Adam Małysz: "Czuć już smak podium"

  • 2009-01-26 10:02

Adam Małysz był zadowolony po niedzielnym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w kanadyjskim Whistler, gdzie za rok odbędzie się olimpijska rywalizacja. Nie ma się jednak co dziwić, bowiem nasz mistrz zajął czwarte miejsce - najlepsze w tym sezonie.

"Czuć już smak podium. Troszkę jeszcze brakuje, ale jestem zadowolony. Przede wszystkim dlatego, że poznałem tę skocznię" - powiedział skromnie Małysz na antenie TVP Sport.

Skoczek zdradził też najbliższe plany: "W czwartek do Polski przylatuje Hannu Lepistoe, by uzgodnić warunki współpracy z PZN. Trochę też potrenujemy, bo do Sapporo nie lecę".

Adam Małysz w Vancouver osiągnął dwukrotnie najlepszy wynik w tym sezonie. Co więcej - jego forma rośnie na miesiąc przed Mistrzostwami Świata w Libercu.


Marcin Hetnał, źródło: tvp.sport
oglądalność: (14111) komentarze: (222)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • czarnylis profesor
    -

    Dzisiaj, 26 stycznia 2009 odkryłem coś, czego jako człowiek nieprzepadający za naszym ukochanym prezesem Tajnerem nie spodziewałem się odkryć. Otóż odkryłem, że nasz prezes to równy gość z olbrzymim wprost poczuciem humoru. No bo wypowiedzi, że Lepistoe nie ma nic wspólnego ze wzrostem formy Adama Małysza w innych kategoriach niż jako wysublimowanej satyry traktować nie wypada, a nawet nie można. Już nie mogę się doczekać kolejnych, przepełnionych humorem, błyskotliwych wypowiedzi pana Tajnera.
    Już widzę jak czołówka polskich artystów kabaretowych trzęsie się ze strachu na myśl o nowym, niepokonanym konkurencie i jak Piotr Bałtroczyk wręcza główną nagrodę na PACE właśnie przezabawnemu panu Apoloniuszowi, a publiczność rzucona na kolana, wiwatuje bez końca na stojąco i zachęca do kolejnych występów gwiazdę kabaretowej estrady. "Załóż kabaret, Apollo załóż kabaret" niesie się gromko po sali z ust tych, których karetki jeszcze nie zabrały do szpitala z objawami przepukliny.
    "Ależ ja już mam kabaret" odpowiada wzruszony pan Tajner. "Nazywa się PZN".

    *** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(102), 2009-01-27 21:12:54 ***

  • Simi93 bywalec
    Korinho

    nie wmówisz mi że Jacobsen skacze (technicznie) jak Herr... przecież tu niema nawet czego porównywać...

    to tak jakbym ja powiedział, że Małysz normalnie powachlował nartami w Oslo (2007) przecież on zawsze tak wachluje...
    dlaczego nie powiesz, że w Oslo Małysz źle się odbił(?)
    Adam jest w dobrej formie, ale jeszcze nie rewelacyjnej... na ten moment Jacobsen jest lepszy.. ale wczoraj miał znów(!) pecha...

  • Korinho początkujący
    Simi93

    Akurat ze go zakolysalo to nie musial byc powod wiatru z boku akurat jego czesto tak kolysze w locie co nawet nieraz pomaga w osiagnieciu dlaszej odleglosci.Norweg jak mozna zuwazyc dziwnie prowadzi narty w locie troche podobnie jak to robil Alekxander Herr i jego rowniez czesto kolysalo w locie poprostu maja taki dziwny styl i nie raz tak to wyglada inny powod to mozliwosc wybicia sie z jednej nogi mocniej z drugiej slabiej wiec nie musial byc to boczny podmuch

  • anonim

    @TAMM
    Treningi i kwalifikacje to nie konkurs.Skoczkowie którzy wygrywają kwalifikacje i treningi czesto dają ciała w konkursie.Jacobsena stać na wiele,ale nie w tym sezonie.Mając 11 pozycję w PŚ nie mozna powiedzieć że skacze dobrze jak na niego.Gregor już pozmamiatał sezon.A w kwalifikacjach skakał 126 m.Co zrobił w konkursie?Wiadomo.A co do wiatru,owszem robi swoje,Adam pewnie nie miał złego,ale Larinto i Schlielenzauer mieli kosmiczny.

  • Simi93 bywalec
    Korinho

    warunki zmieniały się tam co chwile... i nie widzę nic dziwnego w tym że Jacobsen po Małyszu mógł mieć gorszy wiatr.. takie są skoki...

    zresztą Anders nie miał nawet wiatru w plecy dostał perfidnie z boku... zobacz jak zakołysało nim w locie...

    podam przykład gdzie wiatr zmienia się ze skoku na skok..

    Harrachov 2008

    Ammann 213m (a przed nim Małysz bodaj nie doleciał do 150...)

    wtedy gadaliście że warunki nie równe..

    Gdyby postawić Małysza w sytuacji Jacobsena... inaczej byście dzisiaj pisali :]

  • Korinho początkujący

    Malysz w tym sezonie wygra przynajmniej 5 zawodow PS zobaczycie.Jedni moga sie smiac drudzy pukac sie w czolo ale zobaczycie tak bedzie Turniej Nordycki bedzie Malysza i jeszcze dolozy na jakims mamucie i moze przed MS juz pojawia sie wygrane...

  • qwe bywalec
    qwe

    Boże .... wszyscy mówią że Małysz miał wiatr w plecy .... skąd macie takie informacje ? gdzie to było napisane ? kto wam to powiedział ?

    To są wasze zwykłe domysły... Adam pewnie też miał dobry wiatr pod narty(trudno w ciągu 2- 3 min o takie zmiany warunków) ... Przed naszym orłem z Wisły jeszcze dużo pracy aby dojść do szczytowej formy.

    btw: Mogę się założyć, że gdyby Adam pojechał teraz do Sapporo, to by nie zabłyszczał tak jak w Vancouver.

  • Damian stały bywalec

    Adam Małysz oddał niesamowity skok w wczoraj w drugiej
    serii,warunki były fatalne wiatr od tyłu wydawało by sie i
    mi tez sie tak wydawało że jak Adam w tych warunkach
    doleci do punktu K to będzie dobrze a tu Adam oddał
    kapitalny skok nawet Szaranowicz sie obudził ze snu
    który już trwa kilka lat ponieważ Adam już nie stał na podium
    2 lata i Szaranowicz nie mógł się wydrzeć tak jak wczoraj
    Założe się że ani Schlierenzauer ani Morgensten a i z
    pewnościa Larinto w tych warunkach dalej by nieskoczyli
    mało tego by zepsuli skoki jak Jacobsen który skakał w takich samych warunkach jak Adam czyli fatalnych ale..
    oczywiście Walter Hoffer musiał ich wsztrzymac bo przecież
    mógł by wygrac Małysz!.I jeszcze jedno REKORDU
    WEJSSFLOG NIE POBIJE SCHLIERENZAUER ani nikt
    inny JEDYNĄ OSOBĄ KTÓRA MOŻE TO ZROBIĆ TO
    ADAM MAŁYSZ któremu brakuje tylko OŚMU WIN
    A więc Adam jest coraz lepszej formie i w następnym
    sezonie NYKKENEN ULEGNIE.

  • Korinho początkujący

    No nie wiem czy w Saporro 150 metrow byloby mozliwe moim zdaniem raczej .Moze kieds sie przekonamy jezeli ktos tyle tam skoczy i albo skoncz kariere na wozku inwalidzkim badz zostanie batmanem .Co do skoczni gdzie mozna ladnie i dlaeko latac to mysle ze rekord Adama Titisee-Neustadt nie jest wysrubowany do konca.Mysle ze tam mozna skoczyc 150 metrow

  • ... doświadczony

    adikol516 (*q96.neoplus.adsl.tpnet.pl), - na hsie 134 m myslis z ze pozwola skakac 150 ? to tak jakby wczoraj schliri skoczył 156 m? wyobrazasz sobie ten pisk złamanych konczyn dolnych? w saporro odawali skoki na poziomie 140 w góre i róznie sie to kączyło oficjalny rekord to 145 m ...zawodnik praktycznei sprzeskoczyl skocznie ale jakims cudem t0 ustał ... znajac charyzme japonców na treningach skakano juz tam ponad 150 m;]

  • .... bywalec

    pamietacie skok małysz a w 2001 r na starej skoczni w obersdorfie...na k-115 132.5? ta parabola lotu na ponad 140 m magia;] ale i tak najlepszy skok w histori miał kombinator norweski w 2005 r w oberhofie....koles skoczyl 147 m ale zanzaczyć trzeba ze mógłby zrobic z tego grubo ponad 160 ;] swiat nalezy do odwazych i dlatego podziwiam larinto ze poszedł na maxa przestraszyli sie min małysz i ko kilka razy mimo rekordów nie wyciskał z nich 100% , hani , morgi , ahonen , hautamaki skok na 217.5 metra w planicy skracając skok praktycznie za 100 m (250 JAK nic) najlepsze są własnie takie skoki co juz po wyjsciu z progu widac ze bd kosmicznie daleko i zawodnik skraca skok ale mimo to ląduje poza granicą marzen;] skok kocha z harrahowa z pucharu kontynentalnego na 151 m był niepradopodobny szkoda ze go nie widzieliscie;]

  • anonim

    @Korinho

    uważam że jest możliwe skoczenie 150m w Sapporo. Tylko organizatorzy nie mogą dopuścić do takich skoków, ponieważ tylko nieliczni potrafią ustać takie skoki. Do tych nielicznych zalicza się np. Schliriego czy Romoerena (chyba każdy pamięta 239m ustane wylądowane praktycznie bez problemu). Ok. 140m mogą tam jednak skakać bez większych problemów.

  • anonim

    To ten Tajner musi być nie powiem jaki żeby powiedzieć że lepsze skoki to nie efekt pracy z Lepistoe..

    Widać że kompletnie nie chce Lepistoe, tylko z łaski podpisze z nim umowe, bo Małysz zaczął lepiej skakać.

    Wogule jak widzę Tajnera i słucham jego wypowiedzi to coś mnie strzela:/

  • anonim
    O formie pierwszej dwudziestki PŚ

    Tak naprawdę nie widziałem takiego skoku Fina Ville Larinto.Bałem się że skoczy nawet 150 metrów ale tego skoku nie ustał ! To dobrze.Małysz mógł skoczyć nowy rekord 154,5 m ale Szliri ustał na spokojnie ten skok na 149,5 m.Mam nadzieje że Szliri skoczy 150 m na skoczni Okurayama w Sapporo.Pozdrawiam Małysza!

  • anonim

    Witam. Ktos tu pisal o mocy Adama! Obserwujac troche naszych skoczkow doszedlem do wniosku, ze to tylko opowiadanie, ze maja moc. Oni przeciez nie trenowali a ciagle odpoczywali a zwlaszcza Adam. Czy pamietacie wywiad Macka? Mowil, ze bardzo lagodnie robia sprawy, malo skakania przez plotki..... Z Lepistö bylo ciezej i on lubil te treningi.
    Nasi zawodnicy po prostu nie zostali wogole przygotowani do sezonu. Adam mowil, ze po skakaniu z ciezarami nie robili imitacji. Nawet jak ich Tajner (Kruczek) troche pomeczyl robieniem mocy to i tak nic z tego nie wynikalo. Technika poszla w las a mocy po prostu nie maja. Adam dopiero teraz zaczal trenowac moc i technike, prawie caly rok zostal stracony, bo jak mowil nadtrener Adama trzeba oszczedzac!

  • anonim

    hhahaha dobre, teraz dopiero coś doczytałam:))
    Adam od lat jest krótkowidzem ale bardzo małym, ta wada nie jest duża nieraz można go było zobaczyć w okularach jak gdzieś jechali, ale od 2000 roku jakoś mu to nie przeszkadzało i nie przeszkadza, choćby nawet skakał bez oświetlenia nocą na skoczni to i tak wyląduje w odpowiednim miejscu.
    :))))

  • anonim

    Gregor jak narazie jest nie do pokonania. Skacze wyraźnie lepiej od Loitzla i Ammana.
    Co do MŚ to z aktualną formą Adam na K90 miałby już szanse na meda.
    Miejmy nadzieję że praca z Lepistoe zaowocuje w dwa medale MŚ, byłoby cudownie. Jednak nie zapominajmy konkurencja nie śpi, również ciężko trenuje. Uważam że Gregor może spokojnie skakać w każdym konkursie, jednak jeśli Ammann myśli o MŚ to musi sobie przerwe zrobić - jednak jak zrobi przerwę to nie będzie już miał najmniejszych szans na PŚ..

  • anonim

    Jestem nieco do tyłu od rana ale poczytałam z uwagą wszystkie wypowiedzi.

    Powiem tak a ktoś może się z tym zgodzić lub nie, to sprawa każdego wypowiadającego się na tym forum, indywidualna,
    ale od początku kiedy zwalniano od nas Fina, tak zwolnili go, albo nie przedłużono umowy, aby brzmiało kulturalniej, dla mnie go wylali i kropka w dodatku w chamski sposób,
    ale od początku byłam przeciwna temu, to doświadczony trener bazował na swoim doświadczeniu a przecież zasług ze swoimi podopiecznymi odmówić mu nie można, ale poprzedni rok był słabszy i zaraz huzia na józia, wylać,
    a on miał plany nie tylko naprawy ale miał plany treningu az do Igrzysk z tego co pamiętam osobne dla Adama.
    Ale nikt go słuchać nie chciał, wiele głosów krytyki tu bylo pod jego adresem i jeszcze przecież tydzień temu nieznany pisał ..........Adam podpisał na siebie wyrok i już zakończył karierę ............
    wszystko się rozstrzygnęło po drugim konkursie TCS i dam głowę, że pomiędzy Kruczkiem a Adamem doszło do spięcia, Adam się spakował i leciał do Fina po pomoc.
    Gdyż tutaj nikt nie mógł mu pomóc a nawet tak doświadczony zawodnik potrzebuje trenera ale doświadczonego, nie takiego, który mówi a może jedż tak, a tak a siak i srak........... a tak było, wiele zmian pozycji i nic z tego nie wychodziło.
    Moc............. kto ja zrobił ? bazował Kruczek na planach Lepistoe ale juz z pomocą Żołądzia, więc to nie sprawa amatora Kuttina, kurcze bladę, jego już u nas dawno nie ma i nawet kiedy ta moc była u Adama dawno wyparowała,
    Moc wypracowali na planach Fina, z pomocą Żołądzia ale technika się pokręciła i nijak nikt sobie nie mógł z nią poradzić.
    Dobrze się stało, że Adam postawił na swoim i kariery nie kończy, jest pełen wiary w swoje umiejętności a wybił mu to zakończenie kariery w głowy Fin.
    Od niego wrócił jak odmieniony, a dalsza współpraca indywidualna przyniesie jeszcze nam wiele radości
    Ja im życzę powodzenia.

    I nie wiem czy ktoś to zauważył Adam ma szerszy kombinezon w biodrach, a to ten, który dostał, nasi nie korzystają z regulaminowych rozmiarów.
    Co jeszcze zauważyłam, jak pozostali nasi trenują bez Adama skaczą lepiej a jak juz startują razem z Adamem, nie mogą odlecieć.
    To zagadka, nie ?

  • TAMM profesor
    @motz

    Gregor, to nie Nykaenen.
    Zobaczysz nie pobije jego rekordu.

    Jak osiągnie to mu pogratuluje. ;)
    Ale nie ma co się nad nim przesadnie zachwycać, tak jak to robi Szaranowicz. ;)
    Na razie, trzeba zaczekać. ;)

  • anonim
    Cel Lepistoe-Podium W Libercu

    - W czwartek do Polski przylatuje Hannu Lepistoe, by uzgodnić warunki współpracy z PZN - zdradził po niezwykle udanym konkursie w Whistler koło Vancouver Adam Małysz. Cel Fina jest jeden - medal lutowych mistrzostw świata w czeskim Libercu.

    W tym sezonie Adam Małysz tak dobrze jeszcze nie skakał - w sobotę był dwunasty, a w niedzielę stanął na wysokim, lecz jak się często mówi - najgorszym miejscu dla sportowca - czwartym. "Orzeł z Wisły" nie kryje zadowolenia z kanadyjskiego występu.

    Jak już wcześniej podkreślał prezes związku, a w przeszłości trener polskiego mistrza, Apoloniusz Tajner, Łukasz Kruczek pozostanie pierwszym trenerem kadry, a wokół Małysza powstanie specjalny zespół z Hannu Lepistoe na czele. Cel Fina jest jasny - Adam Małysz ma stanąć na podium w lutowych mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym w czeskim Libercu.

  • TAMM profesor
    @vegx

    Większy talent?
    Ciężko powiedzieć. ;)
    Ale "większy" zawodnik, to na pewno Adam. ;)
    Nie chodzi tutaj, o to, że jestem Polakiem. ;)
    Chodzi o to co i jak Adam w karierze osiągnął. ;)

    Jeśli Adam złapie super formę, to Gregor go nie przeskoczy. ;)

  • vegx redaktor

    Widać, że Adam wraca. Wczorajszy skok z drugiej serii był świetny. Gdyby tylko miał ten wiaterek co Larinto... A w zasadzie to dobrze, że go nie miał bo jeszcze by coś sobie zrobił... Jeśli Larinto, który skakał tu na treningach i w sobote sporo slabiej od Małysza poszybował na 149 metrów, to ile mógłby skoczyć nasz mistrza.
    Wierze, że wszystko ma swój cel, tak jak nieudany skok Małysza w Oslo 2007. Przegrał wtedy, ale uratował szanse na dalszą walkę o KK. Teraz podobnie, był 4, ale zachował szanse na świetny wynik na MŚ.
    Myślę, że wielka forma Adama idzie. Teraz pytanie, czyj geniusz jest większy - czy Adama Małysza czy Gregora Schlierenzauera. Bo jestem przekonany, że nie ma obecnie w rywalizacji w PŚ większych talentów. Pozostali to w wiekszosci przypadków rzemieślnicy choć Ammann, Morgenstern i Schmitt na pewno mogą się liczyć, bo tez maja pewien dar do latania.

  • anonim

    Adamie idź tą drogą . Jest dobrze ,a będzie jeszcze lepiej.Warto było skorzystać z usług Hannu .Efekty tej pracy przyszły szybciej niż można było sądzić.Adama stać na miejsca w 6-tce podczas MŚ.Taki wynik byłby świetny.Na medal to ciut za mało.Panie Nieznany może potrzebna jest odrobina samokrytycyzmu.Nie powiesz mi chyba,że forma Adama to nie zasługa Hannu.

  • anonim
    No tak, ale

    Witam, ale z tego co wiem, to potem przebudowano miejsce do lądowania, po prostu można skakać dalej, wtedy Janne Ahonen nie miał chyba "strachu", że przeskoczy skocznie, a Adam ją przeskoczył chyba na "płaskim" lądował - prawie.
    Oczywiście brawo dla Janne Ahonena - K130
    Brawo dla Adama również.

    Pozdrawiam

  • anonim

    Myślę, że dużym problemem naszych trenerów jest to , że nie potrafią poświęcić wystarczająco dużo czasu wszystkim skoczkom w kadrze A. Niestety obecność tak wybitnego skoczka jak Adam powodowała, że trenerzy koncentrowali sie wyłącznie na nim. Kiedy Kamil wygrał LGP w Oberhofie, ktoś napisał , moim zdaniem słusznie, o naszych trenerach " trenerzy jednego zawodnika" . Chciałbym się mylić, ale odniosłem wrażenie, że dla trenera inni skoczkowie poza Adamem nie liczą. To było widać jak Łukasz Kruczek koniecznie chciał lecieć do Lahti. Jeżeli mamy mieć drużynę to musi się zmienić nastawienie trenerów.

  • anonim

    cytuje:
    "Nie wszystkie 38 zwycięstw odnosił Adam na skoczniach dużych. Może jesteś za młody, żeby pamiętać, iż kiedyś konkurs w czasie jednego weekendu rozgrywano na skoczni dużej, a następnego dnia na normalnej (lub odwrotnie:)"

    Sory ale to totalna bzdura... Adam wygrywał 38 razy z czego ewentualnie kilka na małej...można to sprawdzić...
    A konkursy może i kiedyś były tak rozgrywane... ale bardzo dawno... i Małysz nie pamięta tych czasów :D....a może ci się pomyliło z konkursami mistrzostw świata...albo Olimpijskimi...

    Pewnie tez twierdzisz że Adam nie potrafi wygrywać na skoczniach mamucich... a jako jeden z niewielu ma 6 zwycięstw... na tych skoczniach... a to bardzo dużo ponieważ z reguły są rozgrywane tylko 2-4 konkursy ...
    bez urazy :D

  • anonim
    @nieznany (*82.160.182.160)

    co ma byc z Malyszem to bedzie...wszelkie spekulacje o wygranych czy medalach na MS sa troche niepowazne...roznie moze byc....takich zaleglosci Adam do czolowki dawno nie musial nadganiac. ..nadzieje owszem mozemy miec...ale, zeby po jednym udanym weekndzie mowic o wygranej na MS to troche takie typowo polskie....moze dlatego, zerzadko zaliczamy sie do czolowki...jednym slowem aspiracje wieksze niz mozliwosci...szczegolnie jesli chodzi o oczekiwania kibicow

  • anonim
    mistrzostwa

    Adam może zdobyć medale zarówno na skoczni dużej jak i normalnej... nie wiem dlaczego niektórym się utarło że Adam nie potrafi wygrywać na dużej...przeciez wygrywał na niej 38 razy...
    w konkursach PŚ...
    po prostu na skoczni normalnej był nie do pobicia będąc w formie.. :D
    Przykładem mogą być mistrzostwa z Predazzo gdzie Małysz zdobył 2 złote medale i ustanowił 2 rekordy skoczni...co było czymś niesamowitym...

  • Radix-Katowice stały bywalec

    Oby tak dalej! Mam nadzieję, że to nie było najlepsze miejsce Małysza w tym sezonie. Wkurza mnie tylko zmiana postawy niektórych "kibiców". Jak Małysz był klasyfikowany na miejscach w trzeciej dziesiątce to wypowiadali się, że to koniec Małysza, że powinien zakończyć karierę, itp., a teraz gdy widać wyraźny postęp, nagle ich nastawienie się zmienia... To jest śmieszne.

  • anonim
    @ROCO.S.

    sorry, ale jednak czegos w tym wszystkim nie rozumiem.
    po 1. na technice to Kruczek za bardzo sie nie zna (tutaj sie zgodzimy)
    po 2. caly plan przygotowania fizycznego bazuje podobno na starych planach Lepistoe uzupelnionych przez Prof.Zoladzia

    i tylko wlasnie to przypilnowania wykonanania tego planu upowaznia Kruczka do nazwania "niepelnym trenerem " ?
    no coz...smiem twiredzic, ze prawie kazdy absolwent AWF tez by sobie z tym akurat poradzil...
    Zreszta gdyby tak dokladnie wszystko porownywac...to...tak samo mozna byloby Zyle (ktory podobno prawie tak samo silny w nogach jest jak Adam) nazwac "niepelnym skoczkiem" i w sumie z tym stwierdzeniem jestem gotow sie zgodzic...tylko jaka jest roznica pomiedzy "zawodnikiem" a "niepelnym zawodnikiem" widzimy na kazdym konkursie. Wiec ile tak naprawde jest wart "niepelny trener" i czy to upowaznia go do trenowania naszej kadry ? ja sie tylko glosno zastanawiam ;-)

  • anonim
    autor: nieznany (*DB0.dip.t-dialin.net), 26 stycznia 2009, 13:44

    Pass auf und liest Du genau
    Ja, ich schrieb, das der Kruczek hat probleme mit Technik,

    Cytat: "Nie mógł się uporać z techniką i dalej nie może u wszystkich naszych skoczków. "

    Resztę robi dobrze. Nazwałbym Kruczka: "niepełnym trenerem"
    ale dziwisz się?

  • Radek weteran

    Łukasz Kruczek: Adam oddał dwa dobre skoki
    autor: Łukasz Czechowski, 2009-01-26, 12:31, źródło: pzn.pl
    skomentuj • komentarze (2) • drukuj artykuł
    - Niestety zabrakło nam trochę szczęścia - ocenił drugi konkurs na olimpijskiej skoczni w Whistler Łukasz Kruczek, trener polskiej kadry. Adam Małysz zajął 4 miejsce, Kamil Stoch - 24., Stefan Hula - 32., a Marcin Bachleda 45.
    - Jestem zadowolony z postawy zawodników. Adam oddał dwa dobre skoki. Niestety zabrakło nam trochę szczęścia, bo mogły być jeszcze lepsze, ale nie miał zbyt dobrych warunków - ocenił Łukasz Kruczek na łamach oficjalnej strony Polskiego Związku Narciarskiego. - Tak samo Kamil Stoch. W pierwszej serii trafił na dziurę i nie był w stanie więcej pociągnąć. Znacznie poniżej możliwości wypadł Marcin Bachleda. Sama skocznia jest bardzo fajna. szkoda tylko, że jest tak odsłonięta, bo to powoduje, że o wynikach decydują warunki. A te nie zawsze są takie same dla wszystkich - dodał.

  • anonim
    To wszystko mało istotne!

    Jest jeden problem i to poważny ,sygnalizowal go wczesniej ponizej @ Radek, a mówił o nim zresztą Małysz. Chodzi o wiatr na skoczni, totalna loteria! Więc tak jak powiedział Małysz aby nie było niespodzianek z warunkami skoki powinny się odbywać o godzinie 8 czasu miejscowego czyli okolo 16 naszego czasu, bo wtedy na skoczni warunki są stabilne i porównywalne dla wszystkich ! Konkurs olimpijski to 2 skoki i jeden nawet dobry ale w złych warunkach przekresla całe przygotowania!

  • Robi początkujący
    Drogi "HAZE"

    Treść twojego komentarza na pewno nikogo nie uspokoi tylko zdenerwuje -CHŁOPIE ZASTANÓW SIĘ co ty piszesz !
    Bronisz kogoś kto stawia na pierwszym miejscu swoje wysokie mniemanie i własną niepotwierdzone zresztą niczym KLASĘ TRENERSKĄ (mowa oczywiście wyłącznie o Kruczku-Tajner to temat na dwie strony )
    Proszę Cię !

  • haze doświadczony

    Tym wszystkim jątrzycielom chcę przypomnieć, że ani Kruczek, ani Tajner nie odżegnywali się od współpracy z Lepistoe. Jeżeli Adam zacznie wygrywać, będzie to również zasługa zespołu stworzonego wokół Kruczka. A jak wiadomo, w trakcie fatalnego sezonu 2007/2008 Lepistoe nie zgadzał się na powołanie takiego zespołu. Słaby początek sezonu nie powinien być powodem, żeby wszystko rozwalać i zrównać z błotem Tajnera i Kruczka.

  • anonim

    Schmitt ma rację.
    Jeśli Adamowi uda się odbudować tę jego fantastyczną formę- ma wielką szansę wygrać. Czasu nie jest dużo, ale nie zapominajmy, że mamy do czynienia z fenomenem.

    Do Redakcji:
    W ub. roku w Libercu skoczkowie mieli ogromne problemy z wyhamowaniem skoków, wielu ratowało się upadkiem tuż przed bandą, jeden nawet przypadkowo katapultował nartę w publiczność. Czy w międzyczasie powiększono dojazd?

  • anonim
    @ROCO.S.

    w tydzien formy na pewno nikt nie zbuduje...ale daje to troche do myslenia, ze Kruczek przez poltora miesiaca nie byl w stanie nic...absolutnie nic zmienic w technice skoku Malysza...a Lepistoe sie to w duzym stopniu udalo....a to czy ktos jest dobrym i przecietnym trenerem decyduja wlasnie takie detale...i porownywanie Lepistoe z Kruczkiem to tak jakby porownywac Bachlede z Morgensternem.Bynajmniej nie uwazam Fina za super trenera i cudotworce...takich tak naprawde nie ma...nawet Kojonkoski teraz ma problemy....ale....Kruczkowi brakuje komptenecji...i przede wszystkim autorytetu i...tutaj czarno go widze. Dla Adama najwyrazniej super wazne jest, zeby miec trenera "autorytet" a nie kumpla...zreszta raczej weszedzie trener musi byc autorytetem...no chyba ze chlopaki tak jak u nas raczej bawia sie w skoki....i tutaj niestety raczej perspektyw na zmiany nie widac. Ale Tajner dalej bedzie swoje nadawal..a Kruczek papuga za nim powtarzal....i jak tu ma byc dobrze ? nie wiem

    *** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(102), 2009-01-26 13:54:19 ***

  • Anika profesor

    Ktoś na WP tak napisał:

    Oczy!

    Nie podniecajcie się, na najbliższym konkursie przy sztucznym oświetleniu, Małysz nie załapie się do pierwszej 10. OCZY! Jemu żaden trener nie pomoże, gdy skoki będą wieczorem.Zauważcie, że słabe skoki Małysza zaczęły się gdy konkursy zaczęto rozgrywać przy sztucznym oświetleniu.

    Co ma Adam z oczami? Ktoś wie?

  • anonim
    autor: nieznany (*DB0.dip.t-dialin.net), 26 stycznia 2009, 13:1

    Czytaj może ze zrozumieniem . Następnym razem mogę Ci po niemiecku napisać :) Zarzuciłem pitolenie nie wszystkim tylko Kruczkowi i Małyszowi, Tajnera nie wspominam,bo on tylko pitoli, więc chyba nie wszystkim.
    Czy nie uważasz za pitolenie tego iz Lepistoe w tydzień zbudował formę Małysza?
    Przecież napisałem, że krytykowałem Kruczka iż pitoli od rzeczy z tą techniką. Ty to nazwałeś mydleniem oczu. Ty mówisz mydlenie ja pitolenie, więc o co Ci chodzi?

    Viele Grüße für Dich tschüüüüüss !

  • anonim
    @motz (*-59.adsl.highway.telekom.at

    no ten Norweg chyba najlepszym przykladem nie jest....w koncu wygrywal glownie dzieki....wadze superpiorkowej...zmienili przepisy i ...tak jak Stoch czy Hocke...w PK wygrane w PS od czasu do czasu punktowanie i pojedyncze dobre skoki.....problem jest w tym , ze Stoch jeszcze nigdy dluzej dobrej formy nie utrzymal a pare razy ja jednak mial..ale z reguly starcza mu sil na pare tygodni i powoli gasnie...i tak caly czas...rozjasnia sie i gasnie...owszem dobry terener na pewno poprawil by jego wyniki ale do czolowki na stale to on sie nigdy zaliczac nie bedzie...takie jest moje zdanie...chociaz nie powiem chetnie bym sie mylil.

  • cham początkujący
    Brawo!

    Adam, naprawdę bardzo dobry występ. Widać, że wszystko zmierza już we właściwym kierunku i na mistrzostwach w Libercu powinno być naprawdę dobrze ;).

    Patrzę na wypowiedzi niektórych ludzi którzy twierdzą, że powrót formy Małysza nie jest zasługą Lepistoe, hahaha. A kogo niby? Kruczka? To co potrafi ten trener widzieliśmy na początku sezonu i jego umiejętności trenerskie są porównywalne do tych sportowych a jakie one były wszyscy wiemy. Taki trening jaki Małysz przeprowadził w Finlandii skutkuje po kilkunastu dniach! I każdy kto trochę interesuję się sportem przyzna mi rację. Właśnie na tym polega różnica pomiędzy Kruczkiem a Lepistoe. Ten pierwszy nie potrafi odpowiednio przygotować zawodników a ten drugi potrafi wyeliminować większość błędów w kilka dni.

    Pozdrawiam ludzi naprawdę znających się na skokach.

  • anonim
    @ROCO.S. (*l23.anonymouse.org)

    wszystkim zarzucasz pitolenie a sam...pitolisz...i to srednio po kilkanascie raz dziennie. Robisz z Kruczka ofiare...aofiare w sensie polposzkodowanego...ale sorry...jesli sie czlowiek za cos bierze to musi wziasc tez za to odpowiedzialnosc...przynajmniej wypadaloby nie mylic oczu kibicom opowiadajac raz po raz te czy inne bajki...zreszta, Kruczek do swietych nie nalezy...i gdyby wzgledem poperzdnich trenerow byl chociaz w polowie taklojalny jak wobec nadtrenera i superprezesa w jednej osobie, to....moze bardziej bylbym po jego stronie. I sorry, ale tlumaczac wszystko Tajnerem to...troche tanie i zbyt proste by bylo. Tak samo mozna by kazdego za wszystko wytlumaczyc....za czasow komuny,tez jedni na drugich wywierali nacisk i tamci pozniej postepowali tak tylko dlatego, ze ...ich do tego przymuszono...zreszta tak mozna nawet wojny tlumaczyc...Owszem, zbyt daleko sie teraz troche posuwam, ale...wlasnie...jak sie chce znalezc wytlumaczenie to...zawsze mozna. A teraz najlepsze...Kruczek wyrobil forme fizyczna...za ktoar jest w duzym stopnu Prof. Zoladz odpowiedzialny...z technika sobue nie poradzil i to nie tylko u malysza...to co on takiego wyjatkowego dokonal ? Nie zalezy mi tu robic z kogos kozla ofiarnego, bo nikomu nic z tego ...problem lezy glebiej...a najbardziej na miano kozla ofiarnego zasluguje w tym wszystkim osoba Tajnera...w koncu to on jest odpowiedzialny za caly ten chaos....ale on w tym wszystkim wydaje sie byc najbardziej nietykalnym

  • Anika profesor

    Adamowi zaszkodził Kruczek głównie tym, że nie był dla niego autorytetem i nie potrafił jasno przekazać swoich zaleceń. Sam Adam mówił, że jak coś mu nie wychodziło, to Kruczek stosował metodę prób i błędów ( o czym pisałam już na początku sezonu), zamiast konkretnych wskazówek naprawczych. Spowodowało to załamanie nie tylko formy fizycznej, ale i psychicznej u Adama. Nie wiem ile dał mu trening z Lepistoe jeśli chodzi o odpowiednią korektę techniki. Natomiast NA PEWNO Adam uspokoił się i wzmocnił swoją psychikę.
    A skoki to taki sport, że rozgrywa się w głowie.

  • Wako doświadczony

    autor: nieznany (*492.centertel.pl), 26 stycznia 2009, 12:52
    -
    A może dobrze,że formy nie było od początku.Może tak właśnie miało być? :)
    @Wako
    Tak powiedział Schlierenzauer :)

    Chodzi Ci o to Co cytowałem poniżej?
    "Jak ktoś będzie chciał wygrać MŚ w Libercu to musi najpierw pokonać Małysza"

    To powiedział Schmitt i na własne uszy to słyszałem.

  • anonim
    Cytat

    autor: nieznany (*492.centertel.pl), 26 stycznia 2009, 12:52
    -
    A może dobrze,że formy nie było od początku.Może tak właśnie miało być? :)
    ****
    Specjalnie trenowano naszych aby nie mieli formy ?
    To poczytaj co na to prof. Żołądź, jeśli chce sie coś wygrać. Kiedy ma ta forma być.

  • anonim
    Nie lubie pitolenia i krytki bezpodstawnej Kruczka

    Pitolenie ,to jest to że Lepsitoe zbudował formę Małysza w tydzień. Gały mi wystrzeliły jak czytam co niektórzy tworzą
    Dodatkowo jeden drugiego epitetuje pięknie od chorych psychicznie głupków itp. Czy nie można bez wyzwisk i obrażania ?

    Już pisałem: czarną robotę zrobił Kruczek dając naszym skoczkom moc. Nie mógł się uporać z techniką i dalej nie może u wszystkich naszych skoczków. Ma to szczęście Małysz, że jest Małyszem a nie np. Stochem i może z Lepistoe robić ta kosmetykę ,której nie potrafi Kruczek.
    Nigdy Kruczka nie skrytykowałem za jego prace. Jedynie za częste pitolenie , ze są błędy techniczne. Obleciało się i przy okazji Małyszowi. Tylko z pitolenie, bo zadawałem sobie sprawę,ze on może jeszcze tego nie potrafić wyłapać a potem wyeliminować. jest mało doświadczonym trenerem, który wziął na barki za namową Tajnera obowiązki . Robi swą robotę jak tylko najlepiej umie, tego mu chyba nie zaprzeczycie. Ma niezbyty bogaty warsztat wiedzy ,ale czy to jego wina.
    Są doświadczeni trenerzy jak Lepistoe jak Szturc. trzeba szukać konsultacji. Tylko ,żeby się Tajner nie pakował ze swa fachowością. On ma naprawić błąd jaki popełnił zwalniając nagle Lepistoe, ale nie przez nagłe zwolnienie Kruczka. Ma załatwić konsultacje. To jego rola.

    Adam ma konsultacje a inni? Czy nasze skoki to tylko Małysz? Stochowi i nie tylko także potrzeba Lepistoe
    Nie można ustawiać spraw tylko pod jednego zawodnika.

  • rafal k. bywalec

    Kamila stać nawet na wygrywanie - pokazał to, gdy był w świetnej formie w październiku 2007 (wygrana w Oberhofie, 5 w Klinghental + 2 odległość 2 serii). I na tym trzeba budować przeświadczenie, że Kamil może kiedyś odpalić w przeciwieństwie do reszty naszych skoczków, którzy takich skoków nigdy nie demonstrowali

  • anonim
    @motz (*-59.adsl.highway.telekom.at)

    owszem...Stoch ma talent.....w przeciwienstwie do innych niektorych z naszych pseudotalentow....ale nigdy w to nie uwierze, ze Stocha stac na stala dobra forme...moze na 3 miejsca okolo 10...plus na z 10 razy 2 dziesiatka...reszta startow na 3 i 4 dziesiatke...i to bez znaczenia jaki by to nie byl trener...Juz od tylu lat przebija sie ale wybic sie nie potrafi...wszystko wskazuje na to, ze jest on na poziomie takiego S. Hocke

  • anonim
    -

    Kamil nie jest nielotem tylko slabym psychicznie skoczkiem który nie moze sobie poradzić z tremą spina sie i potem wychodzi g..wno. Ale jest wielkim talentem wsród polaków i przynajmniej moje otoczenie w niego wierzy. Moim zdaniem w Vancouver nie było rewelacyjnie ale nie było tragicznie, skakał w warunkach takich sobie ale przecież nie spieprzył skoku ale go poprawił, chociaż w gronie wypadł troche blado. Gdyby miał choć odrobine lepsze warunki skoczył by lepiej. Jescze wiele przed nim musi bardziej wierzyc w siebie a my musimy dmuchać mu pod narty. Bo przeciez i tak jest lepiej bo sie kwalifikuje (chociaż my marzymy o miejscu w pietnastce i on pewnie tez) tak wiec nie dreczmy go z powodu tego ze czasem mu sie nie udaje. przypadek Adasia Hanu mu pomógł i powinien pomóc Kamilowi Rutkowskiemu i reszcie tych "nielotów";) a dało by im to dużo, bardzo dużo...;)

    *** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(102), 2009-01-26 12:53:41 ***

  • fan profesor
    adam wraca do formy

    Adas pokazał już dobra forme w konkursach w zakopanym,lecz w kanadzie jeszcze lepiej mu poszło myśle że polak lubi większe skocznie ale to i tak niema znaczenia kiedy on teras wraca do wielkiej formy.Miał pecha że nietrafił na dobry wiatr jak fin czy austryjacy.Trening dobrze mu zrobi bo może sie stać wielkim zagrożeniem dla czołówki w mistrzostwach siwata w libercu.LEPISTO wiele mu pomógł szkoda że forma adasie przyszła tak pózno w połowie sezonu tak napewno miałby juz podium MŚ to największa impreza w tym sezonie więc dobrze że niebęnda startować w sapporo tylko trenowac.
    TRZYMAJ SIE ADAŚ JESTEŚ MISTRZEM.POWODZENIA

  • anonim
    hahahaha

    Teraz, tylko bo Mateja czy Kruczek byli raz na treningu Malysza z Lepistö, kazdy uwaza Kruczek tez pomog Adamowi. Ludzie trzeba sie obudzic! Kruczek jest tylko sredni. Trzeba patrzec na to gdzie jest reszta skoczkow oprocz Adama i Kamila! Bo oni zawsze lepiej skakli niz reszta. Kamil tez powinien trenowac z prywatnym dobrym trenerem, moze nawet z Lepistö, ale wtedy Lepistö by musial 2 trenowac i by bylo za duzo. Trzeba Kamilowi dobrego prywatnego trenera zaltwic.

  • Maewju stały bywalec

    Albo ja jestem głupia albo z niektorymi tutaj jest cos nie tak :)
    Myslalam,ze jak przyjdzie pierwszy sukces Adama,a takim niewątpliwie jest 4 miejsce,to zaraz Kruczek z Tajnerem beda gadac,ze wiadomo kogo to zasluga...ale ze Wy tez to juz naprawde paranoja.

    Nie ujmuje oczywisice niczego trenerowi Kruczkowi,ktory moze przez przypadek mial w tym jakis wklad :P

  • anonim
    @Damian Serdiuk (*jh3.neoplus.adsl.tpnet.pl

    sorry ale kto z tych Finow sie tak przelamal ?...Harri Olli ?...przeciez on juz na MS w Japonii pokazal co potrafi...moze nie umial wtedy na dluzej utrzymac formy...ale z jego trybem zycia...niewiadomo gdzie szukac powodow...Hautamaeki ?...no ten juz od kilku lat...miewa wzloty i upadki...ok...jest jeden larinto...tyle tylko, ze on dopiero drugi sezon jak mlody talent skacze w PS....wiec na jakies przelamania ze strony bachledy, Huli, Zyly za bardzo liczyc nie ma co. Stoch sie troche moze i podciagnie...ale na dluzej formy na czolwke to on nigdy nie bedzie mial...to juz wieksze szanse daje Rutkowskiemu..ale raczej z innym trenerem...moze klubowy go teraz troche podciagnie ?

  • Angie początkujący

    Jestem pewna, że to zasługa Lepistoe! Jakoś Kruczek miał swoją szansę i ani na LGP jej nie wykorzystał, ani teraz w Pucharze Świata... Pomimo opuszczania zawodów, forma Adasia nie rosła, co więcej było jeszcze gorzej! Sam Małysz przecież otwarcie skrytykował przygotowanie do sezonu i chwalił sobie pobyt w Lahti. Zresztą - pożyjemy, zobaczymy, ale jedno jest pewne - Adaś wraca do gry!

  • Schlieri-fanka doświadczony

    Prawdę mówiąc, nie wiadomo jakim trenerem jest Kruczek. Potrafił wyszkolić naszą reprezentację na LGP, gdie szło nam naprawdę nieźle. Teraz potrafił w tak straszny sposób popsuć wszystko, że aż w głowie się nie mieści. Brak doświadczenia, może brak pewnych kompetencji (spędził z Lepistoe tylko 2 sezony-chyba, bo nie jestem pewna) sprawił, że Kruczek w roli trenera to nie najlepszy pmysł. Może ma czas, aby stać się lepszym, a może nigdy lepszym nie będzie-czas pokaże.

  • anonim

    moim zdaniem schlieri wytrzyma do konca tego sezonu bo on ma bardzo mocna psychike i jest do zwyciestw pod katem psychicznym specjalnie przygotowywany, a jesli chodzi o przyszly zezon to raczej zrobia tak jak z morgim, odpuszcza schlieriemu PS i beda go szykowac na TCS i IO ktore i tak wygra adam

  • anonim
    I podium już by było, a nawet może i zwycięstwo

    Gdyby sędziowie puscili ostatnią trójkę w tych samych warunkach co Adam, to na pewno przynajmniej jeden z nich nie skoczyłby tak daleko jak Adam. Potwierdzeniem tego jest skok Jacobsena, który nie doskoczył nawet do trzydziestego metra. A tak skakali przy wietrze pod narty ( uważam, że za mocnym ). Dobrze, że nic sie żadnemu z nich nie stało.

  • anonim
    chory psychicznie Xellos

    No tak Kruczek to taki p**ant że on nie przygotuje w 5 miesięcy skoczków... Powiało też Adamowi ale lepiej dla niego było by gdyby był wiatr w plecy (Lepiej sobie radzi w takich warunkach)
    Lepisto potrafi przygotować w Tydzień. A Stoch... Co on pokazał? 120m przy tych warunkach co miał... Porażka więc nie mówcie że jest w formie. Miał Szczęście powiało mu w prawie wszystkich skokach i tyle. On nigdy nie uzyska formy na "15" jeśli będzie miał takiego nieudacznika jakim jest kruczek... On nadaje się tylko do startowania i nic innego.Przygotował go Kruczek ale na miejsca w trzeciej dziesiątce. Lepisto Adama podniósł na duchu poprawił technikę tak łatwo jak się nikt nie spodziewał, a Kruczek szukał na to rozwiązania przez pół sezonu... Gdyby nie wyjazd Adama to by szukał rozwiązania przez jeszcze 2 sezony (Jeśli by utrzymał stanowisko ... ).
    Kruczek jedynie poprawił jego prędkości a To nie zawsze jest dobre dla Adama... Ale cóż. Mam obawy czy nie lepiej pojechać do Sapporo, a nie startować w Willingen, skocznia w Willingen jest dużo większa od skoczni w Sapporo i nie wiem czy to jest dobry wybór bo na skoczni w Niemczech można sobie tylko pogorszyć technikę.
    No ale mam nadzieje że to będzie dobry wybór.
    Powodzenia Adam!

    PS. Jak Myślicie kto pojedzie do Sapporo? Ja stawiam:
    Stoch, Rutkowski, Kot, Śliż.

  • Xellos profesor
    nieznany

    pokaz samej techniki Lepistoe miałeś w zeszłym sezonie, za to został zwolniony, rozumiem że chcesz skakać samą techniką i niczym więcej ok...powodzenia

    ktoś niżej dobrze napisał, że Lepistoe tylko do techniki, do przygotowania fizycznego niech się nie wtrąca bo rozwali wszystko jak rok temu

  • Xellos profesor
    chorzy psychicznie cz. 2

    Adam Małysz sam przyznaje, że mu też powiało ale oczywiście kibice wiedzą lepiej...wiało mu w plecy, widzieli jakieś chorągiewki i w ogóle teoria dziejów spiskowa zgotowana przez Hoffera.


    Po 2, od kiedy to zawodnik przygotowuje się do sezonu kilka dni ? Czyli Kruczek ze sztabem nic nie zrobili...a do sezonu przygotował go Lepistoe w kilka dni ok...

    Po 3, rozumiem że Kamil Stoch zaczął skakać lepiej bo telepatycznie też połączył się z Lepisto i trenował z nim podczas snu :)

  • nielot bywalec
    -

    Prawda jest taka ze Adam powinien trenowac z Lepistoe,bo to swietny fachowiec i potrafi ulozyc technike.
    Ale chyba nie jest na czasie jesli chodzi o przygotowanie fizyczne skoczkow,wiec powinien mu w tym wzgledzie pomagac fizjolog.
    Wtedy Adam znowu zablysnie.

    *** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(102), 2009-01-26 12:41:43 ***

  • anonim

    Ja cały czas uważam że Kruczek powinien być drugim trenerem reprezentacji a pierwszym ktoś pokroju kojonkowskiego czy np steierta. Kiedyś Rosjanie byli nikim a teraz?. Aha jeszcze jedno nie rozumiem dlaczego Bachleda nie jeździ na PK tam by zdobywał punkty i mielibyśmy przyznany limit 5 zawodników. Tak robią Czesi teraz wysłali do Kranju Vaculika tylko po to żeby mieć limit 6 skoczków i za niedługo będzie kolejny młody talent pokroju Koudelki:/

  • Radek weteran

    @ROCO.S.
    Kuttin mogł zbudować tą moc tylko an 1 sezon Lepistoe. I w drugim widocznie zniedbano tę moc.

    Teraz z kolei technika była niedograna. A na gorszy skok larinto liczył chyba każdy, kto wiedziałjakie skoki oddawał on wcześiej na treningach. Oby takich numerów nie było na olimpiadzie.

  • anonim
    autor: Radek , 26 stycznia 2009, 10:47

    Radku
    Po Kuttine był Lepistoe było super , był i krach mocy. Teraz jest ta moc a wypracował ją Kruczek w tym sezonie.
    Od czasów Kuttina miała ta moc zostać? Raczej nie. Co sezon się ja buduje.tym bardziej ,że był krach w zeszłym sezonie.

    Aha zapomniałem dodać

    Gdyby nie puszczono Larinto w huraganie ( chcieli dokończyć zawody) to byłoby dla Adama 3 miejsce, bo skok był w tych warunkach naprawdę taki jaki już powinien być

  • anonim
    autor: karian (*10.1.0.39), 26 stycznia 2009, 09:52

    Gregor będzie skakał w Libercu tak samo jak teraz.
    Adam aby zdobyć np. złoto musi go niestety pokonać, więc musi skakać o wiele lepiej niż teraz.

    Fanka
    Napisałem wcześniej,że trzeba oddać Kruczkowi czoło .bo moc przygotował naszym zawodnikom i Małyszowi także. tego nie możźna mu odmówić.
    Nie może sobie poradzić z techniką, więc musi sam się także konsultować i chyba wiele uczyć i podpatrywać Zgodził się na to aby Małysz wyjechał do Finlandii. Nie kwasił się. To nie jest dyshonor. Tak powinno być.
    Małysz wybrał Lepistoe ale spokojnie ze Szturcem mógł się "naprawiać" ,ale ten jest zbyt zajęty. Szkoda tylko ,że jedynie Małysz korzysta z usług Lepistoe.
    Kamil także ma moc inni także ale widzisz jakie błędy popełniają.

  • anonim

    @ blachaWRC

    To co napisałeś zwalę na to, że się dziś nie wyspałeś:)

    Ja już widziałam poprawę techniki w Zakopanem u Adama,
    a Kruczek lepiej nich się trzyma z dala od jego techniki, bo majstrował przy niej od początku sezonu do połowy TCS i nic nie zmajstrował, raczej odwrotnie, wymajstrował.

  • anonim
    @vegx

    O tym samym myślę od wczoraj, co ty napisałeś.
    Co teraz wymyślą nieznani, czyja to może być zasługa :)
    Bo ani Kruczkek ani Lepistoe nie pasuje im teraz do swych teorii:))
    Więc kto ?
    No ale Lepistoe niszczy Adama:)
    Tak niszczy, że ten zaczyna walczyć o podium.

  • anonim

    Wczoraj w sportowej niedzieli Adam udzielał wywiadu. Rozmawiał z nim Jabłoński. Adam spytany o ostatnie trzy skoki konkursu powiedział, że warunki rzeczywiście były dla nich znakomite. On sam przyznał, że jemu też powiało, choć w nieco mniejszym stopniu. Racja, że Larinto miał huragan pod narty, jednak Małysz też nie mógł narzekać.

    Więc nie radzę napalać się na wielką formą Adama już w tym momencie. Najważniejsze jest to, co wydarzy się na skoczni Jested za trzy tygodnie. Wiara czyni cuda, więc trzeba wierzyć że się uda. Ja jestem dobrej myśli, nie musi wygrywać i stawać na podium już teraz. Niech uciszy wszystkich na najważniejszej imprezie sezonu...

    Panie Tajner, mam nadzieję, że już Pan siedzi wygodnie w fotelu, z długopisem i kontraktem, w ręku i już czeka na przyjazd szanownego Pana Lepistoe...

  • anonim
    ADAM

    Mi się jednak wydaje,ze Kruczek to wcale nie taki zły trener jest,przecież nie wierze,że Adam odzyskał forme po paru dniach skoków w Lahti,zresztą w Zakopanem było raczej średnio a teraz forma przyszła.A Stoch też skacze teraz bardzo dobrze i to zasługa Kruczka,Rutkowski teź nie źle.Wydaje mi się,że za wczesnie zaczęto Kruczka krytykować,nie dano mu czasu.Może nie jest to ajkiś nadzwyczajny trener ale mysle,że nie gorszy od Kuttina czy Horngachera a to polak i jeszcze młody,ma czas swój warsztat powiększyć.A W SKOKACH ZAWSZE JEST TAK SAMO,NAJLEPSI SKACZA DOBRZE PRZEZ CAłY SEZON A NA MS ITAK WYGRYWA ADAM:):):)I TERAZ TEZ TAK MOZE BYC,CHOCIAZ NIE WIERZE W JEGO ZłOTO NA DUżEJ SKOCZNI ALE NA śREDNIEJ JUZ TAK...

  • anonim
    VEGS racja z HANNU ... WCZORAJ TO SAMO STWIERDZILEM

    zauwazylem tez ze juz nie jest Adam taki sztywny w locie i nie robi nie potrzebnych ruchow tzn. lot jest spokojny .... Wedlug mnie to jeszcze tylko za szybko po wyjsciu z rogu Adam kladzie sie na nartach ale Hannu popracuje i w Willingen mamy podium (chociaz tam Adam slabo skacze zazwyczaj) ale na K-90 w Libercu conajmniej BRAZ ;D

  • vegx redaktor

    Co nie zmienia jednak faktu, że aby pokonać Schlierenzauera Adam będzie musiał wzbić się na wyżyny swoich możliwości. Ważne zeby jeszcze przed MŚ poczuł Gregor oddech Małysza na plecach, wtedy jestem przekonany, że zacznie mu sie w glowie rodzic jakis niepokoj.
    Warto podkreslic swietna robote Hannu. Chyba takich efektów nikt sie nie spodziewał. Miesiac temu Adam odliczał miejsca, zeby wejsc do "30", a teraz zaczyna walczyc o podium.
    No, ale jak "nieznani" pewnie powiedzą, to wszystko zasługa Kuttina albo jeszcze Mikeski... a Hannu to stary grzyb, który chce zniszczyc Małysza.

  • anonim

    Nie wiem jak to zrobił Hannu, Adam jechał do niego w kompletnej rozsypce zarówno technicznej i psychicznej.
    A wrócił odmieniony psychicznie odblokowany i technicznie poukładany.
    Od początku twierdziłam, że dobrze Adam zrobił, iż pojechał do niego, mam nadzieję, że we dwoje jeszcze wiele zdziałają.
    Ale Adam będzie w gronie faworytów w Libercu.
    Wczoraj powróciły dawne emocje, na które czekałam kilkanaście miesięcy, opłaciło się.

  • Radek weteran

    Adam rewelecja. Ale musiał mieć jakiś wiatr w drugim skoku, albo przynajmniej bez wiatru w plecy. Z takim wiatrem jak Larinto małysz faktycznie by skoczył z 10m dalej. Może szkoda że 3 pierwszych zawodników miało huragan bo Adam miał szanse na podium, ale z drugiej strony to chyba faktycznie nie jest w tej chwili odzwierciedlenie jego formy. Myślę że obecnie stać go 6-10 lokatę.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl