W Hinzenbach pobito rekord Belgii w długości skoku

  • 2026-05-11 17:07

W sobotę 9 maja na dobrze znanej z cyklu Letniego Grand Prix skoczni w austriackim Hinzenbach podjęto skuteczną próbę pobicia rekordu Belgii w długości skoku narciarskiego. 26-letni Sebastiaan Haven należący do grupy Offshore, specjalizującej się w ekstremalnych wyzwaniach, uzyskał odległość 62 metrów.

Skoczkowie z BelgiiSkoczkowie z Belgii
fot. Materiały prasowe
Skoczkowie z BelgiiSkoczkowie z Belgii
fot. Materiały prasowe

W 2012 belgijski aktor Tom Waes w ramach telewizyjnego show „Tomtesterom” jako pierwszy Belg w historii oddał oficjalny skok narciarski. Podczas zawodów w austriackim Worgl uzyskał odległość 14 metrów, stając się rzecz jasna rekordzistą swojego kraju. Siedem lat później zainspirowany tym dokonaniem 22-latek Jeno Farinon na skoczni K-50 w Höhnhart w Austrii uzyskał 37 metrów. Co ciekawe, rezultat ten osiągnął po zaledwie dziewięciu dniach spędzonych na skoczni!

W tym roku składająca się z trzech osób grupa Offshore powzięła sobie za cel pobicie tego rekordu. Pod koniec kwietnia na oficjalnej stronie grupy napisano: "To, co czyni tę próbę wyjątkową, to fakt, że my, Nicolas Haven, Ward Verstappen i Sebastiaan Haven, nie mamy żadnego doświadczenia w skokach narciarskich. Uprawialiśmy różne formy narciarstwa i inne sporty ekstremalne, ale to zupełnie inna historia.

Za niecałe trzy tygodnie oddamy skoki naszego życia. Naszą przygodę zaczęliśmy na skoczni 15-metrowej, a teraz trenujemy na 50-metrowej. Wyzwanie nie jest pozbawione ryzyka. Podczas treningu Ward doznał poważnego upadku i przewrócił się do przodu po lądowaniu. Nicolas kilka dni później mocno upadł na ramię. Te chwile pokazują, jak niebezpieczny i wymagający technicznie jest ten sport, a także ile skupienia i odwagi wymaga".

Ta próba pobicia rekordu jest czymś więcej niż tylko sportowym wyzwaniem. Projekt ma również wymiar społeczny — jego celem jest zbiórka funduszy dla organizacji To Walk Again, która pomaga osobom z niepełnosprawnością fizyczną odzyskiwać sprawność. W swoim ośrodku w Herentals organizacja rozwija innowacyjne programy rehabilitacyjne oraz technologie umożliwiające ludziom ponowne stawanie na nogi, chodzenie i uprawianie sportu.

Największą inspiracją pozostaje ich sposób myślenia — zamiast skupiać się na ograniczeniach, koncentrują się na możliwościach. To właśnie takie podejście towarzyszy również temu wyzwaniu: przesuwanie granic, otwieranie nowych perspektyw i nieustanne dążenie naprzód, nawet w najtrudniejszych momentach.

W ramach projektu Offshore sport ekstremalny od początku łączony jest z realnym wpływem społecznym. Wcześniej członkowie zespołu jako pierwsi Belgowie przepłynęli Morze Północne na kitesurfingu, zbierając środki na projekty związane z dostępem do czystej wody na Madagaskarze. Teraz, dzięki projektowi realizowanemu na skoczni, po raz kolejny chcą inspirować i angażować szerokie grono odbiorców.

W sobotę przedstawiciele Offshore mogli świętować sukces. Każdy z nich pofrunął na odległość dłuższą niż wynik Farinona sprzed siedmiu lat. Nicolas Haven wylądował na 42 metrze, Ward Verstappen w swojej najdłuższej próbie na odległości 48 metrów, a Sebastiaan Haven doskoczył w drugim skoku do 62 metra. Dzięki temu wynikowi Belgia w klasyfikacji krajowych rekordów przesunęła się na 44 miejsce, wyprzedzając m.in. Australię, Liechtenstein czy Czarnogórę.

LISTA KRAJOWYCH REKORDÓW W DŁUGOŚCI SKOKU NARCIARSKIEGO MĘŻCZYZN >>>>

 

 

Adrian Dworakowski, źródło: Informacja własna
oglądalność: (3479) komentarze: (13)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Stefan_Kraft_108 bywalec
    @Arturion

    Nie on by tylko nadzorował jak jakiś Brazylijczyk skacze te 3 metry. Przecież w Polsce nieraz to robił jak skakały dzieci

  • Kolos profesor
    @Stefan_Kraft_108

    Akurat Jakub Kot jest jedyną sensowną osobą w studiu Eurosportu.

  • Arturion profesor
    @Stefan_Kraft_108

    Z tym, że jak? Jakub Kot rekord Brazylii?
    O obywatelstwo występuje?

    (a w ogóle on na Adasiu skoczyłby więcej niż 3 m)

  • Alberto stały bywalec

    Gratulacje dla każdego z nich, bo przecież każdy pobił stary rekord Belgii. Verstappen i N. Haven trochę jak ci maratończycy co pobili stary rekord świata a i tak zajęli drugie i trzecie miejsce. Fajnie że ktoś pamięta o takiej dyscyplinie jak skoki w tak dla skoków egzotycznym kraju jak Belgia

  • Stefan_Kraft_108 bywalec
    @Arturion

    Lepiej będzie zabrać tam Akademię Lotnika i to najlepiej wraz z Jakubem Kotem. Będą 2 pieczenie na jednym ogniu; rekord Brazylii ustanowi się na niebotycznej odległości 3 metrów i do tego Kot przestanie gadać głupoty w studiu Eurosportu

  • Bluchaman bywalec

    Rekord to rekord Belgia niech się cieszy. Bo mnie Belgia kojarzyła się z muzyką poważną, czekoladą, lodami i futbolem.Ale skoki narciarskie tam? Niech się rozwijają ja jestem na tak.
    Coś teraz na rozbawienie, niezmiennym jest fakt że najlepszymi polskimi skoczkami są Tonio Tajner i Krzysztof Śliwka :-) To były asy przestworzy i mistrzowie skoków. Szkoda że potocznie zwanym pędolądowaniem na bulę, ale to inny udział tej historii. Tonio Tajner i Krzysztof Śliwka podziwialismy ich dalekie loty z emocjami wielkimi. Aż bula byla porządnie przejeżdżana :-))))

  • Arturion profesor

    Warto zwrócić uwagę, że Brazylia nie ma rekordu, co przy 9. milionowej oglądalności skoków na IO jest smutne.
    Sandro szybciej pertraktuj z tą Maracaną. ;-)

    Albo my zaprośmy jakiegoś turystę z Brazylii na "Adasia"!

  • Skokownik profesor

    Brawo dla chłopaków po pierwsze za super misję, a po drugie za efekt sportowy w postaci rekordu Belgii. Bardzo inspirujący ludzie, fajnie, że im się udało pobić rekord. No i ciekawe, czy Havenowie to bracia.
    Warto też wspomnieć, że 44 miejsce Belgia pod względem rekordu krajowego w męskich skokach współdzieli z Macedonią Północną.

  • alo profesor

    No to teraz czekamy aż Korawik Saendee albo Zakhir Dzhafarov pobiją swoje rekordy państw

  • King profesor

    Ale jak to. Skoczyli nie w oficjalnych zawodach. Przecież to żaden rekord :)

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor
    @Kolos

    Matka Maxa jest belgijką. Więc możliwe, że ojciec Maxa niebył jedynym z rodu Verstapenów gustującym w belgijkach.

  • Kolos profesor

    No cóz ciekawe. Raczej od tego skoki w Belgii na poważnie nie zaistnieją, ale pomysł ciekawy. No i taki rekord na ponad 60 metrów to już nie byle co.

    I ciekawe czy Ward Verstappen nie jest spokrewniony przypadkiem z kierowcą F1 Maxem Verstappenem?

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl