Poczet skoczków polskich: Stanisław Gąsienica-Sieczka

  • 2005-11-08 21:01
Stanisław Gąsienica-Sieczka - pierwszy rekordzista Krokwi

Gdy Adam Małysz zaczął wygrywać zawody pucharu świata, polskie skoki miały już swoją Sieczka, Czech i Andrzej Krzeptowski I, ZIO St. Moritz (1928)ponad 90-letnią historię. Jednym z pierwszych zakopiańskich skoczków, którego styl wzbudzał uznanie publiczności, gdyż w locie "kładł się na narty" był Stanisław Gąsienica-Sieczka, pierwszy rekordzista Krokwi.

Stanisław Gąsienica-Sieczka urodził się 24 października 1904 r. w Zakopanem. Zasłynął jako technik narciarskiego skoku. Reprezentował barwy klubów SN PTT i ON "Sokół". Należał też do jednego z pierwszych zawodników, którzy specjalizowali się w skokach narciarskich. W czasach kariery sportowej ważył 61 kg przy 163 cm wzrostu. Pierwsze jego wartościowe wyniki notujemy na Mistrzostwach Polski 1924 r. w Krynicy, kiedy zajął 3 miejsce w biegu sztafetowym (Andrzej Krzeptowski I, Adam Krzeptowski, S. Gąsienica-Sieczka) i 3 w skokach seniorów II klasy oaz 6. w biegu z przeszkodami. Mając najdłuższy skok w konkursie - 20,5 m. W łącznej klasyfikacji do biegu złożonego był czwarty. W rozegranych 1 i 2 Mistrzostwach Zakopanego był pierwszy w biegu głównym i skokach w klasie II seniorów. Gąsienica-Sieczka był też pierwszym rekordzistą Krokwi. Było to 22 marca 1925 roku. Kilkuletnie starania Karola Stryjeńskiego zmierzające do powstania w Zakopanem "dużej odskoczni narciarskiej" zostały uwieńczone sukcesem i w tym dniu dokonano uroczystej ceremonii otwarcia skoczni na Krokwi. Pogoda była fatalna, padał deszcz. Prasa donosiła "wilgoć i płytka warstwa śniegu, który w oczach prawie tajał, tamowały siłę rozbiegu i onieśmielały do pewnego stopnia należyte odbicie się na progu Krokwi". Dlatego ze skróconego rozbiegu skakała czołówka polskich skoczków: Henryk Mückenbrunn, Aleksander Rozmus, Stanisław Gąsienica-Sieczka, Franciszek Bujak i wielu innych, podzielonych na trzy klasy i grupę juniorów. Pierwszy rekord Krokwi ustanowił w drugiej serii konkursowej skokiem na 36 m Stanisław Gąsienica-Sieczka. Z notą 17.208 punktów zwyciężył przed Mückenbrunnem (16.267) i Rozmusem (15.896). Zawody zostały opisane w prasie, między innymi w "Głosie zakopiańskim" z 3 kwietnia 1925 r.

W marcu 1926 r. wziął udział w międzynarodowym konkursie skoków w Harrachowie, gdzie na pokrytej lodem, lupingowej skoczni zajął 5 miejsce. W Wengen zajął 8. miejsce. Wielu zawodników, w tym kilku najlepszych, miało upadki. W 1927 był czwarty na Mistrzostwach Czechosłowacji w Novym Svete w Karkonoszach (28-30 styczeń 1927 r.), z rekordem Polski. Pisano o nim "O skoczkach polskich wyrażano się bardzo pochlebnie. Niezwykle przyczynił się do tej oceny znaStanisław Gąsienica-Sieczka (O.N. Sokoła) w skoku na 44 m na zawodach w Klosters w Szwajcarii (1927), fot. ze zbiorów SN PTT 1907 Zakopanejdujący się w dobrej formie Sieczka, który opanowawszy całkowicie piękny aerodynamiczny skok z wielkim wychyleniem, wywoływał okrzyki zachwytu" (Narciarstwo Polskie, Kraków 1929, s. 35). Startował też udanie w zawodach podczas konkursu w Pontresinie w Szwajcarii, pisano: "skok 66 metrowy z przypadkowem dotknięciem ręką zeskoku pozbawił Sieczkę pierwszorzędnego sukcesu". W tym sezonie był 6. w Klosters i 3. w Arosie. W 1928 r. reprezentował barwy Polski na II Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w St. Moritz w Szwajcarii. W konkursie skoków na olimpijskiej skoczni wzięła udział światowa czołówka: Norwegowie Alf Andersen i Sigmund Ruud, pierwszy z rodziny skoczków z Kongsbergu, Szwedzi Nilsson i Lundgren i daleko skaczący Czech Purkert. Sieczka skakał ostrożnie, gdyż był po kontuzji (nadwyrężenie ramienia), ale mimo to zajął najlepsze miejsce z Polaków. Było to 23. miejsce ze skokami 58 i 41 m, a pozostali z Polaków: Rozmus był 25., Andrzej Krzeptowski I 27., a Bronisław Czech miał dwa skoki z upadkiem i zajął 37. miejsce. Po zakończeniu igrzysk, w dniu 22 lutego, odbył się konkurs skoków w Pontresinie i wśród najlepszych skoczków świata wracający do swojej normalnej wysokiej dyspozycji po kontuzji Stanisław Gąsienica-Sieczka zajął wówczas 10 miejsce, skacząc 63 m (najdalej skakał Erich Recknagel - 70 m). Był rekordzistą Polski: 1926 - Wengen - 42 m, 1927 - Novy Svet - 42,5 m -1928 - St. Moritz - 58 m, 1928 - Pontresina - 63 m, 1929 - Zakopane - 66 m. Był też rekordzistą skoczni w Jaworzynce - 34 m (1926) i Krokwi - 66 (1929).

Kolejne wielkie zawody, w których wziął udział Stanisław Gąsienica-Sieczka to Mistrzostwa Świata FIS w Zakopanem w roku 1929. Ciekawostką jest fakt, że podczas konkursu skoków i biegu zjazdowego mróz sięgał 35 stopni i osiągnął swoje apogeum podczas zimy 1928/29 - dzisiaj w podobnych warunkach zawody nie mogłyby się odbyć. W kombinacji norweskiej Stanisław Gąsienica-Sieczka zajął 13. miejsce ze skokami 34 iNa skoczni olimpijskiej w St. Moritz (1928), fot. ze zbiorów SN PTT 1907 Zakopane 44 metry, w biegu był 27., a zwycięzcą tej konkurencji był Norweg Sigmund Ruud. W niedzielnym konkursie skoków na wspaniale ośnieżonej Krokwi Stanisław Gąsienica-Sieczka zajął dopiero 38. miejsce, gdyż jego drugi skok na 45,5 m zakończył się upadkiem. Po konkursie najlepsi skoczkowie podjęli próbę bicia rekordu Krokwi. Sigmund Ruud skoczył 71,5 m, ale miał upadek, natomiast Stanisław Gąsienica-Sieczka skoczył 66 metrów i skok ustał. Był to znakomity wynik polskiego skoczka, bowiem rekord świata w długości skoków narciarskich należał wtedy do Norwegów, a Sieczka skoczył zaledwie o kilka metrów mniej. W latach trzydziestych zagrał w filmie Adama Krzeptowskiego Biały ślad. Po zakończeniu kariery sportowej zajął się gospodarstwem i stolarką. Na nartach skakał z powodzeniem jego syn Roman, który tak jak ojciec był rekordzistą Krokwi i olimpijczykiem (1956). Stanisław Gąsienica-Sieczka zmarł 10 października 1975 r.

WOJCIECH SZATKOWSKI
MUZEUM TATRZAŃSKIE


Wojciech Szatkowski, źródło: Informacja własna
oglądalność: (11279) komentarze: (8)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • jozek_sibek profesor
    Skoczkowie

    Dobrze by było mieć, tą 30 w jednym czasie,to drużynowo moglibyśmy wygrywać zawody.

  • anonim

    http://ww2.tvp.pl/2601.dzialy
    tu mozna zobaczyć , jakie byly kiedyś style
    bo zarzucano mi , że gadam glupoty ,
    to jest krótki film ukazujący , style skoczków .

  • anonim
    teksty

    Czy napiszę tekst o Jaafsie i Ceconie?Kiedyś pewnie tak. Tekst o Ceconie znajduje się w dziale "Byli mistrzowie", tekst napisała "Simimanka". Ja zamuję się przede wszystkim polskimi skokami i, mam nadzieję, uda mi się w cyklu oddać życiorysy tych najlepszych, ale też także tych mniej znanych. To jest moja rola na www.skijumping.pl
    Pozdr.W.

  • anonim

    @ W.Szatkowski widać, że pan nie pisze newsów, ale pisze artykuły , ktore są rewelacyjne, ma pan obszerną więdzę na temat skoków i histori tej dyscypliny, mam pytanie czy będzie mógł pan napisać artykuł o Roberto Checonie i Kristoferze Jaafsie, czy też o Janie Bokloyewie ?

  • anonim

    Panie Wojtku Sz.!!! cóż moge więcej powiedziec , przeczytalam z wielka checia i zainteresowaniem caly artykul ,
    jest poprostu rewelacyjny ,
    to między innymi wlasnie dzięki takim ludziom jak Pan i ich zaangazowaniu w swoją pracę , dowiadujemy się o polskich skokach , nie tylko polskich ,
    jak one wyglądaly , kiedyś , jakie style prezentowali ,
    i gdy tak porównując , skoki dawniej i dziś ,
    chociażby same rekordy na Krokwi , to aż wierzyc się nie chce , jak ten sport poszedl do przodu , już nie wspomnę o sprzęcie jaki mieli w tamtych czasach a jaki dziś ,
    mozna porównywac w zasadzie wszystko , od stylu skakania , po sprzęt , aż do lądowania po skoku ,
    mnie badzo ineteresują skoki w dawnych czasach , mam kilka dobrych lektur na ten temat , i czytam to z przyjemnością ,
    dzięki za artykul , i czekam na następny .

  • anonim
    Artykuł o Fortunie

    @boy
    Niestety w związku z obowiązkami służbowymi mój artykuł o Wojciechu Fortunie ma duże opóźnienie i ukaże się w najlepszym wyok. środy 16 listopada.
    Pozdr. W

  • Boy profesor

    Ciekawe kiedy zobaczymy obiecywany przez pana W. Szatkowskiego artykuł o Wojciechu Fortunie i jego porównanie z karierą W. Steinera? Tylko nie myślcie, że mam jakieś pretensje :) Tylko wiem, że pan W. Szatkowski pisał, że najpierw zobaczymy artykuł o W. Fortunie...

  • anonim
    wiem ze nie na tema

    napiszcie cos o grze skiko narciarskie 2006
    PLZZ

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl

  1. Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
  2. Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
  3. Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
  4. Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Do komentowania bieżących wydarzeń na skoczni oraz luźnych pogaduszek służy nasz czat. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
  5. Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
  6. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl.
  7. Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email, gadu-gadu lub inne środki komunikacji.
  8. Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
  9. Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
  10. Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
  11. Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
  12. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
  13. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania użytkowników, których nazwy (ksywki) zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
  14. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
  15. Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
  16. W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
  17. W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).