Rezygnacja Alexandra Stoeckla - oświadczenie PZN

  • 2025-02-23 15:00

Alexander Stoeckl nie jest już dyrektorem sportowym Polskiego Związku Narciarskiego ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej. W niedzielę PZN opublikował oświadczenie, w którym poinformowano o przyjęciu rezygnacji Austriaka.

Oświadczenie PZN ws. rezygnacji Alexandra Stoeckla z funkcji dyrektora sportowego ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej

"W związku ze złożoną listownie rezygnacją przez Alexandra Stoeckla z funkcji dyrektora sportowego ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej Polski Związek Narciarski zwołał posiedzenie Zarządu w celu omówienia zaistniałej sytuacji i wyjaśnienia powodów tej decyzji. Na posiedzenie Zarządu PZN został oczywiście zaproszony Alex Stoeckl, który zaproszenie to zaakceptował i uczestniczył w nim w formie online, przedstawiając podłoże podjęcia swojej decyzji. Odpowiedział też na dodatkowe pytania skierowane do niego od członków Zarządu. Całość spotkania przebiegła w spokojnej i przyjaznej atmosferze, z bardzo dobrym nastawieniem obu stron zmierzających do pełnego i wzajemnego zrozumienia. Wyjaśniono sobie wszelkie wzajemne zarzuty i wątpliwości. Tym niemniej każda ze stron pozostała przy swojej ocenie zaistniałej sytuacji.

Po trwającej około godziny dyskusji Zarząd uznał, że w obliczu wzajemnej utraty zaufania przez obie strony, postanowiono przyjąć rezygnację Stoeckla z pełnionej funkcji, co powoduje rozwiązanie z nim umowy w trybie natychmiastowym. Podziękowano przy tym serdecznie za dotychczasową współpracę."

Zarząd PZN


Redakcja, źródło: PZN
oglądalność: (13226) komentarze: (69)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • MaPS bywalec
    @Amit0

    Przecież złożył listownie. A oświadczenie do prasy znaczyło tylko tyle, że "mam smoka i nie zawaham się go użyć" ;)

  • Amit0 bywalec
    @MaPS

    Nie sądzę, że kontrakt umożliwiał złożenie wypowiedzenia w formie oświadczenia prasowego "składam wypowiedzenie i proszę się więcej nie kontaktować ze mną w tej sprawie". Tak jak napisałem wcześniej PZN miał do wyboru 2 opcje: długotrwały proces sądowy, w którym niekoniecznie był na wygranej pozycji, lub ktoś musiał dokonać mediacji pod hasłem "załatwmy to jak
    cywilizowani ludzie".
    Co do Małysza, to widać, że dostał polecenie nie udzielania się w mediach. My, pasjonaci skoków, możemy być zbulwersowani całą sytuacją, ale dla 'Kowalskiego" ta cała afera to tylko jeden z tysiąca "newsów". A branżowe media nie będą naciskać, bo nie chcą utraty swoich źródeł informacji. Co najwyżej, gdy cała sprawa przyschnie, dostaniemy komunikat mniej więcej taki, jak w moim
    poprzednim poście...

  • MaPS bywalec
    @Amit0

    Ludzie oczekują na wypowiedź Małysza, bo to on narobił syfu i on ma za to płacone. A on udaje, że go nie ma. To dwa główne powody.
    A każdy kontrakt ma dwie strony i można go również rozwiązać z winy pracodawcy. I nie sądzę, aby było w nim zawarte, że uwagi do pracy dyrektora prezes zgłasza w mediach, a później nie ma z nim kontaktu. Skoro Stoeckl go wypowiedział i to skutecznie, to znaczy, że zalozył, że mogą mu skoczyć i jak się okazało słusznie.

  • Ottesen stały bywalec
    @Kolos

    Jaka pierwsza krytyka? Ty myślisz, że Stoeckl publicznie opowie wszystko co się działo? Tam na bank syfu jest w tonach.

  • Ottesen stały bywalec
    Małysz out

    Potrzeba świeżej krwi w PZN. Gorzej, że nikt ze starych skoczków nie ma odpowiedniego mentalu by go potem zastąpić, na pewno nikt z czołówki. Stoch, Kubacki czy Żyła to byłaby totalna odklejka. Może Olek Zniszczoł za jakiś czas? Infrastruktura lezy, metody treningowe leżą, ale jest ekstra, bo ludzie dalej chcą oglądać ten sport xd. Małysz nas W OGÓLE nie rozwinął

  • Amit0 bywalec
    @MaPS

    Nie sądzę, że kontrakt konsekwencji nie przewidywał. To byłby szczyt nieprofesjonalizmu ze strony PZN.
    Dziwię się, że tyle osób oczekuje na wypowiedź Małysza. Mogą je sobie sami napisać:
    1. Kontrakt niezbyt precyzyjnie określał obowiązki Alexa. (Ewentualnie: Wyciągnęliśmy z tego wnioski i zakończyliśmy/czymy współpracę z kancelarią/osobą przygotowującą projekt umowy.)
    2. Brak kontaktu z Alexem wynikał nie ze złej woli, a jedynie z problemów technicznych.
    3. Padło zbyt wiele emocjonalnych słów, aby kontynuować współpracę. Wyjaśniliśmy wszystkie nieporozumienia z Alexem i wspólnie doszliśmy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie zakończenie współpracy.

  • Koczek stały bywalec

    A się pośpieszyli z tym oświadczeniem

  • Kolos profesor
    @Arturion

    Raczej wątpię, żeby to był ktoś po za skoków. Bo najpewniej następcą byłby i będzie Rafał Kot. Inna sprawa, że za rok o ile będą wybory na prezesa PZN to bardziej się będą liczyć poglądy polityczne niż kompetencje. Chociaż i tak najbardziej prawdopodobne, że Małysz zostanie na kolejną kadencję. Po prostu.

  • Kolos profesor
    @Mucha125

    Właśnie uważam, że Stoeckl sam sobie ustawiał zakres obowiązków. Tzn. zatrudnili go jako Dyrektora-koordynatora i po za tą ogólną wizją to Stoeckl decydował co będzie robił a co nie w ramach tej funkcji. Zwłaszcza, że to w dużej mierze była praca zdalna.

    I tego w dużej mierze dotyczyła ta w istocie mini-krytyka Adama Małysza.

  • Arturion profesor
    @Vitamin

    Wszystko kwestia układów wewnątrz PZN.
    Ale nie wiem, czy następcą nie byłby ktoś spoza skoków. Czy to by było lepiej?

  • Vitamin bywalec

    Najgorsze jest teraz to, że Małysz jest praktycznie jest nie do ruszenia ze stanowiska prezesa PZN. Przynajmniej dopóki Tajner zasiada w ławach sejmowych z ramienia koalicji rządzącej.

  • Mucha125 profesor
    @Bernat__Sola

    Wywalił bo go Adam skrytykował medialne że dla mnie to było jak zwolnienie. A powinien sam siebie skrytykować że dali mu tylko tyle do roboty. Bo to co on decydował o zakresie obowiązków? Wątpię

  • Introverder profesor
    Pierdolicie Hipolicie

    "Całość spotkania przebiegła w spokojnej i przyjaznej atmosferze, z bardzo dobrym nastawieniem obu stron zmierzających do pełnego i wzajemnego zrozumienia. Wyjaśniono sobie wszelkie wzajemne zarzuty i wątpliwości. Tym niemniej każda ze stron pozostała przy swojej ocenie zaistniałej sytuacji."


    - Takiego zręcznego PR nawet Goebbels by się nie powstydził. Jak podać 2 konkluzje wzajemnie się wykluczające w jednej wiadomości. Piękny PR-owy skok na główkę w wykonaniu PZN. Podsumowanie może być tylko jedno - "Operacja się udała, pacjent zmarł". Dziękuję i pozdrawiam.

    P.S. Acha, ten komunikat PZN łącznie z tłumaczeniem TT o niestresowaniu skoczków rywalizacją między zawodnikami (by brać tylko 5-kę zawodników na MŚ) są 2 kandydatami do cytatów/wypowiedzi roku ze strony ogólnie rzecz ujmując świata skoków narciarskich.


    2. Żadna to nowina, bo Stoeckl zrezygnował już ok. tydzień temu (?).

  • MaPS bywalec
    @Amit0

    Każdy kontrakt można jednostronnie rozwiązać. Trzeba się tylko liczyć z konsekwencjami. Widocznie Stoeckl takowych nie przewidywał i jak się okazało słusznie.

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor
    @semion

    Jestem za!!! Szczególnie przekonuje mnie sztab trenerski. Połączenie wiedzy i doświadczenia mimo młodego wieku. Szczególnie mam tu na myśli młodziutkiego Hannu który może zostać w przyszłości najlepszym trenerem w historii.

  • Wojciechowski profesor
    @Kolos

    A to ja odebrałem ten komunikat w ten sposób, że sobie pogadali ze Stöcklem, pożegnali się, a dopiero później rozpoczęli okołogodzinną dyskusję. Możliwe, że to tylko moja nadinterpretacja. ;)

  • Kolos profesor
    @Wojciechowski

    Z tego oświadczenia poniekąd wynika, że próbowali przekonać Stoeckla żeby został. Zresztą nawet miła, swobodna pogawędka na koniec współpracy w szerszym gronie spokojnie może trwać 1 godzinę albo i dłużej. A tu jeszcze mieli potencjalnie do obgadania formę rozwiązania umowy.

  • semion weteran

    Moje rozwiązanie problemu skoków w Polsce:

    Powołanie KADRY NARODOWEJ:
    MALARZ, Wasek i jakichś 3-4 zdolnych z roczników 2010+. Reszcie dziękujemy. Emerytom wstęp wzbroniony!

    TRENERZY:
    Kojonkoski i Lepistoe

  • Amit0 bywalec
    @MaPS

    Nie sadzę, że kontrakt przewidywał możliwość porzucenia pracy... A tak może być traktowane działanie Alexa. Zatem długotrwała batalia sądowa albo to, co zostało ustalone

  • waldemarsson profesor
    @MaPS

    Ale ja tutaj pisałem tylko na czym ta różnica zdań polega. Z całym szacunkiem ale nie chodziło mi o rozpoczynanie na nowo dyskusji kto - co zrobił słusznie, a co nie, bo już chyba każdy w tym temacie przedstawił swą opinię i się wygadał.

  • Bernat__Sola profesor
    @Pavel

    W tym wpisie niżej odpowiadałem na komentarz, który narzekał na to, że krytykuje się Małysza, a ekipy norweskiej rzekomo nie. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że to nieprawda.

  • MaPS bywalec
    @waldemarsson

    Jak był zawiedziony, że nie chce się szarpać z FISem, to mógł mu to powiedzieć, a nie leciec z tym do mediów, licząc na poklask gawiedzi. Tylko mogłoby się okazać, że nie ma tego w zakresie obowiązków, o ile w ogóle taki dokument istnieje.

  • Pavel profesor
    @Wojciechowski

    Masz tam stały ceremoniarz, odczyty, skład, przemówienie, pieerdoły i sama decyzja. I tak szybko im to poszło ;)

  • waldemarsson profesor
    @MaPS

    Według mnie to oznacza raczej że Małysz nadal zawiedziony że Stoeckl nie chce się szarpać z FiSem i bardziej krytycznie podchodzić do Thurna, a Stoeckl natomiast nadal potwierdza że traktował to stanowisko symbolicznie i bardziej angażują go te nieruchomości w Norwegii.

  • Wojciechowski profesor

    „Około godziny” trwały deliberacje, czy rozstać się z gościem, który już się z nimi rozstał? Aż chciałbym to zobaczyć. :)

  • Piotr S. weteran
    @Kolos

    Uwzględnij fakt, że Stoeckl pracował w Norwegii 13 lat i tam zapuścił korzenie.

  • mateusz3951 weteran

    Stoeckl pracował w większości zdalnie, a do tego od października na dwa etaty. W takim trybie nie sposób liczyć na pożądane efekty. Wygląda, że szukał pretekstu do ucieczki z Polski. Oczywiście nie usprawiedliwia to w żaden sposób amatorskiego podejścia Małysza do rozwiązywania sporów wewnętrznych.

  • MaPS bywalec
    @Amit0

    "Tym niemniej każda ze stron pozostała przy swojej ocenie zaistniałej sytuacji."
    To zdanie oznacza tylko tyle, że oni chcieli go zatrzymać, a on kazał im się gonić. A wrzutka "każda ze stron" to nieudolna próba odwrócenia uwagi.

  • Kwakuu weteran
    @Arturion

    myślałem ze był na tym spotkaniu, bo Kot tydzień temu opowiadał w magazynie zimowym, że Stoeckl przyjedzie na te spotkanie i zarząd, ale ok😂

  • dervish profesor

    I ja też tam byłem miód i wino piłem a co usłyszałem to wam opisałem... ;)

  • Vow_Me_Ibrzu weteran
    @Arturion

    Przykład korporacyjno-politycznej nowomowy, który należałoby umieścić w Sevres obok wzorca metra. Aczkolwiek czy ktoś spodziewał się czegoś innego? Pozostaje czekać na teksty w mediach z formułkami „według dobrze poinformowanych źródeł” albo „nasz informator”, w dorozumieniu Małysz nadaje na Stöckla, Stöckl na Małysza.

  • waldemarsson profesor
    @Meffju

    Musi być po prostu oficjalny komunikat że kończą współpracę.

  • Meffju stały bywalec

    Czemu ma służyć wypuszczenie takiej paplaniny z której nic nie wynika?

  • waldemarsson profesor
    @TheDriger

    Jeżeli ustawka to bardziej bym już wierzył w teorię że Horngacher czy ktoś jest już dogadany, ale on nie chce mieć nad sobą żadnego Stoeckla, więc musiał się Małysz jakoś jego pozbyć.

  • Liz747 bywalec

    Ja jestem ciekawa, jaka jest właściwa definicja tego stanowiska pt. „Dyrektor sportowy ds. skoków narciarskich”. Mam wrażenie, że nikt w PZN nie rozumie, od czego taki człowiek miałby być - bo wbrew pozorom to ma sens. Ja uważam, że to powinna być osoba w 100% poświęcona tej dyscyplinie, która byłaby kimś w rodzaju mózgu operacji, dzięki której prezes PZN miałby czas i przestrzeń na zajęcie się innymi dyscyplinami. Taka absolutnie prawa ręka prezesa, odciążająca go, osoba decyzyjna, ale absolutnie żaden trener ani „doradca”, od tego są przecież właśnie… trenerzy i szkoleniowcy.

    Dziwi mnie, że nikt w związku tego nie ogarnia, tylko zatrudniają na to stanowisko byłych trenerów albo skoczków i myślą, że co? Że oni będą stać nad trenerami i kiwać głową na tak lub nie i dawać rady? Przecież to jest totalnie bez sensu i tylko zaburza de facto cały proces.

    Osoba od organizacji, mózg i prawa ręka prezesa, m[***] - tak, doradca, nadtrener - absolutnie nie.

    Tymbardziej nie rozumiem, co Małysz miał w głowie i czego oczekiwał zatrudniając Stoeckla na zdalce :D Że będzie kupował skoczkom bilety lotnicze na zawody czy jak? Przecież to może zrobić byle pani Anitka z sekretariatu.

  • ms_ profesor

    Mnie ciekawi też na czym polegała praca Stoeckla, a wcześniej również Małysza na tym stanowisku w zakresie kombinacji norweskiej. Bo coś mi się wydaje, że tą kombinację to oni dodali tak na doczepkę może żeby większa pensja była i żeby ładniej to brzmiało, tak bardziej profesjonalnie. Bo Małysza podczas gdy on pełnił to stanowisko zanim został prezesem PZN ani razu nie było na żadnych zawodach w kombinacji, nawet tych, w których kombinatorzy rywalizowali tam gdzie skoczkowie. Jedyne co kojarzę, że Małysz zrobił dla kombinacji to ściągnął na trenera Winkelmanna i kadra kombinatorów zaczęła trochę współpracować mocniej z kadrą skoczków, np. w zakresie kombinezonów i to tyle. A Stoeckl chyba nawet ani razu słowem nigdy nigdzie o kombinacji nie powiedział, a miał stanowisko dyrektora koordynatora nie tylko w skokach, ale też w kombinacji. Kojonkoski, który też ma takie stanowisko w Finlandii bywa czasem na zawodach w kombinacji, ale zapewne i tam ta jego praca to taki trochę lewy etat za dawne zasługi.

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor

    Oczywiście zatrudnienie Stöeckla było gigantycznym błędem. Cóż widocznie prezes Małysz lubi przepalać pieniądze. Samo stanowisko dyrektora patrząc historyczne wydaje się u Nas zbędne.

  • Kolos profesor
    @Raptor202

    Kadencja i tak chyba upływa za rok, nie widzę pożytku z dymisji teraz.

  • Kornuty weteran
    Haha !

    Kompromitacja Małysza i betonu PZN. Miliony w błoto ? Do dymisji !

  • Kolos profesor
    @Kibic_z_Mazowsza

    Ależ ja to mówiłem od początku. Ale opinia publiczna wiedziała swoje :). Inna sprawa, że samo zatrudnienie Stoeckla a także idea Dyrektora-koordynatora nie była i nie jest zła. Rozegrano to jednak w obu przypadkach bardzo źle.

    No i koniec końców - to jednak Stoeckl rzucił robotę, a nie PZN go zwolnił.

  • Mariusz_Lis stały bywalec

    przepraszam za ten post poniosło mnie wcześniej, może rzeczywiscie wsyzstko zza bardzo biore do siebie..
    Ale naprawde Małysz powinien odejść i zrezygnować bo nic dobrego z tego nie wynika

  • Raptor202 profesor

    To teraz proszę o przyjęcie rezygnacji Adama Małysza ze stanowiska prezesa PZN.

  • Amit0 bywalec
    @Arturion

    "Tym niemniej każda ze stron pozostała przy swojej ocenie zaistniałej sytuacji."
    Panowie, dalsze rozdmuchiwanie afery przyniesie tylko straty dla obydwóch stron. Wyciszamy media i rozstajemy się. Kropka.

  • Kibic_z_Mazowsza stały bywalec
    @Kolos

    Rzadko się z Panem zgadzam, ale tu ma Pan pełną rację. A ja pójdę dalej. Błędem było zatrudnienie tego pana. Trenera starej daty, którego pozbyli się Norwegowie. Na dodatek do praktycznie pracy zdalnej. Ech...

  • Kolos profesor
    @Bernat__Sola

    Temat Dyrektora jest raczej spalony. Patrząc na Stoeckla, a wcześniej Kruczka czy Małysza to nie wiem co takiego robili czego by nie mógł robić, np. któryś z asystentów głównego trenera.

  • Pavel profesor
    @Bernat__Sola

    Dokładnie, więc krytyka z kanapy bez wiedzy z wewnątrz, nie jest dobrym argumentem. Szczególnie jak piszemy i kadrze z innego kraju ;)

  • Bernat__Sola profesor
    @Pavel

    Nie ma tu takich :). Oczywiście, że nigdy nie mamy pełnego oglądu sytuacji i możemy wyciągać wnioski tylko na podstawie tego, co nam przekazują. Ale tak jest ze wszystkim, co komentujemy na tej stronie.

  • Kolos profesor
    @Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak

    Jaki długi czas? Ledwie parę dni, a nie chcieli się rozstawać że Stoecklem poprzez media, tylko chcieli się spotkać i pogadać, i słusznie tak się załatwia takie sprawy. Chwilę też trwała organizacja spotkania. Oświadczenie dali po zamknięciu tematu. Wszystko tak jak powinno być.

    Chociaż jakiś wywiad z prezesem powinien jednak być. A tu cisza....

  • Bernat__Sola profesor
    @Pavel

    W teorii mógłby taki etat być pożyteczny, tylko oczywiście nie w formie zdalnej...

  • Pavel profesor
    @Bernat__Sola

    Przez kogo? ;) Mam nadzieję, że kogoś z wewnątrz, kto ma pojęcie o sytuacji.

  • Bernat__Sola profesor
    @Mucha125

    Nikt go nie wywalił, sam zrezygnował. Teraz tylko tę rezygnację przyjęto.

  • SzeskaFanStocha doświadczony

    No to teraz wszystko stało się jasne… no chyba dla zarządu pzn bo to oświadczenie jest do bólu ogólne, nawet nie podali faktycznego powodu zwolnienia, dla mnie to to oświadczenie nic nie zmienia.

  • Bernat__Sola profesor
    @Ondraszek

    Akurat norwescy zawodnicy są tu często krytykowani, i zresztą słusznie. W tej sprawie też byli.

  • Pavel profesor
    @Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak

    Wakatu? Serio uważasz, że ten etat jest do czegoś potrzebny? ;)

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor

    Nie sądziłem, że z Małysza jest taki tchórz. Tyle czasu minęło a on dalej się ukrywa, nie zabrał głosu jako głowa PZN. Brak informacji na temat wakatu na stanowisko dyrektora. Do końca sezonu Pan Prezes wyjdzie z nory?

  • Kolos profesor
    @TheDriger

    Tego nie wiemy. W ogóle prawie nic nie wiemy o aferze Norweskiej. Ale tezie o niewinności Stoeckla przeczy fakt zgodnej krytyki całej kadry (a nawet chyba i kadry B). Gdyby przeciw Stoecklowi wystąpiło tylko kilku skoczków to co innego. Ale wszyscy?

  • Vainamoinen weteran
    @TheDriger

    To już totalny odlot - jasne, wszystko jest możliwe, ale nie wierzę by Stockl miał tak szybko wrócić do PZN (te mosty są obecnie spalone). Poza tym jak miałby to godzić z mieszkaniem w Norwegii i szkoleniami w branży budowlanej :) Chyba, że znów zdalnie ale to już by było ko(s)miczne.

  • TheDriger profesor
    @Ondraszek

    W Norwegii to skoczkowie pod przewodnictwem Forfanga napisali list, że chcą wywalenia Stoeckla. Kto normalny po czymś takim by pracował z takimi fałszywymi zawodnikami? Stoeckl tutaj akurat jest aniołkiem w tej aferze Norweskiej

  • TheDriger profesor

    Dział sci-fi:

    Może to wszystko taka ustawka bo Stoeckl ma zostać trenerem od nowego sezonu i teraz robią takie szopki, żeby później ogłosić po tym jak wywalą Thurna na zbity ryj, że się dogadali i wszystko jest zajebiscie i Alex zostaje nowym trenerem xD A robią tak tylko dlatego, żeby Thurn nie miał pretensji, że od początku Alex był planowany jako jego zastępca

  • Kolos profesor
    @Pavel

    No tak, po fakcie "wszyscy wiedzieli" ale przed...

    Oczywiście ogólnie masz rację, ale fakty tak wyglądają jak wyglądają - nie dało się nie zatrudnić Stoeckla a tym bardziej Rodlauera bez narażenia się na gniew opinii publicznej, zwłaszcza tej bardziej wpływowej jak media.

  • Ondraszek doświadczony

    Mnie zastanawia inną sprawą. Łączy się ona z obecną. Czy przypadkiem nie było podobnie rok temu w Norwegii. Wszyscy na Małysza, a przecież mogło być identycznie. Tylko jak zrobili to w Norwegii to Polacy aja. Tam mogli to zrobić bo to mityczny zachód. U nas jak Polak się zdenerwował i powiedział prawdę. O jaki on zły. Prostak itd. zacznijcie szanować siebie Polacy, może ten świat zacznie Wam odpłacać tym samym. Żenada

  • Mucha125 profesor

    Aż tyle czasu im zajęło by zająć stanowisko? I wywalić typa tylko dlatego że Małysz źle ustawił umowę? Piękna katastrofa PZN

  • Pavel profesor

    Od początku to zatrudnienie to był niezły cyrk. Dyrektor-koordynator, wielki reformator, pracujący na wideokonferencji pomiędzy doradzaniem w firmie budowlanej ;)

    Małysz ma dobre chęci, ale za bardzo podniecają go znane nazwiska, najpierw pan dziadek u kobiet, później zdalny Stoeckl, ciekawy kto następny? Może Fortuna w roli trenera mentalnego? ;)

  • Arturion profesor
    @Kwakuu

    Ciężko by było bić się zdanie. ;-)

  • Kolos profesor
    @Kwakuu

    Niby jak się mieli bić, skoro Stoeckl był obecny tylko online :).

    W sumie to wszystko nie najlepiej świadczy też o Stoecklu - pierwsza krytyka to już od razu obrażam się i rzucam robotę. No mało to poważne jest mimo wszystko.

  • Liz747 bywalec

    Rozumiem, że pan Prezes nie zamierza zabrać głosu na temat przyczyn, które podał Stoeckl i będzie się teraz ukrywał pod pseudonimem „zarząd PZN”, żeby przypadkiem nie wyszło, że tylko on jeden jest winny.

    Oj Adam, Adam, tak popsuć sobie nazwisko w tym kraju to trzeba mieć talent, najpierw zrobił to Grzesiu Lato, teraz Ty. Przykre.

  • Kwakuu weteran
    @Arturion

    a co bili sie na tym spotkaniu? ;p

  • Arturion profesor

    "Całość spotkania przebiegła w spokojnej i przyjaznej atmosferze, z bardzo dobrym nastawieniem obu stron zmierzających do pełnego i wzajemnego zrozumienia. "
    xD

  • placek08 doświadczony

    A, jak tak, to wszystko w porządku. Można się rozejść.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl