Horngacher odkrył karty - kadry Niemiec na sezon 2020/2021

  • 2020-05-13 22:12

Niemiecki Związek Narciarski (DSV) opublikował podział kadr narodowych w skokach narciarskich na sezon 2020/2021. W grupie 1A, dowodzonej przez Stefana Horngachera, znalazło się dziewięciu zawodników.

Miniony sezon był udany dla reprezentacji Niemiec, którą po raz pierwszy poprowadził Stefan Horngacher. Drużyna naszych zachodnich sąsiadów triumfowała w klasyfikacji Pucharu Narodów. Dodatkowo drugie miejsce w Pucharze Świata zajął Karl Geiger, który do samego końca cyklu walczył o Kryształową Kulę. Pierwsze zwycięstwo w karierze odniósł także Stephan Leyhe, triumfator Willingen Five.

Tym samym w sztabach trenerskich nie doszło do wielkich zmian. Drużyną mężczyzn ponownie pokieruje Stefan Horngacher, zaś zespołem pań - Andreas Bauer. Nowym trenerem zaplecza kadry pań został były reprezentant Niemiec, Maximilian Mechler.

W kadrze 1A mężczyzn na sezon 2020/2021 znalazło się miejsce dla dziewięciu zawodników. Powołania do zespołu otrzymali Markus Eisenbichler, Richard Freitag, Severin Freund, Karl Geiger, Stephan Leyhe, Pius Paschke, Constantin Schmid, David Siegel oraz Andreas Wellinger.

Z kolei do kadry 1A kobiet nominowanych zostało sześć zawodniczek - Katharina Althaus, Selina Freitag, Luisa Goerlich, Juliane Seyfarth, Ramona Straub oraz Carina Vogt.

Kadra Niemiec na sezon 2020/2021:

KADRA 1A MĘŻCZYZN:

- Markus Eisenbichler (1991);

- Richard Freitag (1991);

- Severin Freund (1988);

- Karl Geiger (1993);

- Stephan Leyhe (1992);

- Pius Paschke (1990);

- Constantin Schmid (1999);

- David Siegel (1996);

- Andreas Wellinger (1995).

KADRA 1B MĘŻCZYZN:

- Moritz Baer (1997);

- Tim Fuchs (1997);

- Martin Hamann (1997);

- Felix Hoffmann (1997);

- Justin Lisso (1999);

- Kilian Maerkl (2000);

- Justin Nietzel (1997);

- Philipp Raimund (2000);

- Luca Roth (2000);

- Adrian Sell (1998);

- Paul Winter (1997).

KADRA 2A MĘŻCZYZN:

- Finn Braun (2002);

- Tom Gerisch (2001);

- Justus Grundmann (2003);

- Claudio Haas (2001);

- Tim Hettich (2002);

- Simon Spiewok (2002).

KADRA 2B MĘŻCZYZN:

- Alexander Angerer (2004);

- Ben Bayer (2004);

- Jannik Faisst (2004);

- Felix Frischmann (2005);

- Julian Fussi (2005);

- Lucas Heumann (2004);

- Pirmin Kaiser (2006);

- Bjoern Kupke (2006);

- Ludwig Manz (2006);

- Otto Maus (2005);

- Janne Puk (2005);

- Eric Stolz (2005);

- Adrian Tittel (2004);

- Max Unglaube (2006);

- Florian Weinert (2005).

ZAWODNICY ZE WSPARCIEM:

- Marinus Kraus (1991).

KADRA 1A KOBIET:

- Katharina Althaus (1996);

- Selina Freitag (2001);

- Luisa Goerlich (1998);

- Juliane Seyfarth (1990);

- Ramona Straub (1993);

- Carina Vogt (1998).

KADRA 1B KOBIET:

- Gianina Ernst (1998);

- Pauline Hessler (1998);

- Agnes Reisch (1999);

- Anna Rupprecht (1996).

KADRA 2A KOBIET:

- Alina Ihle (2002);

- Anna Jaekle (2003);

- Lilly Kuebler (2002);

- Josephin Laue (2001).

KADRA 2B KOBIET:

- Nathalie Armbruster (2006);

- Lia Boehme (2005);

- Magdalena Burger (2005);

- Ronja Drax (2003);

- Joanna Eberle (2005);

- Christina Feicht (2006);

- Michelle Goebel (2004);

- Trine Goepfert (2005);

- Lara Guenter (2006);

- Anne Haeckel (2005);

- Katharina Hieber (2005);

- Magdalena Hoeger (2006);

- Sina Kiechle (2007);

- Selina Koelle (2005);

- Klara Lebelt (2005);

- Ronja Loh (2005);

- Marie Naehring (2003);

- Amelie Neumann (2006);

- Hannah Rommel (2004);

- Anna-Fay Scharfenberg (2006);

- Emily Schneider (2003);

- Jennifer Wagner (2005).


Adam Bucholz, źródło: DSV
oglądalność: (13582) komentarze: (31)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Pavel profesor
    @kuba923

    Stękała to akurat stwierdził, że on to latem nie lubi trenować, ale zimą to będzie "petarda" i wyszło jak wyszło. :)

  • kuba923 stały bywalec
    @Morgensternowy_

    U nas też tak samo było, wielu kadrowiczom kadry B m.in. Stękale z tego co pamiętam nie odpowiadały metody Horngachera

  • wiatrhula111 weteran

    Ziobro za "niesubordynację" poleciał od razu z kadr, Wellinger rozbijał się po świecie w dobie pandemii, imprezował, w dodatku nabawił się głupiej kontuzji w bardzo nieodpowiedzialny sposób, a mimo to znajduje miejsce w kadrze A (jedyny argument na obronę to szerokość tej kadry)

  • W Punkt doświadczony

    Ważny sezon dla Freitaga i Siegela.
    Decydujący dla Freunda.
    Leyhe to chyba tak dla wystraszenia rywali chyba jest w tym zestawieniu. Tylko kto sie boi chodzących o kulach?
    Gdzieś indziej czytam, że Wellinger się sposobi. Nie jestem aż tak przekonany, choc mu zyczę.
    Myślę, że skoczkowie pokroju Rotha czy Baera niekoniecznie będą skakać tylko w T4S. i to nie tyle w powodu swojej wielkiej formy, ale, podobnie jak w poprzednim sezonie, z tytułu niekoniecznie optymalnej dyspozycji kilku skoczków kadry 1A.
    Przy czym pamiętajmy, ze zapanował koronawirus. On może wiele rzeczy powywracać do góry nogami. O ile juz nie powywracał. przecież np. Polacy w poprzednich sezonach o tej porze już po kilku wizytach na skoczni. Nie wiadomo jak i nie wiadomo na kim odbije się to wytrącenie z równowagi. Bo, co by rózni trenerzy i zawodnicy nie opowiadali, sytuacja jest normalnie anormalna.

  • Lestek weteran
    @Oczy Aignera

    Kiedyś w lwowskiej Pogoni grali bracia Matyasowie: Michał ps. "Myszka" i Mieczysław ps. "Szczurek".

  • Oczy Aignera profesor
    @Morgensternowy_

    "Szczur" będzie trenował "Mysz"? Może za kilka lat zajmie się szkoleniem "Niedźwiedzia".

  • Luk profesor

    Z tym Marinusem Krausem jest podobna historia jak z Pascalem Bodmerem. Wystrzelił do czołówki na jeden sezon, a potem z niewiadomych przyczyn zniknął.

  • Meier_Welle bywalec

    A Stephan LEYHE wróci w ogóle w tym sezonie?

  • Domin10 weteran
    @Morgensternowy_

    Z tym Eisenbichlerem to pewnie Horngacher w Polsce pare memów o nim zobaczył, więc chcial wyeliminować ten nawyk u niego.

  • kibicsportu profesor
    @dejw

    U nas dużo lepiej wyglądają juniorzy po 00 i niżej, niż u Niemiec.
    Ale pamiętajmy, to są skoki. W każdej chwili ktoś może odpalić. To się tyczy każdego.

  • Domin10 weteran

    Oo mamy w kadrze kobiet Rommel i Goebel
    A nawet i Neumann

  • Morgensternowy_ doświadczony

    Z ostatniej chwili! Thomas Diethart szkoleniowcem 2-giej kadry B w DSV!!

  • dervish profesor
    @ZXCVBNM_9999

    No wlasnie, że nie. Oficjalne tłumaczenie Horna było takie, ze nie jest w stanie trenować więcej niz 6 skoczków. Wytyczne PZN okreslały maksymalna liczbe członków kadry A na 8. Horn mógł skorzystac z tego limitu ale nie zrobil tego. Zreszta Kruczek i jego poprzednicy takze chyba nigdy nie wykorzystali w pełni tego limitu. Tylko sporadycznie kadra A liczyla 7 zawodników.

  • dejw profesor
    @Tomek88

    Ci juniorzy z roczników po 00 to są możliwości tak marne, że Niemcy na najbliższych MŚJ to jak zakręcą się z nimi w okolicy podium to będzie cud (albo nagle coś do nich trafi i się szokująco dobrze rozwiną, niby wykluczyć tego nie można, ale to już bardziej uwierzę że Kraus powróci do PŚ, niż w to). Nie bez powodu zebrali do kadry A i B wszystkich których tylko mogli, a mimo to nie ma w tych dwóch grupach ŻADNEGO juniora. Po urodzaju z roczników 97-00 nadchodzi im dużo słabsze pokolenie, które już zbiera tęgi baty w Alpenach i różnych mistrzowskich imprezach dzieci.

  • ZXCVBNM_9999 profesor
    @dervish

    Pamiętaj, że to od PZN zależą kadry, a nie od Horngachera wtedy...

  • Morgensternowy_ doświadczony
    @Morgensternowy_

    Jeszcze dodam, że w porównaniu do Polskich kadr niemiecka jest o wiele liczniejsza. 40 Ponad nazwisk we wszystkich kadrach GER to krocie. Tyle to my zbieramy na MP co i tak startuje mniej niż 40 i trzeba prosić się zagranicznych skoczków, by ratowali zawody przed kompromitacją u nas. Jeszcze nie liczę zawodników spoza kadry GER, a ich może być tez wiele.

    Może trochę się odsunę od tematu, ale jestem ciekaw norweskich skoków, które rzekomo mają tak poważne problemy finansowe przez pandemię Sars-Cov 2, że mogą popaść w kryzys porównywalny do Fińskich skoków. Coś czuje, że nie wszystkie kadry wyjdą zwycięsko z tej pandemii. Szczególnie Norwegii, ale nie mogę uwierzyć w problemy finansowe Norweskiego Związku Narciarskiego, który wygląda na dość bogaty związek, mają dobrych skoczków i nie tylko, mają ogromnie długą tradycję związaną z narciarstwem i tak by mieli popaść w kryzys? Niemożliwe...

  • Morgensternowy_ doświadczony

    Okazuje się, że DSV zastosował podobne rozwiązanie do PZN, podobne, bo jednak do większego zjednoczenia kadr nie doszło. Patrząc na to, ile jest zawodników w 1 kadrze b, zjednoczenie kadr nie byłoby dobrym pomysłem, jako iż liczba zawodników po tym procesie wraz z tą główną wyniosłaby 21, a trenowanie tak sporej ilości zawodników jest bardzo dużym wyzwaniem.

    PZN i tak poszedł na głęboką wodę łącząc kadrę A (6) z kadrą B (6). Do każdego zawodnika należy podchodzić indywidualnie. Nie ma dwóch takich samych skoczków mających wszelkie wspólne min. cechy wizualne, praktyczne, treningowe. Jednemu skoczkowi będą pasować metody trenera, natomiast drugiemu już nie i trener musi tego drugiego znać bardzo dobrze od strony mentalnej, fizycznej i technicznej.

    Podam przykład właśnie w Niemieckiej ekipie. Gdy Horngacher dokonał transferu z Polski do nich, nie każdemu niemieckiemu skoczkowi odpowiadały jego wskazówki min Eisenbichlerowi, który musiał się jakoś przyzwyczaić do zmiany zachowania z dość szalonego na spokojniejszą. Lub Richard Freitag, który ostatni sezon zaliczy do mizernych w swojej karierze odkad pracuje Horn z nim. Zdobył tylko 37 pkt. Nawet w PK nie udawało mu się solidnie punktować.

    Natomiast dzięki Horngacherowi Stephan Leyhe zaliczył życiowy sezon wygrywając Willingen 3 i stawiając na podia w konkursach. Karl Geiger stał się liderem Niemców i został wice-zwycięzcą PŚ, do tego 3 miejsce w TCS.

    Zatem jak widać jedni zaliczyli progres, drudzy regres formy pod przewodnictwem Horngachera.


  • Tomek88 weteran
    @dejw

    Może z tymi juniorami to się zagalopowałem ale wystarczy spojrzeć na skład kadr. Tam wybór jest ogromny i Niemcy jeszcze przez wiele lat nie muszą się martwić o skoki tym bardziej,że co roku pojawiają się nowi zawodnicy wśród młodzików,cały czas trwa selekcja.

  • FanaticJumper bywalec

    Ogółem męskie kadry liczą 41 nazwisk + 42 M. Kraus. U nas jest problem żeby na MP uzbierać 50 startujących. Wybór jest ogromny. Absolutnie nie dziwię się że Horngacher przyjął ofertę z Niemiec. To była propozycja z gatunku tych, których zwyczajnie nie wolno odmówić. To propozycja tego kalibru co w świecie futbolu oferta poprowadzenia Realu Madryt czy Liverpoolu. Wygląda to znakomicie, przynajmniej w teorii. Kilka najbliższych lat w skokach może być supremacją Niemiec.

    U nas zostały ostatki złotej generacji. To oczywiście nie znaczy że znikniemy ze skokowej mapy, ale wydaje mi się że po Pekinie wrócimy do tego co było w latach 2001 - 2010, czyli (daj Boże) jeden zawodnik trzymający się w czołowej 10 - 15 PŚ i 3 - 4 zawodników łapiących punkty w trzecich dziesiątkach zawodów.

  • dervish profesor

    Horn w Polsce nie miał czasu by zajmować się kadrą wieksza niz 6 skoczków, w Niemczech okazuje się, że da radę trenowac nawet 9.
    Sprzeczność? I tak i nie.
    No bo spójrzmy kto jest w tej kadrze: rekonwalescenci powracajacy po kontuzji Welli, Siegel, czyli dzika karta jub jak kto woli ubezpieczenie zwane "zamrożeniem". Również Leyhe który jest kontuzjowany i trudno przypuszczać, ze jeszcze w tym sezonie wróci na areny PŚ (a nawet w ogóle na skocznię w roli zawodnika) jest w tej kadrze raczej dla towarzystwa a nie realnie (czeka go praca z rehabilitantami i fizjologami w gabinetach i na siłowni a nie z trenerem na skoczni
    ) i w następnym sezonie zapewne skorzysta z przywileju "zamrożenia" bo trudno sie spodziewać że w nadchodzącym zdoła wypełnić normy.
    Dosyc podobna akcja z Freundem - który co prawda już w minionym sezonie powrócił po kontuzji ale to nie był powrót sensu stricte tylko raczej można to by było uznać za ostatni etap rehabilitacji. Nie osiągnął wyników i z pewnością nie spełnił kryteriów kadry A , więc w tym sezonie juz jako w pełni wyzdrowiały mimo iz nie zaliczył wytycznych także korzysta z instytucji "zamrożenia" pozycji którą miał przed kontuzją. Rożnica taka, że tym razem normalnie przepracuje okres przygotowawczy i zimą już nie będzie dla niego, żadnej taryfy ulgowej. Walczy o pozycję w kadrze na równych prawach z pozostałymi którzy byli i nadal są w pełni dyspozycji.

    Reasumujac: trzech spośród 9 (Sigel,Welli, Leyhe) to rehabilitanci lub członkowie tylko na papierze (Leyhe) czyli de facto Horn dysponuje 6 w pełni obliczalnych zdrowych skoczków. Sigel i Welli beda probowali wrocić, prawdopodobnie ten sezon potraktują na luzie, w podobny sposób jak Freund poprzedni. Czyli rozpoczną od PK a byc może w końcowce sezonu lub w ramach grup krajowych dostana szanse pokazania sie w PŚ. Oczywiście bez żadnych specjalnych oczekiwań i stresu z tym związanego. Wszak ich długo oczekiwany powrót to będzie ostatni etap rehabilitacji po kontuzjach.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl