Vasja Bajc trenerem Hektora Kapustika

  • 2025-11-02 16:52

Największy być może talent w historii słowackich skoków narciarskich zyskał nowego trenera. W sezonie olimpijskim 18-letniego Hektora Kapustika poprowadzi niezwykle doświadczony i utytułowany słoweński szkoleniowiec, Vasja Bajc.

Hektor KapustikHektor Kapustik
fot. Tadeusz Mieczyński

Dla młodego reprezentanta Słowacji minione lato było przełomowe. Jego nazwisko po raz pierwszy znalazło się w klasyfikacji generalnej cyklu Letniego Grand Prix w skokach narciarskich. Zaczął od 28. i 17. miejsca w Courchevel, w jednym z wiślańskich konkursów zajął 25 pozycję. W Rasnovie był 19. i 11., dwa punkty wywalczył jeszcze w Hinzenbach. Zdobyte oczka pozwoliły mu zająć 35 miejsce w generalce. Kapustik w praktyce zapewnił sobie start na igrzyskach olimpijskich we Włoszech. W Predazzo sygnał do startu będzie dawał mu Vasja Bajc.

- Dzisiaj oficjalnie rozpocząłem współpracę z tym dzielnym, utalentowanym sportowcem ze Słowacji (Hektor Kapustik). Jestem bardzo podekscytowany i ciekawy tego, co przyniosą nam najbliższe dwa sezony. Mając świadomość jego potencjału, w połączeniu ze wszystkimi moimi doświadczeniami i latami przepracowanymi jako trener, wierzę w udaną współpracę. Zaczynajmy kolego! - napisał w sobotę słoweński trener na swoim profilu na portalu Facebook. 

Bajc jest trenerem obieżyświatem, który pracował na trzech kontynentach, a jego podopieczni zdobyli niemal wszystko, co można zdobyć w skokach narciarskich. Był też wielokrotnie szkoleniowcem małych zespołów z marginesu świata skoków narciarskich. Po zakończeniu kariery zawodniczej został trenerem egzotycznej reprezentacji Hiszpanii.  Na Półwyspie Iberyjskim spędził cztery lata, do 1994 roku. Następnie został indywidualnym trenerem Kazuyoshiego Funakiego, który pod jego opieką został m.in. mistrzem olimpijskim, mistrzem świata w lotach i zwycięzcą Turnieju Czterech Skoczni.

W sezonie 2002/03 został trenerem reprezentacji Holandii, a w latach 2003-2004 prowadził drużynę Szwecji.  W 2004 roku rozpoczął współpracę z Czeskim Związkiem Narciarskim i doprowadził do wielkich sukcesów Jakuba Jandę. W 2006 roku po konflikcie z tamtejszą federacją odszedł ze stanowiska i na kilka miesięcy objął opieką ekipę Słowenii. W latach 2007-2014 stał się odpowiedzialny za powstanie od zera i rozwój tureckich skoków. Następnie przez trzy lata prowadził kobiecą reprezentację USA. W latach 2017-2021 aktywnie działał w węgierskich skokach, po czym po raz drugi w karierze objął reprezentację Czech. Dwuletnia współpraca okazała się tym razem zupełnie nieudana.

Hektor Kapustik w jednym z niedawnych wywiadów poinformował, że ostatecznie rozstał się z kombinacją norweską, którą na pełnych obrotach uprawiał równolegle do skoków. - Skoczkowie narciarscy muszą być szczupli, a ja za sprawą biegania na nartach rozwinąłem mieście górnych partii ciała, których nie potrzebuję do skakania na nartach. Zdecydowałem o rezygnacji z tej konkurencji - ogłosił reprezentant Słowacji cytowany przez portal Sportowy.sme.sk.

 


Adrian Dworakowski, źródło: Informacja własna
oglądalność: (5522) komentarze: (33)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • szczurnik weteran

    Po co się czepiać Bajca, jeśli pamięć mnie nie myli, przed nim trenerem był miejscowy Słowak jeszcze od Vasji starszy i z doświadczeniem w trenerce bodajże jedynie w ramach słowackiego klubu, o którym przed Hektorem nawet fanatycy skoków mogli nie mieć pojęcia.

  • Arturion profesor
    @Pavel

    W sumie SaNdriejew też... A nawet Habdaś. ;-)

  • Pavel profesor
    @Arturion

    Kapustnik lepiej brzmi ;)

  • Arturion profesor
    @Pavel

    KapusTIk ma na razie sezon życia, a Habdas chyba też, ale za to najgorszy.
    Pocieszać się może, że wzrasta forma jego trenera. Czy Kapustik też do takiej sytuacji doprowadzi? Oto jest pytanie... ;'-)

  • ms_ profesor
    @Pavel

    Jego ojciec pewnie do najbiedniejszych nie należy i zapewne też w jakimś stopniu finansuje swojego starszego syna, czyli narciarza alpejskiego Piotra Habdasa.

  • Pavel profesor
    @Arturion

    Kapustnik ma tę przewagę nad Habdasem, że w tym PŚ może startować i do 40 jak znajdzie finansowanie bez względu na formę. Natomiast Habdas jak się nie odkopie (w jakiej jest formie nie wie nikt, zapewne w marnej) to pewnie zjedzie do bazy. Nie wiem co tam jego ojciec robi w życiu, ale wątpię, że wyłoży kasę na kolejny sezon przy braku wyników.

  • Man_of_the_Day doświadczony
    @Arturion

    Kapustik na pewno ma większego ;)

  • Arturion profesor

    Tak się zastanawiam, czy Kapustik wyjdzie lepiej na swoim Słoweńcu, czy Habdas?.. ;-)

  • Biggie stały bywalec

    No nie wiem, ta decyzja średnio trafiona. Lepiej byłoby współpracować z mocniejszymi reprezentacjami – tam mają lepszy sprzęt i bardziej ogarnięte metody treningowe. Bajc swoje zrobił, ale to było 20 lat temu, a od tamtej pory sporo się zmieniło.

  • Pavel profesor
    @Bernat__Sola

    Bez gór i z ciepłym klimat i tak byli skazani na porażkę. Za to z Karpatami mogliby podziałać więcej niż Rumunii ;)

  • sledzik16 profesor

    Teraz na poważnie bo w pierwszym komentarzu sobie pozwoliłem zażartować... niestety ten Pan już przyczynił się w jakiejś mierze do upadku czeskich skoków więc z takim zawodnikiem jak Hektor żeby nie było to samo.
    Słowak mógł pokusić się o jakieś rozmowy z naszym związkiem i podczepić się pod treningi z naszymi. Niestety ktoś pokierował go na Bajca.
    Czy to wyjdzie mu na dobre wątpię w to. A szkoda bo Kapustik latem pokazywał że stać go na coś więcej jak tylko kwalfikacje.

  • Bernat__Sola profesor
    @Pavel

    Czy ja wiem? Za komuny jeszcze się to jakoś trzymało. Nawet zawody Pucharu Europy organizowano w Mátraházie, po raz ostatni w 1989 (na podium stał wtedy nie kto inny jak Stefan Horngacher :)).

    Inna sprawa, że faktycznie to kraj nizinny, a zimy tam nie ma (my narzekamy, ale i tak do nas z wizytą przychodzi częściej niż do nich).

  • Janeman profesor

    Jakoś nie jestem przekonany do tego pomysłu. Bajc to ktoś kto już raczej definitywnie wypadł z obiegu i o ile chodziło by o pracę u podstaw, na przykład z 15 latkami którzy mają dopiero stojącymi u progu decyzji, czy chcą profesjonalnie uprawiać sport, to jego doświadczenie mogło by się jeszcze przydać, w końcu podstawy techniki skoków od lat pozostają te same. Ale tutaj jednak chodzi już o wyższy poziom - Kapustik to zawodnik którego celem jest punktowanie w PŚ. Na początek oczywiście premierowe punkty, potem kolejne tego typu "incydenty" a w perspektywie 2-3 regularne punktowanie i do tego trzeba już kogoś będącego na bieżąco z tym co się w obecnych skokach dzieje. Tak, że nie wiem czy ta współpraca wyjdzie Słowakowi na dobre.

  • Arturion profesor
    @Rawianek

    Kozłowa też może mieć, tylko sama o tym nie wie. ;-)
    Zresztą ten temat na razie skończony, bo zadeklarowała chęć skakania dla Ukrainy.

  • Arturion profesor
    @Pavel

    Może i Rumunia sobie trochę wzięła, ale uwolniła Węgry od bolszewizmu.
    (a i wampir Dracula nie był Węgrem, a w Siedmiogrodzie się liczył) ;-)

  • Rawianek profesor
    @Arturion

    Sproch w porównaniu do Kozlovej ma Polskie korzenie.

  • Arturion profesor
    @Bernat__Sola

    Cóż, Sproch jest młodsza, a wyniki też będzie miała. Jak do nas przyjdzie. ;-)

  • Rawianek profesor
    @Bernat__Sola

    W tym roku wróciła chyba do startu w kombinacji.

  • Pavel profesor
    @Bernat__Sola

    Węgry to skoki zaprzepaściły w 1920 po traktacie w Trianon jak im Rumunia Siedmiogród zjadła, teraz to sobie mogą poskakać jedynie na nartach wodnych na Balatonie ;)

  • Bernat__Sola profesor
    @Arturion

    Ważne, bo za Bajca miała takie wyniki, o których Sproch może tylko pomarzyć, a pisałeś o niej per "jakaś wiekowa Tara" ;).

  • Arturion profesor
    @Bernat__Sola

    Żeby miał "dobry materiał" i rzetelne wsparcie federacji, to może by to trochę inaczej wyglądało. ;-)
    (z tą drugą kadencją w Czechach)

    A co do Geraghty-Moats, to nie ważne, czy znałem, tylko to, że ją przed Sandrę wepchnęli. ;(

  • Bernat__Sola profesor
    @Pavel

    Rozwinął w tamtych czasach Englund i Geraghty-Moats (przyszłą zdobywczynię KK w kombinacji, której @Arturion ostatnio nie znał ;)). Hendrickson przywrócił jeszcze do czołówki po kontuzji kolana i wynikającym z niej rozczarowaniu na IO w Soczi. Coś tam ciułała też Hughes/Ringquist (choć jej najlepsze lata były na długo przed czasami Bajca). Z Jerome mu kompletnie nie wyszło, osłabła w jego pierwszym sezonie i zakończyła karierę.
    Myślę, że tamtą robotę można rzeczywiście jeszcze ocenić na plus.
    Na Węgrzech głównym osiągnięciem były historyczne punkty PŚ Vörös. U mężczyzn miał Molnára, który co prawda wcześnie skończył karierę, ale i przed zakończeniem postępów nie robił. Ale przede wszystkim - nie udało mu się powtórzyć tego, co w Turcji, czyli rozkręcić tam skoki na tyle, by X lat po jego odejściu nadal jakoś funkcjonowały. Dziś Węgry to poziom Białorusi - OK, skaczą dzieci, tylko co z tego ;) (pomijam tu zawieszenie, bo Białorusini zniknęli z poważniejszych zawodów już ładnych parę lat przed nim).
    A druga kadencja w Czechach to totalna katastrofa. No dobra, niezły występ młodych na MŚJ w Zakopanem, ale nawet nie wiem do końca, czy to on ich wtedy trenował, bo na szybko nie mogę znaleźć ich kadr z sezonu 2021/22, a oni chyba utrzymują nadal oddzielno juniorów.

  • Arturion profesor
    @Pavel

    Mimo wszystko worek cementu to jest jakiś materiał (budowlany). Cech.uje go przede wszystkim stabilność i odporność na zmęczenie. ;-)
    A z Czechami od wtedy do teraz nawet sam TT nie dałby rady. A nawet z kimś. ;-D

  • Rawianek profesor

    Niech Kozlova idzie jego droga też lepiej skacze niż biega.

  • Pavel profesor
    @Arturion

    W takim układzie tak samo moglibyśmy oceniać worek cementu z przyklejoną czeską flagą "co prawda nie miał wyników, ale nie miał z kim pracować, może jest dobry" ;)

  • Arturion profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    W Czechach (za drugim razem) nie miał Bajc odpowiedniego "materiału". Ze względu na niewydolność czeskiej federacji.

  • Pavel profesor
    @Cinu

    Jeszcze w Turcji coś tam zbudował i postawił jakieś fundamenty na przyszłość, kobiety w USA też chyba coś tam skakały, ale nie ma za wiele wiedzy na ten temat. Natomiast od 2017 roku to już emerytura ;)

  • Cinu profesor

    Patrząc na CV Bajca to od czasów Jandy nie wyróżnił się niczym pozytywnym, ja bym mu nie ufał.

  • ms_ profesor

    A co do jego współpracy z Bajcem to podzielam zdanie @Pavla. Obawiam się, że ta współpraca wcale nie wyjdzie Kapustikowi na dobre i współpraca z Bajcem skończy się dla niego podobnie jak dla reprezentacji Polski współpraca z Santosem. Ale obym się mylił.

  • ms_ profesor

    Czyli potwierdziło się to co było oczywiste gdy Kapustik w LGP w Predazzo wystartował jedynie w skokach. Można się było tego spodziewać i tak długo łączył uprawianie skoków i kombinacji jednocześnie. Logicznie w pełni rozumiem jego decyzję, ale trochę szkoda, że tak się stało bo był to właściwie jedyny obecnie startujący zawodnik, który na poważnie startował zarówno w skokach i w kombinacji norweskiej, ale jednak dużo częściej można było go zobaczyć w zawodach w skokach niż w kombinacji. Biegał słabiutko, więc nawet gdy po skokach bywał na czele lub w ścisłej czołówce czy to zawodów PK czy to MŚJ to i tak bardzo dużo pozycji tracił w trakcie biegu. Niemniej jednak już na zawsze ciekawym faktem pozostanie to, że szybciej zdobył swoje punkty w LGP w kombinacji niż w skokach. Bo w kombinacji punktował w tamtym roku w Tschagguns, gdzie był 39 dzięki czemu zdobył dwa punkty bo w kombinacji punktuje aktualnie czołowa 40. Z kombinacji zapamiętam też jego świetny skok na tegorocznych MŚ w Trodnheim gdzie Kapustik wystąpił tylko na dużej skoczni i wykorzystał dobre warunku, miał chyba wówczas najlepsze warunki w całej stawce i startując z numerem pierwszym bardzo długo utrzymywał się na pozycji lidera i cytując świętej pamięci Bodzia Chruścickiego "stał w zagrodzie dla lidera" ;) Pamiętam też jak skompromitował się komentujący te zawody Paweł Ulbrych, który słowem nie wspomniał, że Kapustik to przede wszystkim skoczek bo nawet o tym nie wiedział i mówił o nim jako o młodym chłopaku ze Słowacji, który startował dotychczas jedynie sporadycznie w LGP (w kombinacji) i PK oraz MŚJ. Człowiek komentujący tak pokrewną dyscyplinę jak kombinacja norweska a do tego regularnie komentujący zawody PŚ kobiet również w skokach, a w przeszłości sporadycznie nawet męskie skoki (nawet kiedyś z Pinderą komentował jeden konkurs TCS) powinien wiedzieć kim jest Kapustik. A wracając do samych zawodów to mimo wysokiej pozycji po skokach do biegu niestety Kapustik nie przystąpił bo w tym samym czasie co bieg do kombinacji odbywały się przełożone z poprzedniego dnia kwalifikacje w skokach narciarskich, które były dla Kapustika priorytetem. Ciekawe ilu zawodników zdołałby wyprzedzić, ale kilku na pewno byłoby za nim. Za to jego siostra na tych samych MŚ zaliczyła pełny start zarówno w skokach i w kombinacji. Ciekawe czy też już porzuciła kombinację czy jeszcze będzie łączyła starty w obu dyscyplinach.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    No żeby to się skończyło się źle dla Kapustika. Bajc to trenerski dinozaur. Gdy był trenerem Czechów to ci zaczęli skakać jeszcze gorzej niż przed jego przyjściem.

  • Pavel profesor

    Trochę bezsensowna decyzja, lepiej egzotyka wychodzi na podczepianiu się pod mocniejsze nacje. Daje to dostęp do lepszego sprzętu i nowocześniejszych metod treningowych. Bajc to był dobry trener, ale jakieś 20 lat temu, świat mu odjechał dawno temu, równie dobrze Polo Tajner mógłby wznowić karierę trenerską.

  • sledzik16 profesor

    Pod jego wodzą chłopak ma szsnse na prawdę na dobry postep w karierze choć już jest widoczny.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl