Thea Minyan Bjoerseth wróciła na skocznię

  • 2026-06-25 16:15

Thea Minyan Bjoerseth oddała pierwsze skoki po długiej przerwie spowodowanej poważną kontuzją. Norweżka wróciła na rozbieg pod koniec czerwca, przy okazji letniego spotkania norweskiego środowiska skoków narciarskich i kombinacji norweskiej. W jego trakcie odbywają się treningi oraz zawody dla młodszych kategorii wiekowych, a zawodnicy kadr narodowych pojawiają się w otoczeniu najmłodszych, wspierając ich i dzieląc się doświadczeniem.

22-latka skoczyła z obiektu K-10 – w sportowym dresie, jeszcze bez kombinezonu. W okolicach belki otuchy dodawała jej Anna Odine Stroem, dwukrotna mistrzyni olimpijska. Próbę Norweżki nagrywała Josephine Pagnier, Francuzka współpracująca od tego roku z kobiecą reprezentacją Norwegii.

Bjoerseth z powodu szeregu kontuzji straciła domowe mistrzostwa świata w Trondheim, a także sezon olimpijski. Do feralnego zdarzenia doszło w lutym ubiegłego roku, podczas zawodów Pucharu Świata w Ljubnie. Norweżka w pierwszej serii konkursu poszybowała na 97. metr, ustanawiając oficjalny rekord słoweńskiego obiektu HS94. W finale uzyskała 94,5 metra, co najpewniej dałoby jej pierwsze pucharowe zwycięstwo w karierze. Przy lądowaniu nie wytrzymało jednak lewe kolano skoczkini, a w wyniku upadku zawodniczka doznała również innych znaczących urazów.

Po zdarzeniu Bjoerseth poinformowała, że podczas upadku w Ljubnie doszło u niej do zwichnięcia kolana oraz zerwania więzadła krzyżowego przedniego (ACL), więzadła krzyżowego tylnego (PCL) i więzadła pobocznego piszczelowego, określanego także jako więzadło poboczne przyśrodkowe (MCL), a także uszkodzenia obu łąkotek. Ucierpiał również łokieć, który został zwichnięty. Doszło też do naderwania kilku więzadeł.

– To bardzo trudne do przełknięcia, zwłaszcza że zbliżają się mistrzostwa świata rozgrywane u siebie, w których nie będę mogła wziąć udziału. Towarzyszy temu mnóstwo emocji i wiele rzeczy muszę jeszcze poukładać sobie w głowie. Cała ta sytuacja jest po prostu okropna. Nie wiem, kiedy wrócę, ale zrozumiałam już, że to zajmie czas. Zrobię jednak wszystko, co w mojej mocy, żeby wrócić silna – przekazała wówczas Norweżka.

Była to najlepsza zima w dotychczasowej karierze Bjoerseth. Norweżka czterokrotnie wywalczyła miejsce na podium zawodów Pucharu Świata, a na ostatniej prostej przed mistrzostwami świata w Trondheim zajmowała piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Stawiało ją to w gronie kandydatek do medalu przed własną publicznością. Ostatecznie na tej imprezie, a także podczas tegorocznych igrzysk olimpijskich, pozostało jej wspieranie rodaczek.

Bjoerseth to jedna z siedmiu Norweżek powołanych do reprezentacji na zimę 2026/27. Oprócz niej są to także Gyda Westvold Hansen, Eirin Maria Kvandal, Ingvild Synnoeve Midtskogen, Silje Opseth, Anna Odine Stroem i Heidi Dyhre Traaserud.


Dominik Formela, źródło: instagram.com/josephinepagnier + instagram.com/thea.bjoerseth
oglądalność: (266) komentarze: (2)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • KapiOfficial stały bywalec

    Przez tą kontuzję będzie no bardzo pasywna w locie, oczywiście to tylko moja opinia

  • Arturion profesor

    Nieźle wprowadziła się Pagnier do nowej ekipy. ;-)

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl