Karkonosze 2034 - kolejny pomysł na polskie igrzyska

  • 2021-06-07 06:13

Cztery lata temu grupa dolnośląskich działaczy zapowiedziała rozpoczęcie starań o zorganizowanie w Karkonoszach Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2030 roku. Za słowami nie poszły jednak czyny, a cały pomysł zaczął się rozmywać. Okazuje się, że olimpijska idea nie umarła. Tomasz Stanek, przedsiębiorca turystyczny i trener narciarstwa alpejskiego, który wyrósł na lidera inicjatywy twierdzi, że walka o prawo organizacji białej olimpiady w kolejnym terminie w 2034 roku może się powieść. 

Impreza miałaby się odbywać w Karkonoszach, Górach Izerskich, a także na terenie Czech i Niemiec. Skoczków narciarskich gościłby Harrachov - Uważam, że jest to całkowicie realne - twierdzi Stanek. - Hejt, który mnie spotyka w związku moimi planami, tylko motywuje mnie do dalszej pracy. Mieszkam w Karpaczu, ale interesuje się całym regionem, który ma niesamowity potencjał. W Jakuszycach odbywały się zawody o Puchar Świata w biegach narciarskich, w Harrachovie organizowano wielkie zawody w skokach narciarskich, w Szpindlerowym Młynie rywalizowano w Pucharze Świata w narciarstwie zjazdowym, w Karpaczu był tor saneczkarsko-bobslejowy. Mamy wszystko podane na tacy. 

- Jeżeli chodzi o 2030 rok to to się już nie uda, ale jeżeli wszyscy na spokojnie przemyślimy tę całą sytuację to cztery lata później naprawdę możemy gościć najwyższej klasy sportowców. Przez taki event możemy zbudować globalną markę dla Karkonoszy. Nie będziemy już musieli jeździć z ulotkami na targi - przekonuje lokalny działacz.

Jak dotąd chęć organizacji igrzysk wstępnie wyraziło Salt Lake City, gdyby nie zdecydowało się ostatecznie ubiegać o igrzyska w 2030 roku, a także Finowie. Tamtejsi działacze są zgodni co do tego, że Helsinki, które organizowały w 1952 roku letnie igrzyska, miałyby spore szanse stać się gospodarzem zimowej odsłony imprezy czterolecia w 2034 roku. Konkurencje narciarstwa klasycznego zostałyby przeprowadzone w Lahti. Praktycznie niemożliwym do zrealizowania byłoby ugoszczenie na terenie Finlandii narciarzy alpejskich i w tej kwestii potencjalni organizatorzy chcieliby uśmiechnąć się do szwedzkiego Åre bądź norweskiego Lillehammer.


Adrian Dworakowski, źródło: Arka Karkonoszy
oglądalność: (8842) komentarze: (20)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • RET_RET doświadczony
    @RET_RET poprawka

    "czy krytego lodowiska do narciarstwa figurowego i ew. short tracku."

    Oczywiście, miało być "łyżwiarstwa figurowego" - nie "narciarstwa" :)

  • RET_RET doświadczony
    @Pavel

    "Ogólnie idea rozbicia IO, szczególnie tych europejskich, na kilka państw z już gotowymi obiektami jest czymś co pozwoli nieco zmniejszyć koszta organizacji..."

    Oczywiście. Więc jeśli już chcą się pchać w te Igrzyska w Karkonoszach czy Sudetach, to powinni pójść po rozum do głowy i nie myśleć nawet o torze saneczkowo-bobslejowym w Karpaczu, tylko spróbować zainteresować współorganizacją Niemcy, a ściślej - sąsiedni kraj związkowy Saksonię, gdzie w Altenbergu we wschodnich Rudawach jest najbliższy taki tor (tylko 205 km od Karpacza). Z torem łyżwiarstwa szybkiego też bym nie kombinował, tylko od razu ustalił, że to będzie Tomaszów Mazowiecki (nic bliższego i tak się nie znajdzie). Po drodze z Karpacza do Altenbergu (80-90 km) jest Liberec, gdzie skocznia narciarska znajduje się na pewno w lepszym stanie i jest łatwiejsza do modernizacji, niż ta w Harrachowie, a swoją siedzibę i halę lodową ma czołowy czeski klub hokejowy. Od tego bym zaczynał. A później dopiero kombinował, czy bardziej im się w Karpaczu/Szklarskiej opłaca (ze względów turystycznych!) budowa torów i half pipe'u do narciarstwa dowolnego, czy krytego lodowiska do narciarstwa figurowego i ew. short tracku. Czy uda im się zmieścić biatlon obok biegów narciarskich w Jakuszycach, czy będą jeszcze musieli wyremontować Jamrozową Polanę w Dusznikach. I jak dużo (jak najwięcej!) pozostałych konkurencji uda im się "sprzedać" do Czech lub Niemiec. Ale to oczywiście wszystko patykiem na wodzie pisane.

  • Maks113 stały bywalec
    @Kubalant

    Łańcut 2070

  • Raptor202 weteran
    @Kubalant

    Wtedy już nie będzie Świnoujścia, tzn. znajdzie się pod wodą.

  • Kubalant stały bywalec
    @Fan Tkaczenki i Aalto

    Świnoujście 2066

  • Oczy Aignera profesor
    @Fan Tkaczenki i Aalto

    W Płocku mogą odbyć się MŚ w wyrzucaniu piłki z autu. Kandydatem do złota bez wątpienia byłby zawodnik lokalnej Wisły Damian Zbozień, który tak samo jak Jakub i Maciej Kotowie, urodził się w Limanowej.

  • Oczy Aignera profesor
    @Alex 21

    W Dębicy można byłoby stworzyć skocznię specjalnie do testowania opon poprzez zrzucanie ich z góry najazdu.
    W internecie znajduje się film z porównaniem ogumienia różnej wielkości na obiekcie w Hakubie.

  • Fan Tkaczenki i Aalto weteran
    @Maks113

    Hel 2062

  • Maks113 stały bywalec
    @Alex 21

    Rzeszów 2058

  • Alex 21 stały bywalec
    @Maks113

    Dębica 2054

  • Maks113 stały bywalec
    @Fan Tkaczenki i Aalto

    Właśnie najlepiej by było...

  • Maks113 stały bywalec
    @Fan Tkaczenki i Aalto

    O zapomniałem 2046 Gdańsk, 2050 Elbląg

  • Fan Tkaczenki i Aalto weteran
    @Maks113

    A w 2042 Mrągowo

  • Maks113 stały bywalec

    Tak i jeszcze 2038 Szczecin albo Kołobrzeg...

  • Pavel profesor
    @Kolos

    Bezużyteczny, jak się pchać w takie koszta to lepiej postawić skocznię przynajmniej będzie to inwestycja w sport, który kogokolwiek u nas interesuje. Z resztą jak Barcelona chce skoki rozgrywać w Sarajewie to nasze IO mogłyby mieć te wszelkie saneczkarstwa na Łotwie. Ogólnie idea rozbicia IO, szczególnie tych europejskich, na kilka państw z już gotowymi obiektami jest czymś co pozwoli nieco zmniejszyć koszta organizacji i uniknąć budowy nikomu niepotrzebnych aren, które później tylko generują kolejna koszta.

  • Kolos profesor
    @Pavel

    Czy niezwykle drogi, to kwestia punktu widzenia, ale czy bezużyteczny to bym polemizował.

  • Fan Tkaczenki i Aalto weteran

    To może jeszcze zrobimy MŚ w Lotach w Bieszczadach, a MŚ w narciarstwie klasycznym w Płocku

  • Gerwazy doświadczony

    Pewnie z czasem poznamy więcej szczegółów.

    Ogólnie podoba mi się idea rozgrywania IO w danym regionie, jak tutaj w Karkonoszach, na terenie kilku państw, a poszczególne konkurencje są rozgrywane tam gdzie już istnieje infrastruktura.

  • .....sieanieskoczy doświadczony
    @Pavel

    No...

  • Pavel profesor

    Skoki w Czechach, a nam wcisneliby niezwykle drogi i bezużyteczny tor bobslejowy. Niesamowicie dopracowany plan.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl