Koordynator, doradca i trener. Małysz o pracy Horngachera

  • 2026-06-04 22:40

Stefan Horngacher odgrywa aktywną rolę w procesie treningowym reprezentacji Polski w skokach narciarskich. Austriak objął stanowisko koordynatora szkolenia w Polskim Związku Narciarskim (PZN), natomiast jego zadania nie ograniczają się do nadzorowania pracy kadry z boku.

Stefan HorngacherStefan Horngacher
fot. PZN

O sposobie funkcjonowania sztabu reprezentacji polskich skoczków narciarskich opowiedział Adam Małysz w rozmowie z Wiktorem Marczukiem z TVP Sport. Jak wyjaśnił prezes PZN, Horngacher od początku nie był zainteresowany rolą działacza postawionego obok procesu szkoleniowego.

– Nie chciał być dyrektorem sportowym czy menedżerem. Czuje się trenerem i jest trochę doradcą, ale też osobą prowadzącą pewne zajęcia. Nawet byłem na jednym treningu, gdzie Stefan w zasadzie je prowadził i pokazywał pewne zmiany, razem z trenerami. To fajne, że bardzo aktywnie w tym uczestniczy – powiedział Małysz.

Według prezesa związku Austriak regularnie uczestniczy w treningach oraz analizach dotyczących zawodników. Wspólnie z trenerami omawia postawę poszczególnych skoczków i bierze udział w wypracowywaniu kierunków dalszej pracy.

– Wieczorami wspólnie siadają i dyskutują nad poszczególnymi zawodnikami. Lepiej w większym gronie dyskutować, bo każdy trener widzi coś zupełnie innego – dodał wiślanin w wywiadzie przeprowadzonym przez Marczuka.

Przeczytaj także: „Praca idzie pełną parą”. Maciusiak o współpracy z Horngacherem

Do kadry A na sezon 2026/27 trafiło sześciu zawodników. Są to Klemens Joniak, Maciej Kot, Dawid Kubacki, Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek i Piotr Żyła. Od tegorocznej wiosny sztab ma stawiać na większą indywidualizację szkolenia. Maciej Maciusiak, Michal Doležal oraz pozostali trenerzy na co dzień mają pracować z mniejszymi grupami zawodników, a następnie wymieniać się uwagami dotyczącymi ich rozwoju. W ocenie Małysza takie rozwiązanie ma pozwolić szkoleniowcom poświęcić więcej czasu poszczególnym reprezentantom i dokładniej analizować ich skoki.

– Każdy będzie miał po dwóch-trzech zawodników. Po to, żeby bardziej mogli się im poświęcić, zamiast zajmować się sześcioma czy większą liczbą. Mają się wymieniać skoczkami. Na sucho trenują razem, ale chodzi o uwagi przekazywane na skoczni. Trener jest bardziej skoncentrowany, jeśli ma do obserwacji mniejszą liczbę zawodników – wyjaśnia Małysz przed kamerą TVP Sport.

Przeczytaj także: „Przypomina mi Karla Geigera” – Stefan Horngacher o Kacprze Tomasiaku

Prezes PZN zwrócił również uwagę, że powrót Horngachera należy traktować jako projekt długofalowy. Austriak ma pomagać nie tylko obecnej kadrze, ale także uczestniczyć w rozwoju systemu szkolenia i wspierać proces wprowadzania młodych zawodników do reprezentacji. Choć aktualne ustalenia zakładają roczną umowę z możliwością przedłużenia kontraktu, perspektywa kreślona przez Małysza to kooperacaj na przestrzeni całego cyklu olimpijskiego – prowadzącego do igrzysk w 2030 roku.

– W rok niczego nie da się zrobić. Moja wizja zakładała cztery lata współpracy, od igrzysk do igrzysk. Zarząd PZN początkowo nie chciał podpisać tego kontraktu. Chciano poczekać na nowy zarząd i prezesa. W końcu udało się ich przekonać. Warunki zostały wynegocjowane na razie na rok, z możliwością przedłużenia. Stefan się na to zgodził i to pokazuje, że głęboko w to wierzy, że będzie sukces – dodał Małysz, który 13 czerwca pożegna się z rolą prezesa PZN.

Biało-Czerwoni mają za sobą już dwa zgrupowania ze skokami na igelicie. Pierwsze miało miejsce w Szczyrku, a następne w Hinzenbach. Tegoroczna odsłona Letniego Grand Prix ruszy w pierwszy weekend sierpnia na obiekcie im. Adama Małysza w Wiśle-Malince.

Przeczytaj także: Rusza sprzedaż biletów na Letnie Grand Prix w Wiśle


Dominik Formela, źródło: sport.tvp.pl
oglądalność: (10227) komentarze: (73)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • ms_ profesor
    @Arturion

    Jak ten czas leci, wydaje się, że cała ta afera z młodziutkim wówczas Kastelikiem była tak niedawno, a to już 28-latek. No to przez niecałe 2 miesiące jesteśmy rówieśnikami bo później już będę miał 29 lat xd

  • Arturion profesor

    Dziś 28 lat skończył Dominik Kastelik. Mógłby dziś ratować tyłek MM. Ale nie pozwolił AM. ;-)
    Za to Maciej Kot jest już od dziś trzydziestopięciolatkiem i walczy o coraz lepsze sezony.
    Sukcesów im życzę. Szkoda, że tylko jednemu w skokach.

  • Man_of_the_Day doświadczony
    ...

    Co do kwestii odpowiedzialności za ewentualne porażki lub sukcesy, to widzę, że cały czas staracie się przewidzieć jedną, konkretną odpowiedź: Horngacher albo Maciusiak. A rzeczywistość - jak to zwykle bywa - okaże się szara i niekonkretna. Co to oznacza? Że głosy będą podzielone i będą one odzwierciedlać istniejące sympatie i antypatie. Maciusiak ma gorzej, bo po ostatnim sezonie ma bardzo duży "negatywny elektorat". Ten elektorat ewentualny sukces przypisze Hornowi i jego wybawicielskiej misji, a porażkę - panu Maciejowi, który w relacji z Austriakiem kreowany będzie na generała Zoda podrzucającego kryptonit ;)

    I możemy być pewni, że w świadomości przeciętnego kibica znajdzie się miejsce dla obu ww. panów. Dziennikarze i komentatorzy zadbają o to.

  • Arturion profesor
    @Odlotowo_4567

    Siatkarz? Tak. Z tym się trzeba zdecydowanie liczyć.

  • ms_ profesor
    @Arturion

    No to rzeczywiście może nie odczuwać więzi z Rosją ;)

  • Odlotowo_4567 weteran
    @ms_

    Oby nie, natomiast mam nadzieję, że nawet w najmniejszym stopniu Kacper nie odczuwa już skutków upadku w Vikersund.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Arturion

    Nie zdziwię się też, jeśli czołową lokatę w plebiscycie zajmie jakiś polski piłkarz, który zaliczy bardzo mocne wejście w nowy sezon ze świetnymi statystykami w którejś z najsilniejszych lig. Albo równie dobrze któryś z siatkarzy, bo nasza reprezentacja niemal na pewno powalczy o medale Ligi Narodów i Mistrzostw Europy.

  • Arturion profesor
    @ms_

    W Rosji mieszkała do 4. roku życia, potem już tylko w Czechach. ;-)

  • ms_ profesor
    @Arturion

    Pewnie zaraz dostanie zakaz wjazdu do Rosji ;) chyba, że tak powiedziała, że nie czuje, a w rzeczywistości jest inaczej ;)

  • ms_ profesor
    @Arturion

    Czy ja wiem, Zmarzlik pewnie i tak wygra Grand Prix po raz kolejny, ale drużynowym mistrzem Polski w barwach Motoru Lublin chyba znowu nie zostanie, chociaż jak po kontuzji wróci Lindgren to na pewno szanse Motoru wzrosną bo jednak jego brak w ostatnich meczach okazał się kluczowy i Motor przez to trzy razy przegrał mecze dwoma punktami za każdym razem 46:44 w tym raz na własnym stadionie, a poprzednim razem u siebie przegrali jakieś 3 lata temu.

  • ms_ profesor
    @Odlotowo_4567

    Gorzej, jeśli początek sezonu będzie miał słaby i przez to ludzie trochę zapomną o jego sukcesach minionej zimy, ale mam nadzieję, że tak się nie stanie i przyszły sezon będzie miał jeszcze lepszy od minionego.

  • Arturion profesor
    @ms_

    No i zwyciężczyni French Open wybiera obywatelstwo czeskie!
    :-)
    (wprawdzie juniorskiego, ale jednak) ;-)

    "Oktiabriowa otwarcie przyznaje, że nie czuje więzi z Rosją."

  • Arturion profesor
    @Odlotowo_4567

    Jego szanse rosną, bo i żużlowcy nie to, co kiedyś.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @ms_

    Chyba że Chwalińska powalczy jeszcze o wygraną w Wimbledonie lub w US Open. 😉 Natomiast nawet jakby któryś z tych turniejów wygrała, to wcale nie jest powiedziane, że Tomasiak nie rozpocznie sezonu w genialny sposób, utrzyma formę i podczas plebiscytu będzie liderem/zwycięzcą TCS - to sprawi, że mimo ewentualnego sukcesu Mai i tak Kacper zdobędzie tytuł Sportowca Roku.

  • Arturion profesor
    @neonek2000

    Na pewno będzie super. :-)

    (choć zależy dla kogo) ;-)

  • neonek2000 doświadczony

    Oby z dużej chmury nie było małego deszczu... jestem sceptyczny co do duetu Hongachera i MM ale może się mylę i w listopadzie będzie super^^

  • ms_ profesor
    @TandeFan23

    Walczyła, ale ich głównym wrogiem zawsze byli Polacy, ukraińscy nacjonaliści uważali Polaków za główną przeszkodę w uzyskaniu niepodległości i to, że teraz większość Ukraińców za swojego głównego wroga uznaje Rosję nie oznacza, że Polaków darzą jakąś wielką sympatią, zresztą mam kolegę, który uczył się przez rok ukraińskiego to trochę ten język zna i mówił mi jakie komentarze masowo piszą Ukraińcy o Polakach, delikatnie mówiąc niezbyt przychylne. Ale już nawet zostawiając to co jest obecnie to akceptowanie przez polskie władze kultywowania banderyzmu na Ukrainie powinno być niedopuszczalne z uwagi na to co działo się na Wołyniu podczas II Wojny Światowej. Gdyby Niemcy dziś czcili Hitlera i innych nazistowskich zbrodniarzy to raczej nikt by nie zamykał oczu udając, że nie ma żadnego problemu.

    A co do Chwalińskiej to śmiesznie się ułożyło, że trzy razy z rzędu trafiła na Rosjanki, ale niestety w finale już nie dała rady wygrać. No, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, w tej sytuacji Tomasiak już niemal na pewno powinien zgarnąć tytuł sportowca roku :)

  • TandeFan23 profesor
    @ms_

    UPA walczyla z oddzialami Armii Czerwonej i NKWD. Dlatego obecnie wielu Ukraincow ich lubi i to sie dla nich liczy. Na kwestie Wolynia nie zwracaja uwagi. Moim zdaniem popelniaja duzy blad,bo temat UPA wbija klin miedzy nasze kraje i ciesza sie tylko w Moskwie.
    Nie kaze nikomu nagrywac zadnych filmikow. Ale jak jakis sportowiec publicznie popiera wojne jak Klimow, Bolszunow albo Andriejewa to cos nie halo. Moga przynajmniej siedziec cicho.
    PS A Maja i tak jest wielka. Gdyby nie ona bylby wewnatrzrosyjski final. Wyrzucila najpierw Kalinska a potem Sznajder. : )

  • ms_ profesor
    @TandeFan23

    To dziwne, że nie wiedziałeś bo o tym było dość głośno, mówili o tym nawet w telewizji (w Polsacie na pewno sporo o tym mówili), ale na pewno nie aż tak głośno gdyby coś podobnego zrobił Rosjanin. Za to o tym, że Andrejewa polubiła filmik na którym Putin śmieje się z Ukrainy już wiedziałeś ;) o tym to z kolei ja nie słyszałem. A co do Mudryka jeszcze to ciekawe czy gdyby jakiś rosyjski piłkarz powiedział, że zrobi Polakom drugi Katyń to też byś o tym nie wiedział i nie wspomniał, "polskie" media grzałyby temat tygodniami i pewnie pierwszy byś tu pisał jaka to "ruska świnia" itp.

  • ms_ profesor
    @Odlotowo_4567

    Oj ten doping to mu raczej wiele nie pomógł, zresztą on się chyba tłumaczył jak każdy w takim przypadku, że on nic nie brał i może ewentualnie przez pomyłkę coś zażył. A talent ma ewidentnie, inaczej by go Chelsea nie kupiła i to za takie duże pieniądze, a trafił tam zanim stosował doping, no chyba, że wtedy też stosował tylko to nie wyszło na jaw. A co do Chelsea to oni bardzo wielu zawodników kupili za wielkie pieniądze, a później oni się kompletnie nie sprawdzili czego najlepszym dowodem jest chyba dopiero 9 miejsce w lidze w tym sezonie i brak jakichkolwiek pucharów dla Chelsea w przyszłym sezonie.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl