PŚ w Wiśle: Premierowy triumf Hoerla, Stoch jedenasty

  • 2021-12-05 16:46

Jan Hoerl odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Reprezentant Austrii triumfował w niedzielnym konkursie na Skoczni im. Adama Małysza (HS134) w Wiśle po skokach na odległość 121 m i 128 m. Drugie miejsce zajął Marius Lindvik, a trzeci był Stefan Kraft. Najlepszy z Polaków, Kamil Stoch zajął jedenastą lokatę. Do finału awansowało trzech Polaków.

Jan HoerlJan Hoerl
fot. Tadeusz Mieczyński
Marius LindvikMarius Lindvik
fot. Tadeusz Mieczyński
Stefan KraftStefan Kraft
fot. Tadeusz Mieczyński

Po pierwszej serii liderem jest Jan Hoerl. Austriak poszybował na 121 metr i wyprzedzał o 0,3 punktu Stefana Krafta (120 m) oraz o punkt Mariusa Lindvika (122 m). Czwarty był Cene Prevc (121 m), piąty Markus Eisenbichler (120,5 m), a szósty Junshiro Kobayashi (119,5 m).

Na kolejnych pozycjach plasowali się Karl Geiger (117 m) i Johann Andre Forfang (118,5 m). Dziewiąty był Kamil Stoch (117 m), a czołową dziesiątkę zamykał Pius Paschke (119 m).

Do finału awansowało jeszcze dwóch Polaków. Dwudzieste piąte miejsce zajmował Piotr Żyła (115 m), a dwudzieste siódme - Aleksander Zniszczoł (116,5 m).

Dawid Kubacki po skoku na 113 metr zakończył zawody na trzydziestej drugiej pozycji. Czterdziesty był Paweł Wąsek (107 m) przed Tomaszem Pilchem (106,5 m), czterdziesty trzeci Stefan Hula (104 m), czterdziesty piąty Jakub Wolny (104,5 m) przed Janem Habdasem (100 m) i Klemensem Murańą (101,5 m), zaś czterdziesty dziewiąty Andrzej Stękała (100,5 m).

Do finału nie zdołał awansować Halvor Egner Granerud, który z problemami w locie uzyskał wynik 102,5 metra i został sklasyfikowany na czterdziestym ósmym miejscu.

Pierwszą serię konkursową rozegrano w całości z 10. belki startowej.

W finale Jan Hoerl wylądował na 128 metrze i odniósł swoje pierwsze pucharowe zwycięstwo w karierze. Austriak pokonał o 6,7 punktu Mariusa Lindvika (124 m). Na najniższym stopniu podium stanął Stefan Kraft (123 m), który po raz 74. znalazł się w czołowej trójce konkursów PŚ. Czwarty był Karl Geiger (123 m), piąty Markus Eisenbichler (119,5 m), a szósty Cene Prevc (116,5 m).

Czołową dziesiątkę niedzielnego konkursu w Wiśle skompletowali Pius Paschke (120,5 m), Lovro Kos (128 m), Killian Peier (129 m) oraz Robert Johansson (128,5 m).

Kamil Stoch po finałowej próbie na odległość 116,5 metra zajął ostatecznie jedenastą lokatę. Dwudziesty piąty był Piotr Żyła (116 m), a tuż za nim sklasyfikowany został Aleksander Zniszczoł (115,5 m).

Rundę finałową przeprowadzono z 12. i 10. platformy.

Polscy skoczkowie zgromadzili w niedzielę 35 punktów do klasyfikacji generalnej Pucharu Narodów. To najsłabszy wynik Biało-Czerwonych we własnym kraju od 19 grudnia 1999 roku, kiedy żaden z Polaków nie awansował do finału konkursu w Zakopanem.

W pierwszych pięciu konkursach indywidualnych sezonu triumfowało pięciu różnych zawodników (ponadto z pięciu różnych reprezentacji narodowych). Ostatnim razem taka rotacja na najwyższym stopniu podium miała miejsce 25 lat temu - w sezonie 1996/1997.

Karl Geiger (355 pkt.) umocnił się na prowadzeniu w Pucharze Świata. Niemiec wyprzedza Anze Laniska (272 pkt.) oraz Markusa Eisenbichlera (237 pkt.). Najlepszy z Polaków, Kamil Stoch z dorobkiem 101 punktów jest dwunasty.

W klasyfikacji Pucharu Narodów liderują Niemcy (1210 pkt.) przed Austriakami (979 pkt.) i Słoweńcami (972 pkt.). Polacy z 418 punktami zajmują szóstą lokatę.

Kolejne zawody Pucharu Świata rozegrane zostaną za tydzień, 11-12 grudnia na Vogtland Arenie (HS140) w Klingenthal.

WYNIKI I KLASYFIKACJE:
Zobacz wyniki I serii konkursu >>
Zobacz końcowe wyniki konkursu >>
Zobacz protokół FIS z wynikami konkursu >>
Zobacz aktualną klasyfikację Pucharu Świata >>
Zobacz aktualną klasyfikację Pucharu Narodów >>
Zobacz aktualny ranking WRL >>

FOTORELACJA


Adam Bucholz, źródło: Informacja własna
oglądalność: (38097) komentarze: (405)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion weteran
    @skoki_TVN

    Krytyka moderatorów to pierwszy stopień do bana. Poważnie. Patrz regulamin.

  • Seba Aka Krzychu profesor

    Hat trick Jana Hoerla, w piątek zwycięstwo w kwalifikacjach, w sobotę wraz z kolegami zwycięstwo w drużynówce, a dzisiaj to najważniejsze, czyli premierowe zwycięstwo w konkursie indywidualnym, był to kapitalny weekend dla Hoerla. W końcu nie spalił się psychicznie w serii finałowej, myślę, że nastąpi przełamanie tego zawodnika. Bardzo udany występ zaliczył też jego kolega z kadry, a mianowicie Stefan Kraft, jego forma jest naprawdę dobra, w tym sezonie już więcej razy stawał na podium, niż miało to miejsce w poprzednim sezonie, mam nadzieję, że niedługo powróci na najwyższy stopień podium. Bardzo dobry konkurs zaliczył Lindvik, w ten weekend skakał bardzo równo, zepsuł tylko drugi skok we wczorajszej drużynówce, jego forma cały czas idzie do góry, aktualnie jest najlepszym z Norwegów. Na drugim biegunie Granerud, który po raz kolejny nie zdobył punktów, a w serii próbnej wyglądało to naprawdę dobrze, oby w Klingentahl jego skoki były dużo lepsze. Kolejny dobry występ zanotował lider PŚ Karl Geiger, nie stanął co prawda na podium, ale znowu był w czołówce, na razie jako jedyny skoczek nie wypadł z TOP5, jego stabilizacja na wysokim poziomie jest godna podziwu. Eisenbichler również udany występ, co prawda nie skakał tak dobrze jak w Ruce, ale ciągle to jest czołówka. Cene miał szanse na pierwsze podium w karierze, co prawda się nie udało, ale konkurs w jego wykonaniu jak najbardziej na plus. Słabszy wstęp przytrafił się Laniskowi, w Ruce wyglądało to zdecydowanie lepiej, ale myślę, że w Klingenthal znowu powinien być w czołówce. Polacy znowu bardzo słabo, Stoch bez błysku, Żyła poniżej oczekiwań, Zniszczoł nawet okej, fatalna seria Kubackiego niestety dalej trwa, mam nadzieję, że po treningach w Ramsau będzie skakał dużo lepiej.

  • Gerwazy doświadczony
    Kto na Igrzyska?

    Powołania na Igrzyska Olimpijskie 2022 - Polacy
    Oto jak oceniam, kto z Polaków pojedzie na Igrzyska. Nominację na IO dostanie tylko pięciu z nich. Myślałem że ten weekend nieco wyklaruje sytuacje, natomiast pojawiło się więcej niewiadomych.
    W nawisach zmiana w punktach procentowych w porównaniu do tego co pisałem przed rozpoczęciem sezonu (tydzień temu). Kolejny ranking za dwa tygodnie.

    Stoch - 99% (-)
    Żyła - 98% (+1 p.p.)
    Kubacki - 95% (-)
    Wolny - 50% (-10 p.p)
    Stękała - 40% (+10 p.p.)
    Zniszczoł - 40% (+10 p.p.)
    Murańka - 35% (-15 p.p.)
    Wąsek - 25% (+15 p.p.)
    Kot - 7% (-)
    Hula - 6% (-2 p.p.)
    Pilch - 5% (-7 p.p.)
    Juroszek - 1% (-1 p.p.)
    Habdas -1% (-)
    ktoś z poza wymienionej 13. - 0% (-1 p.p.)

  • Laniszek początkujący
    @Mucha125

    Nic nie zrozumiales z mojego komentarza. Przy okazji czesto błędy robisz.

  • Laniszek początkujący
    @Oczy Aignera

    Ty nie umiesz przestac. Ludzie z przecietnym iq nie wymysla dobrych zartow, ironia to domena ludzi z ponadprzecietnym iq, na przyklad Ironicznie skikomicznie.

    Fis jest psychiczny z tymi maskami na dworze. Czemu tak niszcza piekna dyscypline? Nienormalność nigdy nie bedzie Normalnoscia.

    Bog jakos nie pomaga tym zegnajacym sie. Wiecie dlaczego? Bo brzydzi sie tymi, co modla sie na pokaz, jak Bulanka i Bulacki.
    https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=249

    Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
    7 Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo1 będą wysłuchani.

  • Oczy Aignera profesor
    Dariusz Mioduski

    Dariusz Mioduski rzucił klątwę na polskie skoki, a w szczególności na Dawida Kubackiego, którego pokarał za zbezczeszczenie jego fryzury.

  • Oczy Aignera profesor
    @Bernat__Sola

    Jeszcze głupszą ciekawostką jest to, że Zagłębie Lubin i Legia Warszawa przegrały swoje dzisiejsze spotkania.

  • ZKuba36 profesor
    @Qrls

    Skąd Ty się tu znalazłeś? Już od dawna nikt takich głupot nie wypisywał. Nie wiesz, że w skokach narciarskich istnieje w Polsce dobrze zorganizowany system kolesiostwa? Gdy wielokrotny Mistrz Świata, po nieudanym sezonie w wyścigach samochodowych, wrócił do Polski, Pan Prezes mianował go Dyrektorem, odpowiedzialnym za skoki i kombinację norweską.
    Sam odetchnął z ulgą bo miał w tym czasie czas zajęty przez bardziej ciekawe i bardziej przyjemne zajęcia.
    Moim zdaniem to się Małyszowi należało za zasługi, znajomości oraz możliwość załatwienie spraw nie do załatwienia.
    Nowy Pan Dyrektor poczuł władzę i (chyba) zaczął rozrabiać jak pijany zając w kapuście. Nie wiem czy więcej + czy - ?
    Załatwił Horngachera ale również "załatwił" Maciusiaka, degradując go do kadry juniorów. Trenerem kadry B zrobił Mateję, który wkrótce rozwalił ją całkowicie. Załatwił Doleżala i kolesia kolesia Żidka do pomocy Mateji w rozwalaniu kadry B.
    Po kilku latach Horngacher zorientował się kto jest dobrym trenerem i wymógł na Dyrektorze przywrócenie Maciusiaka na stanowisko trenera kadry B. Gdy, po odejściu Horngachera kadra Doleżala zaczęła się sypać postanowiono połączyć obie kadry i w ten sposób Doleżal uchronił swoje 4 litery o 1 sezon. I chwatit!
    Reasumując. Horngacher nie miał zielonego pojęcia o prawidłowej kolejności ćwiczeń i dłużej u nas by nie pociągnął.
    Niestety, u nas uznano, że system Horngachera jest dobry i tak należy kontynuować. Efekty tego mamy jakie mamy.
    Obawiam się, że również trener Maciusiak podporządkował się temu systemowi i przestał być tak skuteczny jakim był kiedyś.
    Doleżal nigdy nikogo nie naprawił i nie naprawi bo nie ma o trenowaniu zielonego pojęcia.
    Maciusiak może pomóc Stochowi a na pewno Kubackiemu, Kotu, Stękale, Wolnemu i ew. Huli ale problem jest taki, że każdy trener ma swoje ambicje i trudno naprawiać zawodnika kolegi, który później zbierze niezasłużone laury.
    Kwiatkowski może nie być skażony treningiem Horngachera i może być najlepszym trenerem jakiego kiedykolwiek mieli polscy juniorzy.

  • Bernat__Sola profesor

    Junshiro Kobayashi w ostatnim czasie upodobał sobie bycie ex aequo z kimś innym w klasyfikacji generalnej. Po sobotniej Ruce miał tyle samo punktów, co P. Prevc, po niedzielnej tyle, co Wellinger, a teraz jego towarzyszem z generalki jest Schmid.
    To chyba najgłupsza ciekawostka świata...

  • Regulator1 stały bywalec
    Nasi

    Stoch, Zniszczoł, i Habdas na 4, Żyła na 3, reszta mierne i jedynki.

  • dejw profesor

    Piękny to był konkurs, już o nim zapomniałem. Poziom zawodów taki jak polskiego zaplecza, a ładnych skoków tyle ile śniegu w całej Wiśle.

    Kolejny nowy zwycięzca, kolejne piękne przełamanie: Hoerl mocno postanowił zerwać z łatką psychicznej szklanki, którą śmiało można było mu przypiąć po tym co wyprawiał w II seriach w Rosji i Finlandii . Cały weekend w Wiśle zakończył klasycznym hattrickiem, wygrywając i konkurs i kwale i drużynówkę. Kolejnymi konkretnymi kandydatami do przełamań i wywalczenia pierwszego podium w karierze są Paschke i Cene - nawiasem mówiąc, którego sylwetka w locie w tym sezonie jest moim zdaniem, najładniejsza w całej stawce.

    Dla rywalizacji o KK dobrze się stało, że największe punkty zgarnęli stabilni i pewni jak obecny styl latania Graneruda, Hoerl i Lindvik (do tej pory wybitnie siedziało mu Zakopane, teraz dorzuca do tego kolejny polski obiekt), Geiger wylądował dzisiaj za podium, oraz słabszy weekend zanotował Lanisek, generalka dzięki temu jest bardzo ciasna. Perfidnie wy*uchany Rjoju nie traci za wiele i od Klingenthal może zacząć misję minimalizowania poniesionych strat. Mający w piątek spore problemy i do tego bardzo pechowo trafiający z warunkami Eisenbichler, dzisiaj znowu konkurs w ścisłej czołówce i znowu z warunkami w obu seriach słabszych niż AVG.

    Najwięksi farciarze konkursu - Peier i Kos, i co ciekawe to już druga taka sytuacja w tym sezonie, po sobotnim konkursie w Ruce, gdzie zyskują masę lokat w niemal identyczny sposób.
    Polacy, którzy zdumiewająco hurtowo przebrnęli kwalifikacje i szokująco dobrze wyglądali po wczorajszej pierwszej serii drużynówki, dostali szybkiego gonga. I to co pokazywali dzisiaj, to już byłby dowód na to co wynikało z obserwacji z wolnych czwartkowych treningów, czyli ze skakania z belek w lesie. Sześciu z nich kończy zawody na domowym, znanym na wylot obiekcie w 5tej dziesiątce, a gdyby nie awaryjnie wyciągający podwozie Granerud, to cztery ostatnie pozycje należałyby do gospodarzy dzisiejszych zawodów.
    O włos od pierwszych punktów do PN byli Czesi - ciekawe, czy będą w stanie jeszcze w tym roku zbliżyć się do takiego wyniku.

  • Bernat__Sola profesor
    @Major_Kuprich

    Oba mnie nie dziwią, bo Zniszczoł jak na swoją aktualną dyspozycję i tak skakał dziś świetnie, dzięki czemu uniknął Ramsau (ale niestety zakładam, że to tylko wyskok i w Klingenthal będzie 2x bez punktów). Villumstad z kolei jest w życiowej formie i na pewno nie jest zadowolony z tego, że zmarnował szansę choćby na życiówkę w tym konkursie (musiałby tylko o 3 lokaty awansować, a zamiast tego zawalił i zleciał o 4).
    Olek dzisiaj naprawdę nie musiał się samobiczować, ja się zgadzam, że obojętność po złych próbach nie jest dobra (chociaż muszę zaznaczyć, że Żyła też nie wkurza się po zawalonych skokach, a jemu nikt tego nie wypomina), ale nie trzeba też być aż tak krytycznym, gdy oddaje się takie, które można nazwać przyzwoitymi.

  • mokulowski@wp.pl stały bywalec
    @gelsonek

    Nowoczesna skocznia!? Słucham!? Ja byłem latem tego roku w Wiśle i oczy przecierałem ze zdumienia odnośnie stanu konstrukcji rozbiegu. On się będzie co raz bardziej sypać idąc dalej w las. No ale to jest urok skoczni sztucznych...

  • Introverder weteran
    @INOFUN99

    "Sądzę, że to jest właśnie ten sezon, ostatni sezon Kamila. Małysz mówił, że jak Kamil będzie się męczyć to zawiesi narty na kołek. Na razie jest początek sezonu. Kamil skacze nieźle, lecz nie wiadomo na ile to starczy." - Też uważam, że skacze nieźle. Oczywiście nie na ambicje Kamila i jego akurat może to nie będzie satysfakcjonować to co obecnie skacze - tj. nieźle, ale bez szans walki o zwycięstwo czy też podium.

  • Dama_Karmelowa weteran
    @Introverder

    Stefan Hula, Maciej Kot - te nazwiska raczej są bezdyskusyjne.
    Żyła i Kubacki moim zdaniem nie skończą - Kubacki ma "dopiero" 31 lat, a Żyła to Żyła.
    Największy wstrząs wywołałoby zakończenie kariery przez Kamila, nie ma się co czarować. Z tego co wróbelki ćwierkały to tak 3 lata temu nie zakładał w ogóle startu w Pekinie, więc osobiście to że nadal skacze traktuję jako taki bonus. On już zrobił swoje, z nawiązką. To będzie trudne pożegnanie, ale jeśli taka będzie wola Kamila to trzeba to uszanowac i pięknie mu podziękować

  • gelsonek stały bywalec
    Wisła

    Abstra[***]ąc już od aspektu sportowego...Ale musicie przyznać że Pś w Wiśle totalnie nie ma klimatu, aż zęby bolą jak się na to patrzy...niby na pozór wszystko jest...nowoczesna skocznia, kibice itd...A jednak to miejsce nie ma "tego czegoś"... nie wiem dlaczego, ale od zawsze ogarnia to miejsce jakaś taka nijaka optyka...!

  • INOFUN99 profesor
    @Introverder

    Sądzę, że to jest właśnie ten sezon, ostatni sezon Kamila. Małysz mówił, że jak Kamil będzie się męczyć to zawiesi narty na kołek. Na razie jest początek sezonu. Kamil skacze nieźle, lecz nie wiadomo na ile to starczy.

  • Introverder weteran
    @Xellos

    "Podsumowanie. Trzeba nowego trenera ze świeżym spojrzeniem dla nowych pokoleń, niech próbują. Może coś się uda za kilka lat. A zasłużonej trójce dać w spokoju doskakać do końca karier i cudów nie oczekiwać." - Ja mam jakieś dziwne wrażenie, że jak Kamil poczuje, że to już nie to, że odwiesi narty na kołek. I nie sądzę, że będzie parę lat czekał, że może jeszcze odzyska coś z dawnego blasku. A kto wie, może już Kamil ociera się o tzw. "ścianę" i chce więcej niż jest w stanie, więc troszkę to go spina i zabiera mu metrów.

    P.S. Jeśli ten sezon będzie nieudany, to paru naszych może zakończyć kariery.

  • Mucha125 weteran
    @Laniszek

    Tak tak skreślaj zawodników jak przedtem robiono to doskonały pomysł do zburzenia struktury skoków w Polsce i stania się druga Finlandia. PK jest idealny by wykazać że ktoś ma predyspozycje do PŚ, a nie jakieś treningi

  • Sweet doświadczony

    Jan Hoerl wreszcie wygrana, bardzo dobra forma od przygotowań i wreszcie złączył 2 skoki. Marius Lindvik wiadomo, że będzie mocny. Krafta zawsze mozna sie spodziewac wokol podium. Lovro Kos wykorzystal belke ale niezla zyciowka teraz w PŚ. Kamil PORZĄDNIE, 11 MIEJSCE, napewno jest bardzo blisko tego czego chce za kilkadziesiąt dni ;)) Piotr napewno tez nie jest pogubiony. Dawid musi sam poskakać z 15 skoków dziennie oddać i w każdym poprawiać krok po kroku.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl