Kolejni Niemcy kończą karierę

  • 2022-06-14 12:35

Następni Niemcy żegnają się ze światem skoków. W poniedziałek do Severina Freunda, Richarda Freitaga czy Cariny Vogt dołączył Marinus Kraus, drużynowy mistrz olimpijski z Soczi. Grono wymienionych po raz kolejny powiększyło się we wtorek, tym razem o skoczków młodego pokolenia - Kiliana Maerkla, Claudio Haasa i Cedrika Weigela.

Weigel decyzję o odwieszeniu nart na kołek podjął już w listopadzie zeszłego roku, jednak dopiero tej wiosny postanowił przekazać tę informację za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych. 23-letni skoczek z Saksonii występował przede wszystkim w trzecioligowych zawodach, pojawiał się także w konkursach z cyklu Pucharu Kontynentalnego i jego letniej odsłony, w których to jednak nie odnosił znaczących sukcesów. Największym osiągnięciem młodego zawodnika jest drużynowe mistrzostwo świata juniorów, wywalczone na szwajcarskim czempionacie w Kanderstegu w 2018 roku - wespół z Philippem Raimundem, Constantinem Schmidem i Justinem Lisso. Jak sam przyznaje, aktualnie cieszy się “normalnym życiem”, a głównym powodem jego decyzji była niemożność nawiązania do wyższej stawki. - Ostatnie lata nie przynosiły oczekiwanych wyników. Zdałem sobie sprawę z tego, że mimo wkładanego wysiłku nie mogę awansować do pożądanych kręgów. Po lecie, kiedy kolejny raz nie udało mi się osiągnąć zamierzonych celów, postanowiłem zakończyć swoją karierę - przekazuje.

Najnowsze informacje - opublikowane przez serwis skispringen-news.de - donoszą o kolejnych obiecujących talentach, które postanowiły zakończyć swoją przygodę z aktywnym skakaniem. Kilian Maerkl i Claudio Haas, którzy przed dwoma laty wspólnie święcili sukces po zdobyciu drużynowego brązu na juniorskich mistrzostwach świata w Oberwiesenthal, również razem przechodzą na przedwczesną sportową emeryturę. Pierwszy z nich, reprezentujący klub SC Partenkirchen, poza wspomnianym brązem i indywidualnie 6. miejscem na tej samej imprezie, ma na swoim koncie przede wszystkim drużynowe złoto czempionatu juniorów z fińskiego Lahti, rozegranego w styczniu 2019 roku. W trakcie swojej kariery występował i punktował głównie w Pucharze Kontynentalnym. Zdecydowanie najlepszym sezonem 22-latka była ostatnia zima, w trakcie której drugoligowe zawody trzykrotnie kończył na 7. miejscu. Raz udało mu się wskoczyć nawet oczko wyżej - podczas jednego z trzech konkursów, jakie odbyły się w Iron Mountain. Najwyżej w karierze, podczas zmagań opisywanej rangi, był czwarty (Klingenthal 2019 - przyp. red.). Märkl zanotował także kilka epizodów w Pucharze Świata. Na sześć prób pięć skończyło się brakiem kwalifikacji. Raz, kiedy zrezygnowano z eliminacji, finiszował dopiero 57.

Rok młodszy Claudio Haas, współtwórca drużynowego sukcesu z Oberwiesenthal, podobnie jak Weigel nigdy nie wziął udziału w zmaganiach Pucharu Świata, a swoje wysiłki prezentował głównie w rywalizacji w ramach FIS Cup. Podczas wieńczących miniony sezon trzecioligowych zmagań w rodzimym Oberhofie święcił swój pierwszy i - jak się okazuje - ostatni triumf, będący jednocześnie jego jedynym indywidualnym miejscem na podium.

Przeczytaj także: Marinus Kraus zakończył karierę


Joanna Sosur, źródło: skispringen-news.de
oglądalność: (61226) komentarze: (19)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Bewley początkujący

    Dobre decyzje! Szkoda, ze kilku Polakow nie konczy, glownie starzy Muranka, Zniszczol i Kot, ale Gruszka tez powinien.

  • Arturion weteran
    @dejw

    Wiadomo. Jak @dejw nie napisze nikt nic nie wie.

  • INOFUN99 profesor

    "I jeszcze Ballack", znaczy się Quirin Modricker. On też odwiesił narty na kołek.

  • dejw profesor

    Te teksty o betonoHorngacherze, zabijającego każde krajowe zaplecze zaczynają już być crindżowe. Zwłaszcza w obliczu tego, jakiego rodzaju zawodnicy postanowili dać sobie spokój (wyjątkiem Maerkl, który był takim nr 3 z ich bardzo solidnego rocznika 00) - gdyby nie fakt, że sj obecnie już nawet w sezonie wybitnie ogórkowym wrzuca takie newsy z częstotliwością ruchu drogowego na trasie Zakopane- Kraków w niedzielne popołudnie, to pewnie zdecydowana większość z tego forum nawet nie zdawałby sobie z tego sprawy.

  • Lataj weteran

    Na portalu konkurencji na liście zawodników z prawem startu w PŚ nadal widnieją ci 2 młodzi zawodnicy, którzy ostatnio zakończyli karierę. Kraus też niedawno skończył, a już go na tamtej liście nie ma.

  • Pavel profesor
    @jaro90

    Kto u nas nie dostał szansy "bez względu na formę" ;)

  • jaro90 początkujący
    Efekt Horngahera

    U nas było podobnie za tego ... jakim jest Horngaher. Też wielu dobrze rokujących skoczków kończyło kariery, bo wiedziało, że betonu nikt nie przebije. Gość otacza się swoimi zawodnikami i bez względu na formę nikt inny nie dostanie szansy, aby pokazać się w zawodach.

  • Arturion weteran

    A z Niemców chyba też skończyli: Nietzel, Ludwig, Jäkle i Schlütter. Ale ogłoszeń oficjalnych nie było.

  • Arturion weteran
    @Oczy Aignera

    Kasa, misiu, kasa. Sport ten zniszczyła FIS. W amatorach nadzieja.

  • Oczy Aignera profesor
    Kompletnie niezrozumiałe decyzje

    W ostatnim czasie mieliśmy sporo decyzji o zakończeniu kariery, które raczej były zrozumiałe. Te dzisiejsze zupełnie się do nich nie zaliczają. Kompletnie nie rozumiem posunięć Claudia i Kiliana i nawet ciężko mi znaleźć jakąkolwiek ich przyczynę.

  • Lataj weteran
    @Mucha125

    Kiedyś też mieliśmy falę zakończeń karier albo ginął słuch o skoczkach, którzy już nie startowali w żadnych zawodach (np. Adam Ruda). Taka sytuacja nabrała rozpędu za Horngachera. Niemców teraz spotyka to samo. Przypadek?

  • Lataj weteran
    @Lataj

    *jeszcze niewiele osiągnęli
    *Sell nie przebiłby się (Maerkl też nie przechodził Q do PŚ, ale dostawał mimo wszystko więcej powołań)

  • Lataj weteran

    Szkoda, że Haas i Maerkl skończyli ze skokami. Niedługo po przekroczeniu wieku juniorskiego już powiedzieli pas, a niewiele osiągnęli. Zważywszy na wyniki Kiliana w PK w zeszłym sezonie, jego decyzja wydaje się tym bardziej dziwna. Ze względu na sporą konkurencję w PŚ nie przebiłby się do szeregów Horngachera, a do tego nawet nie przechodził Q.

    Tak czy siak, dużo się posypało zakończeń karier. Jeśli Paschke zanotuje regres względem ostatniego sezonu, kiedy zaczął się męczyć w TCS, nie zdziwię się, jak dołączy do aż 7 (!) zawodników, którzy już odwiesili narty na kołek. A teraz pytanie - czy w PŚ będzie 6 czy 7 Niemców? Jak w jakiś sposób będą mieli dodatkowe miejsce, to kto je obejmie? Stawiam na Lisso.

  • INOFUN99 profesor
    Brak cech charakterystycznych

    Weigel poza MŚJ w Kandersteg niczego nie pokazał takiego, aby wiązać z nim jakiekolwiek nadzieje. W ostatnim czasie męczył się w III lidze.
    Haas też nie był wielkim talentem. Poza sensacyjnym 5 miejscem w LPK w Klingenthal w 2021 roku też niczego nie pokazał.
    Zakończenie przygody ze skakaniem przez tę dwójkę nie jest wielkim zaskoczeniem.

    Przejdę do trzeciego nazwiska, czyli Maerkl.
    Ostatnia zima była życiowa w wykonaniu Niemca. 17 miejsce w PK, kilka miejsc w TOP 10 w tej lidze. Przed chwilą sprawdziłem, że nie było dla niego miejsca w centralnym szkoleniu na sezon 2022/2023. Pewnie jeszcze przed ogłoszeniem kadr ogłosił trenerom, że odwiesza narty na kołek, bo jeśli nie to trochę dziwne, że znalazło się miejsce dla starszego i słabszego Hoffmana, a dla Maerkla miejsca zabrakło.
    Powodzenia Cedrik, Claudio, Kilian.

  • Pavel profesor
    @Mucha125

    Akurat jakikolwiek wynik z mistrzem świata juniorów w Polsce to zrobił Horngacher. Co więcej ten mistrz po zmianie trenera już tego wyniku nie powtórzył.

  • KrzycheR22 początkujący

    Czyli Niemcom zostało tylko 14 skoczków, którzy mają prawo występowania w PŚ.

  • Mucha125 weteran
    @alo

    Przecież to mówione było od dawna Horn zabija zaplecze. Też mieliśmy mistrzow świata juniorów też mieliśmy jakieś wyniki w PS. A teraz idzie fala bo przecież jest betonozja. Zaraz pewnie Horn powie no Norwegia ma lepsze, ale jakby poszedł tam to pewnie to samo tam by zrobił

  • sheef weteran
    Skoczkowie, którzy zakończyli karierę (aktualizacja)

    Lista skoczków, którzy zdecydowali się na ogłoszenie zakończenia przygody ze skokami w trakcie lub po zakończeniu sezonu zimowego 2021/2022 (stan na 14 czerwca 2022 roku):

    1. Thomas Diethart (Austria),
    2. Stefan Huber (Austria),
    3. Julian Wienerroither (Austria),
    4. Richard Freitag (Niemcy),
    5. Severino Freund (Niemcy),
    6. Adrian Sell (Niemcy),
    7. Cedrik Weigel (Niemcy),
    8. Marinus Kraus (Niemcy),
    9. Claudio Haas (Niemcy),
    10. Kilian Maerkl (Niemcy),
    11. Viktor Polasek (Czechy),
    12. Cestmir Kozisek (Czechy),
    13. Daiki Ito (Japonia),
    14. Andreas Alamommo (Finlandia),
    15. Andreas Schuler (Szwajcaria),
    16. Olan Lacroix (Szwajcaria),
    17. Jack White (Francja),
    18. Anze Semenic (Słowenia),
    19. Mattia Galliani (Włochy),
    20. Anton Oeyvindsson (Islandia),
    21. Muhammed Munir Gungen (Turcja).

    Jak dotąd swoją karierę zdecydowało się zakończyć siedmiu Niemców, trzech Austriaków, dwóch Czechów, dwóch Szwajcarów, jeden Japończyk, jeden Fin, jeden Słoweniec, jeden Francuz, jeden Włoch, jeden Islandczyk oraz jeden Turek.

  • alo profesor

    Coś się sypie u Niemców
    Dziwne że Maerkl i Haas kończą. Przecież niewiele osiągnęli i są młodzi

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl