LMP w Szczyrku: Pewne zwycięstwo WSS Wisła

  • 2020-10-18 11:55

Pierwszy zespół Wiślańskiego Stowarzyszenia Sportowego w składzie Piotr Żyła, Kacper Juroszek, Paweł Wąsek i Aleksander Zniszczoł wywalczył tytuł drużynowego mistrza Polski na igelicie. Srebrne medale przypadły drużynie AZS Zakopane, a brązowe - TS Wisła Zakopane. W zawodach na skoczni Skalite (HS104) w Szczyrku rywalizowało 14 ekip.

18.10.2020 - WSS Wisła18.10.2020 - WSS Wisła
fot. Tadeusz Miieczyński

Zespół Wiślańskiego Stowarzyszenia Sportowego zdominował pierwszą serię konkursową. Już w pierwszej grupie na 105 metr poszybował Piotr Żyła. W kolejnych rundach wiślanie umacniali się na prowadzeniu dzięki próbom Kacpra Juroszka (96,5 m), Pawła Wąska (101 m) oraz Aleksandra Zniszczoła (102,5 m).

Na półmetku rywalizacji pierwszy zespół WSS Wisła wyprzedzał o 52,5 punktu AZS Zakopane I (Mateusz Gruszka - 90 m; Stanisław Ciszek - 88,5 m; Andrzej Stękała - 103,5 m; Maciej Kot - 100,5 m). Trzecią lokatę, ze stratą 65 pkt. do lidera, zajmował klub TS Wisła Zakopane I (Klemens Murańka - 103 m; Dawid Jarząbek - 83,5 m; Jan Rzadkosz - 88 m; Dawid Kubacki - 103 m).

Finałową serię od mocnego uderzenia ze strony wiślan rozpoczął Piotr Żyła, który wylądował na 106 metrze. Równie dobre skoki zaprezentowali Kacper Juroszek (100,5 m) oraz Paweł Wąsek (100,5 m). Triumf WSS Wisła przypieczętował Aleksander Zniszczoł, który zakończył mistrzostwa lotem na 105 metr.

Srebrne medale przypadły obrońcom tytułu, drużynie AZS Zakopane. Mateusz Gruszka (94 m), Stanisław Ciszek (85 m), Andrzej Stękała (102,5 m) oraz Maciej Kot (99,5 m) stracili ostatecznie 125 punktów do zwycięzców z Wisły.

Na najniższym stopniu podium rywalizację w Szczyrku zakończył klub TS Wisła Zakopane. Klemens Murańka (105 m), Dawid Jarząbek (82,5 m), Jan Rzadkosz (85,5 m) oraz Dawid Kubacki (104,5 m) do końca konkursu walczyli o srebrne medale, ale ostatecznie ulegli o 20 punktów ekipie AZS.

Tuż za podium zawody zakończył klub LKS Klimczok Bystra. Piąte miejsce wywalczył SS-R LZS Sokół Szczyrk, a szóste - KS Eve-nement Zakopane. Czołową ósemkę serii finałowej skompletowały drugie zespoły AZS Zakopane i WSS Wisła.

Niedzielne zawody drużynowe rozegrano z 6. (gr. 1 i 4) oraz 7. (gr. 2 i 3) belki startowej.

W nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej zawodów w Szczyrku najlepszy okazał się Piotr Żyła (105 m i 106 m) przed Klemensem Murańką (103 m i 105 m). Trzecie miejsce zajęli ex aequo Dawid Kubacki (103 m i 104,5 m) i Aleksander Zniszczoł (102,5 m i 105 m).

Dla Wiślańskiego Stowarzyszenia Sportowego to pierwszy w historii tytuł drużynowego letniego mistrza Polski. Wcześniej po złote medale sięgały zespoły z Zakopanego - TS Wisła (2008) oraz AZS (2010, 2014, 2015, 2016, 2019).

Letnie Mistrzostwa Polski w Szczyrku były ostatnim startem członków Kadry Narodowej przed inauguracją nowego sezonu Pucharu Świata. Pierwsze zawody mają zostać rozegrane w dniach 20-22 listopada na Skoczni im. Adama Małysza (HS134) w Wiśle.

WYNIKI KONKURSU:
Zobacz końcowe wyniki konkursu >>>

FOTORELACJA


Adam Bucholz, źródło: Informacja własna
oglądalność: (12458) komentarze: (59)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • dawid19 początkujący
    @Oczy Aignera

    No wsłasnie nie ma go tam

  • Oreo weteran

    Ciekawe jaki jest status Artura Kukuły? On skacze "na poważnie" czy tylko hobbystycznie?

  • Lataj profesor
    @dervish

    Rozpatrując tylko trzon naszej reprezentacji (nazwiska każdy wie jakie, nie trzeba wymieniać), rzeczywiście poprzedni sezon był kapitalny. Pomimo 4. miejsca w PN, mamy łącznie najwięcej zwycięstw w konkursach indywidualnych, które zdobywali trzej muszkieterowie. Dla Żyły to szczególne wyróżnienie, ponieważ to druga wygrana w jego życiu i pierwsza od dawna oraz jedyne podium w zeszłym sezonie. Na uwagę zasługuje fakt, że miał w tym momencie nieco ponad 33 lata.

    Mieliśmy problemy z "numerem 4" do drużynówki. Hula i w szczególności Wolny gorzej niż w 2018/2019, a Kot też słabo, jeśli chodzi o pozostałych członków kadry A. Wolnemu trzeba wyjaśnić, jak się skacze z wiatrem w plecy, bo tak faktycznie może być na MŚwL, Kot sobie dobrze poradził w LMP, bo lubi normalne skocznie, a Hula zna Skalite jak własną kieszeń.

    Nie byłbym aż tak pewien co do przygotowania słabszych członków kadry A na zimę. To ona wszystko zweryfikuje.

  • dervish profesor
    @Lataj

    Pisałem o naszych liderach więc mogłeś się domyślić ze chodziło o wyniki kadry A, a te przeszły wszelkie przedsezonowe oczekiwania. Sezon w wykonaniu ekipy Doleżala w moim mniemaniu bardzo dobry. Jedynie Austriacy mieli w tamtym sezonie więcej tryumfów i radości bo jak by nie było Kraft zdobył główne trofeum.

  • Oczy Aignera profesor
    @yyy

    Od kiedy w Eve-nemencie jest Roman Giertych?

  • Pavel profesor
    @O co chodzi jakby

    Przeliczniki na tego typu konkursach są tylko i wyłącznie dla kibiców, trener ma podgląd na wiatr i wie czy taki, a nie inny skok był spowodowany warunkami czy błędem zawodnika. A cóż, wyniki nie miarodajne? Bądźmy poważni "letni mistrz polski" nie jest jakimś prestiżowym tytułem po stracie, którego ktoś będzie szaty rwał. Po co organizują? Koszt imprezy w zasadzie żaden, a że transmisja w TVP to i kasa od sponsorów wpadnie.

  • O co chodzi jakby stały bywalec
    @Pavel

    Ciul z kibicami, bo LMP nie ogląda 15 kibiców, tylko 15 świrów/fanatyków, ale o sam fakt rywalizacji skoczków. Te przeliczniki nie są dla kibiców:). Inna sprawa, że kompletnie nie wiem, po co oni to w ogóle przeprowadzają.

  • Pavel profesor
    @Lataj

    Jak chcesz rozliczać "progresy", poczekaj na jakiekolwiek poważne zawody.

  • Lataj profesor
    @dervish

    Poprzedni sezon rewelacyjny też nie był. To dowód na to, że Maciusiak cudotwórcą nie jest i nie zrobił z byle kogo z kadry B zawodnika plasującego się w czołówce światowych konkursów. Nie jest to jedyny powód, dla którego połączono obie te kadry. Istotne są również oszczędności. Japońcy również na tym skorzystali. A jeśli w przyszłości znów się pojawią kadry A i B, mam nadzieję, że tą drugą powinien kierować Klimowski, zważywszy na progres, jaki zrobiła część juniorów.

  • dejw profesor

    Dzisiaj wyniki już znacznie bardziej okazałe i z niższej belki niż wczoraj - co by wskazywało, że kierunek wiatru tym razem zdecydowanie sprzyjał. Żyła po indywidualnym blamażu, teraz z najwyższą notą; Wolny też w okolicy Stękały, Kota i Wąska, a nie Ciszka i Pękali. Czyżby kłopoty ze skokami przy wietrze z tyłu? U Wolnego można było już to zaobserwować w konkursach w Wiśle.
    Wczorajsza wygrana Kubackiego, zaledwie o 0,5m przed Stękałą i wyniki dzisiejsze pokazują, że to zdecydowanie nie jest jego poziom - o czym zresztą sam mówił.
    Zgrupowanie z kadrą A niestety nic nie pomogło Krzakowi, a można powiedzieć że nawet zaszkodziło - nie oddał tu żadnego dobrego skoku i wygląda na to, że mocno się oddalił od miejsca w krajówce w Wiśle.

  • Lataj profesor
    @Morgensternowy_

    Biegun po części sam się wykończył. Znalazł pracę w firmie transportowej, żeby zapewnić sobie spokój finansowy, to i się trochę przybrało. Skoki zaczął traktować - za przeproszeniem - na odwal się, na treningi nie przychodził i dlatego żadnych punkcików w PŚ nie mógł uciułać po sezonie 2013/2014. Brak sukcesów jest spowodowany brakiem dobrego szkolenia, ale raczej obie te rzeczy demotywują.

  • Pavel profesor
    @O co chodzi jakby

    MP w skokach na igelicie ogląda 15 osób w kraju, a PŚ 7mln.

  • O co chodzi jakby stały bywalec
    @Pavel

    Mnie nie chodziło o przerzucanie środków tylko że kpiną jest, że mają 400-500 tys. na zabawkę Supersnow, a nie mają dychy na zamontowanie wiatromierzy na weekend.

  • Pavel profesor
    @O co chodzi jakby

    Inne są źródła finansowania i mrzonką jest, że pieniądze "na śnieg" zostałyby przerzucone na wiatromierze, to tak jakby sądzić, że 70 mln wywalone na karty do głosowania poszłyby na służbę zdrowia czy inny "zbożny" cel.

  • O co chodzi jakby stały bywalec
    @Pavel

    Można, nazywa się to świecą;). A zawodów PŚ w Wiśle nie organizuje PZN rękami Wąsowicza? Przecież to oni dzierżawią obiekt.

  • Morgensternowy_ doświadczony

    Tak poza tym u 15-16 latków widzę spore błędy w technice skoku. Co najśmieszniejsze, Tajner w TVP ich usprawiedliwiał, że ich szczyt nadejdzie za 10-15 lat, ale w sumie huraoptymizm i usprawiedliwianie za wszelką cenę skoczków po słabym konkursie słabszym wiaterkiem pod narty/mocniejszym w plecy o 0,2 m/s jest na porządku dziennym. Oni powinni jak najszybciej pozbyć się błędów, bo potem będą się rodzić tacy jak Kubacki, który przez lata skakał jak drewno i dopiero w wieku 27 lat zaczęła się jego lepsza część kariery.

    Ciężko się patrzy na styropianową pozycję w locie, nieagresywną tych najmłodszych i ci nieliczni wybrnęli z drewno-lotni. Nie można gadać po różnych mediach, że ich czas nadejdzie za 10-15 lat, bo potem znowu będą kłopoty z tym, by ich zastąpić, gdy będą mieli po 30 -33 lata, dlatego lepiej jest się zabezpieczyć, niż czekać na oklaski. Samo się nic nie zrobi, bo talenty u nas są, tylko muszą być dobrze poprowadzone, a nie rzucone w kąt. Przecież Ziobro, Biegun, Kantyka, Czyż itd. były talentami, tylko nikt nie potrafił ich dobrze poprowadzić i zapewnić im dobra finansowe, to w rezultacie zakończyli kariery i poszli do normalnej pracy.

  • Morgensternowy_ doświadczony
    @dervish

    Właśnie fani Austriaccy się przekonali, że należy zaczekać niż wyciągać wnioski po krajowych zawodach. Ja jestem jak na razie spokojny. Fakt, też się martwię, jak nasza drużyna się spisze w PŚ, bowiem nie było więcej okazji na porównania innych nacji. Patrzę, że synteza kadr A i B się sprawdza, ale co mi z tego, jak są to Mistrzostwa Polski, a nie konkurs Pucharu Świata? Lepiej zaczekać, nie popadać w ultra optymizm, aczkolwiek nie siejmy klęski, bo nawet LGP w Wiśle nie dało nam konkretów.

  • dervish profesor

    TVP postępuje w myśl zasady: "Nie zarzyna się kury znoszącej (w sensie dosłownym) złote jaja". Nie ma się czemu dziwić, że ich komentarze są być może (a nawet na pewno) bardziej optymistyczne niż obserwacje neutralnego widza.
    Kto ma rację? Czy dziennikarze TVP i PZN-owscy celebryci (obie strony jadą na jednym wózku) mocno mijają się z rzeczywistością czy może tylko nieznacznie, a może to wróżący z fusów kibice przesadzają z czarnowidztwem (tak jak się im to o tej porze zdarza przed każdym sezonem) wkrótce się przekonamy. Rywale także maja swoje problemy.
    Ja tam, na podstawie kuriozalnych i przeprowadzanych na archaiczna modłę konkursów MP żadnych wniosków bym nie wyciągał.
    Rozum podpowiada mi, że w związku ze starzeniem się naszej żelaznej trójki trudno będzie powtórzyć aż tak dobry sezon jak poprzedni. Aczkolwiek bez przesady z tym starzeniem się. Dawid ciągle jest w najlepszym wieku do uprawiania tego sportu, może jedynie Kamilowi i Piotrowi czas zaczyna uciekać coraz szybciej.

  • King profesor

    Jeśli chciałoby się spróbować wyciągnąć jakieś wnioski to myślę, że z dzisiejszych nieoficjalnych wyników indywidualnych + wczorajszych zawodów można stwierdzić, że Żyła, Kubacki, Murańka, Stękała i Zniszczoł + oczywiście Kamil, którego nie było, to zawodnicy, których myślę na tym etapie spokojnie byłoby stać na pkt PŚ. Piotrek możliwe, że dzisiejszymi skokami byłby w stanie być w top 5-10, a pozostali pewnie top 10-20, ale pewnie bliżej 15-25.

    To w sumie tylko wróżenie z fusów, ale nikt tutaj nie powinien być jakiś hurraoptymistyczny albo zaniepokojony. A choćby taki Murańka, Stękała czy Zniszczoł z dobrymi skokami myślę są w stanie być w TOP20 i wyżej. Dawid jak sam powiedział jego skoki nie są ostatnio tak dobre więc można wnioskować, że pewnie jego poziom byłby w tym momencie bez szału, czyli może w okolicach max TOP10 i niżej. Ciężko stwierdzić jak będą prezentować się inne ekipy. Norwegowie po swoich mistrzostwach wydają się być mocni.
    W każdym razie takie przewidywania co do miejsc wydają się chyba najbardziej realne.

  • Pavel profesor
    @O co chodzi jakby

    Można pikować w górę? ;)

    P.S. Mam nadzieje, że jesteś w stanie odróżnić budżet związku od budżetu organizatora poszczególnych konkursów PŚ :)

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl