Przez kontuzję straciła igrzyska. Lara Malsiner pracuje nad powrotem

  • 2026-06-09 21:00

Ponad rok temu Lara Malsiner po raz ostatni stanęła na starcie zawodów pod egidą Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardowej (FIS). Poważna kontuzja odniesiona tuż przed rozpoczęciem ubiegłorocznego sezonu letniego wykluczyła Włoszkę z rywalizacji na całą zimę 2025/26. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy 26-latka ponownie pojawi się na rozbiegu.

Lara Malsiner nabawiła się poważnej kontuzji lewego kolana na dużej skoczni we francuskim Courchevel – tuż przed premierowymi zawodami Letniego Grand Prix 2025. Włoszka miała przystąpić do nich jako triumfatorka poprzedniej edycji tego cyklu.

– No cóż, takie jest życie... Podczas treningu w Courchevel uszkodziłam lewe kolano i całą zimę spędzę poza rywalizacją. Dziękuję klinice za naprawienie mojego kolana, a rodzinie i przyjaciołom za poskładanie mojego serca – napisała w mediach społecznościowych pod koniec sierpnia, rozpoczynając żmudny proces rehabilitacji.

Najbardziej bolesnym ciosem w kontekście konieczności opuszczenia zimy 2025/26 było skreślenie marzeń dotyczących debiutu na igrzyskach olimpijskich – i to przed własną publicznością na nowych obiektach w Predazzo. Cztery lata wcześniej Włoszka również nie wystartowała na imprezie czterolecia ze względu na procedury związane z pandemią COVID-19. W obu przypadkach rodzinę Malsiner na igrzyskach reprezentowała młodsza siostra Lary, Jessica.

W styczniu walcząca o powrót do zdrowia Lara Malsiner poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych o komplikacjach podczas rehabilitacji, które poskutkowały koniecznością poddania się drugiemu zabiegowi kontuzjowanego kolana.

– Zamknij oczy i dostrzeż światło jaśniejszych dni... Nie każda rehabilitacja przebiega zgodnie z planem. Przede mną druga operacja – przekazała na Instagramie, dzieląc się nagraniami z ćwiczeń prowadzonych w domowym zaciszu.

Ostatecznie w lutym szansę olimpijskiego startu w Dolomitach otrzymały cztery podopieczne Haralda Rodlauera: Martina Ambrosi, Jessica Malsiner, Annika Sieff i Martina Zanitzer. Larze Malsiner pozostało trzymanie kciuków za koleżanki z kadry i wspominanie wydarzeń sprzed dekady, kiedy sama reprezentowała Włochy podczas zimowych igrzysk olimpijskich młodzieży. W 2016 roku wróciła z norweskiego Lillehammer z indywidualnym brązem, przegrywając tylko z Emą Klinec i Sofją Tichonową.

– Dziesięć lat temu zdobyłam młodzieżowy medal olimpijski, który smakował jak złoto. Po raz pierwszy w karierze sama byłam zaskoczona swoim występem. I jeszcze potrafię zaskoczyć. Może nie na tych igrzyskach, być może nawet nie w tym roku, ale pewnego dnia... – zapowiedziała w słodko-gorzkim wpisie.

Kiedy kibice realnie mogą spodziewać się powrotu Lary Malsiner na skocznię? Głos w tej sprawie w rozmowie z fondoitalia.it zabrał Ivo Pertile. Dyrektor sportowy włoskiej reprezentacji najbardziej ubolewa nad utraconą szansą na olimpijski debiut liderki włoskiej ekipy.

– Szkoda Lary Malsiner. Na początku lata doznała kontuzji, choć wcześniej to właśnie ona miała za sobą najlepszy sezon spośród naszych zawodniczek i wciąż robiła postępy. Niestety takie sytuacje zdarzają się w sporcie. Jestem przekonany, że wróci do pełni sił i będzie jeszcze bardziej zmotywowana. To był cios dla całego naszego środowiska, ale przede wszystkim dla niej samej. To już drugie igrzyska olimpijskie, które ją ominęły. Najpierw z powodu COVID-u, a teraz przez kontuzję. Dla każdego sportowca to bardzo trudne doświadczenie. Z drugiej strony zarówno sport, jak i życie wystawiają nas na różne próby, z których trzeba wyciągać wnioski i stawać się silniejszym – mówi Ivo Pertile.

Włosi porównują położenie Malsiner do tego, w którym w marcu 2024 roku znalazł się Giovanni Bresadola. Skoczek również nabawił się bolesnej kontuzji lewego kolana, a do rywalizacji wrócił blisko półtora roku później.

– Cały czas analizujemy sytuację Lary. Po pierwszej operacji konieczny był jeszcze dodatkowy zabieg oczyszczający, dlatego chcemy postępować z maksymalną ostrożnością. Jeśli będzie gotowa do powrotu już latem, to świetnie. Jeśli nie, uszanujemy zalecenia lekarzy i damy jej tyle czasu, ile będzie potrzebowała. Zbyt szybkie przyspieszenie rehabilitacji mogłoby tylko pogorszyć sytuację. Giovanni pauzował przez trzynaście miesięcy, ale dziś znów jest w dobrej dyspozycji fizycznej – wskazuje Ivo Pertile w wywiadzie udzielonemu fondoitalia.it.

Lara Malsiner ma na swoim koncie jedno podium Pucharu Świata. Mowa o trzeciej pozycji wywalczonej w 2020 roku w Hinzenbach. W 2024 roku Włoszka wygrała klasyfikację generalną Letniego Grand Prix pań, zwyciężając w obu konkursach w rumuńskim Rasnovie. W przeszłości dwukrotnie wracała też z indywidualnym brązem z mistrzostw świata juniorów – w 2019 roku z Lahti, a także rok później z Oberwiesenthal.


Dominik Formela, źródło: instagram.com/lara.malsiner + fondoitalia.it
oglądalność: (971) komentarze: (2)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Odlotowo_4567 weteran

    Mam nadzieję, że już latem zobaczymy znów na skoczni Larę Malsiner, ale z drugiej strony może lepiej, jak powrót nastąpi później - oby na listopad była w pełni sił. Nie można podejmować ryzyka zbyt szybkiego powrotu i odnowienia uszkodzeń kolana. Super byłoby, gdyby wróciła do międzynarodowych zawodów w solidnej dyspozycji, ale nieco słabsze wejście w sezon po problemach zdrowotnych również będzie na plus. Przede wszystkim oby nie odczuwała skutków kontuzji podczas oddawania skoków.

  • Arturion profesor

    Ma pecha do Igrzysk strasznego.
    Oby wróciła do zdrowia i sił, zwłaszcza, że jest Włochom potrzebna. Sieff skacze nieźle, ale za to Jessica coraz słabiej...

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl