23
Mitter wg mnie będzie kimś takim jak Dodo u nas. Na początku ok, będzie kontynuacja, ale z czasem będą schody.
Aczkolwiek może zaskoczyć nas wszystkich, czyli dobrać odpowiednich ludzi i dać świeżość niemieckiej kadrze, której Horn ze względu na wypalenie materiału już nie mógł dać. -
Karpp profesor
@StochIO2014
Czyli już w sumie mamy teorię przed następnym sezonem. Będzie dobrze będzie zasługa Horna. Będzie źle- wina Maciusiaka 😅
-
StochIO2014 doświadczony
Teraz może się okazać, że MM zrobi całkiem dobrą karierę trenerską dzięki Stefanowi i nawet spoko, zwłaszcza dla nas kibiców. Oby tak właśnie było czego sobie i wam życzę.
-
Odlotowo_4567 weteran
@Kolos
Nie napisałem, że Horngacher w sezonie 2026/2027 znów będzie trenerem kadry A.
-
dervish profesor
@Tomek88
Od kilku sezonów szło mu jak po grudzie, jego pozycja słabła z sezonu na sezon do tego stopnia, że przed każdym sezonem zastanawiano się, czy to już nie pora na zmianę trenera (w pewnym momencie dwa sezony wstecz poważnym kandydatem na zastępstwo był Hornschuch). Dodatkowo Welli i Geiger dwaj potencjalni liderzy lato mieli dramatycznie słabe. To, że Rajmund był w stanie zdominować lato, podczas gdy reszta kadry na jego tle wypadała fatalnie musiało wzbudzić obawy o przygotowania do zimy.
EDIT
A reakcje na powrót Horniego do PZN są nieomal jak oczekiwanie na przyjscie zbawiciela. To pokazuje desperację po katastrofalnym sezonie naszej kadry (PZN brzytwy sie chwyta) i głęboki brak zaufania w umiejetnosci MM-a oraz dowodzi fanatycznej wiary w "bestię", nawet pomimo tego, że nie bardzo wyszly mu ostatnie sezony w Niemczech i że to będzie praca zdalna. Im większa wiara tym wieksze będzie ewentualne rozczarowanie gdy się nie sprawdzi.
-
Kolos profesor
@Odlotowo_4567
Horngacher nie przyszedł jako trener kadry A (na szczęście). Wszelkie zasługi będą nadal Macieja Maciusiaka. Niech Horngacher buduje system od dołu to jest od kadr juniorskich i kadry B.
-
Kolos profesor
@saliens_fan
Z tekstu wynika, że to ew. kontakt z kadrą A będzie dodatkiem w pracy Horngachera a zasadniczo ma się zajmować resztą, czy tam ogólnie koordynacją.
Zobaczymy jak w ogóle często Horngacher będzie bywał w Polsce i czy to nie będzie głównie praca w trybie zdalnym. -
Odlotowo_4567 weteran
Było kiepsko w sezonie 2015/2016… Nadszedł sezon 2016/2017, Horngacher został trenerem i staliśmy się świadkami 3 wspaniałych sezonów pod jego wodzą.
Było kiepsko w sezonie 2025/2026… Nadszedł sezon 2026/2027, znów przyszedł Horngacher. Staniemy się świadkami… 😉
Oby nasze marzenia się spełniły, bo podobieństwa po upływie tych 10 lat (jak to szybko minęło) są spore. Chociażby w sezonie 2015/2016 mieliśmy 1 drużynowe podium w PŚ w Zakopanem oraz w sezonie 2026/2027 mieliśmy 1 drużynowe podium w PŚ w Zakopanem (duety).
Nie zapominajmy, że historia lubi się powtarzać. 🤗 Oby tak było i tym razem! Oby zasada „gdzie Horngacher, tam sukcesy” znów dała o sobie znać. A, jeszcze jedno. Ja się Horngacherowi nie dziwię, że przyszedł do nas, bo mamy w Polsce lepszych juniorów (rozwijające się młodsze pokolenie) i możemy walczyć o coś więcej w TCS. A w Niemczech tak średnio, jeśli chodzi o te sprawy. -
Kornuty weteran
Trener koordynator będzie współpracował z MM? Jak długo? Nie ta liga. Nowy zarząd powinien dać szansę Sobczykowi.
-
Kornuty weteran
Nie jestem zwolennikiem powrotu Horna. Za drogi i za bardzo pyszałkowaty.
-
Raptor202 profesor
Co z tego, że przyjdzie Horngacher, skoro sztab w dalszym ciągu będzie składać się przede wszystkim z nieudaczników. Czego on by nie zrobił, to nie ma takiego skoczka, którego pseudotrener nie będzie w stanie zepsuć.
-
Tomek88 profesor
Witamy z powrotem bestio z Hinterzarten! Miejmy nadzieję, że będzie to dobry ruch i polskie skoki rzeczywiście złapią oddech
-
Tomek88 profesor
@dervish
A skąd wiesz, że Horn nie miał propozycji od Niemieckiego Związku Narciarskiego? Może sam nie chciał już tam dalej pracować? Widzi, że w Polsce jest większy potencjał wśród młodych, również bardzo dobrze zna nasze środowisko.
Przypominam, że Horn sam ogłosił jeszcze przed sezonem, że miniona zima będzie jego ostatnią w tej roli. Zawodnicy go chwalili, a następcą został gość będący w ostatnim czasie jego asystentem. Jasne ostatni sezon w PŚ nie był porywający, ale mieli dwóch skoczków na top 10 generalki, nawet Wellingera i Geigera przegrywających w grudniu na włoskim czempionacie kilkunastoma punktami z Rainerem, ledwo wygrywających z Insamem i Bresadolą potrafił pod koniec zimy odbudować na poziom regularnego top 10-20. Raimund dotychczas zwykły przeciętny skoczek zdobył ZŁOTY MEDAL OLIMPIJSKI.
Horngacher to dalej specjalista w swojej dziedzinie. Okres jego pracy w Niemczech idealny nie był, ale niewątpliwie osiągnął tam dużo. Nie wiem po co snujesz analogię do Stoeckla, skoro to dwie zupełnie inne sytuacje. Horngachera od Stoeckla różni to, że ten pierwszy przepracował na naszym podwórku już pięć lat. Stoeckl przychodził w ciemno, dodatkowo po całej akcji w Norwegii, która ewidentnie odcisnęła na nim piętno, o czym ostatnio wspominał zresztą Małysz -
saliens_fan stały bywalec
@Arturion
Aha :) bo zaniepokoiło mnie to ostatnie zdanie przed tym akapitem. Już się bałem, że znowu zignorujemy zaplecze. A tak to kamień z serca.
-
acka profesor
@TandeFan23
Dlatego go chwalę za ten "góralski spryt". Wycofując Tomasiaka, szczególnie Wąska z PŚ przed Predazzo, grał oczywiście na "dwa uda - albo się uda, albo nie uda". Udało się nadzwyczaj, co prawda - na tydzień i w zasadzie - na jedną skocznię, ale i tak mogła żabka wystawić łapkę tam, gdzie konie kują. I istotne dla swoich losów postacie przekonał, że to żabka jest tym pierwszym w zwycięskim zaprzęgu rumakiem. Ewidentnie było widać, że Topór ma usunąć się w cień. Choć akurat rzeczywiście to on przygotowywał Tomasiaka do sezonu. Dopiero po wygraniu letniego kontynentala i świetnym występie w finale LGP, nie wypadało już nie wziąć Tomasiaka do kadry A. Ale i tak na rozpoczęcie sezonu zimowego "sztab kadry A" na pewno nie zakładał, że to Tomasiak będzie lokomotywą i pogromcą "zasłużonych weteranów". Teraz MM równie sprytnie stanął za plecami Horna. Gdyby Horn nie przyszedł, znów cała odpowiedzialność za wyniki spadłaby na MM, a wtedy prawdopodobieństwo, że za rok na Wielkanoc już nie tylko kibice, ale i zarząd rozjechałby go czołgiem - jest bardzo duże. Zatem jeszcze raz - brawa dla MM za instynkt samozachowawczy. A co wyjdzie z tego w "praniu" - jak zwykle wykażą dwa banały: " zobaczymy" i "czas pokaże"...
-
dervish profesor
@King Jeżeli sezon nie wyjdzie...
Szybciej pracę straci Horni albo obaj. Bo to Stefan ponoć za wszystko będzie odpowiadał, a trenerzy będą działali według jego wskazówek i realizowali jego plany.
Jeżeli zatrudnienie Horniego nie przyniesie oczekiwanej poprawy wyników naszej kadry to raczej szybko Stefa pożegnamy. A zaoszczedzone pieniądze przydadzą sie na sprowadzenie nowego fachowca - tym razem na stanowisko trenera. -
King profesor
@maciek0932
Po prostu Maciusiak pewnie stoi przed ostatnią szansą, ale Horngacher to zadanie mu ułatwił. Jeśli ten sezon nie wyjdzie względem oczekiwań być może Maciusiak straci posadę trenera kadry A, a w jego miejsce przyjdzie Sobczyk.
Pisząc o oczekiwaniach mam na myśli takie jakie pewnie zostaną postawione przed Maciusiakiem. Realnie to pewnie będzie znaczący progres kadry jako całości i być może jakiś jeden medal z MŚ. -
King profesor
No dobrze, że wreszcie to stało się faktem. Ciekawe co tam u pana Fickowskiego, który twierdził, że Horngacher przecież będzie pracował dla Niemców XD Już w momencie jak padały te słowa na żywo rozbawiło mnie to i po fakcie bawi jeszcze bardziej.
-
dervish profesor
@maciek0932
To sie raczej nie wydarzy. W każdym bądź razie lepiej, żeby się nie wydarzyło. Bo, żeby doszło do takiej drastycznej zmiany sezon musiałby zakończyć się kleską.
Mamy tu sprzeczność logiczną.
Żeby po tym sezonie doszło do wymiany MM na innego trenera nasza kadra musiałaby zaliczyć kiepski sezon co oznaczałoby także kiepski sezon Horniego i podważyłoby sens jego zatrudniania. W takim przypadku obaj straciliby pracę, albo straciłby jeden z nich jeśli by sie pożarli o to kto odpowiada za porażkę. Wylecialby ten który przekonalby, że to wina tego drugiego.
Inny wariant to prawdziwy bądź sztucznie wywołany bunt w kadrze przeciwko MM-owi. Nie wierzę by po sytuacji z TT w polskiej kadrze znaleźli się chętni do powtórzenia takiego numeru. -
TandeFan23 profesor
@acka
Serwismen ma wiecej farta niz rozumu. Tomasiaka latem przygotowal mu Topór i na IO zdarzyl sie cud ktory pozwolil mu zachowac posade mimo katastrofalnego sezonu w PS.Gorszego nawet od ostatniego sezonu Kruczka.
Teraz jesli potwierdza sie obawy dervisha i z Horngacherem nie wypali to Maciusiak powie Wina Horngachera i zostanie na kolejny sezon. W sumie to dla niego niezle rozwiazanie. -
maciek0932 profesor
@dervish
Nie do końca. Miał być zatrudniony Pointner, a TT miał być tylko jednym z elementów układanki. Kiedy okazało się, że Pointner jest za drogi, to stanęło na opcji oszczędnościowej, czyli TT. A skoro taki Sobczyk ma podpisaną umowę tylko na rok, to być może Horn będzie chciał go sprowadzić do tego projektu jako zaufanego człowieka, który będzie wprowadzał w życie jego wizję jako główny trener. Dla MM to byłoby jak strzał mokrą szmatą.
-
acka profesor
No wreszcie skończyło się gadanie półgębkiem o "zagranicznych specjalistach", gdy Jakub Balcerski od razu ujawnił, o jakiego "Sami Wiecie Kogo" chodzi.
Nie ukrywam, że jestem mocno ciekaw, jak po "koordynatorze na home office" Stoecklu wypadnie koordynator Horngacher, niewykluczone, że też ze znaczną przewagą "pracy w domu"?
Wreszcie muszę pochwalić też MM, który po uporczywym prezentowaniu się w mediach jako "gość 5 szczebli za wysoko w za dużym o 3 numery garniturze" - tu wykazał się samozachowawczym sprytem, optując za Hornem. Na pewno w obecnej sytuacji Horn raczej pomoże polskim skokom, niż zaszkodzi. Dla samego MM Horngacher staje się dosłownie i w przenośni - "kamizelką kuloodporną". Szanse, że przyszły sezon będzie w PŚ równie katastrofalny, jak miniony, a "cud olimpijski" wcale nie musi się na MŚ powtórzyć - przekraczają na dziś znacznie - 50 procent. Jeśli wyjdzie sukces , to Horn spije śmietankę z kawy, ale MM może spokojnie dopijać samą kawę. Jak "nowe stare rozdanie" - nie wypali, to zawsze będzie dla MM i reszty trenerów wymówka, że "austriacki koordynator wymyślił i zarządził, a oni przecież "fizyczni, nie od myślenia - kazali kopać rów na 2 metry szerokości, to kopiemy, a że za wąski - no bo tak kazali..." I Horn pierwszy poleci.
Z drugiej strony, ciekawe, jak długo potrwa "miodowy miesiąc" Horngachera z MM, a szczególnie, z zarządem PZN. Wiemy, że Horngacher nie da sobie wejść na głowę. A już dobrze wie, z kim ma do czynienia, zatem wie, jak pogrywać, a że wie - może być jeszcze bardziej bezwzględny. W końcu nic nie wiadomo, by Stoeckl bez pensji z PZN przymierał głodem, Horngacher tym bardziej nie będzie.
Warto mieć na uwadze, że jedyne, co skłoniło Horna do wejścia trzeci raz do tej samej rzeki - to bracia Tomasiakowie. U siebie ma Horn porównywalną perełkę na razie tylko w Embacherze. A przecież nijak nie wygryzie kolegi ze skoczni Wildhoelzla z posady trenera Austrii, skoro ten ma kontrakt do 2030 roku - a nie można powiedzieć, że austriacka kadra jest w rozsypce.
Dlatego dla dobra kariery Kacpra i Konrada Tomasiaków - warto trzymać kciuki za Horna, by odniósł sukces, a "sztab trenerski" i "sztab związkowy" potrafili dogadać się z nim, a nie tylko kopać pod nim dołki łopatkami własnych ambicji i obgadywać po kątach, jak to było z Thurnem.
-
dervish profesor
@Pavel
No widzisz nie orientujesz się w realiach, nie śledzisz reakcji a zabierasz głos jakbyś wszystko wiedział i nie miał wątpliwości.
Tam są inne zasady. Takie czysto korporacyjne i dosyć zdrowe. Z reguły nie robi się kupy do własnego gniazda. O własnym gnieździe można mówić dobrze albo milczeć. Takie bunty jak w Polsce, Norwegii czy w Słowenii są nie do pomyślenia. Ordnug must sein. Konflikty załatwia się we własnym gronie. Kto się wychyli i zacznie publicznie prać brudy - nie ma dla niego litości. Skoczkowie, trenerzy i związek zdają sobie sprawę, że jadą na jednym wózku. A media mają swój wózek. Od dociekliwego dziennikarza można dowiedzieć się co w trawie piszczy i tylko w mediach można zobaczyć rzetelną ocenę sezonu i poznać odczucia kibiców.
Wellinger i Geiger kiedy przez pól sezonu zaliczali bule za bulą jedynie kwasno sie usmiechali. Milczeli, mówili ze nie wiedza co sie dzieje albo zwalali wine na siebie ani słowa o błędach w przygotowaniu. Byli lojalni aż do bólu. Dla odmiany media swoje wiedziały i o tym pisały.
-
Pavel profesor
@dervish
W polskich realiach mam dużo lepszą orientację, a w niemieckich wole oficjalną wersję niż wersję "wydaje mi się, że jest inaczej" podawaną w komentarzu pod artykułem ;) W Niemczech nawet nie wiem, który tamtejszy dziennikarz jest rzetelny, a który bajdurzy trzy po trzy, to samo "ekspert - były skoczek" czy to Hajto lub Kosecki czy może ktoś kto ma coś do powiedzenia. W takiej sytuacji pozostaje mi wersja oficjalna, której póki co nikt nie podważa.
-
dervish profesor
@Pavel
A co konkretnie mówią związek, zawodnicy i Horni? Wierzysz w oficjalne zapewne uzgodnione komunikaty, a nie wierzysz w to co piszą media? Nie dajesz wiary krytycznym głosom które przez ostatnie sezony nie były rzadkością w niemieckich mediach ? Od kiedy? W polskich realich jakoś tej wiary nie wykazujesz. ;)
Taka jednomyślność mediów, kibiców, zwiazku i zawodników jaka była w przypadku odejscia Horna z PZN kiedy wszyscy chcieli go zatrzymać to ewenement. Nie zdarza się często. Żaden inny polski trener takiej jednomyslnosci nie doświadczył. Poza Polską nie doswiadczył jej także Horngacher. -
Pavel profesor
@dervish
No nie. Ja mam oficjalną wersję, to samo mówi trener, to samo związek i to samo zawodnicy. Ty masz swoją wersję na zasadzie "wydaje mi się"
-
Adick27 weteran
Świetnie, Horn musi mieć do nas jakiś sentyment, gdyż średnio wraca co 10 lat do polskiej kadry :) Dotychczasowe dwa jego pobyty to były dobre lata dla Polski. Liczę na powtórkę jeśli chodzi o odbicie formy analogiczną do sezonów 2015/2016 na 2016/2017. Zakładam, że jego rola będzie na zasadzie ustalania wszystkich planów a nasze asy trenerskie mają robić kopiuj-wklej i nie zmieniać schematu.
-
Arturion profesor
@saliens_fan
Przeczytaj jeszcze raz ostatni akapit.
Zwłaszcza: "...oraz długofalową wizję funkcjonowania systemu szkolenia. We współpracy ze sztabami trenerskimi Zarząd PZN wypracował założenia i zatwierdził formułę działania. Stefan Horngacher rozpoczął już pracę w Polsce i będzie pełnił funkcję koordynatora systemu szkolenia ściśle współpracując z trenerami kadr narodowych."
KADR. :-) -
dervish profesor
@Arturion
Ależ z chęcią odszczekam swoje obawy. :)
Napiszę: "Nie miałem racji", przeproszę kogo trzeba i poproszę o wybaczenie. -
-
saliens_fan stały bywalec
Tyle słów o tym jak to Horni zbuduje system, że celem jest top w wszystkich ligach. A w artykule dwa razy podkreślono, że będzie pracować tylko z kadrą A... albo ja nie umiem czytać ze zrozumieniem.
-
dervish profesor
@Pavel
Tobie też się WYDAJE. Różnica jest taka, że ja swoją opinię argumentuję a ty nie.
Ja widzę, sporą ulgę związaną z odejściem Horniego i nadzieją na efekt nowej miotły, nawet jeżeli to miałaby być nowa/stara miotła czyli tzw kontynuator.
Tam nikt nie namawial Horna na podpisanie nowego kontraktu. Nikt nie liczył na to, że zmieni zdanie w trakcie sezonu. Ogłoszono na początku, że kończy pracę i szlus. Nie było ubolewań z tego powodu, ani śladu żali w mediach czy wśród kibiców. Można było odnieść wrażenie, że atmosfera po ogłoszeniu, że Horni odchodzi była mniej więcej taka: "No w końcu", "Nadszedł czas na zmiany".
Myślę, że w Niemczech wszyscy zarówno kibice, jak i pracodawcy liczą, że jednak coś się zmieni i tak słaby sezon, jak miniony już się nie powtórzy. W Niemczech w odróżnieniu od Polski olimpijskie złoto nie przyćmiło w oczach opinii (DSV, mediów i kibiców) nędznego i wręcz upokarzającego sezonu. Klęska w TCS, upokarzająca klęska w rozgrywanych na własnych śmieciach MŚL i klęska w PN. -
Pavel profesor
@dervish
Stoeckl był niechciany, to jasne i klarowne. Horngacher był tak strasznie niechciany, że na trenera wybrali kontynuatora jego pracy ;) Oczywiście tobie się WYDAJE, że było inaczej, ale to tylko twoje domniemanie. Taka jest różnica ;)
-
-
dervish profesor
@Pavel
To u ciebie wjechał tryb jakiegoś niekumatego uparciucha który ma klapki na oczach i uszach.
Do Ciebie trzeba pisać dużo, bo inaczej nie zrozumiesz.
Napisałem, że obaj odeszli niechciani, a nie że skłóceni. Nie zmyślaj. Dyskusja z Tobą traci sens jak zaczynasz dyskutować z tezami których rozmówca nie stawia. -
neonek2000 doświadczony
Troszkę obawiam się że ta cała akcja z Horngacheem to może być odgrzewany kotlet.🍖
Nie mniej trzymam kciuki 💪 -
TandeFan23 profesor
@dervish
Miejmy nadzieje ze po ostatnim konkursie przyszlego sezonu wrocisz tu i wydasz z siebie glosne HAU HAU HAU.
-
Pavel profesor
@dervish
Czyli skracając twój przydługi wywód:
Horngacher - "Nie wiem nic na pewno, ale wydaje mi się, że może być tak"
Stoeckl - "Sytuacja jest jasna i klarowna nie chcieli go zawodnicy i został zwolniony"
Rzeczywiście tożsame sytuacje. Tryb Kolosa na pełnej wjechał ;) -
dervish profesor
@Pavel
W jakiej atmosferze odszedl Horni i co o nim sądzą jego podopieczni to tak naprawdę nie wiemy. Nie zdziwiłbym sie gdyby było tam obustronne wypalenie i brak chęci do dalszej współpracy.
Welli oficjalnie dobrze się o nim wypowiada i slusznie bo byłoby chamskie gdyby nie mówił dobrze o trenerze z którym osiągnął swoje życiowe sezony, co sądzą inni nie wiadomo. Tam trochę inna kultura, zawodnicy wiedzą, co mogą powiedzieć w takich sytuacjach, a czego im nie wolno. Co do pracodawców to od dawna z niezbyt dużą chęcią przedłużali Horniemu kontrakt. Oficjalnie mówi się, że to Horni nie chciał, ale uważni obserwatorzy na pewno w ostatnich sezonach zetknęli sie z całkiem pokaźną liczbą krytycznych ocen pracy Horniego artykułów i wypowiedzi w niemieckiej prasie, w których sporo sie pisało o ostatniej szansie dla Horna czy o ewentualnej podmiance zamiast przedlużenia. Nie było też tak, że Stefan nie był konfliktowy. Miewał konflikty tylko nie wychodziły one na światło dzienne tak jak na przykład konflikt z Eisenbichlerem.
I nie przypisuj mi czego nie napisałem. Nie napisałem, że Horni odchodzi z DSV skłócony tylko, że odchodzi niechciany - to jest ogromna różnica. Stoeckl był skłócony z dwoma skoczkami, ale także odchodził niechciany. Nikt nie próbował go zatrzymać w NOR podobnie jak Horna w GER. W DSV to pewnie nawet odetchnęli, że nie muszą mu szukac jakiegoś etatu, żeby nie wyjść na niewdzięczników. W niemieckich mediach pojawiły się artykuły, że wszyscy są zadowoleni, że farsa z zatrudnieniem Horna w PL wreszcie dobiegła końca i trener w końcu znalazł pracę. -
Kolos profesor
@pogromca januszy
O to to. Niektórzy mają krótką pamięć... Niemniej zobaczymy.
Wszystkie sukcesy w następnym sezonie i tak będą zasługą Macieja Maciusiaka l. -
pogromca januszy weteran
Mam mieszane uczucia
Z jednej strony wiadomo, twórca największych sukcesów drużynowych biało-czerwonych. Z drugiej - dał się poznać od najgorszej strony gdy trenował Niemców (afera butowa). No nic, zobaczymy którą wersją siebie się okaże.
Pierwsze i najważniejsze zadanie - czy naprawi Wąska i przy okazji nie zepsuje Tomasiaka. -
TandeFan23 profesor
@Pavel
Dokladnie. W Norwegii sie gotowalo,zawodnicy sie buntowali .Forfang zwolnil Stoeckla niemal tak jak Zajc Bertoncelja.
W Niemczech czegos takiego nie bylo. Wiec porownanie dervisha bez sensu. -
pawelas2301 doświadczony
@TandeFan23
Przede wszystkim to w skokach najważniejsze jest to, by trener główny nie kombinował, bo to jest taki sport, gdzie trener de facto nie ma wielkich możliwości do wytrenowania zawodnika. Ważny jest sprzęt, ale także obranie techniki, tj pozycji na rozbiegu na tyle dobrej, by zawodnik wykorzystał próg jak najlepiej oraz przekazanie uwag, błędów do techniki za progiem, do przejścia w fazę lotu, natomiast to są rzeczy, które da się wypracować i ustalić raz, by potem przez cały sezon eliminować błędy, przekazywać zawodnikom informacje o popełnionych błędach i dążenie do zrealizowania ustalonego planu.
-
Pavel profesor
@dervish
Bzdura.
Stoeckl - skonfliktowany z zawodnikami, nie chcieli z nim trenować, zwolniony
Horngaher - Odszedł sam po zakończeniu kontraktu, zawodnicy go chwalili, związek na następcę wybral bezpośredniego kontynuatora jego myśli
Twoje wnioski są wzięte z niczego na zasadzie "wczoraj jadłem pomidorową i mi nie smakowała więc dziś grzybowej też nie zjem bo to zupa i to zupa więc pewnie będzie niedobra". -
Skoczek2025 stały bywalec
Dobra decyzja.
-
dervish profesor
I jeszcze jedno.
Horni i Stoeckl obaj utytułowani.
Obaj przychodzą do pracy w PZN niechciani przez poprzedniego pracodawcę. Obaj na podobne stanowisko i z chyba z podobnymi celami. Co do obu były podobne nadzieje. Stoeckl niczego nie zmienił. Jego zatrudnienie okazało się porażką.
Stoeckl po utracie pracy w NOR juz nie nawiazał do dawnych sukcesów. Podobnie rzecz się miała z Pointnerem i wieloma innymi trenerskimi sławami (Hornschuch, Kojonkoski, itd)
Czy Horni po zakończeniu pracy w DSV jeszcze coś osiągnie?
Podobne historie oby z innym zakończeniem.
-
TandeFan23 profesor
@kibicsportu
Im mniej Maciusiak bedzie ''trenowal'' tym lepiej dla naszych skokow. Niech schowa swoje rozdete ego do kieszeni i slucha tego co mowi Horn.
Skoro takie rzeczy mowi o Zniszczole to widac musi czytac forum skijumping. pl i dla poprawy swojego wizerunku scial glowe swojego pupila. XD -
kibicsportu profesor
Maciej Maciusiak, wywiad z Kalembą. Przytoczę w skrócie najważniejsze rzeczy:
- Mówi, że chciał, żeby Stefan do nas przyszedł. Horngacher może pomóc zwłaszcza w kwestiach sprzętowych. Szczegóły już uzgadniali po Igrzyskach.
- Horngacher nie będzie dyrektorem sportowym, a ma być trenerem, który będzie doradzał wszystkim naszym kadrowam. Ma być łącznikiem pomiędzy wszystkimi grupami i będzie to powiew świeżości, ale także zapewni nam dostęp do nowinek technicznych.
- Mówi też o Zniszczole, że czytał jego wywiad, że nie ma też znacznia, kto jest w jakiej grupie, bo i tak będą jeździć najlepsi, ale dla Olka to powinien być czas na przemyślenie i ochłonięcie. Według Maciusiaka, to najlepsza droga dla Olka, że jest w kadrze B.
- Najmocniejszym składem na pewno mamy wystartować w LGP w Wiśle i Klingenthal
- Maciusiak obiecuje, że zrobią wszystko, żeby w Pucharze Świata było znacznie, znacznie lepiej.
Zobaczymy jak to będzie, ale jestem dobrej myśli. Horngacher pewnie będzie dużo doradzał w kwestiach technicznych. Maciusiak pewnie będzie realizował jego pomysły. Oby to zaprocentowało jeszcze lepszym sezoniem dla Tomasiaka. A Wąsek może wskoczy do czołówki i Joniak będzie punktował w PŚ. Myślę, że Horngacher przypadkiem nie wybrał naszego kraju, gdzie Maciusiak też wspominał, że mial dużo ofert Horngacher. Na pewno sprzętowo odstawać już nie powinniśmy. -
dervish profesor
@TandeFan23
Nie wiem co to jest tryb Kolosa.
Oceniam ostatni sezon. Przytaczam argumenty. Pokazuje analogie z ostatnim sezonem w wykonaniu naszych i ocenianie tych sezonów według różnych miarek.
Wreszcie na koniec stwierdzam, że nie widać w Niemczech jakichś wielkich płaczów za Hornim. Oni nawet nie próbowali go zatrzymać by nie przeszedł do konkurencji wraz z najświeższymi tajemnicami sprzętowymi czy treningowymi, o ile takowe Niemcy mieli.
Co z tego, że pojawiło się dwóch nowych Niemców w top 10? U nas i bez cudów Horniego pojawił się Tomasiak, którego Niemcy nam zazdroszczą.
A w PN było tak słabiutko, że chyba ciężko szukać słabszego sezonu w wykonaniu Niemców. U nas podobnie, słabszego sezonu trzeba szukac daleko wstecz. A mówi się, że trenera ocenia się po tym, jak wypada w PN. Prawda?
U nas oceniamy MM-a po tym jak wypadł w PN, nie pomogły mu nawet 3 medale olimpijskie. A Horniego nagle zbawia jeden być może przypadkowy złoty medal? Zamazuje tragedię w PN? U nas trenerzy sa poddawani miażdżącej krytyce za to, ze ich podopieczni pokazują jakąś formę dopiero na koniec sezonu a przy ocenie Horna nagle nikomu to nie przeszkadza.
Gnoimy MM-a za Waska, Kubackiego i Żyłę a rozgrzeszamy Horniego za Welliego i Skrzypka. Przy tych rozliczeniach zapominamy na jakim pułapie zakończyli poprzedni sezon Welli i Geiger a na jakim Kubacki, Zyła i Wąsek.
Po co nam drogi zasobożerny Horni pracujący zdalnie którego kompetencje na razie są mgliste, jeżeli i bez niego mamy Tomasiaka?
To co? Teraz, po zatrudnieniu Horna Kacper musi zdominować PŚ, a Kubacki i Zyła powinni wrócić do top 10 i jeszcze zastac tam Wąska? A na imprezie mistrzowskiej nie powinnismy wypasc gorzej niz na IO? No bo przeciez Horni musi udowodnić, że nie bierze kasy za piękne oczy? ;)
Żeby nie było, nie chcę, aby mój sceptycyzm odnośnie opłacalności zatrudnienia Horna w przyszłości znalazł potwierdzenie w faktach. Tu chcę się mylić, niech nadchodzący sezon będzie sezonem cudów, a po sezonie niech wszyscy wypominają mi moje obiekcje. Nie umiem kibicować za klęską i nie bede tego robił tylko po to by moje obawy sie potwierdzily. Niech nie mam racji. Jak zawsze będę trzymał kciuki za sukces polskich skoczków. Mój wpis będzie łatwo znaleźc bo artykuł jest wyrazisty i łatwy do odszukania. -
tomek20 weteran
No super, że się udało, ale wygląda na to, że te wszystkie gierki były tylko po to żeby pozbyć się Małysza.
-
Maroo9g bywalec
To jest najlepsza wiadomość na dziś w końcu ,myślę że jak mu dadzą władze nie tak jak z Stoecklem to poukłada to dobrze kroczek po kroczku jest nadzieja
-
wodzirej doświadczony
Oby Maciusiak został sprowadzony do roli machacza chorągiewką
-
TandeFan23 profesor
@dervish
Ostatnio z Pavlem dosc czesto sie rozjezdzalismy w komentarzach,ale teraz musze przyznac mu racje. Wlaczyl ci sie tryb Kolosa.
Horngacher z Niemcami.
Puchar Narodow 2020
Geiger zloto MSwL 2020,srebro i braz MS 2021, braz 2023 , IO braz 2022, dwa razy drugi w generalce PS .
Niemcy- zloto MS w druzynie 2021
Raimund-zloto IO 2026
Wellinger-srebro MSwL w 2024,Raw Air 2025,srebro MS 2025
Turnieju Czterech Skocznie Niemcy nie wygrali od czasow prehistorycznych wiec tu nie ma co podsumowywac.
Medali bylo wiecej,ale wszystkiego nie pamietam.
Twierdzisz ze Horngacher zezlomowal Wellingera. A o tym jak go odbudowal po glebokim kryzysie i znow zrobil z niego zawodnika zdobywajacego medale to juz nie wspomnisz bo nie pasuje pod twoja teorie. -
dervish profesor
@Karpp
Raczej nikogo nie sprowadzi. Jego zatrudnienie prawdopodobnie pochłonęło tyle kasy, że na kolejne nowe etaty już nie wystarczy. Będzie skazany na pracę tymi ludźmi, których zastanie. Dobrze, że na Doda wystarczyło.
Budżet PZN nie jest z gumy. Gdy zatrudniono TT to już nie starczyło kasy na zatrudnienie Pointnera, który pewnie był tańszy niż obecnie Horni. -
-
TandeFan23 profesor
@dervish
Moga szybko zatesknic jak ten Mitter zostanie niemieckim Maciusiakiem. Co nie jest wykluczone.
-
Karpp profesor
No cóż w przypadku Horna liczę na to czego niestety nie zrobił tutaj TT czyli sprowadzenie jak najwięcej ludzi, żeby zastąpili amatorów albo chociaż nauczyli ich coś z trenerki. Tylko jak już mają kogoś nauczyć to liczę, że kogoś bardziej zdolnego niż moich „ulubieńców” dwóch Krzysiów Xdd
Ogólnie dalej uważam Polskę za perspektywiczny skokowy kraj, który powinien bić się co roku conajmniej o pudło PN. -
dervish profesor
@Filigranowy_japonczyk
Tak samo, jak Polacy którzy zdobyli 3 medale olimpijskie w tym dwa srebra i doczekali się Tomasiaka który prosto z PK zaliczył 2x5 miejsce w PŚ i kilka miejsc w top 10 — wspaniały sezon nieprawdaż? Zarówno nasi jak i Niemcy spełnili oczekiwania każda nacja oczywiście na swoją miarę. ;)
Ciekawe tylko dlaczego nie mierzysz wyników POL i MM tą samą miarką, czyli względem oczekiwań jak wyników Horniego i GER. -
Filigranowy_japonczyk profesor
@Pavel
Niemcy mieli tak beznadziejny ostatni sezon, że będący jak dotąd średniakiem Raimund został mistrzem olimpijskim, a jeżdżący do tej pory po PK Hoffmann stanął trzy razy na podium w PŚ u zakończył sezon w TOP 10.
-
dervish profesor
@Pavel
Ostatnio twoje wypowiedzi są coraz durniejsze. Gdzie ty widzisz te komentarze w których przypisuję Niemcom zło? W ogóle rozumiesz co czytasz? Krytyczna merytoryczna ocena pracy Horniego to dla Ciebie krytyka Niemców?
Podobnie krytycznie a może nawet bardziej oceniłem ten sezon w wykonaniu AUT i tam jakoś ci to nie przeszkadzało i to pomimo tego, że AUT zdominowali PN. Nie pasowało do teorii? Wszak jestem znany z sympatii dla OSV. -
Pavel profesor
Dervish w trybie Kolosa ;) Niemcy i Horngacher to zło i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej.
-
Filigranowy_japonczyk profesor
@dervish
"Nic dziwnego, że o Hornim zapomnieli natychmiast i nikt tam za nim nie tęskni."
Patrząc na to kogo wybrali na jego następcę to szybko za nim zatęsknią ;) -
dervish profesor
@TandeFan23
Co z tego? W PN to było zaledwie 4 miejsce - czyli jak na apetyty DSV bardzo słabiutko. Do AUT stracili -2974 pkt a do 3 miejsca ponad 1000 pkt. Ledwo wygrali ze słabymi NOR i to wszystko bo przecież wygranej z POL nie można im zaliczać za sukces. Nie takie były oczekiwania Niemców, zwłaszcza jeżeli się weźmie ogrom zainwestowanych środków i najlepszą na świecie infrastrukturę. Nic dziwnego, że o Hornim zapomnieli natychmiast i nikt tam za nim nie tęskni.
-
TandeFan23 profesor
@dervish
Ci fatalni Niemcy mieli dwoch w TOP 10 generalki, zloty medal olimpijski Raimunda,a w PN 2000 pkt wiecej od nas.
-
Filigranowy_japonczyk profesor
@dervish
A może dzięki Hornowi Kacper wejdzie na jeszcze wyższy poziom? Ja podtrzymuje to co pisałem po ogłoszeniu kadr na nowy sezon. Liczę, że ta zima w wykonaniu Kacpra będzie taka jak ostatni sezon Embachera. Czyli TOP 5/6 generalki z pierwszym zwycięstwem i miejscami na podium. Kacpra z pewnością stać na takie wyniki.
-
-
Filigranowy_japonczyk profesor
@dervish
"Oby tylko nie powtórzyło się to, co spotkało wspomnianych wcześniej Wellingera i Geigera, którzy przez pół sezonu właściwie nie istnieli, a przez kolejną ćwiartkę ledwo było ich widać i dopiero na sam koniec coś tam na swoją miarę pokazali."
Jeśli w zamian ktoś z naszych miałby skakać na poziomie Raimunda i Hoffmanna to jestem jak najbardziej za takim układem. -
dervish profesor
@skoczek2023
Niemcy rozliczyli Horniego zarówno z obietnic, jak i z oczekiwań związanych z jego przyjściem. Oba rozliczenia nie wypadły dla niego zbyt korzystnie zwłaszcza w porównaniu do jego poprzedników. Nikt tam nie namawiał go na przedłużenie kontraktu i nikt po nim nie płacze: ani podopieczni, ani działacze, ani media, ani kibice. Nikt także nie próbował go zatrzymać w DSV, wprost przeciwnie pozwolono mu, żeby wraz se swoimi najświeższymi "tajemnicami" odszedł do rywala, czyli do Polski.
-
skoczek2023 bywalec
@dervish
Pragnę zauważyć że mimo słabszych sezonów dotychczasowych liderów Niemcy mieli dwóch zawodników w top 10 generalki ubiegłego sezonu PŚ gdzie my czekamy od 2023 roku na choćby jednego skoczka tam. Trochę chyba absurdalne jest zwracanie uwagi na pojedyńcze minusy w zalewie plusów przez wszystkie lata pracy Horngachera.
-
dervish profesor
Czyli juz wszystko jasne: będzie klapa i nasi będą mieli sezon jak swój ostatni sezon albo ostatni Geigera i Wellingera (ze wszystkimi proporcjami oczywiście) to wina spadnie na MM-a, będzie sukces lub choćby odrobinę lepiej to będzie to wyłączna zasługa Horniego no bo przecież MM i Dodo pozbawieni instrukcji od Sztefana są beznadziejni. ;)
Nie będzie takich cyrków, jeśli od początku będzie jasno powiedziane, kto za co konkretnie odpowiada i z czego będzie rozliczany Horni.
Oby tylko nie powtórzyło się to, co spotkało wspomnianych wcześniej Wellingera i Geigera, którzy przez pół sezonu właściwie nie istnieli, a przez kolejną ćwiartkę ledwo było ich widać i dopiero na sam koniec coś tam na swoją miarę pokazali. -
KapiOfficial stały bywalec
@fraki
żeby Paweł miał częstsze wyskoki jak w tym ostatnim Engelbergu czy w Loterii w Zakopanym po 1 serii w sezonie 25/26 i na IO na skoczni dużej
-
KapiOfficial stały bywalec
@Lataj
tak co sezon będą kroki powolne w następnym sezonie może będzie 5 miejsce w PN, w następnym sezonie może 3 albo 4, a za 3 lata może podium PN
-
Odlotowo_4567 weteran
Oby od teraz było lepiej pod każdym względem, mamy szansę, że dobre sezony powrócą.
-
solidrock bywalec
Zobaczymy, czy jego powrót coś nam da, na pewno wie co i jak się poruszać w naszym bagnie zwanym PZN.
Gdyby jeszcze nadtrener zrezygnował. -
-
Pavel profesor
@ZXCVBNM_9999
To, że tak dziennikarzowi powiedział jakiś działacz nie znaczy, że tak było ;) To wygodna wymówka "on chciał dużo, my wynegocjowaliśmy mniej" ;)
-
Alberto stały bywalec
W końcu się udało. Wygląda na to, że w tym zarządzie się nieźle bawią. Najpierw dają zielone światło, później poczekajmy, a w końcu jednak nie czekamy do wyborów i mamy Horngachera już na początku maja.
-
-
Lataj profesor
Można choć trochę odetchnąć z ulgą. Nie oznacza to jednak, że moja narracja o przyszłości polskich skoków zmieniła się ot tak o 180 stopni. Mimo to pozytywne zmiany w naszym systemie są możliwe. Tylko, że przed potwierdzeniem była szopka, by Horngacher sobie poczekał, aż w końcu leśne dziadki pozbędą się Małysza.
-
Kolos profesor
@equest
Byłbym daleki od wielkiego piania z zachwytu. Owszem zawsze to jakiś pozytyw, ale bez przesady żeby wszystko co lepsze to będzie zasługa Horngachera. Też patrząc na jego pracę w Niemczech gdzie miał cieplarniane warunki - żadnych fajerwerków nie było.
-
TandeFan23 profesor
@alo
To ze nie bedzie wygrywal jak w minionym sezonie jest pewne. To byl sezon kosmiczny i niepowtarzalny. Ktore miejsce zajmie w przyszlym sezonie zalezy jak przebiegna przygotowania. Na przyklad czy nie zdarzy sie cos takiego jak Tschofenigowi latem 2025. Bronil Kuli,ale kontuzja w lipcu wykluczyla go z treningow na kilka tygodni i zaburzyla przygotowania.
Jak wszystko pojdzie plynnie stac go by znow bic sie o Kule. -
ZXCVBNM_9999 profesor
@Pavel
Chodziło o kasę co zostało wprost przyznane.
Pytanie, czy w grę nie pójdzie jakieś okrojenie obowiązków, ale no - według mnie bardzo dobre info. Zawsze to lepiej niż MM w pojedynkę. Zaszkodzić nie zaszkodzi, a pomóc może. -
znawca_francuskiego profesor
No to miejmy nadzieję że teraz coś ruszy.
-
TandeFan23 profesor
Dla naszych skokow pojawila sie nadzieja. Najlepszy obecnie trener swiata wraca do nas. Warunek powodzenia projektu-rola Maciusiaka ograniczona do machania choragiewka.
-
alo profesor
@bxi
Domen na 100 procent nie będzie tak wygrywał za rok. Będzie dobrze jak skończy sezon w Top3 albo top5
-
Pavel profesor
@bxi
Oby te "podobno" zmniejszone zarobki nie wiązały się z mniejszymi kompetencjami, a Horngacher nie było tylko figurantem, aby poprawić PR.
-
-
Stefan_Kraft_108 bywalec
Mam nadzieję, że przyjście Horngachera okaże się strzałem w dziesiątkę i Polskie skoki narciarskie wyjdą na prostą.
-
bxi doświadczony
@Filigranowy_japonczyk
A może tak pasjonująca walka Domena z Kacprem i... w końcówce wygrana Kacpra? Pomarzyć zawsze można.
-
bxi doświadczony
@Pavel Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o.....
Jak napisał Tomasz Kalembana pewnym portalu: "Austriak stawi się już na poniedziałkowym zgrupowaniu kadry. (…) Podobno udało się zmniejszyć nieco jego zarobki i już nie biły one tak po oczach działaczy. Jeszcze w poniedziałek zarząd PZN ma wydać oświadczenie do mediów w sprawie zamieszania wokół Austriaka"
-
alo profesor
@Odlotowo_4567
Miejmy nadzieję że już lato będzie dobre bo ostatnimi czasy zarówno lato jak i zima były słabe. U nas gdy latem nam idzie (przykład mocnej formy Kubackiego w LGP 2022) to i w sezonie zimowym potrafimy przełożyć dyspozycję. Oby tylko to wypaliło w jakimś stopniu żeby się tylko nie okazało że powrót Horngachera to fiasko
-
bxi doświadczony
@Filigranowy_japonczyk Aby tak było!
Zapowiada się dobrze i oby przełożyło się to na sukcesy!
-
Pavel profesor
Ja bym chętnie poznał zdanie pana Fickowskiego, który współzatrudnia Horngaher po tym jak opowiadał o masakrze sportowej jakiej dopuścił się Austriak na Kłusku, Biegunie i Stennnkim.
-
fraki weteran
Dobra wiadomość, może MM nie uda się zepsuć Kacpra i Klimka i może Paweł wróci do dyspozycji z poprzedniego sezonu.
-
Filigranowy_japonczyk profesor
A tak na poważnie to już wszystko wiadomo. Leśne dziady pozbyły się Małysza, więc Horn już im nie przeszkadza. Pytanie tylko ile Bestia wytrzyma z tymi wszystkimi Gumnymi. Liczę jednak, że jego obecność faktycznie sprawi, że nasze skoki pójdą do przodu a Stefan nie spierniczy z roboty jak Stoeckl. Najbardziej czekam na jego współpracę z Kacprem. Jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy trener w historii skoków i jeden z największych talentów w historii tej dyscypliny. To musi wypalić. To może być połączenie jak Messi i Guardiola w Barcelonie.
-
Odlotowo_4567 weteran
Zobaczymy, jakie będą tego efekty. Natomiast kibice bez wątpienia oczekują mocnego wejścia w sezon zimowy, bo każdy ma już dość zabawy "zaczęliśmy kiepsko, ale impreza sezonu jest najważniejsza, na nią przygotowujemy formę". Wszyscy oczekują mocnej i równej formy przez cały sezon, a nie dyspozycji "raz na wozie, raz pod podwoziem".
-
Filigranowy_japonczyk profesor
Jeżeli Horngacher będzie układał plan treningowy to znaczy, że zdobywcę KK już znamy. Pozostaje tylko pytanie, czy Kacper zdominuje sezon jak Domen, czy jednak walka będzie bardziej zacięta? 🤔
-
Pavel profesor
Zapewne wszystko rozbijało się o zakres kompetencji. Horngachera chciał być nad trenerem, któremu sztaby by podlegały, a panowie dziadkowie zapewne chcieli większej autonomii polskiej myśli szkoleniowej. Na czym stanęło, zobaczymy, ale raczej bardziej w stronę betonową to poszło.
-
Baks stały bywalec
Mamy to. Kamień z serca. Powodzenia!
-
alo profesor
TOMASIAK PO KK!!
-
Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor
Nadtrener serwismen wielkim wygranym tej sytuacji. Horngaher pomoże w poprawie wyników to Maciusiak na tym skorzysta. Zatrudnienie bestii z Hinterzarten nic nie da? Odpowiedzialność zostanie w dużej mierze przerzucona na Austriaka.
-
dervish profesor
Te warunki finansowe wynegocjowane przez Małysza musiały być skandalicznie wysokie skoro Horni bez problemu zgodził się na obniżkę. Pewnie koszty zatrudnienia Horniego nawet po tej obniżce są wysokie. Nie jestem pewien czy ta inwestycja się opłaci.
I jestem ciekaw czy zostanie opublikowany zakres obowiązków, odpowiedzialności i konkretne cele z których realizacji Horni będzie później rozliczany.
O ile pamięć mnie nie zawodzi prezes Tajner kiedyś coś takiego ogłosił w przypadku Dyrektora Małysza. Jak się później okazało Pan Dyrektor ds. skoków, kombinacji i kadr juniorskich raczej nie osiągnął większości zamierzonych celów a rozliczeń jego pracy nie było. -
equest profesor
" W ostatnich tygodniach prowadzone były intensywne negocjacje pomiędzy Polskim Związkiem Narciarskim a austriackim szkoleniowcem. Ich efektem jest wypracowanie spójnych ram organizacyjnych współpracy, obejmujących precyzyjny podział kompetencji, jasno określony zakres odpowiedzialności oraz długofalową wizję funkcjonowania systemu szkolenia."
Zapewne to powyższe jest najważniejsze w tym momencie.
I będzie miało gigantyczny wpływ na wyniki naszych zawodników. -
buttek stały bywalec
PZN jest już tak skompromitowany, że żeby się kibcie odczepili dali pożywkę.
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).





















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się