„Jest budowany bardzo solidny zespół” – Kamil Stoch o przyszłości reprezentacji
- 2026-05-12 15:35
Kamil Stoch
fot. Tadeusz Mieczyński
Od zakończenia sportowej kariery Kamila Stocha w Planicy minęło ponad sześć tygodni. W tym czasie trzykrotny mistrz olimpijski miał okazję udać się na krótki urlop w gronie najbliższych. Były skoczek w wywiadzie udzielonym RMF FM nie ukrywa jednak, że na ten moment nie zdążył jeszcze odczuć większych zmian w życiu prywatnym – ze względu na wiosenny natłok obowiązków.
– Na tę chwilę nie czuję, że coś się zmieniło w moim życiu. Tych kilka tygodni upłynęło podobnie, jak przez ostatnie lata. Trochę odpoczynku, staram się też utrzymać rutynę w kontekście aktywności fizycznej. Wagę mam dalej startową <śmiech>… Dopiero za kilka miesięcy będę mógł powiedzieć więcej, czy i co się zmieniło – podkreśla Kamil Stoch w rozmowie z RMF FM.
Wiosną Polski Związek Narciarski (PZN) ogłosił składy kadr narodowych na sezon 2026/27. W kadrze A znaleźli się Klemens Joniak, Maciej Kot, Dawid Kubacki, Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek i Piotr Żyła. Zespołem nadal dowodzi trener Maciej Maciusiak, a jednym z jego asystentów jest Michal Doležal. Czech przez dwa ostatnie sezony był indywidualnym trenerem Stocha. Cały proces szkolenia koordynuje Stefan Horngacher. Austriak wrócił do PZN po siedmiu latach pracy w Niemczech.
– Jest budowany bardzo solidny zespół. Nie tylko jeżeli chodzi o zawodników, ale przede wszystkim o sztab szkoleniowy. Na pewno są wyciągane wnioski po tym sezonie, co można zrobić jeszcze lepiej. Na pewno będą wystarczające środki, aby rozwój zawodników był płynny i na jeszcze wyższym poziomie. Wierzę, że skoki narciarskie będą miały się dobrze – komentuje nowe rozdanie Stoch w wywiadzie przeprowadzonym przez Cezarego Dziwiszka.
W kwietniu Stoch pojawił się w Warszawie, dokąd został zaproszony przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Podczas spotkania z szefem resortu Jakubem Rutnickim otrzymał rzeźbę będącą symbolem jego artyzmu, pasji i zwycięstw w Zakopanem – jak czytamy w komunikacie MSiT.
– Trudno jest tak naprawdę znaleźć odpowiednie słowa, które opisałyby to, co czuję i to, co dzisiaj się wydarzyło. To niesamowite wyróżnienie. Cieszę się, że w taki sposób mogłem zostać uhonorowany. W najbliższym czasie planuję odpocząć i zorganizować sobie życie, takie już pozasportowe <śmiech>... Na pewno zaplanujemy jakieś podróże z małżonką, bo to było nasze wielkie marzenie, żeby zacząć zwiedzać świat i wspólnie odkrywać nowe miejsca. Nie ukrywam, że chciałbym też zaangażować się odrobinę w sport i zostać przy skokach narciarskich. Chciałbym się dzielić doświadczeniem z dziećmi i adeptami, którzy dopiero rozpoczynają swoją sportową karierę – mówi Stoch w materiale przygotowanym przez MSiT.
Pod koniec minionego miesiąca 38-latek wziął też udział w gali, która była podsumowaniem trzeciej edycji plebiscytu „Herosi”. Stoch otrzymał statuetki w dwóch kategoriach – „Mentor” i „Osobowość”.
Przeczytaj także: Polscy skoczkowie „Herosami”. Stoch i Tomasiak nagrodzeni
Kamil Stoch - trzykrotny mistrz olimpijski i legenda polskiego sportu 🥇🇵🇱
— Ministerstwo Sportu i Turystyki (@SPORT_GOV_PL) April 22, 2026
Wielki mistrz w podziękowaniu za wybitne osiągnięcia otrzymał od Ministerstwa Sportu i Turystyki wyjątkową rzeźbę, która jest symbolem jego artyzmu, pasji i zwycięstw w Zakopanem ❤️… pic.twitter.com/bKLfXRdxJL
-
Arturion profesor
@neonek2000
"Jak najdalej od PZN Kamilu."
Niby co? Ma wyrejestrować klub z tego związku? -
neonek2000 doświadczony
Kamil szkol z pasją swoje dzieciaki i młodzież bo po pierwsze sport to zdrowie a po drugie jeden na 10000 dzieciaków pójdzie na pewno w Twoje ślady i sukcesy.
P.s Jak najdalej od PZN Kamilu. Bądz sobą i tylko sobą.
-
acka profesor
@Pavel
Właśnie o tym piszę. Gdy za trenowania Thurna pół forum wieszało psy na Małyszu, ja go broniłem, gdyż naprawdę wydawał się innowatorem na tle powszechnej galicyjskiej "związkowej betonozy intelektualnej". Co prawda na koniec Małysz trochę się pogubił, komunikacyjnie i wizerunkowo. Ale jeśli na odchodne przeforsował powrót Horna i dopiął rozszerzone kontrakty ze sponsorami, jak sam mówi - może odchodzić w chwale. A Apoloniusz ma na tyle tyły zabezpieczone, że do przyszłego roku co najmniej może spokojnie dalej udawać posła i łowić młódki, jednoczesnie znów brylując na skokowych salonach. A gdyby jeszcze model nadtrenera Horna wypalił bez większych konfliktów z "polska szkołą skoków, to już w ogóle będzie miał "emeryturę pod palmami i z drinkiem z palemką".
-
-
ms_ profesor
@Sigmusiaxd
Co ciekawe Austria najwięcej razy w historii eurowizji bo aż sześciokrotnie otrzymała 0 punktów o czym dowiedziałem się podczas wtorkowego półfinału, zdziwiło mnie to bo myślałem, że Niemcy są pod tym względem liderem bo oni często w ostatnich latach zgarniali te 0.
-
Sigmusiaxd weteran
@ms_
Ja widziałem z eurowizji w sensie jak na 1 pólfinale pokazywali urywek. 0 punktów Austria - bardzo duże prawdopodobieństwo.
Rok temu Szwajcaria od widzów dostała 0 punktów, a była gospodarzem. Bardzo mnie rozśmieszyło to "0 points" -
Pavel profesor
@acka
Masz odpowiedź na wyciągnięcie ręki, spójrz na działaczy, przeważnie to panowie po 50-tce, którzy mentalnie zostali w latach 90'. Małysz na ich tle, z zatrudnieniem Horngachera i TuTusia to innowator jak się patrzy. Tyle że ma obok np pana Fickowskiego, który cały rozwój polskich skoków za Horngachera zamyka w stwierdzeniu "a bo Kłusek, Biegun i Stennnki, to przestali skakać, a w ogóle to mamy polskich trenerów po coś zmieniać?". Cała struktura jest zabetonowana i najlepiej jakby sponsorzy płacili i jakoś leciało, byle do przodu i byle za wiele nie zmieniać.
-
acka profesor
@Pavel
200 lat temu poziom życia i rozwój kulturowy w kantonach wysokogórskich Szwajcarii i - w Galicji był taki sam. Potem co prawda w Szwajcarii pojawili się Anglicy z podpatrzonymi w Norwegii nartami, z górskiej wioski w kantonie Valais ruszył podbijać świat Ritz. Chwilę potem Norwegowie przywieźli narty we włoskie Dolomity. Ale i do Galicji, co prawda pod koniec XIX wieku - zawitali z nartami Barabasz, Karłowicz, Zaruski "i się przyjęło". Dokładnie w tym czasie, gdy narciarstwo tak samo dopiero raczkowało w ck austriackim Vorarlbergu, w niemieckim Schwarzwaldzie i w Sudetach, we francuskim Chamonix. Francuski związek narciarski jest 5 lat młodszy od PZN.... Nie byliśmy na starcie zatem tak bardzo zapóźnieni. PRL akurat tak bardzo nie zaszkodził, państwo inwestowało w narciarstwo, pod Krokwią były tłumy większe niż dziś, były jednak pojedyncze medale. I skąd dzisiaj, gdy jesteśmy całkiem bogatym i całkiem nieźle zorganizowanym gospodarczo krajem - takie zapóźnienia technologiczno-organizacyjne w skokach między Galicją a Regionem Alpejskim? Kwestia mentalu - to, że mieszkańcy alpejskich dolin przeszli tu szybszą ewolucje w miarę wzrostu zamożności i globalizowania się świata - są bardziej energiczni, nowocześni, mobilni, dynamiczni, nastawieni na rywalizację i sukces - a u nas ten syndrom "coś dłubać, aby po prostu trwać i przetrwać", ciągle siedzi w genach?
-
acka profesor
A pisałem wszystko poniższe z jednego powodu:
Skoki narciarskiej są tak wspaniałą i wspaniale romantyczną dyscypliną, że trzeba mieć naprawdę artystyczną i romantyczną duszę, żeby je kochać. Dlatego są tak niszowe - widowisko dla koneserów?😜
Ale właśnie dlatego prawdziwy miłośnicy skoków, może - nie powinni zaprzątać sobie głowy, a szczególnie wprowadzać na to forum, takich festiwali kiczu i przaśności, jak;
1. polska "polityka" z jej,pożal się Boże, kieszonkowymi dyktatorkami w postaci Prezesa i Kierownika oraz ich nadwornymi wylizywaczami, brylującymi na stanowiskach ministerialnych, parlamentarnych, w spółkach państwowych - i w mediach.
2. "Eurovision Song Contest" z Conchitą Kiełbachą pozostająca cały czas szczytem wyrafinowania muzycznego i symbolem "Festiwalu". -
Pavel profesor
@acka
Jak to nie wypali to będzie to istna groteska. W tak niszowym sporcie, którym interesuje się 5 państw na krzyż, wydając tak wiele, osiągamy tak niewiele. Przeważnie jest tak, że jak jakiś kraj inwestuje w jakąś niszę sportową to wyciąga z tego spory profit np. Niemcy w tych sankach i innych cudactwach, a my dużo inwestujemy i relatywnie mało wyciągamy, taka ciekawostka ;)
-
acka profesor
@Pavel
Potencjał na papierze tego zespołu wszyscy znamy, powrót Horna jest powiewem nadziei, że da bacikiem po pęcinach i uporzadkuje ten rozkosznie karpacki nieład z minionego sezonu - ale czekamy na efekty, ale przede wszystkim na to, jak ten zespół będzie ze sobą naprawdę współpracował - w dłuższej perspektywie. Zawsze memento jest "syndrom Galacticos Realu Madryt". Czekamy, patrzymy, darowujemy sobie życzenia, bo w zasadzie to to samo, co "wishful thinking" .
-
acka profesor
@ms_
Już przy skokach narciarskich - dyscyplinie sportowej - narzekamy na niesprawiedliwość - skoro o wynikach decydują nie prosto mierzalne metry, ale punkty za wiatr, a co najważniejsze - oceny sędziowskie, czyli czynnik zupełnie nieobiektywny.
Z tego powodu robienie ze sztuki, tutaj - muzyki i śpiewu - jakichś zawodów sportowych - jest totalną aberracją. Gdyż odbiór sztuki jest totalnie subiektywny - i każdy odbiorca ma pełne prawo do swojego gustu.
Ten cały "Konkurs Eurowizji" wymyslono w latach 50-tych jako odpowiedź na uderzenie w Europę amerykańskiego "tsunami rock&rolla". Haleya, Presleya i innych. Europę ckliwych walczyków, ludycznych "schlagerów" i "chansons". Odpowiedź finansowaną z abonamentów telewizji publicznych. I nadano temu, dla przyciągnięcia widzów, charakter sztucznej sportowej rywalizacji. W latach 60- tych kontrinwazja "brytyjskiej fali" zepchnęła Konkurs Eurowizji w artystyczną niszę "muzyki aż za lekkiej, za łatwej i za przyjemnej". Choć właśnie z tego powodu oglądaną do dziś przez 100 do 600 milionów ludzi w Europie i nie tylko. Tak naprawdę jedynym zwycięzcą, który wdarł się do panteonu sław muzyki, była ABBA, której rozkosznie glamrockowy ( i naprawdę fajny! ) rock&rollek "Waterloo" wybrano najlepszym songiem w 70-letniej historii Konkursu. A czy ktoś pamięta, że na Konkursie brylowali kiedyś Domenico Modugno, Julio Iglesias, a Celine Dion "wygrała" dla Szwajcarii tylko 8 miejsce? Narzekacie na poziom brytyjskich "delegatów". Ale to przecież kraj, który ma taką masę talentów, że nawet na koncesję na granie w londyńskim metrze są kwalifikacje, których nie przeszłaby cała polska "czołówka" muzyczna, z zapełniaczami stadionów "Żigolo" Podsiadłą i Sanah "turlam po polu balota ze słomy". Wyobrażacie sobie Beatlesów, Stonesów, Deep Purple, Led Zeppelin, Ozzy'ego, Iron Maiden, Pink Floyd, Yes, Genesis - walczących z wypiekami na twarzy o głosy jurorów i widzów z "krajów uczestniczących"? Nic dziwnego, że po genialnej eksplozji europejskiego rocka, a potem ambitniejszego popu - od dekad Eurowizję zdominowały muzyczne dziwolągi i zasada "coś tam plimpla, coś tam piszczy, ale liczy się grupowe pląsanie i kicanie w glamour przyodziewku". Zapoczątkowana de facto przez Michaela z Ameryki "którego nazwisko Skijumping algorytm wykropkowuje"🤣 , który był genialnym tancerzem, ale marnym wokalistą z banalnym głosikiem i banalnym muzycznie repertuarem.. -
Pavel profesor
@acka
Jeżeli weźmiemy pod uwagę sam sztab szkoleniowy to rzeczywiście zbudowany solidny zespół. Mamy Horngachera, najlepszego trenera w historii polskich skoków, DoDo, za którego nasza kadra chyba wykręciła w samym PŚ najlepszy sezon, tak wsparty Maciusiak może coś tam zdziałać.
-
acka profesor
"Chciałbym się dzielić doświadczeniem z dziećmi i adeptami" - to jest najważniejsze zdanie Pana Kamila i clou całego artykułu. Mógł zrobić to trochę wcześniej, by oszczędzić sobie i nam tych męczarni, tym boleśniejszych, że dotyczyły jednego z najbardziej skutecznych i utytułowanych skoczków w historii dyscypliny. Ale ambicja nie pozwalała się poddać, a ambicję należy traktować z największym szacunkiem - bo to w sporej mierze ona (reszta to szczęście, czyli przypadek losowy i nie do końca zależny od świadomej woli) prowadzi do życiowych sukcesów. Dlatego jeszcze raz wielkie podziękowania. I czas na Eve-nement - który już ładnych parę lat temu powstał właśnie na tę chwilę! Niech już pod codziennym i bezpośrednim nadzorem Pana Kamila zamieni się w czołową w Polsce kuźnię "młodych kadr", wyjdzie z cienia "tradycyjnych" klubów narciarskich.
Słowa o "budowanym solidnym zespole" wziąłbym w solidny nawias, jako wynikające z grzeczności i przez nią - uczestniczenia w jednym z czołowych rytuałów ludzkości od jej zarania - rzucania słów na wiatr w postaci "składania życzeń". Czego prywatnie nigdy nie znosiłem. Wychodzę bowiem z założenia "zamiast coś komuś życzyć, po prostu mu to załatw, zorganizuj. A jak nie możesz, nie potrafisz, nie da się - to przynajmniej nie życz, bo wyjdziesz na hipokrytę. Lepiej zaproponuj zrobienie razem czegoś fajnego - co da się zrobić razem". No, ale na rytuały nie ma siły, choć fajnie by było, gdyby po sukcesach jako "trener bazowy" w Eve-nemencie Pan Kamil objawił się na poziomie reprezentacyjnym jako trener lepszy nawet od Horngachera. Który i całkiem świetnym skoczkiem był, a trenerem wydaje się jak dotąd - jeszcze lepszym. -
-
Arturion profesor
@Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak
Wspomniany Tonio Tajner skończył dziś 43 lata, więc z dalekimi skokami kojarzony raczej już nie będzie. ;-)
Tym niemniej ogólnej formy życzę! :-) -
ms_ profesor
@Sigmusiaxd
Nie wiem jak Kolos oceniłby tegoroczną austriacką piosenkę eurowizyjną, ale się domyślam, że tak jak mi nie przypadłaby mu do gustu, mimo, że w sumie widziałem tylko jej krótki fragment to mam wrażenie, że Austria chce powtórzyć swój wyczyn z 2015 roku i jako gospodarz eurowizji zdobyć 0 punktów xd ale wtedy to 0 było bardzo niezasłużone bo tamta piosenka była bardzo dobra, zwłaszcza jury powinno ją docenić, ale wtedy jeszcze głosy widzów i jury były sumowane i podawane łącznie, dopiero później rozdzielono te głosowania i jest oddzielna punktacja widzów i jurorów, a nie łączona, więc teraz o 0 punktów w eurowizji jest dużo trudniej niż wtedy.
PS. Mam też drugiego kandydata do 0 punktów w tym roku, oczywiście Wielka Brytania, też jedynie mały fragment tego utworu widziałem, ale to już mi wystarczy, ale to jest badziew, Brytyjczycy praktycznie co roku wysyłają takie gnioty jakby ich celem było zajęcie w finale nie pierwszego tylko ostatniego miejsca. -
Sigmusiaxd weteran
@Kolos
Piszę co chcę. Nie musi to nikogo interesować. Za to może wszystkich interesować kiedy przestaniesz takie głupoty wypisywać o Austriakach.
-
orangebubble początkujący
@Tomek88
A dla mnie szczerze to nie będzie jakieś super dziwne patrząc na to ile razy w ostatnich sezonach wracał na mityczne treningi do Polski w trakcie sezonu albo skakał na początku listy startowej, ja jeszcze wtedy nie przyszedłem oglądać i nie wszedł do drugiej serii i go tego dnia nie widziałem.
-
EkspertO stały bywalec
Z Maciusiaki i Miętusem w składzie. Ma Kamil poczucie humoru
-
ms_ profesor
@alo
A ja tam lubię eurowizje czego wiele osób z mojego otoczenia nie rozumie bo jestem konserwatystą, a wiadomo jakie rzeczy się na eurowizji promuje, choćby wczorajsza ceremonia otwarcia i historia dziecka (oczywiście geja, który jest zafascynowany eurowizją od pierwszej edycji, aż do dzisiaj, najpierw ogląda konkurs sam, a później ze swoim partnerem, który jakoś koło 2021 roku umiera i wtedy ponownie ogląda eurowizję sam, a jego partner towarzyszy mu na czarno białym zdjęciu w oprawie, dobrze, że chociaż chyba ten chłopiec i jego historia nie była zmyślona bo później ten facet, który wystąpił w tej historii już jako starzec zaśpiewał jakąś piosenkę, więc zakładam, że to była jego historia, a nie jakaś fikcja tylko po to, żeby na siłę promować LGBT). W eurowizji nie lubię bardzo wielu rzeczy, czyli wspomnianego promowania na siłę lgbt, trans, wszelkiej poprawności politycznej, hipokryzji w postaci dalszej obecności Izraela podczas gdy Rosja i Białoruś od lat są wykluczone z Eurowizji, a Białoruś wykluczono za propagandową politycznie piosenkę którą chcieli wysłać chyba jakoś około 2020 roku albo trochę wcześniej, za to zbrodnie Izraela władzom Eurowizji już nie przeszkadzają. Nie lubię też jury, które często głosuje nawet bardziej politycznie niż widzowie (ale przynajmniej dzięki temu Izrael nie ma szans na wygraną w Eurowizji bo jury oceni ich odpowiednio nisko, żeby nie wygrali mimo ogromnej ilości głosów od widzów, co swoją drogą też jest niezłym szwindlem). Nie lubię również większość piosenek, które pojawiają się na eurowizji, bo to najczęściej jakiś taneczny chłam, nudne popowe ballady albo jakaś denerwująca błazenada jak choćby ten wczorajszy gościu z Grecji. A co lubię w eurowizji, to, że w każdym roku jest przynajmniej kilka piosenek do których chętnie wracam przez lata, w tym roku jest to np. Serbia, czyli utwór zespołu Lavina "Kraj Mene". Z przeszłości chętnie wracam też choćby do Gruzji 2011, Turcji 2010, Finlandii 2008, Mołdawii 2005 (pamiętam jak oglądałem to na żywo w telewizji w wieku niespełna 8 lat xd) i do wielu, wielu innych utworów, również z ostatnich lat jak choćby zeszłoroczna Portugalia i Litwa. Lubię też ten system głosowania, a właściwie bardziej samo podawanie wyników, chociaż wolałem gdy liczyły się tylko głosy publiczności i gdy podawano oddzielnie 8, 10 i 12 punktów, a nie tak jak jest obecnie, czyli, że podaje się tylko kto zdobył 12 punktów, a reszta jest już wyświetlona na ekranie.
-
Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor
@Bluchaman
Mario eurowizja ma tyle wspólnego z muzykami których wymieniłeś co Tonio Tajner z dalekimi skokami.
-
alo profesor
@Sigmusiaxd
Szkoda że eurowizja już dawno jest ustawionym pseudo show. Polsce nigdy jakoś nie było dane wygrać tego dziwacznego konkursu muzyki.
-
Bluchaman bywalec
@Kolos
mnie na przykład. Lubię muzyke Chopina, Bacha i Vivaldiego. Jestem człowiekiem melomanem.
-
-
niko_isnt_really_here stały bywalec
@Stefan_Kraft_108
dziękii, nawet nie wiedziałem że już go wyprzedził ktoś 😔
-
Sigmusiaxd weteran
Off -top totalny, ale Polska w finale eurowizji!!!
-
ComandoreSkoczkiniero bywalec
Wychowałem się na Małyszu, a skoki oglądałem sporadycznie w towarzystwie ojca jeszcze przed TCSem 2000/2001 jako kilkulatek, ale to i tak odejście Stocha boli mnie bardziej.
Pisałem już kiedyś, że Małysz to był pozytywista w romantycznych czasach dla skoków, a Stoch... Stoch to był prawdziwy romantyk w tych bezpłciowych czasach pozytywizmu. -
Krulowiec stały bywalec
@TomaszTM
Coś o Letnim Pucharze Tatr słyszałem że to mają być ostatnie konkursowe skoki Kamila. A później jeśli będzie skakać to już poza konkursami dla samego siebie.
-
TomaszTM stały bywalec
Ciekawe czy Kamil wystartuje jescze w jakichś oficjalnych zawodach, mówiło się choćby o LMP.
-
Kornuty weteran
Nie podzielam optymizmu naszej legendy. Solidny zespół z Kubackim, Żyłą i MM. Mission impossible! Zwiedzaj legendo świat. Good luck!
-
Arturion profesor
@Tomek88
Czyli Forfang ma realne szanse wyprzedzić Kamila już w przyszłym sezonie. :-(
-
Tomek88 profesor
@niko_isnt_really_here
Według tabelki na Wikipedii 279
Tak wygląda pierwsza piątka:
1. Kraft 297
2. Stoch 279
3. Forfang 269
4. Żyła 254
5. D. Prevc 244 -
Tomek88 profesor
Dziwnie będzie oglądać w listopadzie skoki bez Stocha na belce startowej. Tyle lat oglądania go w akcji sprawiło, że ten scenariusz dalej brzmi nieprawdopodobnie mimo, że wszyscy wiemy, że to koniec i oglądaliśmy jego ostatnie skoki w roli profesjonalnego sportowca.
Jeszcze raz dzięki za wszystko mistrzu :) -
Stefan_Kraft_108 stały bywalec
@niko_isnt_really_here
Według wikipedii Kamil oddał 279 skoków za 200 metr, ale po ostatnim sezonie stracił pierwszeństwo w tej statystyce, ponieważ wyprzedził go Kraft, który ma obecnie aż 297 takich skoków.
-
niko_isnt_really_here stały bywalec
może nie do końca na temat, ale skoro to artykuł z Kamilem, to się tu spytam - wie ktoś ile w karierze ostatecznie lotów poza 200m miał Kamil? wiem, że był rekordzistą pod tym względem, ale nie widziałem nigdzie by ktoś napisał po tym sezonie ile ostatecznie tyle razy skoczył xd
-
PeterSlatnar początkujący
@AndiSkacz Twoja wypowiedź to alternatywna rzeczywistość
1) Skąd teza, że TT po 2022/2023 przestał stosować dyscyplinę? Skąd informacja o tym, że Kubacki przestał słuchać trenera? Jedyne co mi przychodzi na myśl to te wypowiedzi z Planicy. Specjalnie przed chwilą ich odsłuchałem. Kubacki w rozmowach dla Eurosportu i skijumping.pl po sezonie 2024/2025 opowiadał o chaosie i ciągłym mieszaniu w technice co powodowało brak stabilizacji w skokach. natomiast nie było tam ani słowa o tym, że próbował skakać po swojemu.
Problemem był brak zaufania a nie brak dyscypliny.
Remedium na problemy miała być dodatkowa współpraca ze Zbigniewem Klimowskim (nie trening indywidualny jak u Stocha). Nie było to wbrew trenerowi głównemu.
Bardzo możliwe, że Kubacki sam kiedyś poczynił wypowiedź, że próbował skakać bardziej na swoje czucie ale to nie było tak, że zlał trenera
Linki do rozmów z Planicy 30.03.2025
Eurosport: https://youtu.be/K7Lhdd7Y-bs?si=cLycxIz9eCeU6TsP
Skijumping.pl https://youtu.be/MOq_l_3NdUQ?si=GsPpn4Wquu9S3Xyf -
Arturion profesor
Dobrze, że szykują potężny skład.
Mam nadzieję, że wyszykują, a ten będzie zwyciężał, albo chociaż naprawdę solidnie punktował. -
AndiSkacz stały bywalec
@PeterSlatnar
Bo tak z reguły jest że gdy nie ma dyscypliny to zawodnicy robią co chcą. Powiedz mi dlaczego tak nagle Kubacki przestał się słuchać trenera? Co doznał oświecenia?! Nie, po udanym sezonie 22/23 Thurn przestał stosować dyscyplinę myśląc że już nasi sobie poradzą. Nie mówię że był taki słabym trenerem jak Maciusiak ale też nie był najwybitniejszy bo prawdziwy dobry trener nawet po fenomenalnym sezonie nie przestaje zwracać uwagę na błędy.
-
equest profesor
Kamilu dziękuję za wszystko. :)
equest -
PeterSlatnar początkujący
@AndiSkacz
1 Skąd wniosek, że TT nie egzekwował dyscypliny? Po wypowiedziach zawodników chwilę po zakończeniu jego pracy jako trenera? To świadczy co najwyżej o utracie jego autorytetu. Raczej było na odwrót. Trener próbował skoczkom narzucić swoje metody, które nie przyjęły się u niektórych zawodników. Tak samo gdy Stoch trenował indywidualne nie zgodził się by z wieży puszczał go Doležal. Można krytykować go za takie rzeczy jak zjazd z wynikami ale na pewno nie są brak dyscypliny w kadrze. Jak już to na odwrót. Za próby arbitralnego podejmowania decyzji bez należytej wiary w to zawodników
2) Pomysł by Horngacher został trenerem juniorów na papierze ok natomiast w najbliższym czasie nierealny. Lepiej go mieć jako trenera-koordynatora. Juniorzy mają odpowiedniego trenera
3) PZN w 90% powinien skupić się na młodzieży. No spoko ale ktoś musi pozyskać pieniądze od sponsorów. Od tego jest Żyła i Kubacki nawet jeśli nie prezentują dobrego poziomu. Zniszczoł to wciąż zawodnik który może pokazywać się na wysokich pozycjach w PŚ. Kot i Wolny wciąż mogą punktować. Możemy przesunąć z nich większość pieniędzy na juniorów ale w wypadku braku szybkiego wejścia ich na poziom punktowania ryzykujemy odpływem sponsorów a wraz z tym brak kasy i na starszych i juniorów.
Możemy inwestować w młodych zawodników ale póki nie będziemy mieli więcej stabilnych i na wysokim poziomie juniorów dopóty takie postawienie sprawy może szybko skończyć się katastrofą
-
AndiSkacz stały bywalec
Tak tak i ja mu wieże. Zgadza się że Horngacher był najlepszym w historii trenerem naszej kadry, ale on oczekuje dyscypliny czego brakuje u naszych. Thomas Thunbichler miał wiedzę trenerską ale nie stosował dyscypliny i te Bulackie , Skokozniszcze robiły co chciały. PZN powinien skupić się w 90% na młodzikach by nie rozleniwiły się jak emeryci ( ich trenerem powinien być Stefan Horngacher) a starostwo powinno trenować np. z Do leżałem którego lubią i by mieli przynajmniej udane ostatnie sezony bez punktów PŚ ale z miłą atmosferą.
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).





















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się