Kamil Stoch: "Musimy się jak najszybciej pozbierać"

  • 2012-11-25 19:06

Bardzo smutny i zasępiony Kamil Stoch opuszczał skocznię po niedzielnym konkursie w Lillehammer. Najlepszy polski skoczek minionego sezonu tym razem nie awansował nawet do drugiej serii.

"To bardzo dobre pytanie, co się dzieje. W tej chwili nie jestem w stanie na nie odpowiedzieć, bo po prostu nie wiem. Brakuje przede wszystkim metrów, bo ten skok w zawodach wydawał mi się w porządku. Nie był to jakiś idealny skok, ale dobry i czemu nie było z tego lepszej odległości to nie mam pojęcia" - mówił po zawodach Kamil Stoch.

"Te dzisiejsze skoki były bardzo podobne do tych z treningów z zeszłego tygodnia, wczoraj jeszcze takie nie były, ale dziś już tak" - ocenia skoczek z Zębu.

"Teraz trzeba zastanowić się co było źle, przeanalizować co tutaj się stało i znaleźć szybko receptę, bo mamy niecały tydzień do kolejnych zawodów i musimy się jak najszybciej pozbierać" - zakończył Kamil.


Tadeusz Mieczyński, źródło: Informacja własna
oglądalność: (10962) komentarze: (71)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • anonim

    A co do Tomka Byrta czy w ogóle wytłumaczył się z tego jak się zachował? Czy to są dzieci we mgle zdziwione utratą stypendium sportowego w związku z niewypełnieniem obowiązków kadrowicza? Rozumiem zmęczenie czy coś takiego, ale nie wolno wtedy uciekać i unikać kontaktu ze światem. Trzeba iść, pogadać. A jeśli to depresja, albo syndrom wypalenia szukać pomocy. Migasz się całe lato od zgrupowań, treningów i świadomie unikasz kontaktów z wszystkimi ze środowiska których znasz. Potem zdziwko, że zabrali stypendium. Ale zawsze zrozumienie u fanów się znajdzie. Zawsze będzie winny jakiś Tajner, czy ktokolwiek będzie szefem federacji.

  • anonim

    Starszy Rutkowski zniszczył się sam. Skłonnością do wódy i obżarstwa. Ale prawda jest też taka, że nowe przepisy jakie wtedy wchodziły o relacji bmi ciała do długości nart znacząco zmniejszyły jego szansę na dużą karierę. Sam twierdzi, że nie pomagała mu też rodzina, też wszystkie góralskie ciocie ciągle częstujące go pierogami, ale to pokazuje, że nie miał mentalności, charakteru, psychiki do wielkiego wyczyny i zawodowstwa.

  • stary kibic początkujący

    Obserwując skoki Kamila i pozostałych polaków w zwolnionym tempie z nagrania ,widać że parabola lotu gdzieś do około 80m.
    jest bardzo porównywalna do zawodników z pierwszej 10-tki.
    dopiero po tem inni opadali wolniej(lecieli dalej) a nasi opadali jak do studni.Fachowcy powinni to wziąść pod uwagę.

  • fan początkujący

    Nie no Tajner nie byl znowu takim trenerem zlym.Napewno o niebo lepszym od Kruczka.A Horngaher to byla by dobra opcja.Ale u nas stawia glownie na naszych a nie na zagranicznych.

  • anonim

    Dopóki w PZN i polskich skokach będzie rządził duet Tajner-Kruczek przewiduję regres i upadek polskich skoków. Żal sciska serce jak się marnują przy takim psełdo-trenerze takie talenty jak Zniszczoł, Murańka,Kłusek, Kot czy Łukasz Rutkowski. Swego czasu starszego z nich byłego mistrza świata juniorów już zniszczyli a ostatnio duży talent Tomasz Byrt też jest już zmarnowany. Była szansa zatrudnić swego czasu super trenera austriaka Stefana Horngahera. Ale to było nie do przyjęcia dla naszego prezesa by ktoś był lepszym fachowcem od niego i by nie mógł nim sterować jak to robi z Kruczkiem. A tak na koniec jak taki psełdo-trener może mieć autorytet wsród młodych skoczków jeśli jako zawodnik nie miał żadnych wyników i miał opinię nielota co skakał na bulę. Panie Kruczek jeśli masz troszkę ambicji i honoru to dla dobra polskich skoków zrezygnuj. Najlepiej razem z panem prezesem podajcie się do dymisji.

  • skokib początkujący

    Wielka szkoda, że Kamil trafił na takiego trenera. Bo Kamil ma potencjał i zmiana trenera mogłaby wiele zmienić. A Kamil jest teraz wieku optymalnym dla skoczka w którym można osiągać wielkie sukcesy. A kolejne lata pod wodzą Kruczka to i Kamil coraz starszy aż w końcu odejdzie Kruczek i Kamil który nic nie osiągną. No i pozostali zawodnicy o według mnie dużym potencjale tacy jak Kot czy Zniszczoł. Tez się zmarnują. Piotrka stać na skoki w okolicach 10-15. I gdyby takie zajmował byłoby dobrze. Ale jak widać i jego dotknęły boleśnie metody trenerskie Kruczka.

  • Greg1702 stały bywalec
    @asd

    Kamila stać na dwa medale MŚ, dwa medale MO, dwa PŚ i dwa miejsca na podium w TCS. Tylko niech go poprowadzi trener z odpowiednimi do tego kompetencjami. Kruczek wcześniej czy póżniej ściagnie go na dno a potem zejdzie ze skoczni jako niespełniony skoczek tak jak większość naszych. Conajmniej 3 naszych stać na miejsca w czołowej 10-tce. Piszę tutaj o Kamilu, Piotrku, Olku i Maćku. Ich właśnie stać na takie miejca. Wtedy nawiążemy walkę o czołowe lokaty. Musimy zmienić trenera. Inaczej dalej będzie to co jest.

  • asd początkujący

    Ja wierzę w Kamila, bo już nieraz udowadniał, że się potrafi podnieść po słabszych okresach; nawet bez pomocy Kruczka (poprzedni sezon w Engelbergu); co do reszty to nie wiem, Kot mi wygląda na bardzo podobnie skaczącego co w zeszłym sezonie; szczyt formy przyszedł kolejny raz na lato - i kto jest za to odpowiedzialny? Kruczek gdyby miał honor to by się chociaż przyznał, że coś poszło nie tak w przygotowaniach; ewentualnie dla niego te błędy to faktycznie drobiazgi i po ich wyeliminowaniu będziemy mieć skoki o 5m dłuższe; czyli właściwie niewiele się zmieni - bo przy obecnym poziomie będą to zaledwie miejsca kilka oczek wyżej.

  • anonim
    Ja wiem co się dzieje!

    Już już kiedyś Piotrek Żyła o tym mówił.
    Cyt.: - Nie były to takie skoki, jak te ostatnio oddawane na treningach. Trochę za bardzo aktywnie jechałem, wciskało mnie na rozbiegu i nie szło mi od biodra, tylko od góry, noga nie dawała do progu jak by mogła. ;-)))
    Pozdrawiam, będzie dobrze!

  • Karp weteran
    outdoor

    Adrian Zieliński przed zdobyciem złota mówił do siebie, że jest mistrzem. Więc może coś w tym jest. Jednak też trzeba pamiętać, że każdy jest inny i co niektórych motywuje innych 'zabija'

  • TheWolf doświadczony
    outdoor

    w sumie masz racje ale co mamy poradzić nic przynajmniej nie był jak gregor ,że jak miał słabe warunki to winił cały świat ale nie będę o tym dyskutował ja zaakceptowałem takiego jaki jest i już ale z kruczkiem to nigdy nie będzie miał waleczności.

  • outdoor początkujący

    @ TheWolf

    Nie wiem co ma zrobić, ale powinien przestać się zachowywać jak "młodziak", "słabeusz", "ktoś gorszy od Schlierenzauera". Przecież skoki to jego zawód. Ja jako inżynier dążę do tego by być najlepszy w swojej profesji. Spaliłbym się ze wstydu gdybym miał być gorszym fachowcem od kolegi Austriaka. Chowanie głowy w piasek uważam za błędne podejście. Najlepsze jest podejście dominatora. Trzeba sobie wbić do głowy, że samemu się będzie najlepszym i że się zmiecie konkrecje w pył. Trzeba mieć mentalność zwycięzcy - na przykład Schlierenzauera, czy Małysza a nie mentalność przegranego (Skupień, Mateja).

  • TheWolf doświadczony
    outdoor

    a co ma zrobić nic to nie jest po pierwsze Małysz a po drugie to nie te same kombinezony jak wcześniej że można było robić co się podoba to są obcisłe kombinezony a po za tym mamy ich wspierać nie dołować postarałbyś się ale jak to chodzi o kruczka nie ma sprawy:)

  • outdoor początkujący

    Tak. Skoki Stocha były dobre, ale skoki czołówki były genialne. :)
    Mnie zastanawia jego podejście do tego wszystkiego. Gdzie jest sportowa złość? Gdzie poczucie własnej godności? Małyszowi jak nie szło to walczył o każdy centymetr, dążył do tego by wszystkich zmieść z powierzchni ziemi... a Stoch? Kombinezon go uwiera i od razu spuszcza głowę, a po odbiciu się od belki jeśli wie, że nie skoczy 140 m ma od razu załamkę. To wygląda tak, że skacze, orientuje się, że nie doskoczy do najlepszych to choćby mógł pociągnąć 130 woli wylądować bezpiecznie na 115... no bo po co się starać?

  • TheWolf doświadczony
    bringer

    na pewno nie wie co robić wcześniej mówił, że wie o co Kaman a teraz kicha jest ja dalej nie mogę w to uwierzyć ,że doprowadził do takiego stanu chyba, że to naprawdę ze sprzętem jest coś nie tak i go natychmiast zmienią ale cóż zobaczymy.

  • anonim
    @TheWolf

    Po prostu wygląda to tak, jakby Kruczek nie miał planu co dalej robić. Gdyby widział te błędy i powiedział,że wiedzą co jest do poprawienia i za 1-2 tygodnie będzie poprawa, to wtedy bym był w stanie dać jakąś nadzieję. Teraz znowu będzie kicha, koło Engelbergu jakiś lepszy występ i nadzieja na to że na TCS będzie lepiej po czym znowu forma uleci.

    Nie sądzę, aby Kruczek miał coś do ukrycia, gdyby wiedział dobrze co robić

  • TheWolf doświadczony
    bringer

    a co mamy niby zrobić musimy czekać aż do kuusamo jak dalej będzie to samo to będzie zawirowanie w zespole, a co do formy Stocha jestem spokojny tylko ma dużo błędów technicznych to jest jego cały problem ale nie myślę ,że będzie stał bez czynnie i powie poczekamy on ma już 25 lat czas leci zrobi krok adama z 2009r kiedy dał se z nim spokój poszedł do lepistoe ale kamil do kogo pójdzie to jest pytanie?

  • anonim
    @Pavel

    Tylko zauważ, jak dynamicznie wybija się Neumayer. Samą mocą i kierunkiem wybicia zyskuje sporo. To tego szybko nakręca się na biodra i nawet to pokraczne ułożenie nart aż tak nie przeszkadza. Najważniejsze jest aby wyjść odpowiednio wysoko i dynamicznie. Wtedy łatwiej o dobre skoki. Po większości naszych od razu widać, że skok będzie słaby. Stoch, Miętus zbyt płasko, Kot chaotycznie, Kłusek anemicznie, a Kubacki robi świecę

  • Karp weteran

    Jak w takim razie wytłumaczyć Kubackiego, bo nie mogę pojąć. Za każdym razem zapowiada się fajnie a jest źle. Chyba taki styl, który w obecnej sytuacji mało daje

    Chociaż uważam, porównując zeszłe zimy, że ta wygląda na razie najlepiej

  • Pavel profesor
    @ Fabian

    To akurat jest kwestia indywidualna każdego zawodnika, zauważ, że np. Neumayer leci jak paralityk, ale mimo to osiąga całkiem niezłe wyniki. Podobni kiedyś Hoelwarth prowadził bardzo wąsko narty, leciał wysoko nad zeskokiem, a stylowo bardzo przypomiał Kubackiego, mimo to był to świetny zawodnik.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl

  1. Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
  2. Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
  3. Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
  4. Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Do komentowania bieżących wydarzeń na skoczni oraz luźnych pogaduszek służy nasz czat. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
  5. Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
  6. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl.
  7. Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email, gadu-gadu lub inne środki komunikacji.
  8. Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
  9. Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
  10. Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
  11. Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
  12. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
  13. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania użytkowników, których nazwy (ksywki) zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
  14. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
  15. Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
  16. W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
  17. W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).