Stoch oszukał zieloną linię. "Byłem skołowany"

  • 2021-11-21 00:42

Kamil Stoch rozpoczął 19. edycję Pucharu Świata w karierze od zajęcia 5. miejsca na 134-metrowym obiekcie w Niżnym Tagile. Dla trzykrotnego mistrza olimpijskiego to jeden z lepszych początków zimy w karierze. Kluczowy okazał się finałowy lot, który dał Polakowi awans o 15 pozycji.

- Powiedziałbym, że to był bardzo udany dzień. Zrobiłem dobrą robotę, z tego mogę być zadowolony. Spośród trzech skoków tylko jeden był kiepski. Pech chciał, że ten z pierwszej serii konkursowej - nawiązuje Stoch do próby mierzącej 117,5 metra.

W drugiej rundzie dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli doleciał do 125. metra. - Skończyło się bardzo dobrze. Przy zmiennych warunkach, które panowały w sobotę, mogło się to skończyć dużo gorzej - zaznacza 34-latek.

- Zacząłem bardzo dobrze sezon. Piątkowe próby były solidne, a następnego dnia chciałem to kontynuować i oddawać dobre skoki. W pierwszej serii wkradło się trochę emocje i nerwów, przez co trudniej było mi przypilnować wszystkich elementów. Pierwszy skok nie był tak czysty, jak w finale. W drugiej serii było to, co ma być - dodaje Stoch.

Stoch nie ukrywa zdziwienia w kontekście utrzymywania prowadzenia, gdy kilku zawodników lądowało za zieloną linią "to beat". - To było trochę dziwne. Byłem skołowany. Wielu zawodników znacznie przekraczało tę linię, a jednak lądowali za mną - mówi.

W sobotę wygrał Karl Geiger przed Ryoyu Kobayashim i Halvorem Egnerem Granerudem. - Ta skocznia nie jest wyznacznikiem dyspozycji, choć w sobotę podium nie było zaskoczeniem - kończy.

Jak informuje Kacper Merk z Eurosportu, powodem zamieszania były problem z transferem danych, na bazie których generowana jest zielona linia. Wskaźnik wyznacza teoretyczne miejsce, którego przekroczenia powinno dać prowadzenie skaczącemu zawodnikowi.

Korespondencja z Niżnego Tagiłu, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (5743) komentarze: (9)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Oczy Aignera profesor
    @wiola4697

    Duma ogromna! Dziękujemy za walkę do końca!

  • Kolos profesor
    @Pavel

    Czasem to ta linia odpowiada rzeczywistości. Natomiast normą jest, że się myli choć oczywiście zwykle nie aż tak drastycznie. Oczywiście nie postuluję, by z tej linii rezygnować ale powinno się ją ustawiać tak by jej przekroczenie bezwzględnie dawało prowadzenie a da się to zrobić.

  • Seba Aka Krzychu weteran
    @Ravv

    Pamiętam, że w poprzednim roku w Wiśle zielona linia też nie była tam gdzie być powinna.

  • Pavel profesor
    @Kolos

    Linia nie uwzględniała przeliczników za wiatr dlatego była w zasadzie bezużyteczna. A, że prawidłowo działająca czasem się myli? Cóż kalkuluje się ją na podstawie not 18 punktowych, a gdy zawodnik otrzyma inne to siłą rzeczy nie może być dokładna.

  • MarcinBB redaktor
    nie nadążamy za technologią

    Mam wrażenie, że człowiek nie nadążą za technologią. Mamy coraz więcej skomplikowanych systemów ułatwiających lub uatrakcyjniających nam życie. Ale coraz mnie ludzi potrafi to ogarnąć.
    Żeby przez dwa żaden informatyk nie potrafił naprawić tak prostego problemu?
    Zresztą nie tylko zielona linia bywała tam, gdzie nie powinna, szara również.

  • Ravv doświadczony
    @Kolos

    Ten sam problem był też w kwalifikacjach, ale ogólnie przed tym weekendem chyba nigdy nie było takiej sytuacji. Tak czy inaczej to jest kompromitacja, że po pierwsze przez cały dzień nie rozwiązali tej awarii, a po drugie że nie ściągnęli tej linii, jeśli ten problem był nie do rozwiązania (w co szczerze wątpię, z reguły takie rzeczy są spokojnie do naprawienia w jeden dzień)

  • wiola4697 weteran

    Gratulacje Kamil!

  • Kolos profesor

    No i znowu obrywa Polak, a z Leyhe w pierwszej serii też tak było - ciągle prowadził mimo iż 5 czy 6 skoczków przeskoczyło linię...

    Inna sprawa, że to linią to nie tylko wczoraj ale zawsze jest problem, no ale zwykle nie aż w tak jaskrawy sposób.

  • Arturion weteran

    No i wszystko w temacie. Źle została wygenerowana.
    Ale uważam, że zwodnicy nie powinni jej w ogóle widzieć. Wszystkie linie generowane komputerowo powinny być tylko dla telewidzów.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl