Aigro łączy siły z Amerykanami

  • 2026-06-01 17:15

Artti Aigro rozpoczyna nowy rozdział w karierze. Po zakończeniu współpracy z norweską kadrą narodową najlepszy estoński skoczek będzie przygotowywał się do najbliższych sezonów razem z reprezentacją Stanów Zjednoczonych.

Estońsko-amerykańskie partnerstwo zakłada wspólne treningi Arttiego Aigro z reprezentacją USA zarówno w Europie, jak i za oceanem. Współpraca została zaplanowana na cztery lata, a jej zwieńczeniem ma być olimpijski sezon 2029/30, zakończony startami na igrzyskach we francuskim Courchevel.

– To osoba pełna szacunku do innych, otwarta na współpracę i mająca pozytywny wpływ na otoczenie zarówno na skoczni, jak i poza nią. Takie cechy są niezwykle ważne przy budowaniu silnej drużyny. Wierzę, że to świetna szansa zarówno dla Arttiego, jak i dla amerykańskich skoków. Jego obecność podniesie poziom codziennego treningu, a ja cieszę się, że będę mógł wspierać jego dalszy rozwój na kolejnym etapie kariery – powiedział Tore Sneli, norweski trener Amerykanów, cytowany przez usaskijumping.com.

– Bardzo cieszę się na rozpoczęcie współpracy z Amerykanami. Znam ten zespół już od kilku lat i wierzę, że system, w którym pracują, przynosi efekty. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji tego projektu – dodał najlepszy skoczek narciarski z Estonii.

Choć Aigro zakończył współpracę z norweską kadrą narodową, w praktyce nadal będzie funkcjonował w dobrze znanym sobie środowisku. Reprezentacja USA utrzymuje bowiem ścisłe relacje szkoleniowe z Norwegami, dzięki czemu Estończyk również w kolejnych sezonach będzie miał okazję trenować i spotykać się ze skandynawskimi zawodnikami oraz trenerami.

– Po tzw. „aferze w Trondheim” nie udało mi się znaleźć wspólnego języka z nowymi trenerami i zrozumiałem, że w ten sposób nie da się dalej funkcjonować. To ja skontaktowałem się z reprezentacją USA, ponieważ znam ten zespół od lat. Spotkałem się z dużym wsparciem i gotowością do pomocy. Jestem przekonany, że w Norwegii nikt nie będzie patrzył na moją decyzję krzywo i nasze relacje pozostaną dobre. Możemy mieć mniej wspólnych zgrupowań niż wcześniej, ale latem i tak będziemy często się spotykać. Zaplecze amerykańskiej kadry z roku na rok się rozwija. W sztabie pracują doświadczeni norwescy trenerzy i serwismeni, którzy wykonują bardzo profesjonalną pracę – komentuje sprawę Aigro dla sport.err.ee.

Współpraca z Norwegami okazała się dla Aigro okresem największego sportowego rozwoju. Estończyk na stałe zadomowił się w czołowej trzydziestce Pucharu Świata, a jego najlepszym wynikiem pozostaje 5. lokata wywalczona w Ruce w 2024 roku. Poprzedni sezon został jednak zakłócony przez kontuzje kolana i stopy, będące następstwem upadku w Garmisch-Partenkirchen. Po dłuższej przerwie 26-latek wrócił do startów dopiero podczas olimpijskiej rywalizacji na dużej skoczni w Predazzo, kończąc zawody na 26. pozycji.


Dominik Formela, źródło: usaskijumping.com + sport.err.ee
oglądalność: (1036) komentarze: (8)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • ms_ profesor
    @Odlotowo_4567

    A to spoko, nie zwróciłem uwagi na ten fragment w artykule.

    A co do skoczni w Park City, to może i są przestarzałe, ale Finowie cały czas mają jako swoją główną bazę treningową oprócz Lahti skocznie w Kuopio, która też nie ma homologacji FIS od dobrych paru lat, a zeszły sezon był dla Finów najlepszy od sezonu 2010/2011 więc może te "przestarzałe" skocznie lepiej się nadają do treningów i dają lepsze efekty niż te nowoczesne "skocznie klony" wszystkie bardzo podobne do siebie.

  • szczurnik profesor
    @Odlotowo_4567

    Mniejsze skocznie oraz te bez homologacji już nie mają igelitu? Tam trochę jest takich "egzotycznych", nie do zobaczenia w zawodach FIS.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @ms_

    „Estońsko-amerykańskie partnerstwo zakłada wspólne treningi Arttiego Aigro z reprezentacją USA zarówno w Europie, jak i za oceanem.”

    Pomyślałem o tym na podstawie artykułu, choć zanim to przeczytałem, wydawało mi się to mało prawdopodobne, ale jednak. Zresztą jedyne miejsce do treningów w USA to na dobrą sprawę jest właśnie Lake Placid. W nieszczęsnym Iron Mountain nie ma igelitu, więc można trenować tylko zimą, a skocznie w Park City marnują się, bo po prostu są przestarzałe. Duży obiekt już kilka lat temu stracił homologację FIS, a normalny ma ją ważną do 2027 r. (i na 100% nie zostanie przedłużona aż do przebudowy przed IO).

  • ms_ profesor
    @Odlotowo_4567

    Naprawdę myślisz, że Aigro będzie z nimi trenował w USA? Wątpię, że pojawi się tam chociaż raz, zresztą Amerykanie też praktycznie w ogóle nie trenują u siebie (mam na myśli oczywiście zawodników startujących w PŚ i w PK w sumie też). Jeśli już pojawi się w USA to pewnie tylko w Lake Placid podczas PŚ ;)

  • ms_ profesor

    Można powiedzieć, że zamienił stryjek siekierkę na kijek ;)

  • Odlotowo_4567 weteran

    Trzeba przyznać, że od teraz Aigro czeka sporo podróży na duże odległości, skoro zdecydował się na współpracę treningową nie tylko na terenie Europy, ale również w USA. Oby ewentualny jet-lag, z którym wcześniej nie miał zbytnio do czynienia za bardzo go nie rozregulował, ale to już doświadczony zawodnik, więc myślę, że nie będzie miał problemu z dostosowaniem się do nowej rzeczywistości.

    Z drugiej strony, mam nadzieję, że najlepszy estoński skoczek nie będzie już musiał się mierzyć z problemami zdrowotnymi, bardzo szkoda mi go było, gdy w kluczowym momencie ubiegłego sezonu doznał kontuzji w wyniku upadku w Garmisch-Partenkirchen. Przede wszystkim oby już nigdy nie odczuwał nawet w najmniejszym stopniu skutków tamtej kontuzji podczas oddawania skoków.

  • Tomek88 profesor

    Czyli de facto wszystko zostaje w rodzinie, bo Amerykanie blisko współpracują z Norwegami

  • Kolos profesor

    Czyli Aigro zrezygnował ze współpracy z Norwegami, a nawiązł z Amerykanami, którzy to Amerykanie współpracują... z Norwegami.

    Czyli de facto Aigro nadal będzie trenował z Norwegami....

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl