Sylwetki trenerów: Peter Schlank

  • 2004-05-06 19:35

Nie jest łatwo prowadzić reprezentację kraju nie majac funduszy, wsparcia ze strony władz państwowych, bez sponsorów. Peter Schlank, jest trenerem wybitnym. Być może nie tak docenionym jak na przykład Reinhard Hess - trener DSV - adler, ale osiągniecia tych, których szkolił, świadcza tylko o jednym: to specjalista i profesjonalista najwyższej próby.

Peter Schlank urodził się 22. 02. 1949 r. w Bańskiej Bystrzycy. Swoją przygodę ze skokami rozpoczął jako zawodnik, jednak wyniki osiągane przez niego nie satysfakcjonowały go. Karierę skoczka zakończył w latach 60. Nie zamierzał jednak rozstawać się ze skokami i postanowił zostać trenerem. Aby cel ten osiągnąć, kształcił się w Pradze, a potem w Bratysławie.

Początkowo trenował młodych skoczków w rodzinnej Bańskiej Bystrzycy, potem był asystentem w kadrze narodowej. W 1984 roku otrzymał stanowisko drugiego trenera reprezentacji Czechosłowacji. Gdy mówimy o pracy Petera Schlanka, to należy przyznać, że jest trenerem wybitnym. Być może nie tak docenionym jak na przykład Reinhard Hess - trener DSV - adler, ale osiągniecia tych, których szkolił, świadcza tylko o jednym: to specjalista i profesjonalista najwyższej próby. Jego zawodnicy z powodzeniem rywalizowali z takimi sławami jak Jens Weissflog czy Matti Nykaenen.

Reprezentacja Czechosłowacji święciła wtedy triumfy. Zaczęło sie od trzeciego miejsca w konkursie drużynowym w Engelbergu, potem był brązowy medal medal Pawla Ploca na igrzyskach olimpijskich w Sarajewie. Wtedy też jego podopieczni zdobyli wysokie miejsca w klasyfikacji generalnej PŚ: Jiri Parma był piąty, a Pavel Ploc siódmy. W klasyfikacji Pucharu Narodów Czechosłowacja uplasowała się na czwartm miejscu.

Na Mistrzostwach Świata w Seefeld, w roku 1985 roku Jiri Parma był 4, a cała czeska drużyna równiez zajęła miejsce tuż za podium.
,br> Wielkim osobistym sukcesem Petera Schlanka był wystep jego zawodników na MŚ w Oberstdorfie, w 1987 roku. Wówczas to Jiri Parma został Mistrzem Świata na skoczni normalnej.

W sezonie 1987/88 Pavel Ploc zajął drugie miejsce w PŚ, a Jiri Parma czwarte. Równie udane były igrzyska w Calgary, gdzie Ploc zdobył srebrny medal i był piąty, Parma również 5., a Jiri Malec też osiagnał wielki sukces - został został brązowym medalistą.

W sezonie 1988/89 Peter Schlank objął stanowisko głównego trenera reprezentacji Czechosłowacji. Po latach wspomina: "Ciężko było, aby Słowak trenował Czechosłowację. Zwykle byli to Czesi. Ja byłem pierwszym Słowakiem, który trenował narodową ekipę".

O suksesy nie było łatwo. Ósme i siódme miejsce Pawla Ploca nie satysfakcjonowało trenera. Ale drużynowo Czechosłowacy wypadli świetnie. Przywieźli z Lahti brązowy medal.

Po podziale Czechosłowacji i powstaniu dwóch niezależnych państw, sytuacja słowackich skoków narciarskich bardzo się pogorszyła. Zabrakło pieniędzy, sponsorów. Władze sportowe zaczęły kłaść nacisk na inne dyscypliny sportu. Niewątpliwie trudna jest w tej chwili sytuacja szkoleniowca, który odpowiada za kadrę narodową, a nie otrzymuje dotacji, by stworzyc zawodnikom właściwe warunki treningu.

- Sytuacja drużyny słowackiej jest bardzo trudna. Mamy właściwie tylko jeden klub, Duklę Bańska Bystrzyca. Za czasów Czechosłowacji były dwa silne kluby: Dukla Liberec i Dukla Bańska Bystrzyca. Konkurencja między nimi sprawiała, że można było wystawić bardzo silną drużynę, która zdobywała medale olimpijskie i czołowe miejsca na Mistrzostwach Świata.
W chwili obecnej klub przeżywa kryzys. Jestem z nim związany od 35 lat, najpierw jako zawodnik, potem jako trener. Jak jest jeden klub, nie ma konkurencji, to ciężko wychować dobrego zawodnika... Mieliśmy dobrze zapowiadających się juniorów (Matej Uram i Miroslav Formanek), ale oni już nie skaczą... Jeśli chodzi o seniorów, to reprezentuje nas obecnie tylko Martin Mesik, który nie dostaje żadnych pieniędzy ze związku na treningi. Niedawno znaleźliśmy niemieckiego sponsora, dzięki temu jego sytuacja się nieco polepszyła. Zaczął osiągać lepsze wyniki, punktował w LGP 2003.
Wielka szkoda, że dyscyplina o takich tradycjach w Bańskiej Bystrzycy i takich wielkich osiągnięciach (trzech mistrzów świata) w tej chwili nie jest finansowana ze strony władz, ale taka jest u nas sytuacja ekonomiczno - polityczna. Rodzice naszych młodych skoczków nie mają pieniędzy na zakup nart, butów, kombinezonów, bo wszystkie pieniądze muszą przeznaczyć na jedzenie i życie.

W chwili obecnej jest kilku zawodników, którzy startują w Pucharze Świata, Pucharze Kontynentalnym, a także w polskich zawodach krajowych. Do najbardziej znanych postaci należy Martin Mesik - 29. miejsce w tegorocznych Mistrzostwach Świata w Lotach, Michał Psenko (trenuje również dwubój), a także junior Andrej Kremnicky - nadzieja skoków słowackich.

Niezmordowany Peter Schlank cały czas walczy o przyszłość słowackich skoków narciarskich.


Barbara Niewiadomska, źródło: Informacja własna
oglądalność: (6111) komentarze: (0)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl